Dodaj do ulubionych

Do wszystkich prezesów (i informatyków) ;))

10.01.03, 13:45
Facet leci balonem i nagle zdaje sobie sprawe z tego, ze zgubil droge.
Wylacza wiec palnik, obniza pulap i zauwaza idacego czlowieka. Opuszcza balon
jeszcze nizej i krzyczy:
- Przepraszam! Czy moze mi pan powiedziec gdzie jestem?
- Oczywiscie. Jest pan w balonie na ogrzane powietrze, szybuje pan na
wysokosci 100 metrow nad powierzchnia ziemi, w kierunku zachodnim.
- Pan musi byc informatykiem! - odkrzyknal baloniarz.
- Zgadl pan! - slychac z dolu. - Jak pan na to wpadl?
- To proste! - krzyczy baloniarz. - Wszystko co pan mi odpowiedzial jest
absolutna prawda z technicznego punktu widzenia. Ale jest zupelnie
bezwartosciowe dla znalezienia wyjscia z mojej sytuacji.
Na to gosc z dolu:
- A pan pewnie jest prezesem zarzadu jakiejs firmy?
- To prawda - odpowiada baloniarz. - A jak pan na to wpadl?
- To jeszcze prostsze! Nie wie pan gdzie pan jest, nie wie pan dokad zmierza,
ale wymaga pan ode mnie skutecznej pomocy... Jest pan w tym samym miejscu,
gdzie pan byl przed naszym spotkaniem, z tym, ze teraz jest to juz wylacznie
moja wina.


pozdrawiam
wodnik o-bolącej-bez-przerwy-od-rana-mimo-licznych-środków-leczniczych-głowie
Obserwuj wątek
    • gph do wodnika o bolącej głowie 10.01.03, 13:49
      mogę Ci odsprzedać moją bolącą gardziel. jak dwie rzeczy bola, to juz łatwiej
      to przeżyć..:)

      a może zresztą sworzymy sobie forumowego człowieczka pełnego bólu. Ty dasz
      głowę, ja gardziel, ktoś ma cos bolącego jeszcze??
      • wodnik74 Re: do wodnika o bolącej głowie 10.01.03, 13:51
        to jest znakomity pomysł :))
        ja mogę dołożyć jeszcze katar ...
        • gph Re: do wodnika o bolącej głowie 10.01.03, 13:53
          wodnik74 napisała:

          > to jest znakomity pomysł :))
          > ja mogę dołożyć jeszcze katar ...

          no to mamy już ofiarę losu - boli głowa, gardziel i katar ma. ktoś chce jeszcze
          cos dołożyć?
          • latwy2002 do gph 10.01.03, 14:17
            ja bym uwazal
            jak sie zanadto rozpedzisz to nam rzeczywiscie kite odwalisz
            kto nam wtedy uklony posylac bedzie?
            troche wiecej odpowiedzialnosci!
    • kathy38 why? 10.01.03, 14:25
      Słyszę tę historyjkę nie po raz pierwszy i za każdym razem się zastanawiam o co
      w niej chodzi, dlaczego ten człowiek na dole musi być informatykiem. Po prostu
      tego NIE ROZUMIEM.
      • jottka Re: why? 10.01.03, 14:28
        bo informatycy odgrywają w dzisiejszych czasach rolę wszechpotężnych magów i
        trzeba im jakoś dokopać :)

        zwłaszcza jak przyłazi taki, klika parę razy w nasz nieżywy komputer i on dalej
        nie działa zamiast magicznie wrócić do życia
        • Gość: OLO I Re: why? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 10.01.03, 14:49
          Siedzi w knajpie kilku informatyków przy piwie. Grube okulary, swetry made in Turkey. Znudzeni rozmowami o komputerach, problemami z baza, sieciami i Bóg wie czym.
          Nagle jeden z nich sie odzywa: Panowie, zmienmy temat!
          - OK!!! I dalej cisza.
          - Panowie, Porozmawiajmy o... dupach!
          - No, ok dobra, gadamy teraz o dupach. I cisza
          W koncu jeden podnosi rękę:
          - Wiecie co...? Mój komputer jest do dupy.
          • jottka Re: why? 10.01.03, 14:55
            kawał jest do de - jeszcze nie widziałam komputrowców, których by znudziło
            rozmawianie na tematy okołokomputrowe
            • Gość: OLO I Re: why? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 11.01.03, 00:03
              Uff, a może oni inaczej nie potrafia.
      • marceliszpak Re: why? 12.01.03, 02:00
        bo to jest tak, informatycy zmagaja sie z problemami z wyimaginowanej
        rzeczywistosci i bardzo czesto jest dla nich obojetnejak bedzie sie uzywac ich
        produktu. zajmuja sie tym zeby produkt byl technicznie poprawny a nie mil w
        obsludze :)

        matko siwieta ale to jest madre :)
    • black.night Re: Do wszystkich prezesów (i informatyków) ;)) 12.01.03, 04:48
      Informatycy , czego nie opisuje ten OK dowcip, to przeważnie ludzie nie
      terminowi, spóżnienie jest ich manierą. Informatycy są wyjątkowo niesolidni.
      W swojej opinii nie opieram się na obserwacji Prokom. To zupełnie inna sprawa.
      • Gość: OLO I Re: Do wszystkich prezesów (i informatyków) ;)) IP: *.chello.pl / *.chello.pl 12.01.03, 22:42
        W firmie gdzie pracowałem jak komputer nawalał to jedyna czynnościa informatyka było pytanie: Czy go próbowałeś restartowac - w firmie wszyscy siedza na komputerach po 10h więc pytanie nie na miejscu. Potem oddalał sie i mówił że wróci. I kicha. Z kolei oni (informatycy) naginali nasza rzeczywistośc do ich wygody, a interfejs i tak dalej jest do d...
        • Gość: informantyk Re: Do wszystkich prezesów (i informatyków) ;)) IP: 62.179.64.* 13.01.03, 06:22
          pytanie o restart to pytanie ktore moze zaoszczedzic nawet godziny pracy, tyle
          jebow (nie mowie ze jestes jednym z nich) posluguje sie komputrami ze trzeba
          zadawac takie pytania
          • kathy38 Re: Do wszystkich prezesów (i informatyków) ;)) 13.01.03, 08:15
            Elektryk, mechanik i informatyk jadą samochodem. Nagle z samochodem zaczyna się
            dziać coś dziwnego. Elektryk natychmiast stwierdza:
            - Instalacja elektryczna nawala. - Nie to silnik pada - zaprzecza mu machanik i
            w moment wybucha sprzeczka. W końcu proszą informatyka o rozstrzygnięcie. Ten
            stwierdza:
            - Wiecie co? A moze zgaśmy go i odpalmy z powrotem ...
            • fugazzi Re: Do wszystkich prezesów (i informatyków) ;)) 13.01.03, 08:22
              kathy38 napisała:

              > Elektryk, mechanik i informatyk jadą samochodem. Nagle z samochodem zaczyna
              > się dziać coś dziwnego. Elektryk natychmiast stwierdza:
              > - Instalacja elektryczna nawala. - Nie to silnik pada - zaprzecza mu machanik
              > i w moment wybucha sprzeczka. W końcu proszą informatyka o rozstrzygnięcie.
              > Ten stwierdza:
              > - Wiecie co? A moze zgaśmy go i odpalmy z powrotem ...

              A ja to znam trochę inaczej.
              Osoby te same. Samochód nie chce zapalić.
              Elektryk: To z pewnością akumulator.
              Mechanik: Nieprawda. To napewno silnik.
              Informatyk: Najlepiej wysiądźmy i wsiąźdźmy jeszcze raz.

              Koniec.

              Pozdrawiam, Fugazzi...
    • kathy38 Charakterystyka komputerowca. 13.01.03, 08:21
      komputerowiec - nie myśli, ale kompiluje.
      komputerowiec - nie patrzy, ale skanuje.
      komputerowiec - nie słucha, ale sampluje.
      komputerowiec - nie czyta, ale przetwarza informacje.
      komputerowiec - nie ogląda telewizji, ale digitalizuje obraz.
      komputerowiec - nie przygląda się, ale zoomuje.
      komputerowiec - nie chodzi, ale się scrolluje.
      komputerowiec - nie uczy się, ale uaktualnia dane.
      komputerowiec - nie przypomina sobie, ale odświeża pamięć.
      komputerowiec - nie przepisuje, ale kopiuje.
      komputerowiec - nie podrywa panienek, ale się z nimi ukompatybilnia.
      komputerowiec - nie przygląda się panienkom, ale podziwia textury.
      komputerowiec - nie przebywa u panienki, ale się u niej loguje.
      komputerowiec - nie pije, ale wchodzi w Virtual Reality.
      komputerowiec - nie haftuje, ale tworzy fraktale.
      komputerowcowi - nie urywa się film, ale siada mu technika.
      komputerowiec - nie leczy kaca, ale chłodzi procesor.
      komputerowca - nie wyrzucają z knajpy, ale ma tam access denied.
      komputerowiec - nie programuje, ale ma intymny kontakt z komputerem.
      komputerowiec - nie je, ale ładuje UPSa.
      komputerowiec - nie śpi, ale wstrzymuje system.
      komputerowiec - nie chodzi za potrzebą, ale opróżnia trash.
      komputerowiec - nie myśli, ale wykonuje operacje .
      komputerowiec - nie uprawia sexu, ale łączy się przez port szeregowy
      komputerowiec - nie bierze antybiotyków, ale odpala antyvirala.
      komputerowiec - nie pisze , ale transferuje dane.
      komputerowiec - nie słucha muzyki, ale dekoduje MP3.
      komputerowiec - nie pakuje walizki, ale kompresuje bagaż.
      komputerowiec - nie sprząta pokoju, ale go defragmentuje.
      komputerowiec - nie myje pas, ale czyści myszkę.
      komputerowiec - nie wywołuje bójek, ale deadmatche.
      komputerowiec - nie dzwoni, ale się CONNECTuje.
      komputerowiec - nie włącza komputera, ale rozpoczyna symbiozę.
      komputerowiec - nie zamawia pizzy, ale ją downloaduje.
      komputerowiec - nie gra , ale testuje system.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka