mrug
22.08.06, 15:04
...walka z klasową prymuską i pupilką(...)nauczycielki, która, jak trzeba było
składać kwiaty pod pomnikiem sowieckim, była tam pierwsza. Gdy wychodziła ze
szkoły, ustawiliśmy się z kolegami w szpalerze i nuciliśmy hymn radziecki,
ironicznie się uśmiechając. Moją działalność nauczyciele wykryli w maju 1982.
Wybuchł skandal, miałem wylecieć ze szkoły. W końcu rozeszło się to po
kościach, ale mimo wszystko był to "heroiczny" epizod w moim życiu...
12-letni antykomunista - Artur Zawisza.