Dodaj do ulubionych

to już tydzień bez słońca :(

11.02.03, 10:40
jak tak dalej pójdzie to całkiem (że tak powiem) zeskimosiejemy...
Obserwuj wątek
    • wodnik74 Re: to już tydzień bez słońca :( 11.02.03, 11:16
      gph napisał:

      > jak tak dalej pójdzie to całkiem (że tak powiem) zeskimosiejemy...

      i będziemy musieli jeść suche mięso, np. suchą krakowską ...
      • gph Re: to już tydzień bez słońca :( 11.02.03, 11:22
        wodnik74 napisała:

        > gph napisał:
        >
        > > jak tak dalej pójdzie to całkiem (że tak powiem) zeskimosiejemy...
        >
        > i będziemy musieli jeść suche mięso, np. suchą krakowską ...

        i uważać na żółty śnieg i przygnębienie wywołane ogólną szarością..:(
        • jottka iii, 11.02.03, 12:26
          nie znacie siem

          życie eskimosa zimą w ciepłym iglu i wśród zapasów jest boskie
          • gph zapiszczało bocisko. 11.02.03, 12:35
            jottka napisała:

            > nie znacie siem
            >
            > życie eskimosa zimą w ciepłym iglu i wśród zapasów jest boskie

            i okazało się, że się nie zamy:( jak się siedzi w komputerze to i słońca nie
            brakuje..
            • jottka Re: zapiszczało bocisko. 11.02.03, 12:46
              jak wyzieram przez monitor, to właśnie dostrzegam żywe słońce na zewnątrz

              niektórzy mają problemy z percepcją :(
              • gph Re: zapiszczało bocisko. 11.02.03, 12:49
                jottka napisała:

                > jak wyzieram przez monitor, to właśnie dostrzegam żywe słońce na zewnątrz
                >
                > niektórzy mają problemy z percepcją :(

                to załóż polaroida na monitor, coby Cię to "żywe" słońce nie zabiło...

                niemniej co fakt to fakt. coś tam świeci, ale ja to marzęo niebieskim niebie i
                słońcu w pełni a nie takim czymś. otco.
                • jottka Re: zapiszczało bocisko. 11.02.03, 12:56
                  gph napisał:

                  > niemniej co fakt to fakt. coś tam świeci, ale ja to marzęo niebieskim niebie
                  i słońcu w pełni


                  tapeta w plenery i gitary hawajskie na monitor :)
                  • gph Re: zapiszczało bocisko. 11.02.03, 13:01
                    jottka napisała:

                    > tapeta w plenery i gitary hawajskie na monitor :)

                    o tak. i kukurukuku.... a może i koszulka w hawajskie wzory??
                    • jottka Re: zapiszczało bocisko. 11.02.03, 13:04
                      a to już wedle gustu

                      ja wolę futrzany kaptur porządnego eskimosa
                      • gph Re: zapiszczało bocisko. 11.02.03, 13:07
                        jottka napisała:

                        > a to już wedle gustu
                        >
                        > ja wolę futrzany kaptur porządnego eskimosa

                        soloną, zamarzniętą rybę? tran? suszone mięso renifera??

                        o nie. hawajskie koszule, kolorowe drinki z parasolkami. pusta plaża i trochę
                        cienia..:)
                        • jottka Re: zapiszczało bocisko. 11.02.03, 13:26
                          futrzany kaptur, futrzane boty, ciepły śpiworek, lody z żurawin, łosoś z
                          kawiorem też może być i trochę kawy - niech żyje przyjaźń między narodami
                          • gph Re: zapiszczało bocisko. 11.02.03, 13:54
                            jottka napisała:

                            > futrzany kaptur, futrzane boty, ciepły śpiworek, lody z żurawin, łosoś z
                            > kawiorem też może być i trochę kawy - niech żyje przyjaźń między narodami

                            niech żyje. zapraszam z tym ekwipunkiem na jakąś ciepłą wysepkę.:)
                            • jottka żywą 11.02.03, 13:57
                              czy wirtualną? :)
                              • gph żywą 11.02.03, 14:25
                                jottka napisała:

                                > czy wirtualną? :)

                                hm... żywą i wirtualną rzecz jasna.

                                żywą na sprawdzenie czy słońce jeszcze świeci.. a wirtualną na wyspę :)
                                • jottka Re: żywą 11.02.03, 14:28
                                  skompiradło :((
                                  • gph Re: żywą 11.02.03, 14:39
                                    jottka napisała:

                                    > skompiradło :((

                                    za długo w Krakowie :(

                                    zresztą co ja się będę z maszyną umawiał..
                                    • jottka Re: żywą 11.02.03, 14:42
                                      co sie bede z lepniakiem umawiać :((
                                      • gph co to jest lepniak do cholery? 11.02.03, 14:48
                                        smar do nart, czy co???

                                        już mam się obrazić??

                                        czy jak?
                                        • jottka Re: co to jest lepniak do cholery? 11.02.03, 14:52
                                          he he :)

                                          czuliśmy, że niektórzy biblii botów nie znają, tj pism st lema

                                          lepniak to określenie człowieka na kongresie międzyplanetarnym debatującym nad
                                          przyjęciem ziemi w poczet organizacji planet zjednoczonych - miękki,
                                          galaretowaty stwór, złożony w większości z wody, dość obrzydliwy w swym
                                          wyglądzie i obyczajach
                                          • gph Re: co to jest lepniak do cholery? 11.02.03, 14:58
                                            jottka napisała:

                                            > he he :)
                                            >
                                            > czuliśmy, że niektórzy biblii botów nie znają, tj pism st lema
                                            >
                                            > lepniak to określenie człowieka na kongresie międzyplanetarnym debatującym
                                            nad
                                            > przyjęciem ziemi w poczet organizacji planet zjednoczonych - miękki,
                                            > galaretowaty stwór, złożony w większości z wody, dość obrzydliwy w swym
                                            > wyglądzie i obyczajach

                                            pierwsze słyszę ale całego Lema-m nie przetrawił, bo tyle naokoło.

                                            a piosenkę czarnych robotów znasz?
                                            • jottka Re: co to jest lepniak do cholery? 11.02.03, 15:13
                                              to jest ze wspomnien ijona tichego, chyba dzienniki gwiazdowe
      • Gość: boldhead Re: to już tydzień bez słońca :( IP: 213.77.44.* 11.02.03, 12:33
        wodnik74 napisała:

        > gph napisał:
        >
        > > jak tak dalej pójdzie to całkiem (że tak powiem) zeskimosiejemy...
        >
        > i będziemy musieli jeść suche mięso, np. suchą krakowską ...

        preferuje zywiecka podsuszaną...
    • gph zaświeciło! siła sprawcza czy ki czort? nt. 11.02.03, 12:56
      • trudny2002 siła sprawcza ? 11.02.03, 14:08
        Nie kryguj się, tylko powiedz gdzie i jaki Ty masz układ, ze tak na strzelenie
        palcami...
        Ale pogratulowac!
        A możesz tak i w innym zakresie?
        trudny
        • gph Re: siła sprawcza ? 11.02.03, 14:26
          trudny2002 napisał:

          > Nie kryguj się, tylko powiedz gdzie i jaki Ty masz układ, ze tak na
          strzelenie
          > palcami...
          > Ale pogratulowac!
          > A możesz tak i w innym zakresie?

          tylko w lokalu. mogę sprawić, żeby stoliczek się nakrył. ale to już inna i
          całkiem banalna siła sprawcza. najczęściej opuszcza mnie koło 10-tego każdego
          miesiąca..:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka