Gość: obs
IP: *.salbis.net
27.04.06, 23:08
Przypomnijmy też, że z tej ryczałtowej stawki oprócz badań właściciel
przychodni musi zapłacić wszystkie pensje, remonty, koszty administracyjne,
spłuczkę w kiblu i prąd w żarówce w poczekalni.
JEst swoistym absurdem, że NFZ przekazuje ok. 56 złotych rocznie na pacjenta
nazywając to środkami na LECZENIE, a są to JEDYNE pieniądze za które
funkcjonuje cała przychodnia.
W tym kontekście niezlecanie badań poniekąd nie dziwi. Można zlecać tyle ile
trzeba i za rok po prostu zbankrutować. Nie popieram oczywiście tych którzy
nic nie zlecają.