Dodaj do ulubionych

co myślicie o blokersach

IP: *.mik.krakow.supermedia.pl 07.11.02, 12:50
Co myślicie o blokersach w kontekście oswiadczenia Policji krakowskiej, że
ich spacyfikuje?. A tak w ogóle to czym się różni blokers od dresiarza?
Obserwuj wątek
    • adam.67 Re: co myślicie o blokersach 07.11.02, 14:57
      Myślimy. W odróżnieniu od samych blokersów, dresiarzy itp.
      Oświadczenie policji to na razie słowa. Oświadczeń policja składa wiele. I co z
      nich wynika?
      Nie po słowach się osądza, lecz po czynach i efektach. Pażywiom, uwidim.
      Policja ma ich spacyfikować? no to powodzenia, niech para nie idzie w gwizdek
      (policyjny).
      A czym się różni blokers od dresiarza? nie wiem. zapytaj ich może sam? życzę
      przyjemnego i pożytecznego dialogu.
      • trudny2002 Re: co myślicie o blokersach 07.11.02, 15:37
        Taka sama młodzież jak kazda inna. Tyle, że gorsza...dlaczego?
        Ta tzw. gorsza i niedobra młodzież to niekoniecznie dresowe grupy.
        Wystarczy zajrzeć wieczorem na Szewską, zeby pierwsza z brzegu, aby się
        przekonać dość wyraźnie, że chyba więcej tego zła nie w dresowym przyodziewku.
        Co serio myślę o tzw. "dresach". Że to na dobrą sprawę nieszczęśliwi młodzi
        ludzie, którzy tylko taką potrafili sobie wytworzyć ideologię i tylko takie
        autorytety. Ten dres to dla nich jak mundurek. I taki jedyny znak
        przynależności.
        To taka silna kupą subkultura, dość wulgarna, czasem brutalna, często
        nieznająca niczego poza klatką bloku, najbliższej okolicy swojego osiedla,
        miejsc od palenia i picia w drodze do czy ze szkoły...
        Szkoda ich, ale to w duzej mierze zasługa pustych domów i takich preferencji
        idoli jakie w propozycji miał program Big Brother...
        jeszcze jakieś wypożyczalnie kaset z najwiekszym przerobem filmideł D
        kategorii, niewyszukane formy kontaktów damsko męskich i ..tyle.
        Brak propozycji, brak oferty, brak dopilnowania kiedy była pora i przyzwolenie
        albo milczące albo nawet z poklepaniem po ramieniu...
        No to czego dziś się szarpać?
        Znacznie gorsze są te typy niby "klasowe". Handlujące prochami dzieci z dobrych
        domów, Centrum , na oko niby wszystko OK , a naprawdę to właśnie tam te
        wyrafinowane draństwa mają miejsce...
        Po co to wskazywać, ale nie bardzo jest się czego bać idąc nocą przez jakieś
        pełne tych tzw. blokersów osiedle, natomiast znacznie niebezpieczniej jest w
        środku Miasta pośród tych rzeczywistych "czarnych ponaddresowych".
        Żebyśmy się dobrze rozumieli, ja nie bronię tych pierwszych ale uważam,. ze to
        zaledwie nieszczęsnicy, natomiast sądzę, ze piętnowania godni są ci "lepsi"
        trudny
        • Gość: to ja Re: co myślicie o blokersach IP: 80.48.253.* 07.11.02, 15:48
          Zgadzam się z Tobą.
          Tego typu grupy spłeczne jak dresiarze i blokersi to wynik edukacji kulturalnej
          spoleczenstwa poprzez media/telewizję a głównie film amerykanski. To rowniez
          brak zainteresowania rządzących losem mlodych ludzi - brak zapewnienia im
          idealow do ktorych mogliby dazyc - brak gromadzenia ich w grupy tworcze - brak
          rozrywek - sportu - rekreacji - podrozy, Brak wszystkiego. Brak pracy.
          To również brak systemu wyłapującego nowe talenty (ilez takich marnuje sie)
          wylapywane sa tylko talenty ktore na sile przebija sie przez o pomste wolajacy
          system - mowie tu o dzieciach ludzi bogatych bogatych - ktorzy na tacy poddaja
          panstwu nowe talenty.
          Zazwyczaj to w gronie blokersow jest jeden czy dwoch takich prawdziwych
          huliganow ktorzy potrafia za soba pociagnac cale osiedle (bo cala reszta nie
          majac co robic musi byc z nimi albo beda zdani na pastwe losu i panstwa ktore
          niczego konkurencyjnego im nie oferuje - kazdy probuje sie przypodobac swoim
          rowiesnikom i takto sie zaczyna - rozboje bijatyki zlodziejstwo na popis)
          • rb13 Re: co myślicie o blokersach 08.11.02, 14:33
            Nic dodać już nie można. Tylko pracy i to godziwie płatnej trzeba dać tym
            młodym ludziom i problem sie sam rozwiąże.Pozostanie nieliczna grupa nazwijmy
            ich delikatnie "żuli" która w każdym społeczeństwie istnieje.A więc politycy -
            do dzieła mniej opowieści o walce z bezrobociem a wiecej konkretych działań

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka