Dodaj do ulubionych

Skuteczna eksmisja ze sponsorem

23.09.06, 10:45
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • roland12 no, oprocz wymienionych sposobow mozna tez 23.09.06, 12:38
      w jakims milym miejscu przekazac komus z urzednikow mily dowod wdziecznosci i
      juz sie mieszkanko za 600 tys zl zwalnia.A miasto z naszych pieniedzy funduje
      dalej swoim podopiecznym nastepne darmowe mieszkanie, PRL czystej wody.
      • Gość: ja Re: no, oprocz wymienionych sposobow mozna tez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 14:51
        A niezaradna reszta ładuje się w kredyty do końca życia.
        Bo stado leni od pokoleń musi nieć gdzie mieszkać, za to nie ma planów
        zagospodarowania, uzbrojonych terenów, dróg dojazdowych, komunikacjai
        miejskiej, szkół i przedszkoli.
        Dziwicie się jescze, że mieszkania takie drogie!!!
    • Gość: leon czyściciel Skuteczna eksmisja ze sponsorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 18:51
      TAK. Właściciele kamienic w centrum chcą majętniejszych lokatorów (sam jestem
      właścicielem mieszkania w centrum), bo nikogo nie obrażając stare babcie i
      dziadkowie którzy okupują mieszkania w centrum Krakowa, od 30 lat nie
      zainwestowali ani złotówki w ich utrzymanie.

      Co z tego, że kupiłem i wyremontowałem swoje mieszkanie za ciężko zarobione
      pieniądze skoro po 2 miesiącach zalała je babcia z góry - jedyna lokatorka w
      kamienicy która w 40-letniej wannie ubierała ziemniaki i wychodząc z mieszkania
      zapomniała, że wanna nie ma odpływu do kanalizacji? Z PZU dostałem 150 PLN
      odszkodowania, babcie nie ma pieniędzy ani na remont, ani na nową wannę - sam
      musiałem za to zapłacić.


      Teraz jestem właścicielem mieszkania w innej prywatnej kamienicy w centrum.
      Wszystko gra dopóki w "grę nie wejdą lokatorzy" którzy zasyfiają i dewasują co
      się da, bo to przecież "nie jest ich" - ale jak zwrócisz uwagę - to odpowiedź
      jest zawsze jedna - przecież ja tu mieszkam od 30 lat!!!!! Przepraszam, za
      niestosowny język ale po prostu rzygać się chce....

      Ktoś ma zatem jeszcze jakieś argumenty przeciwko? Chętnie
      posłucham.....
    • Gość: maser zyczenia IP: *.chello.pl 23.09.06, 19:13
      moja babcia z dziakiem zostali wypieprzeni na ulice własnie z takiej kamienicy
      na Kazimierzu,wiec owym majetnym kamienicznikom i ich potomkom z calej duszy
      zycze aby im sie wiodlo tak jak traktuja innych ludzi!oby wasza matka nie
      wyleciala na ulice przez wam podobnych dobroczyńców!
      • Gość: leon czyściciel Re: zyczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 19:22
        Tutaj nie chodzi o pieniądze. Tutaj chodzi o elementarny brak chigieny i
        kultury osobistej. Może wstrząs który ich dotknął uświadomi im, że mydło, woda,
        miotła i szmata to immamentna część egzystencji gatunku homo sapiens....

        No, chyba że Twoja babcia i dziadek po prostu do tego gatunku nie należą....
        • Gość: lemur Re: zyczenia IP: *.cm-upc.chello.se 23.09.06, 21:24
          Ja tez jestem wlascicielem kilku mieszkan w kamienicy i to OCZYWISCE chodzi o
          pieniadze!!.Tten kogo stac ma placic za mieszkanie -ja tez place za remonty tych
          mieszkan oraz podatki.Ja tego nie ukrywam bo tak jest wszedzie.
          Na calym swiecie w centrum to firmy albo bogacze- bo ich stac.
          A jak kogos nie stac-to nie wina wlasciciela. W kamienicy w ktorej mieszkam ,
          nieslychanie wyksztalceni profesorowie nie zrobili remontu przez 61 lat- "bo nie
          ich wlasnosc".Teraz , po wypowiedzeniu obrazeni " bo my to przeciez instytucja"-
          to prosze zamieszkac w Collegium Novum - bede 2 instytucje razem.
          Niestety ludzie nauczyli sie brac wszystko za bezcen i nie moga zrozumiec zete
          czasy sie skonczyly.
          PS.Leonie, higiena pisze sie przez samo h.
        • Gość: xyz Re: zyczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 06:35
          Higieny........

          Nie wszyscy, którzy nie mają pieniędzy to ludzie ciemni i brudni.
          Ja nie mam pieniędzy a piszę poprawnie.
          Chciłam kupic w dobrym bezpiecznym miejcu mieszkanie ale nijak nie było mnie na
          to stać. Kupiłam w Hucie i tak zadłużając sie "po uszy"
          Ceny są barierą.
          A to o czym mówisz to snobizm.......
          Prostacki .......
          • Gość: lemur Re: zyczenia IP: *.cm-upc.chello.se 24.09.06, 17:42
            Teraz bede zlosliwa bo z ta poprawnoscia jezykowa to u ciebie nie za bardzo:
            nie "Chcilam" tylko chcialam , nie "miejcu" a miejscu
            Kupilas mieszkanie w Hucie i to powinno Cie zadowolic, bo poczatki sa
            najtrudniejsze. Ja tez pierwsze mieszkanie mialam w Hucie i zyje!!

            To nie snobizm, o zycie- masz to na co Cie stac.
            A prostackosc - no coz to Twoje slowa
            • Gość: xyz Re: zyczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 06:16
              żałosne. tak jak i dalsze wypowiedzi. Niestety.
              Szkoda nawet polemizować.
              Szkoda czasu.
              Tak, jestem królewną. ....ale nie z waszej zaniedbanej Huty ani zadufanego
              krakówka.
              Nic mi niczego też nie ściska....
              Pozdrawiam

              • Gość: xyz Re: zyczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 06:40
                Ten artykuł poruszył wiele problemów gnębiących Kraków.
                Kraków.....i w sumie niepotrzebnie się wypowiadałam. Nie wiążę już z tym
                miastem przyszłośći pomimo,że skończyłam tu studia i mam pracę.
                Poznałam to miasto, ludzi tu mieszkających....i wyjadę bez żalu.

                Jeszcze raz pozdrawiam osoby, które skomentowały moją wypowiedź.
                Dziękuje za pseudonim.
                Królewna
                • lucusia3 Re: zyczenia 26.09.06, 09:22
                  Wybacz xyz, ale myślę, że lepiej Ci będzie w innych miastach, gdzie komunistyczne tradycje sa głębsze niż w Krakowie.
                  To, że nie stać Cię na mieszkanie na Rynku to, myślę, nie jest nic nadzwyczajnego. Zwyczajnych ludzi nie stać na nie i nie robią z tego tragedii. Kupują sobie - mieszkanie czy dom,tam gdzie uważają za właściwe. Ja mam dom, oczywiście mogłabym sobie kupić kosztem wielkich oszczędności "kostkę mazowiecką" czy "apartament"(czytaj mieszkanko w długim nibydomu który w żadnym wypadku nie może nazywany być blokiem) na Woli Justowskiej, albo mój dom, w mniej snobistycznym otoczeniu, bo na willę na Woli mnie oczywiście nie stać.
                  Mi nie przeszkadza mi, że innych stać.
                  Jednak mój domek to dla mnie świętość. Nie wyobrażam sobie, żeby ktos mi się wprowadził, paskudził, dewastował, nie płacił za mieszkanie i nie mogłabym go wyrzucić. Nawet jakby to była starsza osoba. Tak samo nie wyobrażam sobie, Ty pewnie też, że ktoś weźmie Twój samochód, spali benzynę, porysuje karoserię, wgniecie drzwi, stłucze lampę, wyleje w środku olej z tuńczyka i nie zapłaci, bo nie ma, albo zapłaci 2.5 jak za bilet autobusowy. Czemu dom ma być mniejszą własnością niż samochód, albo na przykład buty.
                  • Gość: ola Re: zyczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 11:17
                    Ależ błyskotliwa odpowiedź...
                    Komunistyczne tradycje ?
                    Nie zrozumiałaś chyba postu na który odpowiedziałaś.


          • Gość: leon Re: zyczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 20:07
            Higieny, no tak to jedyny argument na który Cię stać.

            Dziękuję za uwagę i życzę więcej pieniędzy...
          • Gość: jht Re: zyczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 20:11
            A może po prostu żal Ci dupę ściska? Królewno z Huty...
    • Gość: Janusz Ruggiero mieszkalnictwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 21:37
      Oto żyjemy w kraju, w którym w sposób bezprecedensowy kwitnie bandyckie prawo
      właściciela-kamienicznika. Skandal polega nie na tym, że właściciel jest często
      pazerny, lecz na tym, że prawo go faworyzuje i że my wszyscy podatnicy płacimy
      jeszcze niektórym krwiopijcom haracz w postaci gigantycznych odszkodowań,
      chociaż nie ma tu żadnej szkody! Szkodą jest natomiast prywatna własność domów
      czynszowych i państwowe przyzwolenie na jej absolutyzm. Oj przydałby się tu
      Józef Piłsudski ze swoimi dekretami w tej sprawie. Dziś rządzą jednak ludzie
      pokroju Nikodema Dyzmy i to jest dramat III-ej Rzeczpospolitej.
      • Gość: "kamienicznik" daj mi pokoj w Twoim mieszkaniu prosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 09:28
        .. a ja nie bede placil, bo jestem wybitnym czlowiekiem, jesli chcesz to
        posprzataj, ale tylko miedzy godz. 10 a 12, oops!! zapomnialem nie podobaja mi
        sie te fioletowe kwiatki, wole biale lub czerwone. Ej no dlaczego nie chcesz?
        No dobra napijemy sie czasem w korytarzu - bedzie fajnie potem Twoja zona
        posprzata lazienke (a propos - napraw spluczke). No Rugiello DAJ mi - Januszku
        prosze...
      • Gość: wyborca Re: mieszkalnictwo IP: *.crowley.pl 24.09.06, 11:10
        chorzy są, komuniści ze swoją nienawiścią do prywatnej własności, chora jest ta
        część lokatorów, która uważa, że im się wszystko należy, dobrze, iż w ostatnim
        czasie sądy zaczęły zatwierdzać rynkowe czynsze pomału zbliżamy się do normalności
        • Gość: "kamienicznik" a ja tylko informuję, że nie jestem Dyzmą, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 15:03
          szaleńcem czy szubrawcą. Jesteśmy tylko marionetkami polityków, którzy obiecują utopijną darmową służbę zdrowia lub mieszkania. PS: Notabene mieszkają u mnie 2 starsze (90 i 87lat - każda w 100 metrowej "dziupli") panie których nie chcę wyrzucić, natomiast napewno nie zamelduję ich dzieci wnuków itp. PS2.Znając życie po ich śmierci dzieci ogołocą mieszkania z parkietów, gniazdek elektrycznych itd bo w końcu jak 50 lat temu się wprowadzały to pewnie ich nie było PZDR
          • Gość: lemur Szkoda, że nie jestem Dyzmą, IP: *.cm-upc.chello.se 24.09.06, 17:47
            Tez to znam.
            A podobno wszyscy maja skonczone studia-notabene ja tez.
            PS szkoda ze Ja nie jestem Dyzma- napewno bym na listy nie odpowiadale-przeciez
            przyszlosc kraju w moich rekach!!
            A remonty kmaienicy czekaja
    • Gość: jaro1 błędne koło IP: *.chello.pl 24.09.06, 18:22
      a moim zdaniem z takiej sytuacji jak opisana w artykule nie ma dobrego wyjścia,
      jakby miasto nie zrobiło to źle zrobi i jakby właściciele kamienic nie zrobili
      to też źle zrobią, cały problem w tym,że w Polsce mnóstwo ludzi zamiast na
      godne życie zarabia tylko na chleb i liczy pieniądze od pierwszego do
      pierwszego,mój dziadek z babcią tyrali po 30 lat i mają dziś po 700 zł
      emerytury gdyby nie moi rodzice to by im na leki nie starczyło i co, oni niby
      też są element bo zdarza im się zalegać z czynszem?to przykre gdy ludzie ocenią
      innych na podstawie dochodów,zapewniam że można się w tej ocenie grubo pomylić.
      • Gość: "kamienicznik" tu nie chodzi o ocenianie przez pryzmat statusu, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 18:45
        tylko o brak dobrego prawa, dotyczy to glownie obszarow, gdzie mamy wpojony
        socjalistyczny model wartosci (ktory moglby sie zalamac) czyli: mieszkalnictwo,
        sluzba zdrowia, system ubezpieczen spolecznych (pijak tez ma 700zl emerytury
        lub jeszcze czesciej renty - gdyz kazdy musi miec po tzw. rowno). Co nam
        oferuja nasi politycy: PIS walke z wiatrakami, PO (w tym GW) wyszukiwanie
        kolejnych afer jw, ktorej oczywiscie po wyborach nie bedzie, SLD nic,
        Samoobrona co najwyzej show. Jakos w Slowenii, Estonii, Litwie, a nawet w
        Slowacji nie mowiac o Czechach jest normalniej. (w kazdym razie np lekarze nie
        dyzuruja na Bialorusi tak jak nasi)
    • flamengista a co w tym złego? 25.09.06, 09:08
      Na takiej sytuacji zyskują wszyscy: właściciele kamienicy, bo mają puste
      mieszkania pod wynajem za większe pieniądze. Miasto, bo pozbywa się problemu z
      odszkodowaniem i może wprowadzić lokatora do wyremontowanego mieszkania. I w
      sumie sam lokator, bo ma wreszcie spokój, właściciel nie nęka go telefonami, nie
      robi złośliwości.

      Przykre jest tylko to, że inni właściciele i lokatorzy muszą na swoją kolej
      czekać latami. Ale to nie wina miasta, tylko Polski ludowej. Która zamiast
      budować mieszkania budowałą czołgi, a ludzi wkwaterowywała innym do ich
      własności, nie pytając o zdanie.
      • Gość: Pankrac Re: a co w tym złego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 19:13
        Nie jestem bezrobotnym dziatkiem a mimo to przekazuje 80% swojej pensji
        właścicielowi czynszówki bo nie chce się zadłuzyć.Pytam kto od 1946r remontował
        te kamienice w Śródmieściu,gdzie wtedy byli wlaścyciellee?
        • Gość: lemur Do pankraca IP: *.k.se.telia.net 26.09.06, 08:58
          Od czasow powojennych moj dziadek remontowal kamienice z czynszow.
          Nigdy nie dostal zadnej pomocy na remont - ani od miasta, ani od
          panstwa.daltego kamienica wyglada jak wyglada-musi byc wymieniona
          elektrycznosc, zmian ror kanalizacyjnych .I to mialobysie zrobic z czynszow 350
          zl?
          POd koniec kazdego roku zostawalo mu okolo 100zl- to bylo jego -nie mial prawa
          odpisac sobie za wlazona prace.Pieniadze te wkladal na ksiazeczke kamienicy od
          wypadku powaznego remontu.
          A Ty zamiast tu zadawac prokuratorskie pytania "Pytam kto od 1946r remontował
          te kamienice w Śródmieściu,gdzie wtedy byli wlaścyciellee"
          wez sie do roboty!!
          • Gość: Pankrac Re: Do pankraca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 18:33
            Do roboty to ty mnie nie namawiaj bo jak pisałem bezrobotnym nie jestem.Twojego
            dziadka nie znam ale już widzę jak wnusiu kładzie łapy na jego kamienicy.Znam
            gatkę takich jak ty spadkowiczów,może nawet zamieniliśmy już kiedyś słowo
            wnusiu...
        • flamengista dobre pytanie, odpowiedź zaskakujaca 26.09.06, 18:49
          Podam przykład. Moja rodzina przed II WŚ dysponowała hotelem w pewnej
          miejscowości uzdrowiskowej. Po wojnie o dziwo nadal byliśmy "właścicielami".

          Nasza "własność" polagała na tym, że łaskawie pozwolono nam na korzystanie z
          niewielkiego lokum, resztę zajmowała instytucja państwowa oraz dwa zakłady
          rzemieślnicze. Płacili oni śmiesznie niski czynsz, który ledwie pokrywał koszty
          najbardziej niezbędnych remontów (np. CO), natomiast nie wystarczał już na
          remonta fasad, malowanie klatki schodowej, ocieplanie budynku, remonty
          instalacji gazowej, elektrycznej wodnej etc.

          Słowem bycie "właścicielem" oznaczało same obowiązki bez profitów.

          Niektórzy właściciele mieli jeszcze mniej szczęścia i dopiero po latach
          odzyskali tytuł prawny do swj własności.

          Pretensje proszę mieć do Polski Ludowej, nie do właścicieli. Prawo własności
          jest podstawową zasadą życia społecznego w kapitaliźmie, a taki system mamy
          teraz w Polsce. Jeśli się nie podoba, radzę wyemigrować do rajskich enklaw na
          Kubie, Laosie, Wietnamie i Myanmarze. Acha, Białoruś jest też pod ręką. Powodzenia;)
          • mika9930 Re: dobre pytanie, odpowiedź zaskakujaca 26.09.06, 21:15
            Wychodzi na to ,że w Polsce przed wojną były tylko kamienice i ich
            właściciele. Podobno po 1968 roku wyjechali do siebie z dośc dużymi
            odszkodowaniami. Skąd teraz ich spadkobiercy.Częśc zgineła w czasie wojny bez
            spadkobierców.
            • flamengista takiego bełkotu nie da się skomentować 27.09.06, 12:52
              j/w
          • Gość: lemur Re: dobre pytanie, odpowiedź zaskakujaca IP: *.k.se.telia.net 27.09.06, 12:22
            Bardzo dobry opis sytuacji, a i konkluzja tez dobra.
            • Gość: lemur to mialo byc do flamengisty IP: *.k.se.telia.net 27.09.06, 12:25
              Bardzo dobry opis sytuacji, a i konkluzja tez dobra.
              Reszty nawet sie nie chce komentowac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka