mikolaj24
28.02.03, 20:21
Nasz Malysz maleńki,
wciąż jest wielki,
bo je bułe z bananem i
serwismen narty smaruje dobrym smarem.
Gdy leciał po złoto żona zadzwoniła i
powiedziała , ze dzidziucha bedzie rodziła.
Chwila to była dla niego miła ,narta sie kleiła , a gdy medal
odbierał.Hannawald ze skórty sie obdzierał.
(bezsensu)