longwehicle
09.08.06, 12:56
Od jakiegoś tygodnia głownym tematem w newsach medialnych jest powódź i
obfite opady deszczu. Pokazuje się podtopione pola, domy, ludzi z Piechowic
bardzo zdenerwowanych i zrozpaczonych burmistrzów mówiących że to katastrofa.
A co na to Rząd i jego jednoosobowy władca Jarosław K.? Zaszył się z bratem
na cyplu helskim i najwyraźniej ma powódź w głebokim poszanowaniu, nawet
swojego zastępcę Dorna L. nie wysłał na miejsce coby chociaż głową pokiwał i
pomoc obiecał. Brzydko Panie Jarku. Dowcipnie za to wyraził się Prymas Glemp
otóz powiedział że jeśli gdzies trochę więcej popadało to.. to wszystko
szybko wsiąknie w ziemię… Autorytet Kościelny chciałoby się gorzko westchnąć.
uważny