01.03.03, 00:13
ludzie boja sie lekarzy, ot chocby dentystow..

a ja boje sie fryzjerow.....

ciekawe, jak inni..:))
Obserwuj wątek
    • Gość: tomCrac a ja sie nie boje.... IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 01.03.03, 03:16
      bo wiem ze i tak spie#$^$&%%^* i basta! :L)
      • Gość: seven Re: a ja sie nie boje.... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 01.03.03, 09:46
        Gość portalu: tomCrac napisał(a):

        > bo wiem ze i tak spie#$^$&%%^* i basta! :L)

        cos w tym jest ;)) ja zawsze jak jestem pewny czegos to
        pozniej okazuje sie, ze sie mylilem i wszystko sie sp... :))
        • Gość: tomCrac Re: a ja sie nie boje.... IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 01.03.03, 09:54
          Jeszcze nie bylem u fryzjera, zeby zrobil dokladnie to co chcialem :-) Jak nie za krotko, to za dlugo, jak nie w dol, to w gore.. Kiedys bylem tak sfrustrowany, ze sobie maszynke kupilem i sie sam "scinalem" :))
          • Gość: seven Re: a ja sie nie boje.... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 01.03.03, 10:00
            Gość portalu: tomCrac napisał(a):

            > Jeszcze nie bylem u fryzjera, zeby zrobil dokladnie to co chcialem :-) Jak nie
            > za krotko, to za dlugo, jak nie w dol, to w gore.. Kiedys bylem tak sfrustrowa
            > ny, ze sobie maszynke kupilem i sie sam "scinalem" :))

            ooo, ja slyszalem rozne rzeczy o samoscinaniu sie
            maszynka.. np. ze po wycieciu jednego paska wlosow nagle
            sie zacinala :D i biedak chodzil z takim czyms dziwnym na
            glowie - z jednej strony krotkie, z drugiej dlugie wlosy:))

            a fryzjer ma moze wlasna fantazje i stad wychodzi tak
            dziwnie.. nic tyko znowu go przetestowac:)
            • m.in nie bój żaby 01.03.03, 10:44
              mam maszynke
              jakby co to poprawimy :)
              • Gość: mtq Re: nie bój żaby IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 01.03.03, 11:28
                na łyso :-)
              • Gość: seven Re: nie bój żaby IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 01.03.03, 14:45
                m.in napisał:

                > mam maszynke
                > jakby co to poprawimy :)

                jak po mistrzostwach swiata?:))
                hue hue, wtedy to sie wymigalem :P
    • viking73 Re: Boje sie 01.03.03, 11:38
      mikolaj7 napisał:

      >
      > a ja boje sie fryzjerow.....
      >
      > ciekawe, jak inni..:))

      Zawsze się obawiam, że zacznie mi nad głową opowiadać historię swojej rodziny,
      dzieci, wnuków, żon, kochanek byłych i obecnych. Że zacznie "puszczać oko" (jak
      w reklamie piwa bezalkoholowego)i próbować ze mnie coś niby wyciągać albo się
      spoufalać. A fryzjer to w końcu fryzjer; ma mnie ostrzyc a nie wypytywać się o
      życie.

      • tosia_ Re: Boje sie 01.03.03, 12:29
        Moja fryzjerka mało mówi i robi z moją głową to co chcę :)
        Więc się nie boję.
    • rodzina4 fryzjer? A kto to jest? 01.03.03, 12:00
      W partii Leszka Mazana, do której ja też należę, nie ma takiego terminu. Może
      mówisz o cyruliku? -)))
      pozdr
      r4
      • Gość: seven Re: fryzjer? A kto to jest? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 01.03.03, 14:47
        rodzina4 napisał:

        > W partii Leszka Mazana, do której ja też należę, nie ma takiego terminu. Może
        > mówisz o cyruliku?

        to gdzie sobie robicie porzadki z glowa /bez
        nadinterpretacji prosze:)/? u cyrulika, hue hue
    • Gość: seven bylo jak zwykle.. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 01.03.03, 14:44
      przychodze, czekam, siadam i zaczyna sie. mam przed soba
      zdjecia z 50 modeli i mam sobie wybrac fryzure. wiec
      pokazuje, co mnie interesuje. a pani sie pyta, a bedziesz
      czesac w lewo, w prawo, na ukos, do tylu, do przodu, a jak z
      tylu, a jak dlugosc, a to a smo i na kazda moja odpowiedz
      pokazuje mi inna fryzure. wiec jej powiedzialem, ze sie nie
      znam, a chce miec taka fryzure jak na zdjeciu i koniec.
      teraz dochodze do wniosku, ze myslelismy o roznych
      zdjeciach.
      • dreamlover Re: bylo jak zwykle.. 01.03.03, 14:52
        Z tym wątkiem to bardzo trafione!
        Właśnie nadszedł czas, kiedy powinnam się wybrać do fryzjera i znowu mam
        dylemat czy obcinać i zapuszczać. Rodzice już szału ze mną dostają, bo za
        każdym razem sytuacja się powtarza. Pewnie teraz jeszcze obetnę, może po raz
        ostatni...
        Co do fryzury, to warto mieć tego samego fryzjera/fryzjerkę, żeby za każdym
        razem wychodziło to samo, no chyba że życzysz sobie jakieś "innowacje" ;-)
        • 013y Re: bylo jak zwykle.. 01.03.03, 15:33
          Rozważ obcięcie na dwa mm - zawsze mi sie takie głowy podobały.Właśnie to
          rozważam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka