Gość: Carnegie Hall
IP: 216.146.64.*
13.09.06, 01:05
Panie w futrach i w butach na wysokich obcasach zazwyczaj podjezdzaja po
opere w limuzynach pod samo wejscie i kierowca odjezdza.
Plebs na wysokich obcasach raczej nie przyjdzie i w futrach nie bedzie
jezdzil tramwajem. Wiec nie ma problemu z grudniowa chlapa.
Do Opery nie jezdzi sie zazwyczaj swoim samochodem, wiec nie powinno byc
problemu z parkowaniem samochodu.
Ja przynajmniej sam bym nie przyjechal, po prostu nie lubie prowadzic
samochodu bedac ubrany w smoking.
Od tego sa limuzyny i taksowki....Chyba, ze ktos wybierze sie do opery z
Zakopanego lub Tarnowa....