Dodaj do ulubionych

zaslyszane (z cyklu rece opadaja)

IP: 213.77.44.* 19.02.03, 13:57
dyrekcja jednego z krakowskich gimnazjow
zaprosila na impreze "komersowa" ostatniej klasy
Prezydenta Wszystkich Krakowian. Ten w zastepstwie
wyslal w swoim oraz Wladz Miasta imieniu odpowiedniego
do pelnienia honorow czlowieka.
Podczas imprezy reprezentant Prezydenta poproszony
o oficjalne wystapienie wstal chwiejnie, powiodl wzrokiem
po sali pelnej odswietnie ubranych nastolatek i wyglosil
krotki ale dosadny speech:
- jakby Prezydent wiedzial jakie tu laski bedom,
to by sam przyszed...
Obserwuj wątek
    • peteen Re: zaslyszane (z cyklu rece opadaja) 19.02.03, 14:07
      gdyby nie było żenujące (przynajmniej mnie), to by było nawet wesołe...
      chcieliście Polski, no to ją macie
      skumbrie w tomacie
      pstrąg...
      • m.in Re: zaslyszane (z cyklu rece opadaja) 19.02.03, 14:16
        żenujące?? to podpada pod prokuratora...
        • wodnik74 Re: zaslyszane (z cyklu rece opadaja) 19.02.03, 14:54
          m.in napisał:

          > żenujące?? to podpada pod prokuratora...

          Dokładnie. Na dodatek trochę mnie przeraziło.
          • jottka a ja 19.02.03, 15:52
            bym najpierw wolała się dowiedzieć konkretnie, kto, kiedy i gdzie - bo na razie
            to tylko widzę plotkę vel pomówienie

            też podpada pod prokuratora
            • gph Re: a ja 19.02.03, 15:59
              jottka napisała:

              > bym najpierw wolała się dowiedzieć konkretnie, kto, kiedy i gdzie - bo na
              razie
              >
              > to tylko widzę plotkę vel pomówienie
              >
              > też podpada pod prokuratora

              przecież tu same plotki i pomówienia :) botiniewie?
              • jottka Re: a ja 19.02.03, 16:09
                nie

                pojawia się info, że ktoś gdzieś coś obrzydliwego zrobił i że to z ramienia
                prezydenta, po czym ludzie komentują to na poważnie - dzięki czemu już
                nieistotne jest, czy miało to miejsce, czy nie miało, ważne, że obrzydzenie do
                jedynego nazwanego konkretnie wzrasta


                no to ja też mogę napisać, że słyszałam, że krakowski biskup to takie obrazki
                trzyma w swoim komputrze, że bożeuchowaj - i proszę o wyrazy oburzenia
                • gph Re: a ja 19.02.03, 16:13
                  jottka napisała:

                  > nie
                  >
                  > pojawia się info, że ktoś gdzieś coś obrzydliwego zrobił i że to z ramienia
                  > prezydenta, po czym ludzie komentują to na poważnie - dzięki czemu już
                  > nieistotne jest, czy miało to miejsce, czy nie miało, ważne, że obrzydzenie
                  do
                  > jedynego nazwanego konkretnie wzrasta
                  >
                  >
                  > no to ja też mogę napisać, że słyszałam, że krakowski biskup to takie obrazki
                  > trzyma w swoim komputrze, że bożeuchowaj - i proszę o wyrazy oburzenia

                  oczywiście że możesz. powiem więcej. zrobiłaś to. i tak kto będzie chciał,
                  będzie wierzył, a kto nie będzie chciał to i tak nie uwierzy. i podobnie jest z
                  powyższym pomówieniem.

                  zajrzyj na forum aktualności. tam sa dopiero opluwacze...
                  • jottka Re: a ja 19.02.03, 16:27
                    wiesz co, ty może spójrz na nicki ludzi, którzy poważnie komentują w/w plotkę


                    jak mi elżbieta napisze, że kraj się wali, to spokojnie czytam dalej, ale jak
                    widzę m.ina czy wodnika, to mi siem smutno robi
                    • gph przesadzasz rzecz jasna 19.02.03, 16:36
                      jottka napisała:

                      > wiesz co, ty może spójrz na nicki ludzi, którzy poważnie komentują w/w plotkę
                      >
                      >
                      > jak mi elżbieta napisze, że kraj się wali, to spokojnie czytam dalej, ale jak
                      > widzę m.ina czy wodnika, to mi siem smutno robi

                      twierdząc, że komentując opisaną sytuację po pierwsze: w plotkę tę uwierzyli,
                      po drugie : komentując zachowanie tego KOGOŚ opisanego w tej historii mieli na
                      myśli URZĘDNIKA PREZYDENTA MAJCHROWSKIEGO, a więc podważali dobre imię
                      PREZYDENTA a nie kogoś kto w historii tej opisany został.

                      zresztą, taka jest sieć. brudna jak świat w którym żyjemy, ale nie zawsze.

                      chciałabyś policjantów w sieci? (zresztą o co ja pytam bota...;)
                      • jottka nie 19.02.03, 16:47
                        wzrusza mnie wprawdzie twa chęć obrony przyjaciół, ale może spójrz na wątek


                        peteen pisze, że w/w historia jest żenująca i że taka to polska właśnie, w
                        podobnym duchu komentują m.in i wodnik - dlaczego żadne z nich nie spytało, a
                        które to gimnazjum, a kto to był i jak też pan prezydent zareagował? i od kogo
                        autor postu usłyszał historię i w jaki sposób sprawdził jej wiarygodność?



                        i choć forum jest z definicji anonimowe, to jak wiadomo tylko do pewnego
                        stopnia - o ile się nie mylę, znasz osobiście większość osób na wątku? i
                        uznajesz je za osoby wiarygodne itp? i własnie dlatego powinny one się były
                        najpierw upewnić co do prawdziwości podawanych informacji, bo inaczej
                        wspomagają tylko pomówienia

                        bo raczej nie uwierzę, że sądzisz, że przytoczona opowieść dotyczy wyłącznie
                        anonimowego urzędnika - jej zamierzeniem jest raczej wyzwolić komentarze
                        typu 'patrzcie, jakimi ludźmi ten facet się otacza, no ale nie dziwota'
                        • gph nie i nie... niektórzy tak mają :) 19.02.03, 16:56
                          jottka napisała:

                          > wzrusza mnie wprawdzie twa chęć obrony przyjaciół, ale może spójrz na wątek
                          nic tu do wzruszeń. sami mają języki więc niech się bronią przed Twoim. ja po
                          prostu nie przypisuje im złych intencji, poza tym może jestem nienormalny -
                          niemniej nie pomyślałem sobie po przeczytaniu tego czegoś cyt. " , jakimi
                          ludźmi ten facet się otacza, no ale nie dziwota"

                          a kto sobie tak pomyślał to już jego problem że daje się wpuszczać w maliny
                          anonimowym opowiadaczom.

                          po drugie w otoczeniu el presidente przeróżni ludzie się kręcą, więc nie możesz
                          wykluczyć, że taki też się znalazł. tacy trafiają się po prostu wszędzie.

                          natomiast wymaganie zadania zapytania "ktogdziekiedy"
                          vel "nazwiskaadresykontakty" przystoi komisji śledczej a nie forumowemu stadku.
                          • jottka Re: nie i nie... niektórzy tak mają :) 19.02.03, 17:03
                            każdemu przystoi pomyśleć chwilę, zanim weźmie udział w szerzeniu plotek
                            • gph Re: nie i nie... niektórzy tak mają :) 19.02.03, 17:07
                              jottka napisała:

                              > każdemu przystoi pomyśleć chwilę, zanim weźmie udział w szerzeniu plotek

                              w Krakowie nie jest to szczególnie popularne hasło. rzekłby ktoś :"szczególnie
                              na Kleparzu" ale ja myślę, że i gdzie indziej. bo taka już ludzka natura.
                            • Gość: trudny Lubię jedno i drugie... IP: *.localdomain 19.02.03, 17:12
                              ale i lubię trzecie.
                              Otóż lubię myślenie i okropnie dobrą ploteczkę. To jak trafiona przyprawa.
                              Lubię też i oko położyć ( to forum, a i pora wczesna, to zmilcze...) jeśli płeć
                              jest pięknie reprezentowana.
                              Tylko, że to podobno gimnazjum, i podobno powłóczysty wzrok i chwiejny krok
                              tego umyślnego. Równiez i chwiejna w posadach treść, ale intencja szelmowska i
                              temat zaiste wart judzenia...
                              Pójdę więc na studniówkę jako reprezentant , ktregoś z zacnych notabli. Może
                              będzie o czym plotkować, bo wprzód się napiję z skks'em. czemu z nim?
                              Proste. On deklaruje, ze lubi i wódeczkę i młódź co solą tej ziemi
                              trudny
                            • wodnik74 jottka, jottka 19.02.03, 17:43
                              Tak jak Ty myślisz, że pochopnie szerzę plotkę, tak ja myślę, że pochopnie
                              wyciagasz wnioski... :)))
                              Na tym komersie byłą też córka znajomego i od niego również słyszałam tę
                              historię, no i jakoś mimowolnie uwierzyłam ... :))
                              Fakt, nie wiem jak zareagował pan Prezydent, ale tego znajomy mi już nie mówił.

                              A poza tym, na forum pojawia się bardzo wiele takich historyjek, i wiele
                              komentarzy na ich temat i raczej, traktuje się je w miarę poważnie, nie? I się
                              poważnie odpowiada ...
                              • peteen Re: jottka, jottka 19.02.03, 19:01
                                a ja, ponieważ sam jestem zboczur, nie mogłem zareagować inaczej...
                                i teraz mi głupio...
                                powiem tylko, że nie głosowałem na niego
                                od razu wiedziałem, że dobierze sobie chorych współpracowników...

                                to co, jottka, kolejne "dziennikarskie śledztwo" ?
                                • jottka Re: jottka, jottka 19.02.03, 21:29
                                  najpierw siem podaje możliwe uwiarygodnienia opowieści, potem wygłasza ew.
                                  komentarze w sprawie drażliwej


                                  wodnik, a skąd mamy wiedzieć, że ty być może też coś na zbliżony temat
                                  słyszałaś? nick autora wątku nic mi nie mówi, ale jeśli jego opowieść
                                  potwierdzi, choćby w ogólnym zarysie, kilka osób bywających na forum to sprawa
                                  zaczyna inaczej wyglądać - i wtedy można, i należy podnosić raban.

                                  inaczej to tylko smętna plota
                                  • wodnik74 eee tam, przesadzasz :))))) 20.02.03, 07:54
                                    jottka zlituj się,
                                    "kilka osób bywających na forum ... " :))
                                    • frustrat Re: eee tam, przesadzasz :))))) 20.02.03, 08:02
                                      Słuchajcie wczoraj słyszałem w Krakowie, że Wodnik, pijany, nagi.
                                      /na tym mrozie/ leciał po piwo do Kolanka.
                                      I jeszcze podobno wykrzykiwał, że Wam dołoży.
                                      • wodnik74 Re: eee tam, przesadzasz :))))) 20.02.03, 08:07
                                        :)))))
                                        ty też przesadzasz (jak zwykle) :))
                                        • frustrat Re: eee tam, przesadzasz :))))) 20.02.03, 08:33
                                          Oczywiście, że przesadzam Wodnik nie wygrażał ale pijany i nagi leciał,
                                          przysięgali, że to prawda.
                                          • Gość: trudny Re: eee tam, przesadzasz :))))) IP: *.localdomain 20.02.03, 08:51
                                            Do mnie dotarła wersja, ze owszem Wodnik, ale nie pijany tylko pod muchą, nie
                                            leciał , a jechał dorożką, i nie był nagi , bo z uwagi na chłód założył
                                            czapkę...
                                            Nie wiem tylko czy po piwo czy po piwie.
                                            Dzień dobry.
                                            A co do wieści o Wodniku, to wyglądał oszałamiająco pieknie...wszyscy przy -
                                            stawali...
                                            • gph piękny Wodnik. 20.02.03, 09:28
                                              Gość portalu: trudny napisał(a):

                                              > A co do wieści o Wodniku, to wyglądał oszałamiająco pieknie...wszyscy przy -
                                              > stawali...

                                              gdzieś Ty dorożkę widział?? Wodnik konno jechał! Nago, niemniej wierzchem. w
                                              całej krasie..
                                              • wodnik74 Regana aresztowali???/ nt. 20.02.03, 09:32
                                                • m.in wodnik na koniu? widac podatki za wysokie :) 20.02.03, 11:05
                                                  co do ad remu
                                                  historia nawalonego (?) delegata nikogo nie identyfikuje, każdy kto wie jakie
                                                  sa procedury przy wysyłaniu tzw reprezentantów rozumie, ze to wcale nie musi
                                                  ktoś być z bezpośredniego otoczenia prezydenta,
                                                  kim sie pan prezydent otacza dobrze wiemy, bo sa na etatach i mozna ich
                                                  życiorysy przeczytac w necie
                                                  gimnazjów ci u nas dostatek, wiec delegat ewentualnie nawalony jest
                                                  identyfikowany jedynie przez obecnych na komersie... i tu sytuacja jest jasna
                                                  albo sa swiadkowie albo nie
                                                  akurat zadna z takich osób nie pisuje na krakforum
                                                  mój komentarz, i o ile dobrze zrozumiałem wodnika też, dotyczył samej sytuacji,
                                                  czyli molestowania seksualnego nieletnich, co podpada pod prokuratora
                                                  a kto, kiedy i gdzie jest dla meritum obojętne, bo nie ja jestem prokuratorem
                                                  oczywiscie byłoby dobrze wiedziec kto kiedy i gdzie i poddać to weryfikacji
                                                  ale do oceny SYTUACJI nie jest to konieczne
                                                  nie zamirzam oceniac prezydenta po tym co kto pisze w necie o jego(?)
                                                  zapleczu (?)
                                                  zamierzam oceniac prezydenta po realizacji obietnic przedwyborczych, np obiecał
                                                  ze tramwaje beda kursować co 4-6 minut, autobusy najrzadziej co 10 minut.
                                                  :)))
                                                  PS jottka jakas straszliwie kłótliwa jest
                                                  halny idzie czy kie choroba?
                                                  • jottka co do adremu 20.02.03, 11:29
                                                    m.in - wszystko słuszne, co mówisz: 'historia nawalonego (?) delegata'
                                                    prezydenta bezpośrednio nie znieważa, prostackie teksty przede wszystkim
                                                    świadczą o mówcy, ty wyrażasz zrozumiałe oburzenie pod adresem zjawiska, a ja
                                                    się czepiam za niewinność


                                                    tylko zauważ, że mnie idzie wyłącznie o ten pierwszy kawałek - o prawdziwość
                                                    powyższej historii, bo cała reszta na tym się zasadza.


                                                    autora nie znam z forum, w tekście nie ma żadnych informacji, które by mi
                                                    pozwoliły uwierzyć w prawdopodobieństwo opowieści, a za to wiele określeń
                                                    typowych dla ploty gdzieś ktoś w pewnym gimnazjum. rozumiem, że nie pada
                                                    nazwisko opryszka, ale dlaczego nie padł numer tego gimnazjum? to by już
                                                    pozwalało w razie potrzeby historię zweryfikować.

                                                    bo inaczej można opowiadać dowolne teksty o dowolnych osobach, a przejęta
                                                    ludność będzie od razu reagować jak na sznurku
                                                  • wodnik74 Re: co do adremu 20.02.03, 11:57
                                                    Jednego nie rozumiem - takich wątków są setki, i zawsze ktos mówi coś
                                                    (niesprawdzonego), a ludzi ereagują jak po sznurku !!!

                                                    ???
                                                    nikt tego wcześniej nie zauważył czy co?

                                                    albo ta dyskusja rozwineła w braku lepszych tematów - albo pod nickiem jottka
                                                    ukrywa się ten przedstawiciel ... :)))




                                                    (niestety sama nie mogę w to uwierzyć bo widziałam jottkę na zdjęciu)
                                                  • jottka Re: co do adremu 20.02.03, 12:00
                                                    wodnik74 napisała:

                                                    > Jednego nie rozumiem - takich wątków są setki, i zawsze ktos mówi coś
                                                    > (niesprawdzonego), a ludzi ereagują jak po sznurku !!!


                                                    to może najwyższa pora przestać?



                                                    > (niestety sama nie mogę w to uwierzyć bo widziałam jottkę na zdjęciu)

                                                    a skąd wiesz, że to ja?
                                                  • wodnik74 Re: co do adremu 20.02.03, 12:13
                                                    jottka napisała:


                                                    > a skąd wiesz, że to ja?


                                                    miałam sen

                                                    :)))))

                                                    pozdrawiam
                                                  • jottka Re: co do adremu 20.02.03, 12:14
                                                    mam nadzieję, że wysokogatunkowy koszmar :)
                                                  • Gość: w.błoto na temat IP: 195.117.16.* 20.02.03, 12:30
                                                    jottka napisała:

                                                    > autora nie znam z forum, w tekście nie ma żadnych informacji, które by mi
                                                    > pozwoliły uwierzyć w prawdopodobieństwo opowieści, a za to wiele określeń
                                                    > typowych dla ploty gdzieś ktoś w pewnym gimnazjum. rozumiem, że nie pada
                                                    > nazwisko opryszka, ale dlaczego nie padł numer tego gimnazjum? to by już
                                                    > pozwalało w razie potrzeby historię zweryfikować.

                                                    autor za to zna Ciebie ale nie rozumie
                                                    Twojej obsesyjnej wrecz potrzeby
                                                    weryfikacji zaslyszanej opowiesci.
                                                    Opowiesc tym sie rozni od informacji,
                                                    ze mozna w nia wierzyc lub nie
                                                    niekoniecznie nabawiajac sie przy tym
                                                    nerwicy natrectw celem sprawdzania
                                                    jej prawdziwosci.

                                                    Dzis w interakcjach miedzyludzkich
                                                    99% komunikatow mozna potwierdzic lub
                                                    obalic wedle checi i sprytu weryfikatora.
                                                    Nie majac watpliwosci, ze Twoje checi
                                                    i spryt sa nizmierzone, zaspokoje Twoje
                                                    obsesje podajac numer gimnazjum: 1

                                                    Zadnych innych szczegolow nie podam
                                                    podkreslajac jeszcze raz przekaz: ZASLYSZANE

                                                    Dziele sie z Wami opowiescia (nazywana potem
                                                    informacja, plotka, oszczerstwo, klamstwo, itp.)
                                                    NIE po to aby kogokolwiek obrazic, ale ABY
                                                    zrzucic z siebie ciezar smutku i ubolewania
                                                    na poziomem kultury spolecznej w Krakowie
                                                  • jottka Re: na temat 20.02.03, 12:40
                                                    jezuprzenajświętszy - toż cały czas tylko o jednym mówię - jeśli nie mam
                                                    pewności co do prawdziwości danej opowieści, to nie mogę ubolewać nad 'poziomem
                                                    kultury społecznej w krakowie'!!!

                                                    jeśli nie wiem na pewno, że ktoś skłamał, nie mogę wyrzucać mu z bólem, że jest
                                                    podłym łgarzem, bo co najwyżej sama się mogę osmieszyć
                                                  • Gość: w.błoto to zenujace IP: 195.117.16.* 20.02.03, 13:22
                                                    jottka napisała:

                                                    > jeśli nie wiem na pewno, że ktoś skłamał, nie mogę wyrzucać mu z bólem, że
                                                    > jest podłym łgarzem, bo co najwyżej sama się mogę osmieszyć


                                                    i wlasnie to robisz poniewaz
                                                    nie wiesz na pewno czy klamie
                                                    a zarzucasz mi pisanie nieprawdy

                                                    poz tym wracajac do obsesji weryfikacji
                                                    prawdziwosci opowiesci, to dlaczego dotad
                                                    nie zadzwonilas do Wydzialu Prasowego UMK
                                                    lub Sekretariatu/Asystenta Prezydenta
                                                    aby zapytac w jakich imprezach uczestniczyl
                                                    lub byl reprezentowany w ciagu ostatnich
                                                    10 dni...?

                                                    proponuje zakonczyc niniejszy watek
                                                    bo robi sie on zenujacy
                                                    jestesmy juz bardzo daleko od meritum
                                                    sprawy a bardzo blisko krasomowczych popisow
                                                    i autopromocji niedoszlych weryfikatorow

                                                    bez urazy
                                                  • kuba203 Re: to zenujace 20.02.03, 13:25
                                                    Gość portalu: w.błoto napisał(a):

                                                    > nie wiesz na pewno czy klamie

                                                    Spokojnie, spytamy mtqa, jeśli nie wyszedł akurat do kibla, to pewnie był
                                                    obecny :))
                                                  • gph bez urazy? bez przegieć... 20.02.03, 13:29
                                                    trocheś się w.błoto zagalopowało. jak się na kogoś pluje, to zakońaczenie
                                                    wypowiedzi hasłem "bez urazy" jest niezbyt mądre.

                                                    najlepsze jest to, że jottce nie skoczylo ciśnienie. a Tobie jak najbardziej.
                                                    więc coś jest na rzeczy..

                                                    jak już wywalą tego co (jak słyszałeś i życzliwie przekazałeś na forum
                                                    publiczne) o laskach mówił, to masz jakieś szanse na to stanowisko, czy jak???

                                                    mniej żółci.
                                                  • jottka Re: to zenujace 20.02.03, 13:35
                                                    Gość portalu: w.błoto napisał(a):


                                                    > nie wiesz na pewno czy klamie
                                                    > a zarzucasz mi pisanie nieprawdy


                                                    popatrz uważnie - zarzucam ci brak uwiarygodnienia opowieści, a to nie to samo

                                                    twój 1. post stanowi ciężki zarzut pod adresem 2.osób, z czego jedna jest łatwo
                                                    rozpoznawalna - w takim wypadku to ty musisz dowieść, że twoja opowieść jest
                                                    prawdziwa, bo anonimowe pomówienia są niewiele warte
                                                  • Gość: w.błoto to bez sensu IP: 195.117.16.* 20.02.03, 14:05
                                                    jottka napisała:

                                                    > popatrz uważnie - zarzucam ci brak uwiarygodnienia opowieści, a to nie to samo


                                                    zarzucasz mi "plotke vel pomowienie"


                                                    > twój 1. post stanowi ciężki zarzut pod adresem 2.osób,
                                                    > z czego jedna jest łatwo rozpoznawalna
                                                    > - w takim wypadku to ty musisz dowieść, że twoja opowieść jest
                                                    > prawdziwa, bo anonimowe pomówienia są niewiele warte


                                                    jeszcze raz zarzucasz mi pomowienie
                                                    oraz ciezki zarzut

                                                    ten watek jest zatytulowany ZASLYSZANE
                                                    nie pada zadne nazwisko, zaden fakt mogacy
                                                    zidentyfikowac osobe.
                                                    od kilkunastu postow starasz sie o jeda z 2
                                                    rzeczy: albo triumfalnie obalic ZASLYSZANA
                                                    opowiesc (ale nie robisz nic celem jej obalenia
                                                    droga weryfikacji wydarzen u innych zrodel,
                                                    albo udowodnic mi pomowienie co ci sie nie uda.
                                                    Powtarzanie ZASLYSZANEJ opowiesci moze byc
                                                    sklasyfikowane jako plotka ale nie jako
                                                    zarzut czy pomowienie

                                                    do gph
                                                    na nikogo nie pluje, to przyklad nadinterpretacji
                                                    (zlej interpretacji, zlych intencji, cynizmu,
                                                    uszczypliwosci lub solidarnosci plci)

                                                    bez urazy



                                                    dziekuje za rozmowe
                                                    wiele mi sie wyjasnilo od pierwszego postu
                                                  • boldhead Re: to zenujace 20.02.03, 14:06
                                                    Niestety w.błoto jest prawda. A doszukiwanie sie zlych intencji w.błoto jest
                                                    szukaniem dziury w całym.
                                                  • boldhead Re: to zenujace 20.02.03, 14:08
                                                    a wiadomosc pochodzi ze zrodla sprawdzonego...
                                                  • m.in Re: co do adremu 20.02.03, 18:54
                                                    jottka napisała:

                                                    o prawdziwość
                                                    > powyższej historii, bo cała reszta na tym się zasadza.

                                                    jak GW nie tak dawno podała na pierwszej stronie ze radny Bogumił oddał mocz
                                                    pod magistratem to (popraw mnie jesli się mylę) jakos go nie broniłas
                                                    a dowodów na to nie było żadnych!!
                                                    NIKT, podpisany imieniem i nazwiskiem, nie potwierdził takiego wydarzenia
                                                    nikt radnego nie bronił
                                                    w pewnym sensie zniszczono mu kawałek wizerunku, osmieszono
                                                    sprawiedliwosc jest jednaka dla wszystkich
                                                    albo jej nie ma...
                                                    :(((
                                                  • frustrat Re: W kolanku powiedzieli... 20.02.03, 19:32
                                                    że Min siusiawszy po pijaku przyciął sobie drzwiami narzędzie siusiające i tak
                                                    mu spuchło, że nie mógł wyjść z toalety. I jakaś klientka okłady mu robiła.
                                                  • m.in Re: W kolanku powiedzieli... 21.02.03, 09:52
                                                    oooo, cwaniaku... zdejmij maske!!

                                                    ps ładna była? mam nadzieje ze to nie był tr... upsss :))
      • Gość: Doktor_Hiszpan Re: zaslyszane (z cyklu rece opadaja) IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 20.02.03, 13:49
        "Pan chcesz naprawiać błędy systemu/ skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie
        Był tu już taki - dziesięć lat temu/Skumbrie w tomacie pstrąg
        Był tu już taki - strzelał, nie wyszło/Skumbrie w tomacie , skumbrie w tomacie
        KREW SIĘ POLAŁA - A POTEM WYSCHŁO!!!!!/Skumbrie w tomacie pstrąg(...)"

        pzdr

        DH
    • Gość: Krakowianin. Re: zaslyszane (z cyklu rece opadaja) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 20.02.03, 19:45
      Gość portalu: w.błoto napisał(a):

      > dyrekcja jednego z krakowskich gimnazjow
      > zaprosila na impreze "komersowa" ostatniej klasy
      > Prezydenta Wszystkich Krakowian. Ten w zastepstwie
      > wyslal w swoim oraz Wladz Miasta imieniu odpowiedniego
      > do pelnienia honorow czlowieka.
      > Podczas imprezy reprezentant Prezydenta poproszony
      > o oficjalne wystapienie wstal chwiejnie, powiodl wzrokiem
      > po sali pelnej odswietnie ubranych nastolatek i wyglosil
      > krotki ale dosadny speech:
      > - jakby Prezydent wiedzial jakie tu laski bedom,
      > to by sam przyszed...
      >>Jakie społeczeństwo,takie władze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka