Dodaj do ulubionych

Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hipe...

30.08.06, 22:29
Ludzie, koniec z hipermarketami!
W wielu miastach zachodniej Europy takie sklepy powstają wyłącznie w pobliżu
autostrad! Tak więc koło Balic, Opatkowic jest ok. Dąbie, Olsza... bez sensu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Borewicz ale debile !!! IP: *.autocom.pl 30.08.06, 22:30
      .
      • Gość: krk Potrzebny Plan Zagospodarowania naszprezydent.pl IP: *.ghnet.pl 31.08.06, 02:37
        Tylko on uporzadkuje Kraków i odbierze radnym możliwość koniunkturalnego
        wyznaczania miejsc pod inwestycje lub ich ograniczania.
    • tinah Re: Ikea - Bonarka! 30.08.06, 22:43
      urocze :)))))
      Przez jednego z drugim mądrale na koniec kadnecji, pół Krakowa będzie musiało się bujać przez Wisłę do Opatkowic, albo w okolice Balic, żeby zrobić porządne zakupy :)

      Ale jest i pozytyw, może wreszcie dyrekcja Ikea wpadnie na pomysł, żeby wybudować porządny sklep gdzieś na południu Krakowa, Bonarka albo Opatkowice wydają się idealne. Sukces gwarantowany.
      • Gość: M Re: Ikea - Bonarka! IP: *.chello.pl 31.08.06, 08:50
        Faktycznie - bo dzisiaj nie ma gdzie zrobić zakupów i trzeba jechac do Balic!
        Tinah skad ty jesteś? Bo chyba nie z Krakowa i dawno w tym miescie nie byłeś/aś.
      • Gość: ms będą większe korki na Opolskiej i mostach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 15:39
        zamiast lokować markety równomiernie w mieście, Podgórze i Huta powoli wysyca się nimi, zaś Krowodrza jest białą plamą. W efekcie gwałtownie rośnie ruch międzydzielnicowy - Most Zwierzyniecki to głównie szybki dojazd z Krowodrzy do Tesco na Kapelance, to samo Opolska.
        "Nie zbudujemy tu marketów, bo wzrośnie ruch samochodowy" - ROTFL, on i tak wzrośnie, bo ludzie będą jeździć do marketów, tyle że dalej.
        • Gość: ADRIAN Re: będą większe korki na Opolskiej i mostach IP: *.ipt.aol.com 31.08.06, 19:46
          CALKOWICIE SIE ZGADZAM Z TOBA !!!!!!!!! JESLI BEDA BUDOWAC ZA KRAKOWEM TO RUCH
          BEDZIE JESZCZE WIEKSZY ! I WLASNIE DOPIERO BEDZIE KLOPOT Z RUCHEM
          MIEDZYDZIELNICOWYM, BO SIE WTEDY UTWORZY KILKA PERYFERYJNYCH CENTRA...TUTAJ NA
          ZACHODZIE TERAZ WLASNIE ZACZYNAJA ODNAWIAC STARE CENTRA BO ZOSTALY OPUSZCZONE
          PRZEZ LUDNOSC KTORA SIE PRZEPROWADZILA DO PERYFERYJNYCH CENTRA HANDLOWYCH. I Z
          TRUDEM MIASTA PROBOJA OZYWIC STARE CENTRA MIAST...TAKZE TE POMYSLY SA BLEDNE.
          • Gość: Moja Dzielnica Hipermarketów Wrocław-Bielany IP: *.chello.pl 31.08.06, 20:40
            We Wrocławiu skupiono prawie wszystkie hipermarkety w jednym miejscu. Tak jak
            niekórzy proponują koło autostraty. Niby pieknie, ale trzeba wybudować
            kilkupasmową autostradę do takiej dzielnicy hipermarketów, nie wierzysz jedź do
            Wrocławia.
      • Gość: www Re: Ikea - Bonarka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 18:03
        racja- przydałaby się duża ikea. w tej jest taki tłok, że w sobotę i niedzielę
        trzeba się przeciskać pomiędzy ludźmi, a regałami. uważam, że takie miasto
        powinno mieć przynajmniej 2 takie sklepy.
        • Gość: k. Re: Ikea - Bonarka! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 22:30
          stary wspolczuje piszesz o ikei jak o przestrzeni swojego zycia. sorry ,ale to jakas groteska: piszesz o tloku w sobote i niedziele. wynika z tego ,ze bywasz tam co tydzien. jak to jest,stary,masz grafik: w soboty stoliczek HANS a w niedziele póleczki JORS ?:] czy jezdzisz tam na obiady? (biedny!)
          • Gość: ojojoj Re: Ikea - Bonarka! IP: 81.219.149.* 31.08.06, 23:00
            żal mi ciebie, stary
            • Gość: k. Re: Ikea - Bonarka! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 07:50
              ale nic mi nie jest. nie trzeba.
          • Gość: M Re: Ikea - Bonarka! IP: *.chello.pl 01.09.06, 09:50
            Tylko nie wiem po co tam jeździ. Ceny horrendalne, a jakość i wygkąd - mój
            dziadek lpodobne meble to trzymał w piwnicy bo wstydził sie je trzymać w
            mieszkaniu i uwazał że nadaja sie tylko na piwniczne meble.
            • Gość: Fujek Re: Ikea - Bonarka! IP: 151.193.120.* 01.09.06, 15:39
              Nikt Cie nie zmusza do kupowania tam. Dobrego gustu nie mozna sie nauczyc.
              • Gość: M Re: Ikea - Bonarka! IP: *.chello.pl 01.09.06, 15:44
                Czego jestes najlepszy przykladem jeżeli kupujesz pseudomeble z Ikei.
      • Gość: krak Re: Ikea - Bonarka! IP: *.ikea.com 07.09.06, 14:50
        ciekawe ,ze nikt nie zauwazyl,ze poprzez "madra uchwale" radni zablokowali
        mozliwosc rozbudowy ukladu komunikacyjnego , na ktory mieli zlozyc sie
        inwestorzy! Ci "straszni inwestorzy " pomogli miastu zorganizowac finansowanie
        przebudoy ronda ofiar Katynia, ktora to przebudowa teraz oddala sie , a tym
        samym za korki w tym rejonie bedziemy mogli dziekowac ... komu ?
    • Gość: otco Tak np w Montrealu całe centrum to hipermarket jed IP: *.ghnet.pl 31.08.06, 02:34
      en wielki.
      • Gość: poiu Re: Tak np w Montrealu całe centrum to hipermarke IP: 87.66.64.* 31.08.06, 04:01
        "Fajnie" dla krakowa - no bo ja bede raz na tydzien zasmradzac krak, zmuszona jechac z bronowic do geanta na zakupy
        Jak i inni
    • Gość: poiu Re: Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hi IP: 87.66.64.* 31.08.06, 04:11
      crac.87 napisał:

      > Ludzie, koniec z hipermarketami!
      > W wielu miastach zachodniej Europy takie sklepy powstają wyłącznie w pobliżu
      > autostrad! Tak więc koło Balic, Opatkowic jest ok. Dąbie, Olsza... bez sensu.

      No ja sobie raczej zycze konca tych brudnych sklepikow, w ktorych nic nie mozna kupic (jazyn, owocow nie maja, mieso nie do jedzenia itp itd) i do tego te same produkty kosztuja o wiele wiecej niz supermarkecie. Produktow jest malo, wybor do niczego i ciagle "cos sie skonczylo", bo sklepiki nie znaja sie na organizacji.
      Toz to takie urocze, isc do takiego lokalnego "smroda" i akurat woda mineralna im sie skonczyla i x innych produktow.

      Na zachodzie mieszkam 25 lat i tam nie musze jedziec kilometrow zeby zrobic glupie zakupy, bo supermarkety sa blisko ludzi. Tylko w polsce trzeba robic zakupy jakby to byla jakas parodniowa wyprawa.
      • Gość: Henryk Wiecej w Krakowie nowych hipermarketów IP: *.autocom.pl 31.08.06, 05:50
        To debilizm.
        Mieszkam Na Kozłówku. Jedyna jako taki sklep to pieczywo u Awiteksu. Natomiast
        inne to właścicele tylko na siebie robią donosy.
        Kiedy zobaczyłem na liscie PiS Podgórza przy ul. Klineckiego Hotel Allf gdzie
        jest ich komórka Partyjna. Nazwisko obecnego radnego Dzielnicy XII Tow. T..,
        który najpierw narobił dziadostwo w Krak. Sp. Mieszkaniowej, potem był w
        LPR.Oferowła korupcyjnie załatwianie sprawy w Sądzie Rejonowy ( o tym kancie
        wie Zarząd i wielu radnych).Z resztą Radni z Kozlówka tej Dzielnicy nie wiele
        zrobili dla tego osiedla. Poza zbednym elementem typu meta U Siemachy. Brak
        dobrego baru, miejsca na uroczystości rodzinne.Są tacy radni co już na osiedlu
        nie mieszkają. Lub radna z ul. Spółdzielców, która z motłochem sie nie zadaje.
        A przy okazji swoich 60 lat udaje 18 latke. Psychopatyczne działania b.
        prawniczki. Powinien Powstać Hipermarket róg ul. Nowosądeckiej i Kamińskiego d.
        ogródki. Po to aby rozwalić mety pijackiego piwowaru po drugiej stronie na
        terenach SM Na Kozłówce.
        • Gość: też z kozłówka Re: Wiecej w Krakowie nowych hipermarketów IP: 62.111.139.* 02.09.06, 23:04
          Sam jesteś debil, do tesco masz 2 przystanki, do carrefoura też 2 tyle że w
          drugą stronę, w dodatku między nimi małe tesco na włoskiej. Masz problem skoro
          nie chce Ci się wsadzić tyłka w jeden z dwóch firmowych autobusów darmowych co
          jeżdzą co godzinkę. Tam gdzie ogródki powinien być park a nie kolejny moloch.
      • Gość: okiennica Re: Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hi IP: 212.244.73.* 31.08.06, 12:09
        A gdzie, przepraszam, na tym zachodzie mieszkasz? W przyczepie campingowej na
        rogatkach?
        I powiedz mi Mistrzu, w którym to hipermarkecie krakowskim (poza Makro) mozna
        kupić świeższe mieso niz na Kleparzu czy w masarniach?
        Przez ostatnich 25 lat to się trochę w Krakowie zmieniło ;-)
        • lucusia3 Re: Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hi 31.08.06, 15:24
          Święta słowa. Mój kot nie ruszy surowego mięsa z hipermarketów, nie wiem czym mu śmierdzi, ale na pakowanym mozna przeczytać jaki procent tego co kupujemy to produkty zwierzęce (w co wliczane jest wszystko co kiedyś było zwierzęciem). Z Kleparza je ile mu dać. Ja wierzę kotu.
      • Gość: m. Re: Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 12:20
        to wyp***laj na zachód smrodzie. nie mieszkasz tu wiec nie masz prawa do mowienia co jest dla NAS mieszkancow dobre a co nie.
      • Gość: marta Re: Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 12:38
        impresje z marketu:
        wchodze do marketu i dostaje schizofrenii dookola mnie tacy sami schizofrenicy chcacy kupic bulke i ser ale kupujacy klapki plazowe,ponton i hurtowe opakowanie batonów w promocji za 12,99 (normalnie 15,99).ide do kasy tam w kilometrowej kolejce dzieci schizofrenikow wyciagaja z pulek kolejne produkty od gum do zucia przez lody po nartosanki. podbiegaja i mowia 'zobacz promocja!'. ojcowie maja pulsujace zyly na czolach i szyi wyladaja jakby zaraz mieli eksplodowac. miotają sie miedzy marzeniami dzieci i marzeniami ich matek czyli zony.one tez biegaja zeby do ostatniej chwili zagarnac 'ile sie da' co jakis czas slychac 'misiu misiu kupisz mi zobacz za 10zł tylko bikini jest. misiu misiu zobacz nutelle przecenili se zjemy na wiczor dzieci sie ucieszla rychu kupisz nam??'. nadchodzi moja kolej: przy kasie ktos traca mnie zawieszonym na glowie pontonem. kasjerka: kobieta lat 22 ktorej wzrok swiadczy o gleboko posunietej nerwicy i zaburzeniach snu mowi do mnie 'to wszystko?' odpowiadam 'tak' ona sie usmiecha ale w taki sposob ,ze wiem ,ze ten usmiech oznacza racej 'wyp***laj za bramke, zabieraj te jeb**e siatki bo zaraz wpier**le ci w plecy nóż który a tobą kupuje takim sam szmaciarz jak ty. spier**laj. RRRaZZ! juz cie nie widzie'.rownolegle za soba slysze: 'to jest gerlah na tynku sie nawet nie stepi. w centrum to dwa razy drozej.teraz zobaczysz jak ci cielencine pokroje.zobaczysz jak ci sie spodoba.tylko 20 złoty-niedrogi'.
        • Gość: ja A ja będę kupować w supemarketach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 13:10
          Schizofrenię mozna zaleczyć. Naprawdę :)
          A tak na powaznie. Robie zakupy w supermarketach. NIe mam innego wyjscia,
          mieszkając na tzw. dobrym osiedlu. Właściciele sklepów na moim osiedlu myslą,
          ze to enklawa do milionerów i pewnie to dlatego ceny w sklepach królewskie.
          Żeby nie być gołosłowną różnica w cenie mojego balsamu do włosów wynosi 100%.
          8.99 zł w markecie 18 zl na osiedlu. I co pani na to?
          Na drugim biegunie jest Lewiatan, gdzie wybór towarów jest znikomy i ceny też
          niue są atrakcyjne.
          Można u nas zapomnieć o kupieniu większości sródków chemii gospodarczej czy
          higieny osobistej. Po prostu ich nie ma.
          Trudno też zrobić zakupy po 18, gdy wracam z pracy (większośc sklepów jest już
          zamknięta, albo nie ma w nich nic).
          Mając wybór miedzy placen targowym w Borku (brudnym, obskurnym i słabo
          zaopatrzonym, gdzie są problemy z zaparkowaniem samochodu), wybiorę pobliski
          supermarket.
          Po owoce i warzywa wyprawiam się na Plac na Stawach, bo tam i wybór znacznie
          większy, i produkty tańsze.
          Idąc na zakupy mam listę. Zakupy spoza listy są bardzo sporadyczne i muszą być
          rzeczywiście bardzo atrakcyjune.
          NIgdy nie byłam na zakupach z dziećmi - chyba, ze zakupy dotyczą bezpoścednio
          ich, takie jak buty czy ubranie. Ale tego nie kupuję w supermarketach, tylko w
          galeriach.
          U mnie na osiedlu nie ma sklepu obówniczo-odzieżowego. A na mieście tracę tylko
          czas próbując znaleźć miejsce do zaparkowania.
          Pozdrawiam

          • Gość: k. Re: A ja będę kupować w supemarketach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 13:31
            smutne bo pretekst kupienia butów moze byc swietnym momentem zeby zapoznac dzieci z srodmiesciem naszego miastra,wybrac sie na wawel,do galerii etc. byl kiedys taki edkonomista 'adam smith' ktory uwazal ,ze wolny rynek i ekonomia powinny towarzyszyc normalnym procesom zyciowym i budowaniu relacji. na tym wlasnie polega zalety sklepu malego i kameralnego. wezmy na przyklad warzywniak u pani ali u ktorej kupowal moj dziadek moja mama a teraz kupuje ja. wyjscie po ogorki kiszone przed impreza jest pretekstem do krotkiej rozmowy - tak buduja sie sasiedzkie relacje. sprzedawca nie jest juz anonimowym znerwicowanym czlowiekiem tylko kims kto pyta 'co u babci? jak sie miewa?'. hipermarkety sa obrzydliwie funkcjonalne. sprowadzaja czynnosc kupowania - ktora moze byc czyms milym i przyjemnym (jak chocby pogawedka o muzyce ze sporzedawca plyt) - w anonimowy nerwowy bieg miedzy półkami. nie mowie juz o zalecie kupowania w srodmiesciu: kawiarnie. mozna zjesc obiad kupic buty a potem zabrac dzieci na lody.pozdro.
            • Gość: ja Re: A ja będę kupować w supemarketach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 16:38
              Aby zobaczyć Wawel czy sukiennice, nie muszę kupować butów. Wyjścia tzw.
              kulturalne są zrozumiałe same przez się i nie wymyslam w tym celu pretekstów. A
              wybieram sie zwykle w czasie, gdy jest gdzie zaparkować i nie ma korków. Na
              lody chodzę na swoim osiedlu. Bardzo dobre. Polecam :)
              Piszesz z pozycji kogos, kto pewnie mieszka w centrum. Ja nie mieszkam w
              centrum, muszę więc do niego dojechać i zaparkować. A to nie jest łatwe.
              W tym mieście władze nie pomyslały zupełnie o tym, że miasto sie rozrasta i
              mieszkańcy osiedli peryferyjnych muszą do centrum dojachać. Z góry zaznaczam,
              że MPK odpada, ponieważ po godz. 17 na moje osiedle kursuje tylko jeden autobus
              na godzinę, a w soboty i niedziele jeszcze rzadziej. Kursować kończą o jakiejś
              chorej godzinie.
              Ze Smith'em czasem się zgadzam, a czas nie. Powołując się na takie autorytety
              nie skłonisz mnie do zapłacenia za towar dużo więcej niż mogę go kupić gdzie
              indziej, bo nadmiaru pieniędzy nie mam. A przede wszystkim nie widzę powodu,
              żeby robić ideologię z czegoś, co na to nie zasługuje.
              W moich osiedlowych sklepach sprzedają znudzone panienki, które zmieniają sie
              jak w kalejdoskopie, bo właściciel płaci im grosze. Więc rotacja jest spora. A
              własciciela widuję czasami jak przemyka coraz lepszym autem. Co samo w sobie
              oczywiście nie jest złe, ale mie mam zamiaru do tego dokładać. mam taki kaprys.
              NIe lubię kupować, moze poza książkami i płytami, ale te kupuję zwykle w
              dobrych sklepach (zwykle to Music Corner). I wtedy wyprawiamy sie na zakupy
              całą rodziną.

              • Gość: M Re: A ja będę kupować w supemarketach IP: *.chello.pl 31.08.06, 19:35
                A w hipermarkecie to kasjerki się nie zmieniaja i mają ogromne płace! Takie
                żeby im wystarczyły na pampersy bo nie moga wyjść do WC. Proponuję sie tam
                zatrudnić.
                • Gość: ja Re: A ja będę kupować w supemarketach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 21:55
                  Czytaj ze zrozumieniem. Nie lituje się nad ekspedientkami w sklepie osiedlowym,
                  tylko stwierdzam fakt, że z kimś, kto jest w sklepie 2 miesiące, nie da się
                  nawiązać relacji. A juz na pewno nie zna mojego dziadka. Była to odpowiedź na
                  idealistyczny wywód mojego przedmówcy. Jesli on tak ma, to mu zazdroszczę - ja
                  zbyt często musiałam się przenosić, żeby mieć szansę robienia zakupów wiele lat
                  w jednym sklepie.
                  Co do pracownic supermarketów, to też do końca nie wiem, jak to jest. Znajoma
                  kasjerka pracowała u mojego kuzyna w sklepie (dlatego jest znajoma), zwolniła
                  się i poszła do supermarketu. Sama na własną prośbę się zwolniła. Wiem, bo
                  kuzyn jej bardzo żałował. Ale niewiem ile jej płacił.
                  Ja się w supermarkecie nie zatrudnię, bo nie widzę potrzeby. Mam jednak z racji
                  wykonywanego zawodu do czynienia z róznymi handlowcami i mam swoje przemyslenia.
                  Pozdrawiam
              • Gość: Moja Re: A ja będę kupować w supemarketach IP: *.chello.pl 31.08.06, 20:50
                Podzielam Twoje poglądy :)
                • Gość: Moja Re: A ja będę kupować w supemarketach IP: *.chello.pl 31.08.06, 20:54
                  Źle się ulokował mój poprzedni post, podzielam poglądy Ja :) bo tak w ogóle to
                  poprostu jestem pragmatyczny.
                  • Gość: M Re: A ja będę kupować w supemarketach IP: *.chello.pl 01.09.06, 09:47
                    A wiesz co znaczy to słowo?
    • Gość: kali Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hipe.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 08:17
      [quote]Kajetan d'Obyrn[quote]

      że jak???
    • Gość: Bogdan Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hipe.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 09:12
      Jestem mieszkańcem Bronowic i jestem za hipermarketami w mojej dzielnicy.
      Aktualnie aby zrobić zakupy muszę jechać za Wisłę do Tesco lub w kierunku
      N.Huty. Tereny za Macro są wymarzone na na budowę hipermarketów a dla takiego
      klienta jak ja, są wyśmienite ze wzgledu na małe odległości. Im więcej
      hipermarketów, tym jest w nich taniej - a tylko o to w trakcie zakupów chodzi.
      Jeżeli radni Bronowic chcą piastowac swe stołki niech ruszą głową i znajdą w
      Bronowicach miejsce pod hipermarkety - wybory są niedługo.
      • Gość: krakus z bronowic Re: Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 10:12
        A tereny i budynki /do rozbiorki/ po motelu Krak swietnie sie do tego nadaja.
    • Gość: sabat Re: Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hi IP: *.devs.futuro.pl 31.08.06, 09:31
      A ja jestem za hipermarketami w Bronowicach albo gdziekolwiek. Wtedy być może
      połowa Krakowa (albo połowa Bronowic) nie będzie jeżdzić pod moimi oknami do
      tesco...
      • Gość: Krakus Re: Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 11:00
        A ja jestem za wielkim, najwiekszym hiper na Kryspinowie. Tam mieszka moj wielki
        przyjaciel Pan T. co moze nawet zaplanowac zalatanie dziur na drodze.
        • lucusia3 Re: Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hi 04.09.06, 17:02
          YEEES, w Kryspinowie!
          Nota bene mieszkańcy okolicy mieli wielka nadzieję, że coś takiego powstanie tam, gdzie teraz jest giełda samochodowa, no ale tam to juz nie całkiem Kryspinów.
    • Gość: julcia Re: Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 10:02
      super... na bonarce i dawnym obozie plaszow niech wywala jakis hipermarket.. :|
      bedzie kól
      • Gość: Iza Re: Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hi IP: *.chello.pl 31.08.06, 21:13
        Mam nadzieje, ze jak juz na Bonarce to te paskudne ruiny poprzemyslowe zabuduja,
        a nie rezerwat czy las miedzy dzialkami...
    • Gość: d. Re: Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hi IP: *.VISSOFT.de 31.08.06, 10:45
      Śmieszny jest ten zapał w walce z hipermarketami polskich
      nuworyszy-świeżo-upieczonych-alterglobalistów. W rzeczywistości hipermarkety i
      małe sklepiki mają prawie całkowicie rozłączne interesy i target (zawsze robiłem
      duże zakupy w hipermarkecie i zawsze mimo to kupowałem coś w sklepiku obok - a
      to bo mi się nieść nie chciało, a to bo już za późno było, nie jedzie się
      przecież po jedno piwo do marketu itp. itd.).

      W Niemczech też walczono z hipermarketami i ta walka się nawet udała. Z jakim
      skutkiem? Ano takim, że małe sklepiki zostały co do jednego wytłuczone nie przez
      hipermarkety, ale przez dyskonty (Lidl, Aldi, Plus) i sieciowe delikatesy
      (Kaiser, E-Market) obecne praktycznie na każdym rogu.

      I tak samo będzie w Polsce. Para pójdzie w gwizdek (wyborczy), a za parę lat na
      każdym rogu będzie stała Biedronka z dwoma gatunkami piwa w plastiku (bo jak
      stracą konkurencję, to im się nie będzie chciało prowadzić większej ilości
      gatunków), a z małych sklepików ostaną się tylko nocne, gdzie za piwo będzie się
      płacić 8 PLN.

      Oczywiście, z hipermarketem łatwiej walczyć, bo to symbol, babilon, cóż za
      malowniczy pojedynek. Tylko walcząc z takimi wiatrakami donkiszoteria
      najczęściej kończy z łapą w nocniku, zrobiona na szaro przez rzeczywiste zagrożenia.
      • Gość: fvk Re: Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hi IP: *.chello.pl 31.08.06, 12:53
        Nikt w Krakowie z hipermarketami nie walczy.
        Walczy się o lokalizację takiego sklepu. Taką, która pozwoli zarobić na
        sprzedaży działki hipermarketowi.
        Swoim krewnym i znajomym, a nie cudzym.
        Jest to napisane w tym artykule dość otwartym tekstem. Wystarczy przeczytać uważnie.
    • Gość: Allan Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hipe.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 12:26
      1) "Makro" pisze się przez "K", a nie przez "C".

      2) Okolice Makro i Ikei w Bronowicach to idealne tereny pod budowę sklepów
      wielkopowierzchniowych. Posiadają dobrą infrastrukturę komunikacyjną, budowane
      tam obiekty nie zawadzają mieszkańcom i wreszcie, jak zauważyło już wiele osób
      na forum, w tym rejonie miasta po prostu takich sklepów brakuje. Trzeba być
      idiotą, żeby tego nie zauważyć.


      -----------------------------------------
      Głosując na PiS głosujesz na Samoobronę!
      akcjaobywatelska.wordpress.com/
      • Gość: komus Re: Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 10:56
        Glosujmy na tego z czerwonym zyciorysem, chwala Krakusom
    • Gość: Azory1 ograniczeni radni z Bronowic IP: *.ists.pl 31.08.06, 12:48
      Panowie/Panie radni z Bronowic! Czy wy nie zauważacie że nasza dzielnica
      zaczyna odstawać pod wzgledem infrastruktury od innych osiedli? Wszystko co tu
      jest wybudowane(za wyjatkiem MAKRO i IKEI)to sa w najlepszym razie lata 70-TE
      UBIEGŁEGO WIEKU! Brak m.in. centrów handlowych zaczyna odpychac ludzi od naszej
      części Krakowa. Bliska odległość od Rynku i centrum to nie wszystko !!!!!
      Centrum handlowe to same korzyści dla mieszkanców i dzielnicy(nie mówie tu o
      sklepikarzach którzy mentalnie zostali na etapie lat przemian ustrojowych i
      krociowych zysków). Przestańcie mysleć małostkowo!!! Patrzcie w przyszłość! Nie
      przejmujcie się grupą tetryków dla których postęp i nowoczesność to śmiertelni
      wrogowie! Odwagi! A tak na marginesie może by zorganizować jakąś internetową
      akcję na rzecz centrów handlowych (budowanych z głową, bez łapówek i na
      rynkowych zasadach) w rejonie BRONOWIC???
      • flamengista oni nie myślą małostkowo 31.08.06, 23:35
        Po prostu dbają o interes Macro, nie mieszkańców. Bardzo proste.
        • Gość: k. Re: oni nie myślą małostkowo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 07:53
          spisek macro! sekta macro!
          • flamengista jaki spisek? 01.09.06, 11:26
            Nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejów.

            W przypadku terenów obok Motelu Krak, które - jak wspomina się nawet w tym wątku
            - idealnie nadają się pod supermarket, sprawa jest dość czytelna.

            Supermarketu w Boronowicach nie ma. Jest wielkopowierzchniowy sklep meblowy -
            IKEA oraz półhurtownia Makro.

            Jednak mnóstwo ludzi z braku laku w Makro kupuje, bo nie chce im się jeździć do
            Geanta, Carrefoura czy Tesco.

            Gdyby powstał nowy supermarket, ci ludzie w Makro przestali by kupować.

            Więc oczywiste jest, że blokowanie decyzji w sprawie supermarketu jest w
            interesie Marko...
      • Gość: Janek Re: ograniczeni radni z Bronowic IP: 82.160.10.* 01.09.06, 05:38
        od kiedy to makro i ikea jest w bronowicach i których bronowicach poza tym
        makro nie jest dla wszystkich tak że takie twierdzenie że bronowice mają
        hiprmakety jest KOLEJNYM KŁAMSTWEM dla przeciętnego mieszkańca dzielnicy VI
        jest potrzebny market dla wszystkim i z jak nawiększym wyborem towarów i
        prawdopodobnie teren giełdy rtv jest najodpowiedniejszy
        • flamengista właśnie, teren giełdy 01.09.06, 11:27
          to też dobra lokalizacja
        • helenka17 Ojejej 05.09.06, 17:29
          Znawco od siedmiu boleści: IKEA i MAKRO są w Bronowicach od chwili powstania. W
          Bronowicach Wielkich, zwanych te ż historycznie (niekiedy) niemieckimi. Masz
          jeszcze jakieś rewelacje? (oczywiście poza tą, że w Stanach nie ma notariuszy)
          H.
    • Gość: zygmunt freud Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hipe.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 16:16
      W Kobierzynie trzeba koniecznie zbudować jeszcze jeden MEDIA MARKT.
    • witch.abroad Re: Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hi 31.08.06, 17:49
      Ciekawe, ze radnemu Misztalowi przeszkadzaja hipermarkety w Bronowicach a
      budowa blokow na Wesolej Polanie jakos nie...
      • Gość: 1spag Re: Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hi IP: *.cable.ubr09.croy.blueyonder.co.uk 31.08.06, 19:08
        Pisze jako rodowity Bronowiczanin, choc juz poza ta fajna okolica, ale do
        rzeczy, jak mieszkalem to bardzo "cieszyly" mnie poznowieczorne piatkowe(ze
        wzgledu na prace) wycieczki do najblizszego hipermarketu no jakies 6 do 8 km
        ktory to sklep???? padla tu juz ta nazwa zgadza sie Tesco mimo iz po drugiej
        stronie Wisly jest on chyba najblizej ze wszystkich w Krakowie, mowienie o Makro
        ze to hipermarket to chyba zenada przeciez to jest taka duza HURTOWNIA z
        dostepem tak naprawde dla wybranych (osob prowadzacych dzialalnosc gospodarcza
        lub ich rodzin i znajomych ktorym ktos uzyczy karty), poza tym tam nie da sie
        normalna karta bankowa zaplacic, kolejki w porach kiedy wlasiciele malych
        sklepikow (tam sie glownie zaopatruja) maja juz swoje interesy zamkniete takie
        ze szkoda gadac , towar kupuje sie prawie w 100% w opakowaniach zbiorczych o ile
        te ktore sie szybko nie psuja mozna, ale te ktore sie szybko psuja to tylko
        wyrzucenie pieniedzy, ale podsumowujac tereny w okolicy marko i ikei sa
        przeznaczone i idealne na takie centra i nawet mialy tam byc powiekszona ikea
        oraz auchan wiec teraz bedzie z tego wielkie d..a nie mowiac juz o terenach po
        kraku gdzie mial byc geant lub tesco, ale skoro radni bronowic nie sa tacy
        myslacy to morze zwrocic sie do waldz modlniczki gdzie jest leroy merlin i
        witek, jest tam zdaje sie spar ale co to za sklep bylem tam z dwa razy i zaden
        wybor
        • Gość: Foks Re: Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 19:13
          mam nadzieje, ze z hipermarketow w Opatkowicach wyjda nici. Malo, ze jest juz Carrefour w Borku Faleckim? Jeszcze musza budowac markety w Opatkowicach. cale szczescie, ze ziemia jest tutaj droga
      • helenka17 Re: Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hi 05.09.06, 17:30
        Zgadnij. Radny Misztal siem zna.
    • Gość: maro a co tam w Krakowie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 22:04
      proponuję by idąc za mądroscią p.Gosiewskiego, postawić wszystki markety we Włoszczowej - dla rozwoju regionu itp .. -zatrzymujące się tam expresy będa dowozić klientów. P.Gosiewski weżmie pełną finansową odpowiedzialość za powodzenie interesu. ALbo jeszcze lepiej PiS.
      • Gość: Wloszcz Re: a co tam w Krakowie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 10:55
        Protestuje, nie we Wloszczowej a w Bilgoraju albo Radzyniu Podlaskim.
    • flamengista a dlaczego nie w Bronowicach? 31.08.06, 23:33
      Mam pytanie - ile dało Macro, żeby zapadła taka decyzja?

      Pytam całkiem poważnie.

      Owszem, jest Ikea. Ale to nie jest typowy supermarket. Za to Macro to dziwoląg,
      którego nie jestem w stanie zrozumieć.

      Trzeba mieć kartę, zeby wejść. Płacić gotówką. Wiekszość towarów kupować w
      dużych ilościach (opakowania po kilka sztuk).

      Owszem, rozumiem że komuś to moze pasować. Ale z pewnością nie wszystkim.
      Większość mieszkańców Bronowic nie kupuje więc w Macro, tylko jeździ gdzie
      indziej. Najczęściej do Tesco czy Geanta. Supermarket w pobliżu Motelu Krak i
      ronda bardzo by się przydał - to tylko rzut beretem z Widoku.

      Ale w takiej sytuacji Macro pewnie by poszło z torbami.
      • Gość: ja Re: a dlaczego nie w Bronowicach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 13:48
        Bo w Makro kupują właściciele małych sklepików. To jest po prostu taka
        hurtownia. Dlatego nie każdy ma mozliwość robienia tam zakupów, jedynie
        właściciele sklepów i firm.
        Funkcjonowanie takich hurtowni jest jeszcze jednym dowodem na to, że zywność w
        małych sklepikach jest świeża, zdrowa i prosto od producenta.
        Pozdrawiam naiwnych
        • flamengista nie do końca 01.09.06, 15:53
          Owszem, nie jest tak że każdy z ulicy może wejść do Makro i zrobić tam zakupy.

          Ale na początku swej działalności Makro rozdawało karty na lewo i prawo,
          szczególnie w rejonie Bronowic. I ludzie, zwabieni tą "elitarnością" kupowali
          tam na potęgę.

          Teraz oczywiście mniej, ale nadal sporo osób tam kupuje. Z przyzwyczajenia. I
          gdyby nagle pojawił sie normalny supermarket, to Makro zwyczajnie poszło by z
          torbami.

          A co do żywności w sklepikach - masz sporo racji. Tyle że nie wszyscy
          właściciele tych sklepów kupują w Makro. Na szczęście.
          • Gość: ja Niestety, muszę się z Tobą zgodzić:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 22:15
            Na temat Makro wypowiadac się nie bedę, bo bardzo dawno tam nie byłam i jakoś
            sie nie wybieram. Moim zdaniem było tam brudno. Ale tak jam mówię, lata tam nie
            byłam.
            Załozeniem jego działalności jest hurt. Tyle wiem.
            Oczywiście, że nie wszyscy własciciele sklepów kupują w Makro. A jeśli nawet
            wszyscy to nie wszystko, co mają w sklepie.
            Znam jeden bardzo sympatyczny sklep rybny niedaleko centrum, gdzie własciciel
            owszem olej, majonezy czy inne puszkowane produkty kupuje w Makro, ale ryby i
            przetwory z ryb ma bezpośrednio od producenta.
            Tam kupuję pyszności (świeże śledzie, dorsza).
            Ryb nigdy w zyciu w supermarkecie bym nie kupiła.
            Pozdrawiam
    • Gość: Eddie Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hipe.. IP: 195.150.133.* 01.09.06, 08:19
      Zaskoczyło mnie wykreslenie terenów w okolicach Ronda Ofiar Katynia. Przecież
      to znakomita okolica pod tego typu inwestycje. Obrzeża miasta, bloki daleko,
      szerokie drogi. Za to jest zgoda na Olszę! Domyślam się chodzi o plac przy 29
      Listopada, gdzie chciał się wybudować Leclerc chyba, tyle że każdy kto jeździ
      29 Listopada powie, że to poroniony, absurdalny pomysł ze względu na panujący
      ruch i ciągłe korki. Poza tym mamy pod nosem Almę i Geanta.
    • Gość: Krakus Re: na rynku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 10:52
      Sukiennice sa stare i najwyzszy czas wyburzyc ta rudere i zamienic w nowoczesny
      GEAN, ewentualnie Tesco. W lochach Tajstera mozna zrobic garaze aby ludzi mogli
      dojechac na samiutki rynek. U Wierzynka mzona zrobic wielkie publiczne toalety.
      A wszystko to za publiczne pieniadze a potem oddac w prywatne rece jak parking
      na Szczepanskim.
      • Gość: k. Re: na rynku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 12:52
        ja pier***le ,ale ZAJEBISTY POMYSL! trzeba wyslac propozycje do urzedu miasta.
        w kosciele mariackim moznaby zrobic klawy klubik z suniami w klatkach. rozkrecilem sie! moze kiedys wreszcie ludzie przejza na uczy i zorientuja sie ze IDZIE NOWE! *ŁÓÓÓÓÓ!!*
      • Gość: k. Re: na rynku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 12:57
        kozak plan!polaczenie z MARKETU NOWE MIASTO/DWORZEC podziemna kolejką do podziemi na rynku polaczone z tunelen strachu opbczajcie to. wysiadasz w pasazu podziemnym na stacji RYNEK-GEANT i wita cie lajkonik z promocja chleba AWITEKS i solą z wieiczki jednoczesnie w kalkach chleba 'zapieczone' niczym w chinskich ciasteczkachz wrocbami beda ulotki dizzy daisy hostel i innych kwater. wezcie ruszcie glowami. krakow naprawde moze stac sie piekny!
        • Gość: M Yes Yes Yes IP: *.chello.pl 01.09.06, 14:16
          I jeszcze kolejka linowa z trzeciej wieży mariackiej na Wawel. Na Wawelu zaś
          zrealizować projekt hitlerowców budowy basenu.
          • Gość: breslauer Re: Yes Yes Yes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 19:20
            Jasne jest, że decyzja o nielokowaniu Auchan koło Makro jest na rękę koncernowi
            Metro, właścicielowi m.in. Makro, Reala, MediaMarkt. Zobaczycie, że za rok,
            góra dwa, do istniejącego Makro doklejony zostanie Real, który jako hipermarket
            IV kategorii, nie miłaby szans w konkurencji z Auchan. Sposób na jego otwarcie
            jest banalny, kolejna modernizacja Makro, bo żaden mądry radny nie będzie miał
            nic do powiedzenia, gdy Metro będzie zmieniać nazwy na swoich blaszakach.

            Największym zagrożeniem dla małych sklepów i hipermarketów są dyskonty, Lidl,
            Plus, Biedronka, wkrótce w Krakowie Netto i Aldi. A sieci te nie potrzebują
            tysięcy metrów kw, by sprzedawać swoje badziewie.
    • Gość: gabi Re: Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hi IP: *.chello.pl 02.09.06, 17:10
      NA Bloniach jest duzo miejsca, moze tam...:-)
    • Gość: krak Budować ile się da IP: *.kolornet.pl 03.09.06, 14:01
      będzie praca dla słabo wykształconych oraz niższe ceny z powodu konkurencji,
      same plusy.
      • Gość: M Re: Budować ile się da IP: *.chello.pl 03.09.06, 16:07
        Jaka praca? Stworzenie 1 miejsca pracy w hipermarkecie to likwidacja 4 miejsc
        pracy w inych firmach. A praca jest czasowa, w skandalicznych warunkach, przy
        łamaniu wszelkich praw pracowniczych, pracy po godzinach za darmo. Sam sie tam
        zatrudnij to szybko zmienisz zdanie. Hipermarkety to niewolnictwo XXI w.
    • Gość: tomenek Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hipe.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 15:09
      Do czasu kiedy radni miasta krakowa będą podejmowali decyzje gospodarcze, do
      tego czasu będę uważał że decyzje są podejmowane na czyjeś zlecenie. Wszystko
      zależy kto i ilu radnych przekupi.
      • Gość: M Re: Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hi IP: *.chello.pl 05.09.06, 16:28
        Do czasu kiedy parlamentarzysci beda podejmowali decyzje gospodarcze, do tego
        czasu będę uważał że decyzje są podejmowane na czyjeś zlecenie. Wszystko zależy
        kto i ilu posłów i senatorów przekupi. teraz w parlamencie mozna juz
        oficjalnie "lobbować" na rzecz swoich interesów.
        No, możemy sie bawic w takie oświadczenia. Tylko, ze ktoś gdzieś musi
        podejmować decyzje, radnym łatwiej patrzyć na ręce niz posłom, a z korupcja
        mamy wszędzie do czynienia.
      • helenka17 Święte słowa 05.09.06, 17:31
        Nic dodać.
    • Gość: krak100000lat Re: Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.09.06, 16:05
      Postawie sprawe prosto: na Wawelu nie wolno stawiac hipermarketa. Krakow to miasto, ze tak powiem: historyczne. I poprzez "historyczne" mam na mysli, ze ma wiecej niz sto lat i, ze rezyduja to krulowie polscy. My w Kraku nie potrzebujemy zadnych hipermarketow. Lubimy za to male, rodzinne sklepiki w ktorych mozna pogadac i wogule. Tak, bo tak robili zakupy nasi pradziadowie i tak chcemy i my je robic. Dla mnie Krak to miasto-skansen i nie powinno sie go naruszac. Jak chcecie nowoczestnosci to jazda do warszawy (specjalnie z malej litery napisalem).
      • Gość: M Re: Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hi IP: *.chello.pl 05.09.06, 16:29
        O widzę że nas Zawiercie wspiera.
    • Gość: jajcarz u mnie na polu moga postawić! IP: 87.239.57.* 07.09.06, 16:27
      tanio oddam hektary,lub dam w dzierżawę
    • Gość: Xtoff Gdzie w Krakowie mogą jeszcze powstać nowe hipe.. IP: *.devs.futuro.pl 24.09.06, 14:58
      Szkoda ze malo-madry pan z LPR (czy to taka partia pelna ludzi o malym rozumku?)
      zablokowal budowe w Bronowicach. Mieszkam na wprost IKEI a obok niej jest
      swietne miejsce na taki sklep. Wielka szkoda bo bardzoby sie przydal, nie trzeba
      by bylo jezdzic po pol godziny albo dluzej do Tesco czy Carrafura :/
    • Gość: Ktoś niepoważni!!! IP: 195.150.76.* 25.09.06, 12:35
      Na dąbiu ?
      chyba im sie coś bardzo pomylilo!!!!!
      Dąbie jest pomiędzy Galeria Kazimierz a M1 i jeszcze dodatkowo dobudowali nam Plaze!!!
      Od paru lat mieszkańcy dąbia walczą o kladke nad jezdnią żeby dzieci mogły do szkoły chodzić bo kierowcy nie patrzą na światła, nie dalo sie przejść zanim zbudowali M1 i plaze to pomyslcie jak musi być teraz!!
      Powalil ich z tymi supermarketami!!!

      Na zachodzie buduje sie takie molochy poza obrębem miasta a u nas tylko sie wrzuca w centrum żeby korki były wieksze.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka