Gość: WOY
IP: *.autocom.pl
19.09.06, 21:30
Kompletnie nie rozumiem, dlaczego nie osądza się dzisiaj winnych, lecz tych,
którzy o sprawiedliwość głośno się dopominają. Dla Ojca Dyrka miałem zawsze
wielkie uznanie (ceniony kierownik duchowy), ale wydaje się, że na tego typu
sprawach kompletnie się nie zna i nie rozumie rzeczywistości. Nie on jeden
zresztą spośród duchownych.