Gość: Och Re: Budować, budować IP: 195.116.22.* 12.01.06, 11:08 jak najszybciej, super projekt! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Co powstanie na miejscu dawnego hotelu Forum? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 11:11 To jest oczywiste, że radni muszą protestować, dostaną korzyść majątkową i będą przekonywać innych o tym, że projekt jest świetny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grrr Re: Co powstanie na miejscu dawnego hotelu Forum? IP: 195.150.89.* 12.01.06, 11:21 To akurat jest logiczne. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehtaPolska Re: Co powstanie na miejscu dawnego hotelu Forum? IP: *.eranet.pl 12.01.06, 11:44 Radni, zakonnice, sasiedzi wszelakiej masci zawsze protestuja. Przede wszystkim dlatego, ze widza szanse korzysci finansowych dla siebie. Naiwny jest ten kto sadzi, ze obchodzi ich krajobraz itp. Wg mnie sa ludzie ktorych jedynym zajeciem jest przegladanie projektow i wyszukiwanie takich ktore mozna oprotestowac. Tym wieksza maja radosc jesli moga obrzucic blotem kogos komu powodzi sie lepiej. Niewazne czy to autor projektu, inwestor, czy mieszkancy danego obiektu (Oni tez sa na liscie wrogow, bo stac ich na drogie mieszkanie, a tego zawistni ludzie nie znosza) Smutna prawda o polskiej rzeczywistosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GARBARZ STADION GARBARNI TAM ZROBIĆ !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 11:29 WŁASNIE TAM STAŁ STADION GARBARNI KIEDYS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxi Psy Szczekają - Karawana Idzie Dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 11:54 Jak widze niektóre komentarze to łza mi sie w oku kręci. Znacjonalizować! Park zrobić! Chyba wam sie ustrój pomylił. Chory kraj, ale nasz. Jak uposledzone dziecko kocham, bo moje. I tak jak w tytule...szczekajcie, szczekajcie. Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Karawana zdycha bez wody - psy ją zjadają 12.01.06, 21:11 Jeśli łza się kręci, to może chusteczkę? Czy to nie daj Boże uczulenie na odmienne poglądy, i stąd to łzawienie? Jeśli komuś się ustrój pomylił, to Tobie. Ochrona krajobrazu - w tym starego krajobrazu miejskiego - stanowi w wielu krajach (GB, Niemcy) barierę nie do pokonania dla oszustów, szalbierzy i autorów poetycznych renderingów. Tzw kapitalizm rozwinięty (a nie lumpenkapitalizm Polski w wydaniu latynoamerykańskim, w którym wielu architektów czuje się jak ryba w wodzie) tym się odróżnia od real-socu, o którym pewnie myslisz, że wprowadza czytelne reguły zarządzania przestrzenią publiczną. A że Unia nadchodzi wielkimi krokami - i niesie z sobą także czytelne regulacje prawne, a nie tylko kasę dla wyborców Leppera - więc na rynku szalbierzy przestrzennych zapanowała pewna nerwowość. Zdążymy oszwabić jakieś miasto, czy nie zdążymy? Spróbuj sobie wyobrazić, że coś takiego i w takiej skali Pan N. Foster zaproponowałby vis a vis Tower of London albo obok Schoenbrunnu. Nie musisz mi odpowiadać - wystarczy, że się zastanowisz. H. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mpvc a byłaś kiedyś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 21:59 w Paryżu albo wspomnianym Wiedniu ?! przecież tam zabudowywują zabytki dokoła "aż trzeszczy" !!!!! taie już jest niestety prawo w demokracji i kapitaliźmie... czyja ziemia - to i decyzja co z nią zrobić... jak ci się nie podoba projekt - to wykup tą działkę i wymyśl w tym miejscu coś lepszego... oby ci się pieniążki zwróciły, nie mówiąc już o zarobku (a ta firma niestety dla nas ale CHCE ZAROBIĆ na tej działce - i takie jest jej prawo !!!) musisz się niestety przestawić na współczesne pojmowanie świata (a nie takie jak w latach 60-ych i 70-ych...) Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Nie mam na tyle czasu 13.01.06, 15:52 żeby Ci wykazywać, ile bzdur znalazło się w tej krótkiej wypowiedzi. 1. W Paryzu i Wiedniu bywałam już wtedy, kiedy (prawie na pewno) nie było Cię jeszcze na świecie. I do dziś nie przestałam. 2. prawo w demokracji i kapitalizmie jest zasadniczo inne, niż sądzisz. Panują w nim surowe regulacje PREWENCYJNE i RESTRYKCYJNE. 3. Pisząc o pojmowaniu świata z lat 60-tych i 70-tych nie masz niestety na myśli nic konkretnego poza liczbami z zerem na końcu. To właśnie współczesne pojmowanie świata wprowadza liczne ograniczenia i obostrzenia dla praw własności. Przydałaby się lekcja z historii architektury - i URBANISTYKI. 4. Nie muszę wykupywać działki, by wymyślać na niej coś lepszego - przykładem DDJM, które nie jest przecież właścicielem tej działki, a coś na niej wymyśliło. Przykładem wszystkie biennale architektury. Przemyśl to. H. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grrr Re: Karawana zdycha bez wody - psy ją zjadają IP: *.chello.pl 12.01.06, 23:23 sir Norman Foster.... hmmm - skoro go przywołujesz, to proszę, tinyurl.com/doejd - ach co za piękny widok... I co, argumencików brak? Tu masz inne ujęcie tinyurl.com/83e7j Prawda, jakie to historyczne budowle, pięknie się komponujące. Puste szczekanie dla szczekania, bo żal wam tyłki ściska że to nie wy kasę jakąś zgarniecie. Ale jakbyście powąchali to uuuu, matkę byście sprzedali. I to za takiego bubla jak www.ludwinow.pl - jakos tego się nie czepiacie, a poziom architektury w Ułan Bator jest wyższy niż to coś .... Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Nie argumencików mi brak, ale cierpliwości 13.01.06, 15:43 Swiat nie składa się z internetu, ale z rzeczywistości. Most który ma tu ( jak rozumiem) pełnić rolę odpowiednika Wawelu to nie Tower of London, normański zamek, ale Tower Bridge, budowla z roku ...1894. Taki drobiazg niby - a jednak...Czy jam mam uczyć niedouczoną młodzież? Nawet szpital austriacki na Wawelu jest od TB starszy - i to dużo. Zanim więc zacznie Pan przekopiowywać opowiastki o braku argumentów (argumencików - czyżby wpływy reklamy Hejah??), proszę może przeczytać to i owo? Ponadto bardzo dziękuję za obrazek "kukurydzy" - on pozwala nam potwierdzić ogromny rozziew pomiędzy bardzo dobrą (I DROGĄ!) architekturą nowoczesnej Anglii a bardzo marną i szybko projektowaną (za łapówki i przepychanki urzędowe) architekturą polską początku XXI wieku - zwaną w pewnych kręgach "architekturą kapuścianą".La Defance z kolei jest dowodem na to, że nawet z panoramą długiej osi Luwru można postapić taktownie z pomocą nowoczesnej architektury, ale trzeba MISTRZA - a nie księgowego... Mistrza - Panie. Skoro uważa Pan, że w krajobrazie miasta historycznego pięknie komponują się tylko budowle wyglądające na historyczne - to ciężko będzie się porozumieć (nawet z poziomu wyraźnego sarkazmu). Manggha na wiele lat pozostanie dowodem, że to nieprawda. Ale w porównaniu z Mangghą czy "kukurydzą" propozycja DDJM to tzw "kaszana", jesli ten termin coś Panu mówi. I proszę łaskawie zważać na słownictwo, bo z napastliwymi a przy tym powierzchownie wykształconymi awanturnikami ciężko się rozmawia.Kwestia stylu. PS: nie jestem architektem, a finansom DDJM życzę jak najlepiej. Szczególnie dobrze życzę Panu Miecznikowskiemu, który wychowany na Floriańskiej i posiadający na Szerokiej (obok słynnego skandalu budowlanego)wydaje się być z tego powodu zdenerwowany...ciekawe dlaczego? Przecież to takie śliczne...jaskółka na jaskółce(zasada KALI i KALEMU). Jeśli on zepsuje - to dobrze, ale jesli JEMU zepsują - to skandal... Zaś co do "sprzedawania własnej matki" to każdy sądzi według siebie - jak mniemam. Czy nie czepiamy się bubla "Ludwinów"?...oj, Pan jest chyba odrobinkę nieuważny... Nie mam w sprawie architektury w Ułan Bator tak wykształconego poglądu jak Pan - bierze się to zapewne z Pańskiej rozległej praktyki w Ułan Bator - zatem nie chciałabym zabierać w tej materii głosu. H. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sand Re: Nie argumencików mi brak, ale cierpliwości IP: *.saska.krakow.pl 15.01.06, 23:56 Fakt, że Tower Bridge, średnio udany przykład. Raczej już (jeżeli z tamtych rejonów) to St Paul's Cathedral. Jeszcze lepszy - całe City. A najlepsze i najbardziej świętokradcze (oczywiście w krakowskim mniemaniu) jest postawienie tego koła diabelskiego (London Eye), które widac chyba z połowy Londynu (a katedre nie). I to jeszcze obok Westinster Bridge (czyli naprzeciw mamy opactwo, Big Ben). To tak a propos osi widokowych. W ogóle Londyn to mój ulubiony przykład zabudowy nabrzeży (da się, nie?) Ciekawy jaki by rejwach powstał u nas gdyby powstaly takie rzeczy jak na South Bank'u - np. Hayward Gallery?) www.rafaeltoral.net/pictures/03_art/installations/toyzone/gallery/5_installation/01_hayward2.jpg A juz obowiazkowo mlodzi przyszli architekci powinni jezdzic tam na wycieczki. I porównania robic - np. nasza nowa opera i londynskie Modern Tate. Aaach - pomarzyć zawsze można... Co do Mangghi to osobiście słyszałem jednego rektora w radio mówiącego, że to fatalna architektura, bo mu zasłania Wawel jak jedzie na uczelnie. Moim zdaniem powinnismy sie przestac przejmowac,ze cos jest naprzeciw czy na osi. Jak dla mnie caly tamten brzeg powinien byc "obsiany" budynkami, które świadomie sie wyróżniaja i konkurują np. z Wawelem. Konkurują oczywiście w kontekście dobrej architektury, a nie tylko wielkością. Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 O to super - tu zgoda. 16.01.06, 00:21 Natomiast mamu małą zagwozdkę poglądową nt hydrologii: Tak się przypadkowo składa, że Kraków, o czym się na codzień nie pamięta ( a nie pamięta się, bo się pamiętać nie opłaca)lezy nad górską rzeką, i to rzeką dodatkowo zasilaną innymi górskimi rzekami. Jedne z tych rzek już mają zbiorniki retencyjne (Soła) a inne jeszcze nie (Skawa). To własnie pod Ludwinowem kończy się Koltlina Sandomierska a zaczyna Brama Krakowska, ze swoimi przełomami Wisły przez Krakowską Jurę. To z kolei oznacza, że jeśli w górach nadchodzi oberwanie chmury to Wisła w Krakowie wzbiera w parę godzin.Jej sztucznie podniesione lustro (Dąbie)nie odpowiada prawdzie npm. Po co ja to gadam? Bo każdy spec od wód wie, że obstawianie Wisły domami na ciasno jest związane z kolosalnym niebezpieczeństwem spiętrzenia wód w razie powodzi. Przypominam, że Zarząd Gospodarki Wodnej już obliczył (dawno)ile bibliotek/muzeów/szkół/kamienic/placów/szpitali/kosciołów zostanie zalanych w razie 1000-letniej wody. Niejaki Romuald ma na tyle bezczelności ( w "Dzienniku Polskim"), by porównywać Gdańsk do Krakowa w sprawie budowania tuż nad brzegiem: trzeba być doprawdy nie lada cynikiem, by porównywać dynamikę Wisły w Gdańsku i w Krakowie. Chyba że kusi nas los Florencji (wylew Arno w l. 50-tych), albo Wrocławia AD 1997? Tenże sam Pan Dunikowski Marek już raz zasłynął przygotowaniem projektu budynku na samym środku projektowanej trasy Kanału Ulgi (dopełnienie systemu zapezpieczeń p/powodziowych Krakowa). H. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sand Re: O to super - tu zgoda. IP: *.saska.krakow.pl 16.01.06, 00:31 Ano właśnie niewątpliwie nasza miejscowa hydrozagadka ;) jest niejaką przeszkodą. Ale jest też przykładem super krakowskiego podejścia do sprawy. Co do kanału Ulgi to projekt ma chyba 100 lat (czyż nie?). To czy coś się zbuduje zaraz nad brzegiem czy 500 metrów od niego to w przypadku powodzi nie ma znaczenia dla tych domów. Rozumiem, że w przypadku obstawienia ciasnego chodzi o to że nastapi dalsze dodatkowe spiętrzenie wody (w porównaniu z sytuacją na dzisiaj) i w efekcie zalanie większego terenu/większej ilości budynków? Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Re: O to super - tu zgoda. 16.01.06, 12:50 Ano. Zaś co do typowo krakowskiergo [odejścias do sprawy, to ktos musi za coś odpowiadać. A tu nikt - i za nic. Jak w przypadku zwalenia attyki sukiennic: zawaliło się, ale winnych niet. I jeszcze jedno: projekt kanału ulgi ma i owszem sto lat, ale ten z początku XX wieku był prowadzony inną trasą ((Dębniki- Zakrzówek, przed Skałkami Twardowskiego), a ten dzisiejszy ZA Skłakami, wzdłuż Pychowickiej i do koryta Wilgi. Itd - vide Studium na krakow.pl H. Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Mała glossa 16.01.06, 00:28 ...stąd też porównywaniwe Wisły do Tamizy, z jej własnymi systemami regulacji pływów Atlantyku, wybudowanymi za miliony funtów - wydaje się być coskolwiek nie trafione. Bo Kraków nie może się doprosić o zaporę w Świnnej-Porębie, ani o kanał ulgi. Podniesienie korony wałów ma spektakularny wygląd, ale w obliczu powaznej powodzi przypomina podanie połówki aspiryny przy złamaniu otwartym. Do tego proszę dodać różnicę w cenie powierzchni mieszkaniowych i biurowych pomiędzy Krakowem i środkowym Londynem - a pojawią się i dalsze cechy nietrafionego porównania. H. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sand Re: Mała glossa IP: *.saska.krakow.pl 16.01.06, 00:49 > Do tego proszę dodać różnicę w cenie powierzchni mieszkaniowych i biurowych > pomiędzy Krakowem i środkowym Londynem - a pojawią się i dalsze cechy > nietrafionego porównania. Myslałem, że mówimy o tym samym i się zgadzamy. Ja nie piszę, żeby ciasno zabudowywać, stawiać byle co. Przywoływanie Londynu w kontekście tej dyskusji ma właśnie jak największy sens - da się budować i to wcale nie musi przeszkadzać. Nie chodzi o to żeby zrobić drugi Londyn - chodzi o to żebyśmy się nie bali takich eksperymantów jak Hayward Gallery i cały South Bank. Oczywiście architektura + technologia topowa. Bo inaczej to faktycznie wyjdzie kicz. I tutaj różnice między Tamizą i Wisła są zaniedbywalne. W sumie to zawsze się dziwię inwestorom w takich przypadkach - jakby kolesie wysupłali bańkę więcej zielonych, to możnaby zorganizować taki ogólnoświatowy konkurs. I wtedy naprawdę dyskusja wskoczyła by na właściwe tory - nie czy w ogóle budować, ale który z projektów konkretnie. A miejsce w podręcznikach architektry skusiłoby naprawdę znane biura. Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Zostańmy może prz takim poziomie różnic 16.01.06, 13:30 poglądów - jaki mamy teraz. Są w Krakowie firmy, które rozmawiają z największymi biurami brytyjskimi i amerykańskimi. Te biura jednakowoż się do Krakowa nie kwapią. A to z kolei bierze się także i z tego, że krakowscy architekci (także-bo szkodników było wielu) włożyli wiele pracy i pieniędzy w to, zeby wyslizgać z Krakowa "mało znaną" firę Tishman Speyer Properties. Nie sądzę, by tzw miejscowe sławy chciały się w obliczu światowej publiczności skonfrontować ze światowymi biurami. Wychodowane na skorumpowanej do cna rzezywistości uzywają TE biura innych instrumentów, niż tylko jakość swojej pracy. A Tishman to był dla światowych biur niedobry sygnał. I skutki tergo sygnału długo jeszcze będziemy jeść. Zaś co do światowego konkursu, to firmy aż tak się znowóż nie pchają, jak bysmy chcieli, bo pchają się zwyczajowo tam, gdzie są pieniądze na nagrody. A skąd prywatny inwestor ma mieć pieniądze na nagrody ORAZ PRZEKONANIE, ŻE KONKURS W OGÓLE JEST POTRZEBNY? Na takie oświecenie to chyba za wcześnie. H. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re.. Tower Bridge... IP: *.hi.is / *.rhi.hi.is 23.01.06, 19:34 ...nie wzial jednakowo swej nazwy z niczego. Ow zamek stoi ot nieco na lewo od mostu na pierwszym zdjeciu. Wiec nie popadajmy w demagogie. Zreszta okolice Tower of London zdecydowanie nie naleza do nieprzeksztalconych, a biedna Tower stoi wcisnieta miedzy duuuzo wyzsze budynki. Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Re: Re.. Tower Bridge... 24.01.06, 11:51 maps.google.com/maps?q=Poland&ll=50.071492,19.952266&spn=0.006319,0.020426&t=k&hl=en Proszę ja Ciebie bardzo, nie popadajmy w demagogię: Odwołał się mój rozmówiec do budowli z przełomu XIX i XX wieku? Odwołał. Czy to jest zamek nadbudowywany od X wieku, porównywalny do Wawelu? Nie, to jest budowla inzynierska z XIX wieku. Podobnie jak i gmach parlamentu. Nie porównujmy więc może tego Akropolis, które udało się Brytyjczykom zrealizować, a nam ( z całym szacunkiem dla Genialnego Syfilityka ) nie - do Wawelu. Zamku - przypomnijmy - stojącego na skale, na wzniesieniu, na ostrym zakręcie rzeki (perspektywa z dwóch przynajmniej stron, bo rzeka, jak narazie nie zabudowana). Skoro zaś piszesz o tym, że ToL jest "wciśnięta" pomiędzy znacznie od siebie etc, etc, to czy tym samym dajesz dowód aprobaty dla takich działań? Wawel w Krakowie jest i dominantą - i symbolem państwowości narażanej bez ustanku.Symbolem dumy narodowej i narodowej pamięci. A Tower w Londynie - jest dziś ozdóbką do XIX-wiecznej stolicy imperium, nad którym słońce etc, etc. Nawet "Belfast" zacumowany vis a' vis jest dużo wyższy. A co dopiero przesławny ratusz po drugiej stronie (uznany nb przez PPS za przykład martwoty przestrzeni publicznej). Generalnie istotny jest dla mnie CEL rozmowy, a nie zabawa w "kto-kogo?". Przykłady nieadekwatne można mnożyć, bo każdy coś widział. Chciałabym także zapytać, co z losami pozostałej części mojej argumentacji? H. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Re.. No to krotko... IP: *.du.simnet.is 24.01.06, 12:35 ...i do rzeczy Projekt DDJM-ow idzie w dobrym kierunku..aczkolwiek jak to z kierunkami bywa zwrot moze okazac sie nie ten. Jasne, ze za wysoki o te 2-3 pietra, aczkolwiek wyzszy od Forum chyba nie bedzie. Nie bardzo jestem w stanie sprawdzic co-komu zaslania (slonce nad Reykjavikem wlasnie wzeszlo, temperatura +4...).Ale jak przeczytalem wiekszosc postow tutaj (nie Pani szanownej bynajmniej, choc przyznam, ze ewolucja od ostroznej akceptacji do zdecydowanej kontestacji mnie nieco zdziwila) to mnie zemdlilo. Naraz sie okazalo, ze Ludwinow to jest vis-a-vis Wawelu, ze Krakow to nad Wisla w zasadzie ma same cuda niestworzone, no i ze stodola Budostalu po drugiej stronie ulicy bedzie lepsza... Projekt DDJM zasadniczo przypomina to co sie teraz buduje w roznych doklandach i takich tam, na tzw. zachodzie (w razie watpliwosci sluze przykladami). Gesto,ale nie za bardzo, zielono, pol-pubiczne przestrzenie. Oczywiscie z tych obrazkow malo co wynika, ale jesli na parterach beda lokale uzytkowe i nie ogrodza tego wszystkiego drutem kolczastym to MOZE na druga strone Wisly bedzie po co isc. I szczerze mowiac to jest dla mnie wazniejsze a nie to czy calosc bedzie miala pieter 5 czy 8 i czy komus-skads zasloni Skalke. Pozdrawiam z (cieplego) Reykjaviku, w ktorym nota bene mnostwo podobnych budynkow powstaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osobs Re: Co powstanie na miejscu dawnego hotelu Forum? IP: 212.160.65.* 12.01.06, 12:09 ZAORAC I ZROBIC PARK !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewunia 28 Re: Co powstanie na miejscu dawnego hotelu Forum? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 12:20 kup teren, zoraj i zrób park ok? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radek Re: powstanie na miejscu dawnego hotelu Forum? IP: *.essystem.com.pl 12.01.06, 12:45 nie no to chyba jakies nieporozumienie...bloki vis-a-vis Wawelu? czy oni oszaleli? malo jest miejsca dookola miasta? to musi byc jakies nieporozumienie bo nikt w Krakowie by sie na to nie zgodził Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Co powstanie na miejscu dawnego hotelu Forum? IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.06, 12:52 Radni przeciwni projektowi mało widzieli w świecie i maja klapy na oczach...wystarczy zobaczyć zagospodarownie Tamizy w lodnynie, wieżowce nikomu nie szkodzą...a gdzie Krakowowi do Londynu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ech Re: Co powstanie na miejscu dawnego hotelu Forum? IP: 195.150.89.* 12.01.06, 13:02 bo to buraki pastewne są - białe skarpetki w pierwszym pokoleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
manra Re: Co powstanie na miejscu dawnego hotelu Forum? 12.01.06, 16:10 ale wieżowce nad Tamizą "trochę" różnią się od tych , które chcą zbudować nad Wisłą;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mjh Skandal !!! IP: *.cryptotech.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 12:53 Jak można coś takieg wogóle zaproponować ?!? To ze wogóle się nad tym zastanawiam nasz główny architekt mówi mi tylko jedno ... ze powinien się zając projektowaniem domku na działce a nie architektura Krakowa... 11 pietrowy budynek na przeciwko Wawelu !!! To skandal i profanacja !!! Może i kraków się odwrócił od Wisły ale to nie powód żeby budować blokowiska nad jej brzegiem... Jeśli już to sensowne było by zagospodarowanie tego niskimi zabudowaniami o charakterze gastrononiczno / rozrywkowym. Dzięki temu nad brzegiem Wisły pojawili by się ludzie ... zbudowanie biur i mieszkań wywoła raczej odwrotny skutek... niby jak ma na tym zyskać kraków ... jak stworzy się tam zamknieta strefe tylko dla mieszknców i pracowników ... może zagospodarujmy jeszcze Rynek główny i plac nowy ?!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WG Re: Skandal !!! IP: *.chello.pl 12.01.06, 13:50 widać, że małe masz pojęcie o architekturze. rusz się za gracicę i zobacz jak się buduje... Odpowiedz Link Zgłoś
manra Re: Skandal !!! 13.01.06, 07:26 co to wogóle za argument " rusz za granicę i zobacz jak się buduje"? ninie uważam, żeby należało architekturę Krakowa wzorować na londyńskiej, wiedeńskiej, berlińskiej czy jakiejkolwiek innej. to żaden wymóg. co innego inspiracje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tolek NO WŁAŚNIE RUSZ SIĘ ZA GRANICĘ!! IP: *.org / *.krakow.pl 13.01.06, 12:39 bo tam buduje się ostatnio ni tylko klocki ze stali i szkła> Budynek w tak eksponowanym miejscu powinien rzucać na kolana swoją formą - technologia w dzisiejszych czasach pozwala na bardzo wiele. - ale najłatwiej zrobić cukierkowe obrazki zwykłych nudnych stalowo-szklanych klocków. Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Re: NO WŁAŚNIE RUSZ SIĘ ZA GRANICĘ!! 13.01.06, 15:54 Helenka dziekuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apdm Bardzo dobry projekt IP: *.ericpol.pl 12.01.06, 13:12 Moim zdaniem to dobry projekt. Trochę mało renderów, ale całość wygląda ciekawie, zwłaszcza od strony rzeki. A dla wszystkich narzekających: Ludzie, czy do końca życia chcecie patrzeć na krakowskie niedokończone szkielety lub walące się rudery w stylu forum??? Odpowiedz Link Zgłoś
manra Re: Bardzo dobry projekt 14.01.06, 22:22 a czy klockowate dziwolągi w stylu sheratona są jedyną alternatywą? jeśli tak, wolę rudery w stylu forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś Re: Bardzo dobry projekt IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.06, 23:01 A kto Ci powiedział że on sie wali - dziennikarze, oni napisali to co inni chcieli. Pewnie powiesz że ma azbest, mój ojciec sam go izolował steropianem i tynkował akrylem kiedy inni nie wiedzieli co to jest.A co do ruder to zobacz jak wygląda wiekszość kamienic w Sródmieściu. Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Kochany Ericpolu 16.01.06, 16:05 nie chcemy patrzeć na rudery w stylu Forum, wolimy patrzeć na kamienicę nad Wisłą (ul. Madalińskiego), starannie odnowiona, w najlepszym paryskim stylu, w której to kamienicy pracujesz. Możemy także patrzeć na sąsiedni projekt, w którym Twoja firma jest inwestorem a BI-E - projektantem. To jest nastepny przykład, że nowoczesna architektura może sąsiadować z Wawelem (też) - musi być jednak dobra. niepospolita szanująca proporcje sąsiedztwa, i kontekst urbanistyczny oraz architektoniczny. H. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Ericpol IP: *.hi.is / *.rhi.hi.is 23.01.06, 19:43 Tak z ciekawosci ten: www.ingarden-ewy.com.pl/_biurowe/ericpol/_d/02.jpg Bo byl tez konkurencyjny...."cokolwiek" gorszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pikpok Mój Boże czym zasłużyliśmy na budwę bloków nad IP: *.comarch.pl 12.01.06, 13:50 Wisłą? Przecież wziąwszy sąsiedztwo pod uwagę (Wawel, Skałka) to jest jest jakis koszmar żeby tam stawiać bloki. Opamietajcie sie pazerni na kase inwestorzy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziczy precz! Sroki nie bloki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 14:04 Bloki, bloki. Wyprane macie rozumki, bo rozróżniacie tylko blok od starówki. Dla Ciebie pewnie ideałem byłoby, gdyby tam postawić "nowe stylizowane na stare"? Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Od Starówki? O, to kolega z jakiegoś innego miasta 13.01.06, 16:46 Żeby mieć wyprany rozumek, elegancki gościu z dalekiej północy, to go najpierw trzeba mieć, żeby było co wyprać. Nie ucz więc Krakusów, co mają u siebie mieć, bo musiałbyś najpierw beczkę soli zjeść. Foster może stać w perspektywie Tower Bridge, ale musi być BARDZO DOBRY, a to co tu widzimy bardzo dobre nie jest. Przebywając w Krakowie przyjechałeś, Niecnoto, do miasta, które w swej istocie nigdy nie musiało przestawać być europejskim miastem. Nie mamy takich kłopotów. Nie musimy być Paryżem/Londynem/Krankfurtem/Potsdamerplatzem. Bycie Krakowem wystarcza nam w zupełności. To właśnie stąd biorą się nasze sukcesy, a nie stąd, że Wywalimy na 11 pieter coś, co nasi goście ze świata i Europy mają u siebie w ZNACZNIE LEPSZYM WYDANIU!! H. H. Odpowiedz Link Zgłoś
manra Re: Od Starówki? O, to kolega z jakiegoś innego m 14.01.06, 22:25 popieram w całości. i napisano: "Kraków, by go poznać trochę/ trzeba w nim zjeść beczkę soli" Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Sztaudynger, jakkolwiek zgryźliwy 15.01.06, 02:19 jest tu cytatem na miejscu - i to jak jeszcze!! A co do Żeleńskiego? O, bo Kraków to nie płoche Dziewczę skore do swywoli Kraków by go poznać trochę Trzeba z nim zjeśc beczkę soli Bo nie jest to młodzik lada Z tych co honorami gardza W senatorach on zasiada I decorum lubi bardzo. Helenka cytuje z pamięci - proszę o wyrozumiałośc w razie nieścisłości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pikpok Znalazlem w necie coś takiego: IP: *.comarch.pl 12.01.06, 13:59 "Czy na miejscu Forum stanie hotel? Na razie trudno określić. Z jednej strony, w przypadku zmiany przeznaczenia działki, do sądu o zwrot gruntów lub o odszkodowania pieniężne mogą wystąpić dawni właściciele gruntów. W 1972 roku wywłaszczono teren pod budowę hotelu. Ludziom za metr kwadratowy ziemi płacono 6,5 PLN - równowartość butelki oranżady, dwóch bochenków chleba i paczki gum do żucia." butelka oranzady a teraz miliony za luksusowe apartamenty. co za ironia losu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawda ujawniona Konkurencyjni deweloperzy - skończcie tu pisać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 14:06 Konkurencyjni deweloperzy - skończcie tu pisać i zajmijcie się swoimi koszmarami architektonicznymi, które na dodatek są ogrodzone niczym obozy pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Co powstanie na miejscu dawnego hotelu Forum? 12.01.06, 14:47 "...Projektanci przewidzieli też przystań dla pływających łodzi oraz kładkę dla pieszych przerzuconą nad Wisłą...." ... jeżeli "przystań" to nie dla "pływajacych" łodzi... i bedąc konsekwentynym p. :dziennikarzu" to powinno być - "...kładke dla chodzacych pieszych..." :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsik Re: Co powstanie na miejscu dawnego hotelu Forum? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 15:44 Nareszcie zniknie największy i obrzydliwy banner reklamowy w mieście. Poza tym, czy kiedykolwiek w Krakowie będzie można cokolwiek wybudować bez protestów kilku napalonych facetów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotruś Re: Co powstanie na miejscu dawnego hotelu Forum? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 16:17 nigdy w życiu to nie powstanie..jeszcze okazałoby sie, że ładniejsze od Wawelu i co wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tolek CO TO ZA PARANOJA? IP: *.org / *.krakow.pl 12.01.06, 16:38 czy obok Nothre Dame w Paryżu stawia się wiezowce? ta "nowoczesna" architektura za 10 lat będzie nic nie warta a pół miasta straci widok na najważniejszą budowlę w Krakowie jaką jest Wawel. Hotel forum musi zniknąć - to straszny kulfon, ale opakowanie w to miejsce jaeszcze większego kulfona w postaci podobno modnych pokrzywionych biurowców jest zbrodnią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sand Re: CO TO ZA PARANOJA? IP: *.saska.krakow.pl 16.01.06, 00:20 > a pół miasta straci widok na najważniejszą budowlę > w Krakowie jaką jest Wawel. to jest miasto i jak ktoś mieszka kilometr od Wisły to już widoku na nią i to co jest po drugiej stronie rzeki mieć nie musi. Odpowiedz Link Zgłoś
o13y no i fajnie 12.01.06, 16:38 Ale kto powiedział, że ta koncepcja się ostanie w projekcie końcowym? Pierwszą rzeczą o której ani słowa, a z której należy zdać sobie sprawę, to fakt, iż bloki zostaną ogrodzone. Widział ktoś drogie blokowisko (a z pewnością będzie drogie)nie ogrodzone? I gdzie tu przestrzeń publiczna, no gdzie? Wewnątrz ogodzenia między blokami? Ponadto klockowata mieszkaniówka nie odwraca miasta do rzeki. Wręcz przeciwnie- zamyka rzekę przed ogółem. Likwiduje miejsce wspólne. Czy tam aby nie jest przewidziany kawałek rzeki na prywatny użytek zasobnych kupujących- jak prywatne plaże na przykład? Czy przystań przewidziana, czy nie- trzeba wyłożyć pieniądze na jej zbudowanie i jeszcze osobne pozwolenie uzyskać. Więc może by tak bez miraży. A na marginesie cóż to takiego "ulokowanie przodem do Wisły". Przodem czyli czym? Budynek zwykle miewa elewacje, szczyty miewa. Ale gdzie on ma przód ? :-) Na wizualizacji wygląda, że budynki będą stały szczytem właśnie do rzeki. I dalej: "Marek Dunikowski, główny autor projektu, tłumaczy, że wizja architektoniczna musiała być dostosowana do wymagań zleceniodawcy i uwzględniać rachunek ekonomiczny inwestycji. " Rachunek ekonomiczny czyli narzut do produktu ile? 200,300,400 %? To nie jest rachunek ekonomiczny tylko handel. I mogło by tak być, gdyby nie to, że mieszkańcom zabierana jest przestrzeń mogąca służyć całej społeczności miasta. I własność terenu nie ma tu nic do rzeczy . Od tego mamy stosowne służby, aby nad miejską zabudową panowały. Odpowiedz Link Zgłoś
ruczaj.x Re: no i fajnie 12.01.06, 18:13 1. Panować mogą, ale pod warunkiem, że jest plan zagospodarowania, a tak proszę ja ciebie, rządzi dobre sąsiedztwo czyli os. Podwawelskie. Pierwszą rzeczą o której ani słowa, a z której należy zdać sobie sprawę, to > fakt, iż bloki zostaną ogrodzone. Widział ktoś drogie blokowisko (a z pewnością > > będzie drogie)nie ogrodzone? Z renderków wynika, że osiedle będzie otwarte, na dole można się dopatrzyć nawet jakiś powierzchni handlowych. Idealne miejsce na knajpki z widokiem na Wawel, poza tym dochodzą biura i hotel, raczej ciężko wyobrazić sobie zamykanie takiego osiedla. I tego się trzymajmy ;) Powiem tak kubaturowo jest zbyt duży, ale jest chyba pierwszą poważną próbą zwrócenia zabudowy miejskiej w kierunku rzeki, a może ważniejsze ożywienia tej strony Wisły - i za to chwała. Poza tym pierzeja od Konopnickiej, spora odwaga, trzeba przyznać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
o13y Ruczaj, do licha 12.01.06, 19:44 Render jest li-tylko marketingową prezentacją. ZE też jeszcze ktoś (siedzący w temacie, nie nieopierzone studenty, co tu czasem błądzą)usiłuje z renderów wnioskować o stanie faktycznym jaki będzie :-( Weż-no się kolego popraw ale już :-) Render, wizualizacja do niczego nie zobowiązuje. Jest (realnie)połączeniem prezentacji dla celów sprzedaży z pobożnymi życzeniami publicznośći (ale nie oddaje nigdy prawdziwej intencji inwestora, bo by go opinia publiczna zjadła i jeszcze próbowała inwestycję uwalić). Parę takich głośnych zdziwień było (ostatnio Galeria Kazimierz -gdzie te mieszkania?). Dobre sąsiedztwo nie tyle rządzi, co jest brane pod uwagę. Żadne prawo nie nakazuje w imię dobrego podwawelskiego blokowiska podobne w najlepszym miejskim ciągu stawiać. A tak na marginesie interpretacja dobrego sąsiedztwa w Urzędzie bywa taka, że się i do kilometra wskazuje i Urząd to łyka :-) Bulwary z okolicami (i jeszcze parę miejsc) powinny przynajmniej się zbliżać do przestrzeni publicznej. Mogie się załozyć, że to ogrodzą :-))) O knajpach nie będzie mowy. Tyle forsy na mieszkanie wywalic i mieć knajpiany wrzas pod oknem? Odpowiedz Link Zgłoś
ruczaj.x Re: Ruczaj, do licha 12.01.06, 20:23 Dobre sąsiedztwo rządzi w sensie możliwości psucia... Masz racje być może naiwność, ale nie potrafie sobie wyobrazić wydzielnie tak dużego obszaru w centrum miasta (podobnie jak w przypadku osiedla "rakowickiego"). P. Aneta powinna na dzień dobry zapytać czy osiedle będzie zamknięte. Na miejscu dewelopera absolutnie bym tego nie ogradzał i tak wszystko sprzeda na pniu, a bezpieczeństwo można zapewnić "na linii klatek" czy portierni. Poza tym jaki jest sens zamykania tak dużego osiedla (poza tym biura i spory hotel) tam będzie się kręciło mnóstwo ludzi. i proszę na mnie nie krzyczeć! ;)) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łysy Re: Ruczaj, do licha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 22:43 a o marinie mokotow slyszales? 21 hektarow. cala hierarchia plotow i plotkow. Odpowiedz Link Zgłoś
ruczaj.x Re: Ruczaj, do licha 12.01.06, 23:39 ale, ale... Warszawa pobija wszelkie rekordy w tym temacie, Kraków to zupełnie inny temat, osobiście nie znam żadnego tworu tego typu w centrum naszego miasta w sumie z relatywnie dużych zamkniętych osiedli znam jedynie OE, ale to raczej obrzeża, rzekł bym -- _____________________________ ruczaj.org.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ruczaj.x Re: podobno ma być otwarte 14.01.06, 16:31 jeszcze coś z DP: "...Z zarzutami nie zgadza się Marek Dunikowski, główny autor projektu: - Zaproponowana przez nas koncepcja jest zgodna z wytycznymi konserwatorskimi. Widok z Dębnik na Kazimierz nie zostanie zakłócony. Nowe obiekty będą miały wysokość istniejącego budynku, który jest pozostałością dawnego hotelu. Zabudowa brzegu Wisły po jego stronie jest jak najbardziej wskazana. Obecnie w okolicy dawnego hotelu strach spacerować nocą. Powstanie nowoczesnego, otwartego, osiedla spowoduje, że rejon ten ożyje, stanie się bezpieczny, będzie przyciągać inwestorów. Dzięki temu wzrosną ceny mieszkań w okolicy. Skorzystają więc na tym również mieszkańcy..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WG Re: Ruczaj, do licha IP: *.chello.pl 12.01.06, 22:19 z tym grodzeniem to tylko Twój czarny sen. miasto może postawic warunki. to po pierwsze. po drugie, to co jest na wizualkach to wersja maksymalistyczna - taka żeby było z czego schodzić;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pasterz Znowu biurowce :(((( IP: *.tvn.pl 12.01.06, 17:00 A więc ma powstać kolejny szklany klocek w Krakowie. Dlaczego wszystkie nowe budynki muszą wyglądać mniej więcej tak samo - sześcian, szyby, same kąty proste? Może by tak ktoś poszukał inspiracji u japońskich architektów? Trochę więcej krągłości, oryginalne kształty, ciut zabawy ze światłem i przestrzenią... Niestety, jak widać po "Sheratonie", dworcu PKS, nowym budynku operetki i innych klockach, doczekamy się kolejnej kupy żelastwa, betonu i szkła. Mniejsza z tym. Najbardziej boli mnie fakt, że znowu powstanie następna świątynia komercji, a nie np: budynek opery z prawdziwego zdarzenia, basen o wymiarach olimpijskich, na którym możnaby organizować międzynarodowe imprezy i szkolić młodzież (wykorzystując okres nieprawdopodobnej popularności sportów pływackich), halę widowiskową, gdzie wreszcie będzie można ściągnąć kapele, które docierają jedynie do Katowic, bo dalej na wschód nie ma już żadnej porządnej sali kocertowej. Każdy wymieniiłby pewnie jeszcze ze trzy inne obiekty bardziej potrzebne w tym mieście niż kompleks biurowców i apartamentowców... Odpowiedz Link Zgłoś
szut Re: Znowu biurowce :(((( 12.01.06, 20:26 (...) > pływackich), halę widowiskową, gdzie wreszcie będzie można ściągnąć kapele, > które docierają jedynie do Katowic, bo dalej na wschód nie ma już żadnej > porządnej sali kocertowej. (...) Fakt, nastepna porzadna hala jest dopieo w Kijowie (koncert tam widzialem jak najbardziej udany, akustyka nieporownywalna z hala Wisly). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mpvc hala koncertowo-widowiskowo-sportowa.. . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 22:09 na kilkanaście tysięcy widzów - ma powstać w Czyżynach ! w sąsiedztwie kompleksu "Plaza" !!! nie czytacie gazet ??? <szok> Odpowiedz Link Zgłoś
szut Re: hala koncertowo-widowiskowo-sportowa.. . 13.01.06, 13:11 I tak cie SZOKUJE, ze ktos moglby gazety nie czytac..... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: hala koncertowo-widowiskowo-sportowa.. . IP: *.wolfson.cam.ac.uk 13.01.06, 21:41 widac ze Pan nie z Krakowa; w Krakowie wszystko MA POWSTAC ale jakos nigdy nie powstaje; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mpvc pomyliły ci się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 22:07 inwestycje miejskie z prywatnymi ! tą akurat ma budować PRYWATNA firma do której należy ta działka... i może tam sobie stawiać co chce - a że najlepiej zarabia się dzisiaj na mieszkaniach - więc stawia apartamentowce ! i nie zmusisz kolego, prywatnego inwestora do budowania na swojej działce budynków użyteczności publicznej (opera, teatr, stadion, hala koncertowa) ani tworzenia parku ! - bo to by tylko potwierdzało PARANOJĘ z jego strony... hahaha !!! Odpowiedz Link Zgłoś
manra Re: pomyliły ci się 13.01.06, 07:35 bzdura. na tym to właśnie polega, że jeżeli wszyscy będą budować, co im się podoba (powracam do koncepcji gigantycznego plastikowego baobabu), to Kraków przestanie mieć jakikolwiek urok. miasto to nie piaskownica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek Re: Co powstanie na miejscu dawnego hotelu Forum? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 17:23 BRAWO !!! - Nowa Huta bliżej Krakowa ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rye Re: Co powstanie na miejscu dawnego hotelu Forum? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 17:34 Nazywaniem odgrodzonych od świata i wyłączonych z przestrzeni miejskiej apartamentowców "wielką inwestycją" jest w kontekście rozwoju miasta conajmniej dyskusyjne. Te współeczesne "obozy koncentracyjne dla bogatych" rujnują przestrzeń miejską. W sensie urbanistycznym niewiele zatem się zmieni - dziś mamy do czynienia z odstraszającym molechem, a jutro na tym miejscu stanie blokowisko równie wyizolowane z przestrzeni miejskiej co "Forum". Z punktu widzenia zwykłego obywatela Krakowa nie widzę powodów do radości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lulubi Re: Co powstanie na miejscu dawnego hotelu Forum? IP: *.chello.pl 12.01.06, 21:37 Jak dla mnie ten projekt w tym miejscu to jedna wielka porażka. Takie "blokowiska" można postawić np. na Zabłociu, przy ulicy Zapolskiej czy Wrocławskiej. Moim zdaniem w tym projekcie postawniono na masówke - bardzo duża ilość budynków, zbyt wysokich, typowych biurowców, wizualizacja od strony mostu Piłsudskiego rzeczywiście przypomina przytoczone wcześniej slamsy. Jednym słowem ten projekt to typowa komercha bez ładu i składu, która zakłada ogromną intensyfikacje zabudowy aby kasa inwestorowi zwróciła się szybko... Ale czy tak ma wyglądać nasze miasto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 Re: Co powstanie na miejscu dawnego hotelu Forum? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 23:10 Sam M. Dunikowski mówi,ze wizja architektoniczna jest wynikiem wymogów ekonomicznych i to dobrze o nim świadczy, że nie jest hipokrytą i jako dobry architekt zdaje sobie sprawe z tego, że ta zabudowa jest nie w skali, za duza i za gęsta. Jak wyglądają podobne budynki można zobaczyć np. na Ruczaju, szczególnie polecam widok od strony Grota Roweckiego, tam chyba tez część projektowana przez DDJM. Nawiasem mówiąc wsród samych architektów są duże wątpliwości co do maksymalnego wykorzystywania przez deweloperów terenu. Chodzi o uzyskanie jak największej ilości PUM czyli powierzchni użytkowej mieszkaniowej. Rezultat jest taki jak widać, można zapomnieć o jakiejkolwiek urbanistyce, odległości między budynkami reguluja jedynie wykorzystane na maksa przepisy, stad brak miejsca na przestrzeń publiczną. Prawdopodobnie kiedys rynek to wyreguluje bo ludzie nie będą chcieli płacic cięzkich pieniędzy za mieszkania, w których patrzą sąsiadowi w okno z odległosći 10 m, ale niestety zrealizowane obiekty pozostaną. Martwi stanowisko architekta Krakowa, prof. Wyzykowskiego, martwi ale nie dziwi bo nie słyszałem żeby mu się cos nie podobało. Cała nadzieja że w trakcie postępowania kubatura zostanie zmniejszona i nie będzie tak przytłaczająca. Kraków nie ma szczęścia do zagospodarowania terenów nad Wisłą, to zmarnowana szansa, aż prosiło sie żeby naprzeciw Wawelu powstało duże centrum kulturalne z prawdziwego zdarzenia- teatr, opera sala koncertowa - tak jest przecież w Londynie: Royal Festival Hall i Queen Elizabeth Hall z widokiem na Parlament i Big Bena... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrrr Re: Co powstanie na miejscu dawnego hotelu Forum? IP: 195.150.89.* 13.01.06, 09:38 DDJM na Ruczaju nic nie robił więc nie opowiadaj.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brrr estetyka fryzjerow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 23:58 Ten i wiekszosc obiektow realizowanych ostatnio w Krakowie wyglada tak, jakby ich projektowaniem zajmowali sie fryzjerzy, ktorzy swoj smak estetyczny ksztalcili ogladajac razylijskie seriale z zycia "wyzszych sfer". Nawiasem mowiac, projektanci tych budynkow tez maja wyglad fryzjerow wzbogaconych na posrednictwie w cudzych interesach Odpowiedz Link Zgłoś
marcel36 Re: Co powstanie na miejscu dawnego hotelu Forum? 13.01.06, 08:44 ale smutek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wir Re: Ludzie to koszmar !!!! IP: *.rmf.pl / *.rmf.pl 13.01.06, 11:23 Cos w stylu tego co budowal De Gaul we Francji ale w latach 60 !!! Grand Motte ale my mamy 2006 !!! Polscy achitekci to idioci !!! Boze niech ktos to zleci do jakiegos zachodziego biura archtektonicznego !!!! Nie robcie takiej krzywdy temu miejscu !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dębnicki ZREANIMOWAĆ HOTEL FORUM, nie burzyć go. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 11:46 JESZCZE NIE TEN PROJEKT ZABUDOWY! Naprawić istniejący hotel FORUM, i wykonać inne stydium zabudowy otoczenia. Przedstawiona koncepcja jest brzydka. Mamy nadzieję że nie będzie to jedyny słuszny projekt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikos Re: Co powstanie na miejscu dawnego hotelu Forum? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 12:54 projekt jest interesujacy, ale w tej formie nie powinno sie go dopuscic by stanal w miejscu hotelu forum jest za duzy tworzy wlasna zamknieta przeszten kolejne Nowe Miasto, ktore w Krakowie staly sie ostatnio popularne. Moze biuro archtektoniczne sprzeda swoj pomysl inwestorowi z Londynu, nad Tamiza ujdzie w tlumie albo do Hamburga tam teraz rozbudowuja stare doki. Jednak nie mozna postawic takiego kolosa na starym Ludwinowie, sam architekt potwierdzil ze wymagania stawia inwesteor wiec moze zamowic mrowkowiec jak chce. Licze ze nasze wspaniale wladze tym razem nie wezma lapowki i nie zatwierdza Wz na takie blokowisko w nowym stylu ale blokowisko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darren Re: Co powstanie na miejscu dawnego hotelu Forum? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.06, 14:53 Powoli przestaje mi się chcieć mieszkać w tym mieście. Czym ono za dziesięć lat będzie się różnić od Warszawy ? Tym chyba tylko, że pomiędzy "galeriami", "centrami rozrywki" i "apartamentowcami" będą chować się Wawel czy Kościół Mariacki. Mało brakowało a zamienionoby Sukiennice na hipermarket. Utrzymajmy zabytkowy charakter Krakowa, bo niewiele jest takich miejsc w Polsce. Wszystkich miłośników tak zwanej "nowoczesności" i zwolenników niczym nieograniczonego korzystania z prawa własności chętnie powita większość Polskich miast. Róbcie sobie w nich metra, zamieniajcie parki na parkingi, budujcie multipleksy. Zostawcie jednak mój Kraków w spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
o13y jednakże 13.01.06, 15:42 Metro w Krakowie by sie przydało :-) Tylko metro w wymienionych przez Ciebie. Niechby choć poza drugą obwodnicą Odpowiedz Link Zgłoś