Dodaj do ulubionych

Komornik i sąd przez pięć lat błędnie upierały ...

IP: *.kompania.net 02.03.06, 07:06
Kochajcie komorników hłe hłe hłe
Obserwuj wątek
    • Gość: icoto Jarosław Sidorowicz upiera się IP: *.interserv.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 15:37
      A może autor przyłożyłby sie do tematu i ustalił do końca czy komornik
      zaprzestał egzekucji z powodu wcześniejszego wyegzekwowania całego długu( czyli
      braku podstaw do dalszej egzekucji alimentów ) czy też może dlatego,że osoby
      uprawnione do otrzymania świadczeń zrezygnowały już z dalszych kwot ( z jakiś
      znanych im powodów )?
      A tak to opisał zarys scenariusza do " czeskiego filmu ".
      Ps. gdyby dłuznik płacił składki na rzecz Samoobrony to prezio Lepper nie
      pozwolił by na egzekwowanie swojaka.
    • Gość: czytelny Re: Komornik i sąd przez pięć lat błędnie upierał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 10:05
      Jeżeli tak, to sądy, prokuratury, komornik, dłużnik, żona dłużnika i prezes
      sądu różnią się bardzo w swoich poglądach. To aż 5 lat komputer bładził?
    • Gość: Marek M Re: Komornik i sąd przez pięć lat błędnie upierał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 10:34

      To ja jestem Markiem M, a to jest bardzo przykra sprawa.
      Komornik wystawia Prezesa Sądu Okręgowego na pewną publiczną kompromitację,
      doskonale wiedząc, że kwoty zadłużenia były świadomie fabrykowane w biurze
      komornika i to nie przez komputer.
      Logicznie rozumując – jeżeli już komornik przyznaje, że kwoty naliczonego długu
      z roku 1994 oraz z roku 2003 nie mogą być uwiarygodnione to znaczy, że całość
      egzekucji z okresu 10 lat nie jest wiarygodna. Niestety muszę wnioskować dalej
      – nie są wobec tego wiarygodne wszelkie 12 letnie postępowania w których
      uczestniczyło łącznie 85 funkcjonariuszy publicznych Wymiaru Sprawiedliwości.
      Niestety muszę jeszcze dalej wnioskować – trzykrotnie i prawomocnie egzekucja
      została uznana za rzetelnie prowadzoną. To bardzo przykre, podważony jest
      główny dogmat sprawiedliwego sądu – prawomocność i to przez samych
      funkcjonariuszy, nie przeze mnie.
      To co teraz będzie z drugim dogmatem?. Chodzi o niezawisłość . A trzeci dogmat
      – ochrona Rodziny .
      Zmuszony jestem przerwać to rozumowanie, ponieważ znalazłem się już na progu
      przepaści.


      • Gość: pozorny dłużnik Re: Komornik i sąd przez pięć lat błędnie upierał IP: *.ists.pl / *.ists.pl 07.03.06, 12:21
        Panie Marku,

        Mam dość podobne doświadczenia także w Krakowie. CIEKAWE CZY TO TA SAMA
        KANCELARIA KOMORNICZA? Przez długi czas komornik prowadził egzekucję
        nieistniejących należności alimentacyjnych. Pomimo przedstawienia ewidentnych
        dowodów nieistnienia wierzytelności Sąd oddalał skargi. Straciłem w ten sposób
        niemało pieniędzy. Aktualnie sprawę skierowałem do Rzecznika Praw
        Obywatelskich, ale jak widzę na Pańskim przykładzie skuteczne byłoby tu
        powiadomienie Ministerstwa Sprawiedliwości.
        • Gość: Marek M małe kwoty wielki problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 13:20
          Wielki problem polega na tym, że żaden funkcjonariusz nie będzie w stanie
          udzielić odpowiedzi - jaki jest stan zadłużenia. Trzeba by wyrzucić wszystkie
          akta na śmieci razem z zawartymi tam prawomocnościami i zacząć wszystko od poczatku.
          To, co kłamstwem się zaczyna, na kłamstwie się kończy.
          Mnie to kojarzy się z przypowieścią jak to budowniczym wieży Babel pomieszały
          się języki. Rodzina to święta rzecz.

          Walcz, kolego. Za wszelkie kłamstwa w sprawach rodzinnych płacą dzieci.
    • Gość: Marek M. w stronę prawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 15:59
      Kilka zdań wstępu, o co tu chodzi.
      1. Od sierpnia 2001r. toczę regularna bitwę z krakowskim Wymiarem
      Sprawiedliwości o podanie prawdy. To jakiś absurd, przecież prawdę powinienem
      tam uzyskać bez bitwy – wchodzę, proszę i otrzymuję od ręki, na poczekaniu. Tym
      bardziej, jeżeli chodzi o sposób naliczenia długu alimentacyjnego przez
      komornika. Pomijam tu wykłady na temat alimentacji. Chodzi o sposób naliczenia
      konkretnych kwot, które spadły na mnie niczym meteor i odsetek do tych kwot.
      30.09.1998r. 1.145,68zł odsetki 1.544,38zł
      18.09.2001r. 3.440,06zł „ 1.426,25zł
      Jak to jest możliwe, że w kilkudziesięciu postępowaniach funkcjonariuszom nie
      udało się tej prawdy ustalić. Sprawa przeszła przez wszystkie prokuratury po
      kilka razy, Sądy, Prezesów Sądów, poniewierała się po Ministerstwie i do dziś
      nie wiadomo w jaki sposób komornik te kwoty liczył.
      Historia rozpoznawania tych kwot jest dość długa i pojawiają się coraz to nowe
      okoliczności. W tej sprawie jest gadane i pisane od kilku lat, no i po co?,
      przecież i tak prawda jest tylko jedna i z pewnością będzie ją można zmieścić w
      jednej linijce, a nawet w kilku słowach. Pójdziemy w takim kierunku...

      Napisano w dn. 10.03.06r.
      Następny odcinek prywatnego śledztwa w dn. 15.03.06r.
      • Gość: Marek M. Śledztwo prywatne cz. 1. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 15:23
        Tu jest przypadek szczególny. Funkcjonariusze aparatu całą swoją wiedzę,
        umiejętności i energię poświęcili na wprowadzanie i utrzymywanie kłamstwa w
        Rodzinie. Ci ludzie świadomie i dobrowolnie służyli złu. Ich działania nie miały
        nic wspólnego z interesem dzieci.

        Po kilku latach mojej interwencji jako dłużnika, komornik sądowy podał wreszcie
        sposób naliczania alimentów. Wiceprezes Sądu Okręgowego w dn. 20.01.2006 r.
        pisze tak:
        „Jak wynika z udzielonej przez komornika odpowiedzi kwota 1.145,68 zł obejmowała
        bieżące raty alimentów, za miesiące od października 1994r. do stycznia 1995r.
        dających łącznie kwotę 1000 zł. oraz kwotę 145,68 zł wynikającą z wyroku
        podwyższającego świadczenie do kwoty 440 zł.
        Komornik wyjaśnił również, że wskazana w zaświadczeniu z dn. 18.09.2001r. kwota
        3.440,06zł była faktycznie błędnie naliczona, z uwagi na błędy programu
        komputerowego, który skonfigurowany był w ten sposób, że kwotę zaległości i
        odsetek traktował łącznie jaki zaległość od której naliczano dalsze odsetki”.

        Tekst, w którym jest więcej kłamstw niż wyrazów czytam codziennie kilka razy i
        nie mogę zrozumieć, jak mogła coś takiego podpisać Wiceprezes Sądu Okręgowego.
        Podpisać i od 53 dni nie podjąć jakiejkolwiek czynności z urzędu w kierunku
        usunięcia kłamstwa z Rodziny.
        Hipoteza A. Komornik sądowy świadomie wprowadza w błąd Prezesa Sądu.
        1. Dokument z dn. 30.09.1998r. zawierający kwotę 1.145,68 zł nie figuruje w
        aktach komorniczych, co stwierdziłem przeglądając je w dn. 26.09.05 r. w Sądzie
        Okręgowym W. II CO natomiast był tam w grudniu 2001r., ale widocznie jako
        kompromitujący został usunięty.
        W sytuacji, kiedy Komornik oraz Wiceprezes SO powołują się na ten dokument,
        zarówno jego obecność jak i nieobecność w dokumentacji będzie świadczyć o
        manipulacji dowodami procesowymi i kwotami zadłużenia.

        2. Innym testem prawdziwości twierdzeń Wiceprezesa Sądu SO i Komornika jest
        wynik podziału kwoty 3.440,06 na 3 lata = 1.146,68 zł.
        Zbieżność z kwotą 1.145,68 sugeruje mnożenie wymyślonego długu z roku na rok ,
        jako że odstęp czasowy w wykazaniu tych kwot wynosi 3 lata.

        3. Trzecim testem wiarygodności są odsetki przyporządkowane kwocie 1.145,68
        tj. 1.544,38 zł. Jeżeli podstawa stanowi zlepek długu z roku 94 i kawałka
        alimentów bieżących z roku 98 jak podaje komornik to podane odsetki jak i sposób
        ich naliczenia nie nadają się w ogóle do jakiejkolwiek poważnej dyskusji.

        4. Przez proste porównanie dwóch dokumentów wystawionych przez komornika okazało
        się, że odsetki były naliczane wg zasady 1 zł na 1 dzień, dla uproszczenia
        rachunku. Końcówki groszowe są podane dla „uwiarygodnienia” fałszerstwa.
        Zatem odsetki nie były naliczane komputerowo , jak podaje Komornik, lecz
        kalendarzowo.
        Odsetki 1.544,38 (od kwoty 1.145,68zł) prowadzą do dnia wydania Ugody –
        pierwszego tytułu a odsetki 1.426,05 zł (od kwoty 3.440,06 zł) do dnia
        rozpoczęcia egzekucji przez Rewir X.
        W taki sposób naliczone kwoty i odsetki nadają przestępstwu cech logicznego,
        precyzyjnego i wieloletniego działania.
        Wobec powyższego, Komornik świadomie oszukuje Rodzinę w obecności Prezesów Sądu
        Okręgowego, Apelacyjnego i Rejonowego, Sądu Rejonowego I, II i III, Sądu
        Okręgowego w I i II, Sądu Apelacyjnego W I, Prokuratur Rejonowych Kr. Podgórze
        i Kr. Śródm-Wsch.,, Okręgowej i Apelacyjnej a nawet Ministerstwa
        Sprawiedliwości o czym świadczy pismo Prezesa SR Kraków Podgórze mgr Beaty
        Morawiec Prez Adm –047-89/05/P z dn.28.07.2005r.


        • Gość: Marek M. Re: Śledztwo prywatne cz. 1. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 16:44
          Przed instalacją Funduszu Alimentacyjnego w mojej Rodzinie tj. przed 1.02.95r.
          powstał dług na rzecz wierzycielki w wys. 1.000 zł.
          Na chłopski rozum w późniejszym okresie ten dług nie mógł być wyższy niż 1.000
          zł , otwieramy akta komornicze:
          30.09.98r. 1.145,68 zł + odsetki 1.544,38zl
          16.04.99r. 7.050,96 zł brak odsetek
          16.04.99r. 184,84 zł + odsetki 59,25 zł.
          18.08.01r. 20.758,13 zł brak odsetek
          18.09.01r. 3.440,06 zł + odsetki 1.426,05 zł.
          wszystko na rzecz wierzycielki.
          Krakowski Wymiar Sprawiedliwości – Sądy, Prokuratury. Prezesi Sądów, komornicy
          nie mają odpowiedzi na pytania w jaki sposób te kwoty zostały naliczone.
          Został podany tylko jeden sposóbi w odniesieniu do jednej kwoty: 1.145,68 zł =
          1.000 zł + 145,68 zł. – ustalony przez komornika.
          Podam nazwiska kilku funkcjonariuszy, którzy na pewno wiedzą, że sposób
          naliczenia powyższych kwot przez komornika nie został ujawniony, czyli, że jest
          tajny tj. zatajony przed Rodziną, do której zostały te kwoty wprowadzone i są w
          tej rodzinie nadal obecne.

          Danuta Wegrzynek Korpała Komornik Rewir X XKMP 281/97
          Monika Krzyzanowska Sędzia SO III RCo 53/01/P
          Elżbieta Miś Starszy posterunkowy MKHD2506/02
          Małgorzata Górka Prokurator PR 4 Ds. 819/02
          Katarzyna Gładysz Grzybacz Sędzia SR II Ko11072/01/P, II Ko 652/03/P
          Hanna Leoniak Prokurator Okregowy Idsn 292/03/P
          Beata Dużyk Prokurator PR 4 Ds. 2002/2003?P
          Beata Morawiec Prezes SR Kraków Podgorze wniosek z dn.
          Piotr Głowacki Sędzia SO II S 5/04
          Piotr Rusin Sędzia SO II S 5/04
          Bogdan Popielarczyk Sędzia SR II S 5/04
          Wacław Kolodziej Sędzia SO II S 5/04
          Władysław Pawlak Sędzia SO II S 5/04
          Bogdan Świątkowski Prokurator PR 2 Ds. 1191/05
          Beata Kurdziel Sędzia SO II S 48/05
          Wacław Kołodziej Sędzia SO II S 48/05
          Małgorzata Zając Sędzia SR II S 48/05
          Barbara Baran Wiceprezes SO L 50-86/04

          Z tej listy wywołam jako pierwszą do tablicy Panią Prezes Sądu Rejonowego Kraków
          Podgórze Beatę Morawiec, która pełni funkcje członka Prezydium Krajowej Rady
          Sądownictwa – Pismo do Ministerstwa Sprawiedliwości do Departamentu Nadzoru Nad
          Wykonaniem Orzeczeń:
          Prez Adm.047-89/05/P z dn. 28.07.05r
          „Dłużnik skutecznie uchyla się od obowiązku zapłaty. Nie ustalono żadnych
          ruchomości dłużnika, które nadawałyby się do zajęcia – wyposażeniem mieszkania
          są stare, zniszczone meble kuchenne i pokojowe o bardzo niskiej wartości
          handlowej. Ostatnie czynności w miejscu zamieszkania dłużnika podjęto w dn.
          28.06.2005r. jednak dłużnika nie zastano – bramka była zamknięta”.
          Pani Prezes to umie odwrócić kota ogonem. Przybył kolejny problem – ta moja
          bramka o której Pani Prezes Sądu pisze do Ministerstwa Sprawiedliwości – od 18
          lat nie posiada zamka, czyli komornika nie było.

          Z każdym kolejnym dniem, pismem, sygnaturą, postępowaniem przybywa czarnych
          dziur w postępowaniach "wyjaśniajacych" albowiem zamiast odejmowania, dodawane
          są kolejne kłamstwa. Przybywa czarnych dziur w krakowskim Wymiarze
          Sprawiedliwości. Funkcjonariusze oplatają kłamstwem siebie i Rodzinę , jakby
          drutem kolczastym...
          Czy wy tam funkcjonariusze na szczytach władzy sądowniczej uważacie, że ochrona
          Rodziny polega na topieniu jej w waszych obrzydliwych matactwach, kłamstwach i
          fałszerstwach ?

          Następny odcinek prywatnego śledztwa za 5 dni.
          • Gość: Marek M. Re: Śledztwo prywatne cz. 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 22:55
            W dniu 17 sierpnia 2001r. Komornik Sądowy w swojej kancelarii przyjął ode mnie
            kwotę 2.000 zł. jako zobowiązania alimentacyjne. To było bardzo dawno, w każdym
            razie przed 11 września. Do dziś ani jeden grosik z tej kwoty nie został
            skierowany do moich zobowiązań. W styczniu 2006r. tenże sam komornik przyznał,
            że zobowiązania były liczone sposobem tzw. "konfiguracji komputerowej".
            Potwierdza to Wiceprezes Sądu Okręgowego w pismie z dn. 20 stycznia 2006r.
            W piśmie do Prezesa SO z d. 9.03.06 r. wyjaśniłem, że kwota 3.440,06 podzielona
            na 3 daje kwotę 1.146,68 zł to znaczy, że między tymi kwotami istnieje ścisły
            związek arytmetyczny. To z kolei znaczy, że pani komornik okłamała panią prezes
            a pani prezes okłamala dłużnika. W związku z tym pani prezes włożyła to pismo do
            koperty i odesłała tam skąd wyszło, znaczy do mojego domu.
            Uparte są te kobitki. Koniecznie chcą, żeby ta "konfiguracja komputerowa" Made
            in Wymiar była na stałe w miejscu przeznaczenia, znaczy się w Rodzinie. O.K. ja
            to mogę przechowywać. Poczekam trochę i oddam te papiery do Instytutu Pamięci
            Narodowej. Do tego czasu uzupełnię to jeszcze o ekspertyzę wybitnych oraz
            niezależnych matematyków. Chodzi o sposób naliczenia tych dwóch kwot.
            30.09.1998 1.145,68 zł
            18.09.2001 3.440,06 zł
            Jakie jest prawdopodobieństwo, że przy naliczeniu tych kwot przez komornika
            zastosowany był sposób:
            3,141592654(pi) x 365 = 1.146,681319 x 3 lata = 3.440,043956

            Jeszcze jedno pytanie. Tym razem do wybitnych prawników: Jaka byłaby moja
            sytuacja prawna gdybm to ja orżnął prezesa sądu lub komornika wykonujac
            prywatnie jakieś roboty przy ich prywatnych chałupach?, zwalając winę na mój
            zdezelowany komputer.

            Koniec dochodzenia.
            Jak to moja żona powiada z sądami jeszcze nikt nie wygrał.

            Colombo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka