Dodaj do ulubionych

Wkur.wia mnie autobus linii 125

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.05, 13:13
wkur.wia i koniec...3 na raz nie przyjadą a potem jedzie ich nagle tyle ze nie
wieadomo do którego wsiadac przeciez to oczywiste ze oni tam kawke piją a
potem jada na raz wszyscy. bo nie mozliwe jest zeby wszyscy jak jeden mąż
wpakowali sie w korek s koro odstępy miedzy jednym a drugim to jakies 12-15
minut. ta linia jest dla ludzi zabójstwem. zdarza mi sie stac na przystanku
naWET 40 MINUT !!! WK.UR.WI.A MNIE TO
Obserwuj wątek
    • Gość: kerofca Re: Wkur.wia mnie autobus linii 125 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 13:37
      Kup se 125 (fiata) jak cie 125 wk.ur.wia.
      Albo zmień uczelnię.
      Nie musisz u prezydęta studyjować.
      On nie musi jeździć 125 bo na Kanoniczą z UM na butach dojdzie.
      • Gość: li_lah Re: Wkur.wia mnie autobus linii 125 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.05, 14:14
        ty mi nie bedziesz mówił gdzie mam studiowac bo to moja sprawa a autous ma
        jezdzic przepisowo. jak sie kierowcom robota nie podoba to 100 innych
        sieznajdzie na to miejsce. dosc niedbalstwa i chałturstwa w tym durnym miescie
        • Gość: kerofca Re: Wkur.wia mnie autobus linii 125 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 14:17
          Jak ci sie miasto nie podoba to wracaj do swojej pipidówy, tam dojedziesz
          wszędzie furmanką.
        • krzychut Re: Wkur.wia mnie autobus linii 125 27.12.05, 14:26
          Dyskusja o 125 już była:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=409&w=30611265&a=30628674
          • Gość: xyz Re:Gość: li_lah IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.05, 20:18
            Znowu matoł na forum. Tak, tak to do ciebie li_lahu
            • Gość: dominika Re:Gość: li_lah IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 10:30
              nie musicie sie tak wyzywa,bo jak ktos tym autobusem nie jedzie od strony
              plaszowa, to nie wie co sie dzieje. Jest to jedyny oprocz 115 srodek
              komunikacji ktorym mozna sie dostac do miasta, Jezdze nim z pracy i tez uwazam
              ze jest to nienormlane ze autobusy jada jeden za drugim!!! Podobno nic sie nie
              da z TYM zrobic:(
              • Gość: x Re:Gość: li_lah IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 14:45
                Wzsyscy a przynajmniej ta inteligentniejsza część tego forum wie dlaczego tak
                jest i nie pisze głupot. Jeżeli korek zaczyna się od Lipskiej i czas przejazdu
                od stacji benzynowej (Lipska/Saska) do samej Tandety wynosi około 40 minut + R.
                Mogilskie + Bóg jeden wie co jeszcze to o jakim rozkładzie mowa.

                A tak na marginesie to miasto ma wyposażyć kierowców MPK w pampersy, żeby nie
                wychodzili z autobusu, a tak wogóle to li_lah masz coś z kobiety (nie obrazając
                kobiet), wiesz co? jesteś cały ,jak PIZD.A
                • Gość: wredna_jedza Może bez wyzwisk - tylko troche logiki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 07:42
                  Słuchaj - jeśli jest korek :)) to tym bardziej nie powinni jechać jeden za
                  drugim w odstępie paru sekund :)) Albo naraz podjeżdzać do przystanku :))
                  Zwłaszcza jak odstępy między kursami są 15-20 minut :)))
                  Logika ci szwankuje "obrońco MPK" :)))

                  > A tak na marginesie to miasto ma wyposażyć kierowców MPK w pampersy, żeby nie
                  > wychodzili z autobusu,
                  Tjaa, jasne, każdemu kierowcy co kurs sie sikać chce :/
                  Wywody "obrońców MPK" są coraz bardziej prymitywne :/

                  Z sytuacją, opisywaną przez li_lah zetknełam sie niejeden raz [dla chamów, co
                  zaraz mnie odeślą do Pipidówy - od urodzenia mieszkam w Kraku], ale nie
                  wyżalałam sie na forum - tylko od razu pisałam listy do MPK, z prośbą o
                  wyjaśnienie :)) Zazwyczaj obiecywali poprawę :)
                  • Gość: bulba Re: Może bez wyzwisk - tylko troche logiki IP: *.net.autocom.pl 24.05.06, 08:13
                    > Słuchaj - jeśli jest korek :)) to tym bardziej nie powinni jechać jeden za
                    > drugim w odstępie paru sekund :)) Albo naraz podjeżdzać do przystanku :))
                    > Zwłaszcza jak odstępy między kursami są 15-20 minut :)))
                    > Logika ci szwankuje "obrońco MPK" :)))

                    Wina po części leży w tym, że jeden autobus zaczyna kurs na Złocieniu a
                    następny na Biskupińskiej. Jeśli korek pojawi się w okolicach placu na Rybitwach
                    (co wcale nie jest rzadkie), to skutkiem jest właśnie jazda dwóch autobusów
                    jeden za drugim. Ale skoro się widzi tylko koniec własnego nosa...?
                    • Gość: wredna_jedza Re: Może bez wyzwisk - tylko troche logiki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 08:24
                      Mi chodzi nie tylko o linię 125 :))
                      Bo na niektórych liniach, gdzie autobusy wyjeżdzają z jednej i tej samej pętli w
                      odstępie 15-20 minut, też zdarzają się takie "kwiatki", jakie opisuje li_lah :)
                      Że do przystanku podjeżdzają razem autobusy z 2 kursów :)
                      Ma ktoś pomysł dlaczego tak sie dzieje???
                      • Gość: kr Re: Może bez wyzwisk - tylko troche logiki IP: *.ghnet.pl 24.05.06, 09:13
                        > Ma ktoś pomysł dlaczego tak sie dzieje???

                        Jak najbardziej. Mamy godziny szczytu - z takiego czy innego powodu (nie wnikam
                        czy korek, czy światła czy cokolwiek innego) jeden z autobusów kursujących co 15
                        minut został przytrzymany na 2 minuty. Z przystanku zabiera więc pasażerów
                        czekających 15+2=17 minut. Następnemu udało się przejechać dokładnie rozkładowo,
                        na tym samym przystanku ma więc pasażerów czekających 15-2=13 minut. Pierwszy ma
                        więcej pasażerów, więc musi dłużej stać na przystanku. Czas przejazdu jeszcze
                        bardziej się wydłuża. Drugi stoi krócej - i nie ma siły, musi zbliżać się do
                        poprzedzającego.
                        Poza tym to co piszesz:
                        > autobusy wyjeżdzają z jednej i tej samej pętli w
                        > odstępie 15-20 minut,
                        chyba raczej masz na myśli: powinny rozkładowo wyjeżdżać w odstępie 15-20 minut.
                        Tylko że do tego musi być spełniony jeden podstawowy warunek: kurs odjeżdżający
                        o określonej godzinie MUSI przyjechać na pętlę PRZED tą godziną. Jak przyjedzie
                        po - to odjeżdża praktycznie od razu i dupa zbita, cały rozkład się sypie.
                        DISCLAIMER: Nie jestem w żaden sposób związany z MPK, nikt z mojej rodziny nie
                        jest związany z MPK ani nie mam żadnego interesu w bronieniu MPK.
                        • Gość: wredna_jedza Re: Może bez wyzwisk - tylko troche logiki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 09:25
                          > Tylko że do tego musi być spełniony jeden podstawowy warunek: kurs odjeżdżający
                          > o określonej godzinie MUSI przyjechać na pętlę PRZED tą godziną.
                          I niejednoktrotnie przyjeżdża, znika w budzie dla kierowców, z której wyłazi...
                          5-10 minut po godzinie o której miał odjechać :)) Jeszcze do autobusu lezie,
                          jakby sobie w majty narobił, nie spieszy mu sie wybitnie, z kolega poplotkuje -
                          na oczach wk..nych pasażerów :P

                          > Jak najbardziej. Mamy godziny szczytu - z takiego czy innego powodu (nie wnikam
                          > czy korek, czy światła czy cokolwiek innego) jeden z autobusów kursujących co 1
                          > 5
                          > minut został przytrzymany na 2 minuty. Z przystanku zabiera więc pasażerów
                          > czekających 15+2=17 minut. Następnemu udało się przejechać dokładnie rozkładowo
                          > ,
                          > na tym samym przystanku ma więc pasażerów czekających 15-2=13 minut. Pierwszy m
                          > a
                          > więcej pasażerów, więc musi dłużej stać na przystanku. Czas przejazdu jeszcze
                          > bardziej się wydłuża. Drugi stoi krócej - i nie ma siły, musi zbliżać się do
                          > poprzedzającego.
                          Ten mechanizm działa na liniach, które jadą przez całe miasto :) Ale wytłumacz
                          mi dlaczego dzieje się też tak samo na liniach, które mają raptem po kilka
                          przystanków?
                          Bo ja wyjaśnienie mam - zachowanie kierowcy na pętli, które opisałam na początku :)
                          Ponadto - samo zachowanie kierowcy wobec samochodów - jeden potrafi przebić sie
                          przez korek :) Drugi - jest nad-uprzejmy i przed sobą przepuszcza ryjących sie
                          chamów :) Zapominając, że to on ma pierwszeństwo [a motorniczy-kretyn wpuszcza
                          chamów za kólkiem na tory, zamiast ich pogonić] :)
        • Gość: ratatuj Re: Wkur.wia mnie autobus linii 125 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 15:49
          jedż debilu na śląsk to zobaczysz jak jeżdżą
        • inna32 Re: Wkur.wia mnie autobus linii 125 23.05.06, 19:58
          To może ty zatrudnisz sie w MPK na pól etatu na linii 125.Będziesz miał szanse
          poprawic komunikacje w Krakowie.Durne miasto?nie obrażaj nas!
          • Gość: JasioW Re: Wkur.wia mnie autobus linii 125 IP: *.chello.pl 24.05.06, 05:37
            Masz rację, gdyby jeden kołek z drugim przejechali się po trasie Złocień-
            Sz.Rydygiera-Złocień nie kłapali by po próżnicy ozorem choć wtedy też by
            narzekali na np.brak automatów do prezerwatyw na przystankach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka