Dodaj do ulubionych

znowu o PĘKNIĘCIA

06.02.06, 21:45
czy jest zauważalna jakaś prawidłowość występowania pęknięć, np co do rejonu
osiedla, kondygnacji, ściany ...
Czy mógłbym prosić o wpisywanie "spękanych" z opisem - kondygnacja, rejon
osiedla.
Obserwuj wątek
    • han_ia Re: znowu o PĘKNIĘCIA 07.02.06, 09:28
      A najlepiej jeszcze wpiszmy w jaki sposób poruszamy się po mieszkaniu - w
      podskokach czy krokiem tanecznym i oceńmy czy to też może mieć wpływ na
      pęknięcia.
      Aaaaaaaaaaaaaa......
      • agacu Re: znowu o PĘKNIĘCIA 07.02.06, 12:52
        han_ia, dobre, dobre :)
      • dotaoiffe Re: znowu o PĘKNIĘCIA 07.02.06, 15:04
        czy tak bezmyslnie glupie odpowiedzi jak Twoje musza sie pojawiac na tym forum
        widac, ze nie masz pojecia o fizyce budowli za grosz
        podskakuj sobie po mieszkaniu tylko sobie krzywdy nie zrob, budynek na tym nie
        ucierpi napewno, a ty sie przynajmniej zajmiesz czym innym niz pisanie na tym
        forum
        • maximus_ttt Re: znowu o PĘKNIĘCIA 07.02.06, 15:20
          dotaoiffe:
          Odsylam Cie do watku o burakach na OE. Spelniasz definicje buraka w 100 a nawet
          w 200 procentach. Wiadomo ze drgania powoduja pekniecia.Ja mam na razie sztuk 1
          w nowo odebranym lokum, i aby nie powodowac wiecej w ogole nie zamierzam sie
          poruszac po mieszkaniu per pedes.Jedynie transcedentalnie.
          Czy oprocz fizyki budowli znasz sie rowniez na matematyce budowli albo na chemii
          budowli ?
          • muffinkakr Re: znowu o PĘKNIĘCIA 07.02.06, 20:06
            Witam,
            Im wyższe piętro to tym mniej pęknięć.
            Pozdrawiam parter.
            • jmatla Re: znowu o PĘKNIĘCIA 07.02.06, 20:17
              dziękuję za sensowne odpowiedzi.
              idiotów proszę o nie wpisywanie się.
              dziękuję
            • izydoraa Re: znowu o PĘKNIĘCIA 07.02.06, 22:16
              Hej,
              niestety nie moge potwierdzic tej prawidłowosci, mieszkam na ostatnim pietrze i
              mam popekane sciany sasiedzi pietro nizej tylko delikatne pajaczki
              natomiast mam wrazenie, ze im mniej zmian w pierwotnym projekcie zlecisz
              wykonawcy tym staranniej masz polozone tynki ale to tez pewnie nie jest regula
              pozdrawiam
          • dotaoiffe Re: znowu o PĘKNIĘCIA 08.02.06, 14:10
            uroczo mnie doprawdy nazywasz, pocieszny z ciebie czlowiek doprawdy,
            drgania drganiami, ale te wasze rysy na scianach od drgan sie nie wziely, a tu
            ludzie probuja dojsc do przyczyny ich powstawania i znalezc prawidlowosci tego
            zjawiska.
            Nie obrazaj ludzi, ucz sie kultury, bo ci jej brak.poza tym cos ci sie mieszaja
            pojecia czasem, jestem pod wrazeniem 'per pedes' ale mimo to co do sensu
            wypowiedzi, polecam slownik wyrazow obcych do poduszki.
            • maximus_ttt Re: znowu o PĘKNIĘCIA 08.02.06, 20:02
              po przewertowaniu slownika wyrazow obcych, doszedlem do wniosku iz po
              mieszkaniu poruszal sie nie bede. howgh !
      • yaroyaro Re: znowu o PĘKNIĘCIA 07.02.06, 20:13
        kurcze, żenująco niski poziom intelektualny przejawiasz. czy tak trudno o
        sensowną odpowiedź na pytanie?
        jak ci się nie chce to po cholerę głupoty wypisujesz dziewuszko ?
        • maximus_ttt Re: znowu o PĘKNIĘCIA 07.02.06, 22:54
          Czy ilosc pekniec w mozgowiu przeklada sie na ilosc pekniec w mieszkaniu ? Jaka
          jest prawidlowosc na OE ?
          • provincialis Re: znowu o PĘKNIĘCIA 08.02.06, 07:34
            Przepraszam bardzo WCz maximusie, ale nie mogę się powstrzymać - biorąc pod
            uwagę Twoje pytanie, już rozumiem dlaczego Ty masz gładkie ściany :-)
            • maximus_ttt Re: znowu o PĘKNIĘCIA 08.02.06, 10:06
              Wielce szanowny provincialisie, co oznacza skrot Wcz ?
              • provincialis Re: znowu o PĘKNIĘCIA 08.02.06, 18:57
                Oj, taki duży chłopiec, a nie wie?
        • han_ia Re: znowu o PĘKNIĘCIA 08.02.06, 09:11
          Yaroyaro, a czymze niby ten niski poziom intelektualny się przejawia?
          Tym, że sam nie potrafisz złapać żartu mojego postu?

          • yaroyaro Re: znowu o PĘKNIĘCIA 08.02.06, 09:31
            oj, przepraszam, zbyt poważnie biorę sprawę pęknięć w takim razie, przecież to
            taka drobnostka.
            za dużo ludzie piszą na tym forum tylko po to żeby cokolwiek napisać.
            jaki to ma sens jeśli człowiek pyta się o konkretną rzecz?
            • han_ia Re: znowu o PĘKNIĘCIA 08.02.06, 09:40
              Widocznie nie drobnostka, bo to jest już kolejny wątek na ten temat i sprawa
              pęknięć przewijała się na tym forum kilkakrotnie; wystarczy przeglądnąć
              wcześniejsze wątki. I nie popadać w paranoję.
              Wg mnie złudne jest również oczekiwanie, że każdy tu poda klatkę, piętro, numer
              mieszkania i ilość pęknięć w konkretnym pomieszczeniu.

              Pozdrawiam.
              • dotaoiffe Re: znowu o PĘKNIĘCIA 08.02.06, 14:05
                Alez nikt nie pyta o tak konkretne dane, chodzi o ustalenie pewnej
                prawidlowosi,jesli taka istnieje, dzieki czemu mozna sprobowac ocenic jaka jest
                przyczyna...ale racja, paranoi mowimy - precz.
                Swoja droga mam wrazenie, ze maximus czy jak mu tam , ma problem z przerostem
                poczucia wlasnej wartosci i w ogole musi miec chlop mase problemow, skoro tak
                rozpaczliwie agresywnie i beznadziejnie rzuca sie po ludziach o nazywaniu
                wszytskich burakami nie wspomne, bo to juz jest szczyt zakompleksienia.
                • maximus_ttt Re: znowu o PĘKNIĘCIA 08.02.06, 17:07
                  dotaoiffe :
                  Co za przenikliwosc !Masz racje, mam mase problemow i kompleksow (a najwiekszy
                  jest zwiazany z rozmiarem mojego ...)
                  • chieftain Re: znowu o PĘKNIĘCIA 08.02.06, 17:55
                    maximus to trzeba było kupić większe...mieszkanie i po sprawie.
    • jmatla Re: znowu o PĘKNIĘCIA 08.02.06, 20:22
      dziękuję wszystkim za tak żywą dyskusję.
      szkoda, że do niczego nie doprowadziła.
      zastanawiałem się tylko nad najsłabszymi miejscami w konstrukcji budynków, stąd
      moja prośba o podawanie przybliżonej lokalizacji pęknięć. przecież od warbudu
      albo novomaru tego się nie dowiem, a błąd jest ewidentny.
      cóż, pozostaje mieć nadzieję, że poza forum będziemy wszyscy dla siebie trochę
      bardziej uprzejmi.
      pozdrawiam.
      • maximus_ttt Re: znowu o PĘKNIĘCIA 08.02.06, 20:25
        jmatla : jacy uprzejmi, co ty moze jakis Anglik (nie daj Boze...) jestes ??
      • provincialis Re: znowu o PĘKNIĘCIA 08.02.06, 21:03
        Widzisz, błąd polega na zbyt szybkim tempie budowy - jak to juz wielokrotnie na
        forum stwierdzano. Ta technologia wymaga przerwy po wykonaniu stanu surowego, a
        przed przystąpieniem do etapu wykończenia, w czasie której budynek osiądzie.
        Ponieważ czas to pieniądz przerw w budowie nie ma. Sformułowanie "najsłabsze
        miejsca w konstrukcji budynków" jest trochę niefortunne. Elementy konstrukcyjne
        budynku wykonane z żelbetu raczej nie pękają. Pękają ściany osłonowe i tynki. Na
        pytanie "w których miejscach?" nie ma dobrej odpowiedzi. Każdy budynek osiada
        trochę inaczej, więc na pęknięcia nie ma reguły. Ponadto tych legendarnych juz
        pęknięć nie należy moim zdaniem demonizować, co nie znaczy, iż należy je
        bagatelizować. Stanowią usterkę, którą developer powinien bez ceregieli żadnych
        usunąć. Wracając do legendy - ku uwadze developera i wykonawcy - wśród klientów
        lub potencjalnych klientów Osiedle Europejskie "to osiedle, gdzie ściany pękają"
        - może warto nie przechodzić na tym faktem do porządku dziennego? Dlaczego zatem
        kupujemy tu mieszkania? Gdzie indziej też pęka, choć mniej, zaś na rynku mamy
        mało mieszkań, popyt znacznie przewyższa podaż. Godzimy się więc kupować to, co
        jest i za ile jest, oczywiście oprócz owego nieszczęsnego pekania analizując
        również inne za i przeciw.
        Wszystkim aktualnym i przyszłym mieszkańcom OE dobrego mieszkania mimo wszysko
        życzę, a i trochę wyrozumiałości, szacunku i zyczliwości dla innych nie zawadzi.
        Pozdav.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka