polski0001
09.07.06, 16:35
Co o tym sadzicie ...
:-))
Lord Farqad postać znana, w szreku często oglądana.
W Polsce mamy prezydenta, ta różnica jest nie wielka.
Ma on brata też wielkiego, polityka doskonałego.
Pan Jarosław przy kolacj rozmawiał z bratem o biurokracji.
Przy rozmowie wyszło szybko że premierem nie być brzydko.
Mircinkiewicz już nie może i dymisja mu pomoże, więc Jareczek już szykuje
tęgą głowę bo rozumie.
Premier ważna to posada, blisko brata też zasiada, a i pracy dużo nie ma no
bo wszystko brat zatrzyma.
Premier rządzi, premier radzi, nawet z księżycem sobie poradzi.
Co się kiedyś ukraść dało, teraz będzie procentowało.
Bajka jednak się skończyła, teraz Polska się zaczęła.
Co po bajce, Wy nie wiecie. A co z krajem! Zobaczycie.