Gość: Marek
IP: *.linuxstuff.pl / 81.219.149.*
15.05.06, 20:45
Kramy może trzeszczą, ale sposób zachowywania się młodych wracających z piwka
jest porażając! Zaczyvz się juz od 24 -. Kolejne grupki wracają. Głośny rechot
chłopaków (cóż, młodzi, muszą się wyszumieć!) i super głośny pisk młodych,
podpitych dziewuch! Ludzie!!!! Jak one potrafią piszczeć! Jestem przez nie
antyfeminista i na żadną młódkę nie spojrzę! No dobra, kończy się. Czasem
około 5-tej. Jak inni usiłują dospać przed rankiem, czasem przed pracą. Nie
chcę im zakazać radości z zycia (szczególnie po wypiciu), lae może by tak do
23-ciej, góra do 24-tej... nie? Ale u nas wszystko wolno, a zakazy każdy ma w
nosie. Nie tylko te o ciszy nocnej. No bo przykład całkiem z brzegu. Na tymże
placu Nowym (populkarnie zwanym po prosty "żydowskim"): na wewnętrznym jego
obrzeżu, całkim niedawno, urzędniki od Majchrowskiego (może przew.dzielnicy
też coś w tym palce maczał...) postawili pracowicie las znaków drogowych, z
emblematem wszystkim kierowcom całkiem nienawistnym: zakaz zatrzymywania się.
Bezwarunkowy. No i co? cały dzień i iweczó pod tym zakazem stoi sznur
samochodów. A obok podjeżdżaja (wcale często) dzielne strażaki (też od
Majchrowskiego, nie od straży ogniowej broń Boże) a także dzielne policyjanty
(te od Dorna) i ten sznur samochodów pod znakiem zakazu zatrzymywania się
gó.. ich obchodzi. Kiedyś jednemu zwróciłem uwagę na marnotrawstwo moich,
podatnika, pięniedzy: te głupie urzędniki główkowały i główkowały za moje
(nasze) pieniązki, aż za te nasze pieniążki las znaków nastawiać kazały. Czyli
marnotrawstwo. A Majchrowski widzi i toleruje. Toleruje marnotrawstwo. Na to
jest paragraf. A on przecież immunitetu nie ma. Więc niech odpowiada i płaci.
I niech mi ćmojów-bojów nie truje, że mu jewropiejska unija nakazała. Chyba że
jednak - i nam dyriektywą zamacha i pyski zamknie ...