longwehicle
15.09.06, 18:39
Dobre czasy nastały dla blogerów, zwłaszcza politycznych. Codziennie dylemat:
o czym tu pisać?. Na przykład dzisiaj:
O “Krwawym” Ludwiku, któremu przeszkadza uczestnictwo wraz z Romkiem w
programie Gawryluk (drżyj babo!) a nie przeszkadza współrządzenie?
O wczorajszej konferencji rozchisteryzowanego Ziobry? Szkoda słów.
O ”kuku” jakie zrobiła Panu “niewyżytemu” komisja ds. banków?
Teraz Zawisza boi się wyjść nawet siku. Mówią, że krzyczał “kłamcy, oszuści,
cynicy” i tupał nóżkami. Panie beton, było wierzyć zapewnieniom posłów PO, że
nie będą podejmować ważnych decyzji pod nieobecność przewodniczącego? Toż to
IV RP gdzie obietnice (zwłaszcza polityków) można sobie o kant d* rozbić.
Jeszcze ta wredna Olejnik postawiła mu kropkę na czole a Lis dokończył
dzieła. Ciężka noc.
O karze dla Balcerowicza za niestawienie się na komendę… pardon komisję?
Proponuje wyrychtować zgrabny kociołek ze smołą i Balcerka ugotować, ku
uciesze ciemnego ludu z miast i wsi. W ten oto sposób uda się ominąć przepisy
p-poż (należy pamietać kto jest naczelnym honorowym strażakiem III RP)
O bydgoskim radiu Pik gdzie zlustrowani zostaną wszyscy, w tym sprzątaczki i
konserwatorzy a co lepsze “Zaświadczenia oglądać będzie m.in. wiceprezes
Tomasz Gąska, były sekretarz POP PZPR w bydgoskim tygodniku Fakty w latach
70., który na łamach tej gazety apelował do władz partii o odnowienie ducha
leninowskiego.”
I można by tak dalej i dalej, bo każdy dzień przynosi nowe wydarzenia. Oczy
polaków robią się coraz to bardziej okrągłe i wielkie. Jak talerze. Jestem
więcej niż pewien, że podobne będą mieli watażkowie z Potworów i spółka. Po
wyborach. Oby przyśpieszonych.
Dzisiaj rano na forum gazeta.pl, ktoś, komentując kolejną durnotę rządzących,
rzucił: “Załóżmy nowe państwo, w Irlandii”. Już to robimy. Tanie linie
lotnicze zacierają ręce. Koalicjanci też, bo im liberalny, antypisowski
elektorat wyjeżdża. Pozostanie moherowy ciemny lud. Nie bez kozery, okupanci
zawsze zaczynali od eksterminowania elit. Dodatkowo znika problem z
bezrobociem.
Nasz kraj pozbywa się ludzi ambitnych, inteligentnych. Zamiast budować
normalne, nowoczesne państwo, dawać młodym perspektywy, naprawiać gospodarkę,
reformować sferę budżetową, będziemy się lustrować i ścigać układ, którego
nie ma. Dla mnie tragedia. Młody, bez rodziny, stojący na zmywaku, wróci ale
ktoś kto sprowadził tam rodzinę, zdobył dobrą pracę, posłał dzieci do szkoły
nie prędko wróci. O ile wogóle. W urnie na kolanach wnuka
Azrael