Dodaj do ulubionych

Oszczędzają na pacjentach

IP: *.salbis.net 27.04.06, 23:08
Przypomnijmy też, że z tej ryczałtowej stawki oprócz badań właściciel
przychodni musi zapłacić wszystkie pensje, remonty, koszty administracyjne,
spłuczkę w kiblu i prąd w żarówce w poczekalni.
JEst swoistym absurdem, że NFZ przekazuje ok. 56 złotych rocznie na pacjenta
nazywając to środkami na LECZENIE, a są to JEDYNE pieniądze za które
funkcjonuje cała przychodnia.
W tym kontekście niezlecanie badań poniekąd nie dziwi. Można zlecać tyle ile
trzeba i za rok po prostu zbankrutować. Nie popieram oczywiście tych którzy
nic nie zlecają.
Obserwuj wątek
    • Gość: tomus Re: Oszczędzają na pacjentach IP: *.chello.pl 28.04.06, 07:35
      primo non nocere....do bólu!!!!!!
    • Gość: lalalala Re: Oszczędzają na pacjentach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.06, 11:14
      A może podasz stawkę preferencyjną za metr jaką płacą NZOZy mające kontrakty z
      NFZ? Zdecydowana większość wynajmuje lokale od miasta. I nie bredź o kosztach
      prądu czy wody. Prąd i woda to małe ryczałty. I nie używaj słowa przychodnia.
      Wprowadzasz ludzi w błąd. Policzcie sobie sami. Przeważnie na lekarza to 3-5
      tysięcy zdeklarowanych. Pracuje kilku lekarzy. Ile razem mają na miesiąc?
      Pitolenie o kosztach utrzymania to manipulacja. Siedzę w tym po uszy więc nie
      ośmieszaj się. O reszcie nie chce mi się nawet pisać.
    • Gość: "pacjent' Re: Oszczędzają na pacjentach IP: *.chello.pl 30.04.06, 10:09
      Nie na pacjenta ale na zapisanego do lekarz i nie 56 zł, ale 65 zł + zwiększone
      stawki na dzieci i emerytów. Nie każdy zapisany chodzi do lekarza każdego dnia,
      bidoku
    • Gość: krkmed Re: Oszczędzają na pacjentach IP: *.76.classcom.pl 30.04.06, 15:15
      Kolejny nierzetelnie przygotowany artykuł na ten temat. Dziennikarze jak zwykle
      oczekują nieomylności od lekarzy i wielu innych grup zawodowych, ale sami
      rzadko przykładają się do przedstawiania ścisłych informacji. W tym przypadku
      wystarczyło się skonsultować z kimś, kto pracuje w POZ-cie.
      Problem istotny, niestety realny. Nieprawdą jest jednak, że wina leży tylko po
      stronie lekarzy rodzinnych. To system jest chory i wymusza durne, a wręcz
      groźne oszczędności. Na pewno są tacy, którzy przesadzają z oszczędnościami
      kosztem pacjentów, ale nie róbcie wrażenia, że to jest norma, bo nie jest.
      System nie powinien zachęcać, a czasem nawet zmuszać do oszczędności kosztem
      pacjentów. To powinna być inna pula pieniędzy. Tak jest w wielu krajach.
      Parę uwag merytorycznych:
      1. Badanie trójglicerydów mówi o poziomie trójglicerydów, a nie cholesterolu.
      To są dwa różne, aczkolwiek związane ze sobą parametry. Poza tym tzw.
      lipidogram kosztuje ok. 30PLN, czyli mniej wiecej połowę pieniędzy, które
      lekarz POZ dostaje od NFZ na jednego pacjenta.
      Oczywiście rzeczą karygodną jest, że znalazły się jakiekolwiek jednostki, które
      nie wysłały żadnego pacjenta na to badanie. A moze było tak, że wykonały one
      takie badania, ale metodą paskową, bez wysyłania krwi do laboratorium.
      2. Podobnie z poziomem glukozy, czyli cukru. Glukometry są teraz tak popularne,
      że niewielka ilość zlecanych badań wcale nie musi świadczyć o oszczędnościach.
      3. Moja znajoma lekarka, która pracowała w NZOZ Kraków-Południe miała potrącaną
      część pensji za to, że zlecała ich zdaniem za dużo badań. Znalazła już lepsze
      miejsce pracy.

      Ten miesięczny ryczałt, którym pisze szanowna Pani Redaktor to ok. 5 zł na
      pacjenta. Mowa tu o badaniach, ale z tych pieniędzy trzeba zapłacić czynsz,
      pensję personelowi, zakupić wszelkie druki, w tym recepty, odpowiedni sprzęt,
      chociażby aparat do mierzenia ciśnienia (min.200-300PLN) aparat do EKG (min.
      5000PLN) itd itp no i oczywiscie zapłacic sobie pensję. Zdaniem Pani Redaktor
      na pewno wystarczy takiemu lekarzowi satysfakcja z wykonywanego zawodu.

      Przykład Marleny jest przerażający. Osobiście uważam, że ta lekarka, która tak
      postąpiła powinna ponieść konsekwencje, sprawa powinna być dogłębnie zbadana,
      bez emocji. Oczywiście jeśli było tak, jak przedstawiono. Znam przykłady
      opisane również na łamach GW, nierzetelnego przedstawiania faktów,
      bezkrytycznego wobec pacjentów, a tendencyjnych wobec pracowników służby
      zdrowia.

      Pozdrawiam.

      P.S. Jak się nie trudno domyślić, jestem lekarzem, ale żeby nie było żadnych
      wątpliwości, moim głównym miejscem pracy jest szpital i nie jestem
      właścicielem, ani udziałowcem żadnego Niepublicznego ZOZ, w tym Gabinetu
      Lekarza Rodzinnego.
    • Gość: ubezpieczony Re: Oszczędzają na pacjentach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 12:20
      skoro tak jest absurdalnym jest stwierdzenie ,"że NFZ nie ma na to
      wpływu"Przecież to Właśnie NFZ kontraktuje usługi z poszczególnymi
      przychodniami.Do jakich celów powołano Wydział Kontroli w Małopolskim NFZ? Po
      co przewidziano kary ? dlaczego sankcją nie jest zerwanie kontraktu ?dlaczego
      skargi [pacjentów są ignorowane przez Rzecznika Praw Pacjenta Tomasza
      Filarskiego z Małopolskiego Oddziału NFZ ,dlaczego łamanie prawa w wydaniu
      lekarzy jest przez niego honorowane?Dlaczego w końcu rozpatrywanie w pełni
      udokumentowanej skargi trwa latami i pozostaje bez odpowiedzi?Takie postawy
      osoby powołanej do ingerencji w sprawach zdrowotnych np. odmowy leczenia
      przyzwalają lekarzom na lekceważenie podstawowych obowiązków wynikających z
      zapisów Konstytucji, kontraktów ,warunków szczegółowych do umów
      kontraktacyjnych,ustawy o ubezpieczeniu zdrowotnym w NFZ, przyzwalają na
      karygodne stwierdzenie lekarza "niech pani zapłaci sobie badanie rezonans
      magnetyczny" w momencie poważnego urazu .Stan taki trwa i trwał będzie tak
      długo jak długo lekarze będą czuć się bezkarni.
    • Gość: Pacjent Re: Oszczędzają na pacjentach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 11:03
      A tak a propos wyników badań: jeśli przychodnia daje skierowanie na badanie to
      do kogo należą wyniki? Niektórzy lekarze nie udostępniają pacjentom wyników, a
      przecież badania są refundowane z NFZ czyli z ubezpieczenia pacjenta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka