Dodaj do ulubionych

Psie odchody

03.01.03, 22:25
Witam... Ponieważ dziś chodniki na Oświecenia to było lodowisko zmuszony
byłem skorzystać z trawników jako zastępczych ścieżek . I co co kawałek psie
gówienko a nawet gów...nie wiem jak wam ale mnie sie wcale nie podoba
mieszkanie w otoczeniu psich odchodow. Czy nie mozna by bylo jakos zwalczyc
tej plagi?????
Proszenie wlascicieli miłych czworonogów o sprzątanie po swoich pociechach to
marny pomysl ,a napewno bezskuteczny....Licze na pomysly ,bo ja juz stracilem
nadzieje ....A może by Straż Miejska pogoniła z bloczkami mandatów za
właścicielielami piesków.To chyba nie trudniejsze zadanie niż ściganie
kierowców za złe parkowanie...

Obserwuj wątek
    • mtq Re: Psie odchody 03.01.03, 22:34
      Dzień Świra polecam :-)
      • tomcrac Re: Psie odchody 03.01.03, 22:43
        > Dzień Świra polecam :-)

        masz na divx? przeslij na serwer ;-)
        • mtq Re: Psie odchody 03.01.03, 22:49
          nie mam :-P
          • tomcrac Re: Psie odchody 03.01.03, 23:01
            łonna dil? :)
            • Gość: mtq Re: Psie odchody IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 23:37
              łif łot? nie mam, mowię :-)
    • nxa Re: Psie odchody 03.01.03, 22:39
      Jesteś dwu nickowy, czy tylko cytujesz.
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=51&w=4146248
      • Gość: X Re: Psie odchody IP: 80.48.253.* 05.01.03, 02:11
        Próbuje zrobić z Oświecenia osrany zakątek :). Wszędzie jest tak samo - nie
        tylko na Oświecenia. I tak ma być - trawnik jest po to by go zasilać nawozem. A
        pretensje proponuję mieć do dozorców utrzymujących stan chodników (piaseczek na
        lód).
    • Gość: kasia Re: Psie odchody IP: *.nyc.rr.com 04.01.03, 00:15
      rb13 napisał:

      > > Proszenie wlascicieli miłych czworonogów o sprzątanie po swoich pociechach
      to
      > marny pomysl ,a napewno bezskuteczny....Licze na pomysly ,bo ja juz stracilem
      > nadzieje ....A może by Straż Miejska pogoniła z bloczkami mandatów za
      > właścicielielami piesków.To chyba nie trudniejsze zadanie niż ściganie
      > kierowców za złe parkowanie...
      >
      Ten przykry problem zalatwiono w Nowym Jorku kilka lat temu przez wprowadzenie
      wysokich mandatow za nie sprzatanie po pieskach. O ile pamietam informacje o
      niezaplaceniu mandatow przekazywano do biura wydajacego odnowy Prawa Jazdy.
      Proste i skuteczne, a i w poczatkowym stadium miasto tez zarobilo - ale trwalo
      to krotko. :)
      Pzdr.
    • Gość: Zbigniew A palacze? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 11:21
      Psie kupy to jedno a wszędzie porozrzucane niedopałki papierosów. Ostatnio
      toczyłem z takim jednym baranem wojnę o zaśmiecanie klatki schodowej i
      wygrałem:)

      Precz z kupami i niedopałkami !
      Niech żyje czyste miasto!
      • Gość: peteen Re: A palacze? IP: *.pil.citynet.pl / *.pil.citynet.pl 04.01.03, 13:41
        i to jest prawdziwy problem naszej mentalności, budowanej przez lata komuny, po
        pierwsze cóż to wielkiego rzucić peta, albo pozwolić się wysrać psu przed
        czyimś oknem, po drugie trawniki i chodniki to była własność państwowa, a więc
        niczyja...
        oba opisane przez was przypadki działają na mnie dokłądnie tak samo jak na
        miauczyńskiego
        my już straceni dla świta, ale może choć nasze dzieci coś zmienią...
        • Gość: Zbigniew Mentalność niektórych palaczy! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 18:51
          Byliśmy u znajomych na weselu z dwójką małych dzieci, oczywiście po jedzeniu
          każdy Polak nie zapomni o paleniu. Więc niektóre ciocie zaczęły kopcić przy
          stole dwa miejsca od mojego, a na moją uwagę że małym dzieciom może to
          przeszkadzać obrażały się no jak to przecież gdzie mają palić. Luuudzie po to
          są palarnie na takich imprezach, ale cóż słoma z butów wylazła:(

          Dlaczego na weselu na którym było sporo ludzi mieszkających w Niemczech,
          wszyscy palacze na papieroska wychodzili na zewnątrz choć nikt specjalnie ich o
          to nie prosił.

          Musimy się jeszcze sporo nauczyć:)
    • bat_oczir Re: Psie odchody 04.01.03, 16:39
      z ręką na sercu, Panie i Panowie - kto z was nigdy nie ruzcił papierka na
      ulicę...? A papierek nie rozkłada się do związków prostych, tak jak psia kupa
      niestety... Nie popadajmy w japońsko-amerykańskie - polityczno -poprawnościowe
      szaleństwa - znamn rzeczy i czynnki o wiele bardziej zaśmiecające Kraków, niż
      psie kupy, z którymi w jakichś 80% walczą ci, co po prostu psów nie mają i nie
      lubią
      • peteen Re: Psie odchody 04.01.03, 16:45
        no, ale chyba nie namawiasz do zasrania przez psy całej okolicy w imię
        rozkładania do związków prostych... problem tkwi w tym, że właściciele psów
        mają w głębokim poważaniu to, że ich milusińscy walą kupę gdzie popadnie, na
        chodniku, na przystanku,,, dobrze jeszcze, że sami nie zrzucają gruzu sąsiadom
        na wycieraczki...
        • Gość: bebe Re: Psie odchody IP: *.avamex.krakow.pl 04.01.03, 17:54
          ha!!! To i tak wysoka kultura w Hucie!!!
          Proponuje spacer ulica Bonerowska, albo Librowszczyzny- sam miod!!!!- MINA ZA MINA!:))W takich chwilach marze o paralotni, zeby szybko znalezc sie w domu!
          A najcudniej jest,jak wraca sie poznym wieczorem i malo sie widzi, masz zajecie z butami na caly nastepny poranek!

          A tak swoj adroga dobry watek, ale chyba malo to zaradzimy, nie???/pozdrawiam
        • Gość: jacek2 Re: Psie odchody IP: *.abo.wanadoo.fr 04.01.03, 19:28
          peteen napisał:

          > no, ale chyba nie namawiasz do zasrania przez psy całej okolicy w imię
          > rozkładania do związków prostych... problem tkwi w tym, że właściciele psów
          > mają w głębokim poważaniu to, że ich milusińscy walą kupę gdzie popadnie, na
          > chodniku, na przystanku,,, dobrze jeszcze, że sami nie zrzucają gruzu
          sąsiadom
          > na wycieraczki...
          Rozwiazanie jest bardzo proste - podatek dla wlascicieli psow! Za ktory to
          podatek placono by sprzatajacym te psie pamiatki. PS.Paryz jest jednym z
          najbardziej zasranych przez psy miast na swiecie!
          • Gość: marsylka Re: Psie odchody IP: *.ppp.tiscali.fr 08.01.03, 17:22
            Pozdrowienia, chociaz psa nie posiadam, potwierdzam co powyzej.
            Pozdrowienia z Saint Germain en Laye:-)
    • kathy38 Re: Psie odchody 04.01.03, 23:46
      Jest jeszcze ta lepsza strona problemu - wdepnięcie w gówno przynosi szczęście.
      Choć wolałabym aby szczęście przychodziło do mnie w inny sposób.
      • Gość: peteen Re: Psie odchody IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 11:22
        popatrz, kochanieńka, ileż tego szczęścia marnuje się na ulicy...
        ;c)
    • Gość: ktos Re: Psie odchody IP: *.chello.pl / *.chello.pl 09.01.03, 00:09
      Jezeli nie bedzie szkla po butelkach, petow, innych smieci, i co chwila nie
      bedzie slychac, spiie. chu...bo ci jee..., albo ku...ku...., albo zapier....
      albo kto na snkcji wlasnie - to owszem : obiecuje, ze bede zbierac psie gowna !
      Osobiscie nie mam nic do Oswiecenia !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka