jottka
12.03.03, 12:04
otóż chciałam donieść, że obecnie to nie błonia, tylko grzęzawisko, bardzo
możliwe, że kilku topielców już leży gdzieś w głebi i dopiero za pare tygodni
wypłyną
próbowałam przejść od rotundy na przystanek 152, ale nawet skacząc z jednej
zlodowaciałej kępy trawy na drugą musiałam zrezygnować po paru metrach - no
ani butów rybackich, ani kajaka nie miałam :(
ja rozumiem, że to nasze ukochane pastwisko w centrum miasta, ale może by je
zdrenowac chociaż? albo parę desek rzucic w poprzek w najbardziej
uczęszczanych miejscach? oblatywanie błoni naokoło to dodatkowe 0,5h
wędrówki, a ludziom czasem się spieszy