tosia_
21.03.03, 10:24
Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. Oczywiście pierwsze
uderzenie żony w piłeczkę i...... okno stojącego obok pola golfowego domku
zostaje rozbite.
Mąż trochę się zdenerwował: "mówiłem żebyś uważała a teraz trzeba będzie tam
iść przepraszać i może nawet zapłacić"
Tak więc golfiści idą do domku i pukają w jego drzwi. Momentalnie dochodzi
ze środka miły głos mężczyzny "prosze wejść". Po wejściu zauważają w domku:
zbite kawałki szyby, rozbitą starą wazę i siedziącego na kanapie kolesia.
Koleś pyta: "czy to wy zbiliście szybę?".
".....Tak.... przepraszamy za to bardzo" odpowiadają golfiści."Hmm właściwie
to nie ma za co. Jestem dżinem, który był uwięziony w tej wazie kilkaset lat.
Teraz powinienem spełnić 3 życzenia. Nieobrazicie się jak spełnie wam po
jednym sam zostawiając sobie jedno na koniec?"
"Nie tak jest świetnie" - odpowiada mąż "ja bym chciał dostawać milion
dolarów co roku" "Nie ma problemu" mówi dzin " do tego gwarantuję że będziesz
bardzo długo żył"
"A ty młoda kobieto czego chcesz"
"Chciałabym mieć ogromny dom w każdym państwie, każdy z najlepszymi na
świecie służącymu"
"Mówisz i masz" odpowiada dżin "Do tego obiecuje ci że do żadnego z nich nikt
się nigdy nie włamie.
"A jakie jest twoje życzenie dżinie?" - pyta małżeństwo
"Ponieważ tak długo byłem uwięziony nie marzę o niczym innym jak o seksie z
tobą" zwraca się do kobiety dżin.
"I co ty na to kochanie?" pyta mąż "mamy tyle kasy i domy... może się zgódź"
Tak więc żona kolesia z dżinem idzie na pięterko.... Całe popołudnie kochają
się. Dżin jest wręcz nienasycony. Po 4 godzinnach nieustannego seksu dżin
patrzy jej prosto w oczy i pyta "Ile masz lat ty i twój mąż?"
"Oboje mamy po 35"
"35 lat i wierzycie w dżiny?"