Dodaj do ulubionych

Moja nowa dzielnica - Kurdwanów

23.03.03, 20:45
Witajcie!
Własnie zmieniłam ( myslę ,że na dłużej) Hutę na Kurdwanów...
Co dorego i złego wiecie o tej dzielnicy?
Pozdrawiam
Conka
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Moja nowa dzielnica - Kurdwanów 23.03.03, 20:47
      wiemy, że to gdzieś strasznie daleko
      • kuba203 Re: Moja nowa dzielnica - Kurdwanów 23.03.03, 20:51
        Ja np wiem, które linie autobusowe tam jeżdżą :DD Ale może nie będę
        wypisywał ;))
    • Gość: tomCrac +/- IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 23.03.03, 21:04
      +
      duzo terenow do rekreacji

      -
      wspolczynnik dres/km^2 jeden z najwyzszych w Krakowie

    • hidden Re: Moja nowa dzielnica - Kurdwanów 24.03.03, 00:29
      connie1 napisała:

      > Witajcie!
      > Własnie zmieniłam ( myslę ,że na dłużej) Hutę na Kurdwanów...
      > Co dorego i złego wiecie o tej dzielnicy?
      > Pozdrawiam
      > Conka



      Zamienił stryjek siekierke na kijek.hehehe
    • myst Re: Moja nowa dzielnica - Kurdwanów 24.03.03, 00:53
      A to nie Ty czasami pytałaś parę miesięcy temu o dostawcę interka ?????
      A co do dzielnicy.... dla mnie osobiście ( bez urazy ) tam ptaki zawracają....
      Choć czasami tam jestem u znajomych ;-))))))
      • connie1 Re: Moja nowa dzielnica - Kurdwanów 24.03.03, 07:58
        Co do współczynnika " dresa" na Hucie był zdecydownanie większy...
        Czy Wy wszyscy mieszkacie - Rynek Główny?
        Conka( z poniedziałkowym pozdrowieniem)
        • 013y Re: Moja nowa dzielnica - Kurdwanów 24.03.03, 11:31
          Trzy lata temu z własnego wyboru - z Huty do Kurdwanowa. W żadnej z tych
          dzielnic nikt mnie nie zaczepił, forsy nie wyrwał i nie pobił (ja nikogo też).W
          Kurdwanowie jest dużo miejsca do jezdżenia na rowerze, do Karejfury-na skuśkę
          jako spacer, psy mają gdzie biegać. I do autostrady nie trzeba sie przez całe
          miasto pchać.I trawa tu jest na wiosnę wcześniej niż gdzie indziej
          • Gość: OLO I Re: Moja nowa dzielnica - Kurdwanów IP: *.chello.pl 24.03.03, 14:11
            Świerze powietrze, cisza i spokój. Fajnie, że na wzgórzach. Na Zakrzówek 20 min. na rowerze. Blisko na narty :).Z okna widze wspaniałe zielone Rajsko z CK Fortem na szczycie, a dalej Babią Góre. Szkoda, że do szybkiego :) tramwaju mam daleko. Nie zamieniłbym sie z nikim. A co do zadupia - to są w Krakowie większe - licząc czas dojazdu tramwajem do centrum.

            Aha, i jeszcze absolutnie genialny boczek grillowy na Wysłouchów (Grajpol).
            • connie1 Re: Moja nowa dzielnica - Kurdwanów 24.03.03, 14:25
              Czy ten ' Grajpol" jest na Wysłouchów ? Bo jesli to ten , to chyba nad nim
              mieszkam ( oczywiście zdegustuję)
              A teraz budzi się wiosna, zieleń, to chyba jednak fajny " koniec świata"
              Conka
              • Gość: OLO I Re: Moja nowa dzielnica - Kurdwanów IP: *.chello.pl 24.03.03, 14:30
                W takich żółtych czteropiętrowych blokach. Obok jest chyba sklep "Za cztery złote". Ach to słoneczko!!!
            • kuba203 Re: Moja nowa dzielnica - Kurdwanów 24.03.03, 15:34
              Gość portalu: OLO I napisał(a):

              > A co do zadupia - to są w Krakowie większe -
              > licząc czas dojazdu tramwajem do centrum.

              Ztcw, to właśnie Wy macie najdłużej (nie licząc NH i, ekhm, Bieżanowa) :DD
              • jottka zaczynam rozumieć 24.03.03, 15:38
                dlaczego jestes ekspertem od tramwajów :)
                • kuba203 Re: zaczynam rozumieć 25.03.03, 11:33
                  jottka napisała:

                  > dlaczego jestes ekspertem od tramwajów :)

                  Ja jeszcze nie rozumiem (przynajmniej w tym kontekście nie)... :))
              • tripis Re: Moja nowa dzielnica - Kurdwanów 24.03.03, 15:42
                Nie ma co dywagować - osiedle jak każde inne
                Mieszkałem już w różnych miejscach w Krakowie
                także na Kurdwanowie. Fakt, że na piechote
                z rynku wraca się długo, ale jeśli tylko
                ta zamiana dla Ciebie personalnie
                wypada na lepsze to chyba wszystko gra.

                życze zadowolenia
                ;)))
    • Gość: Tygrys01 Re: Moja nowa dzielnica - Kurdwanów IP: *.chello.pl 24.03.03, 18:21
      Nazwa Kurdwanów jest jak najbardziej adekwatna do
      dzielnicy znanej pod dawną nazwą Nowa Huta. Zważywszy, że
      na ulicy tej dzielnicy Nadbrzezie - została zabita moja
      corka przez pirata drogowego rodem z pobliskiej
      prowincji Wawrzeńczyce, prawdopodobnie, mającej bliskie
      związki z Talibami.
    • Gość: Zbigniew Każdy ma swoją małą ojczyznę:)) IP: 80.48.20.* 24.03.03, 20:47
      Najczęściej jest tak, że każdy chwali dzielnicę w której mieszka lub mieszkał.
      A więc mieszkaniec Huty będzie mówił że u nich jest najlepiej, Ci z Kurdwanowa
      że u nich itd.

      Mam znajomego co mieszka na osiedlu Złocień (to dopiero zad..:)) i też sobie
      chwali:))

      Pozdrawiam z Czerwonego Prądnika
      • Gość: OLO I Re: Każdy ma swoją małą ojczyznę:)) IP: *.chello.pl 24.03.03, 21:03
        Heimat? :)
    • Gość: jacek_15 Re: Tylko Kazimierz IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 25.03.03, 11:30
      Co Ci w ogile do glowy strzelilo - moglas na Kazku i wybralas Kurdwanow.
      Mozna sie pocieszac, tlumaczyc sobie i sie usprawiedliwiac ale czlowiek sam
      siebie przeciez nie jest w stanie oszukac. Kurwanow to straszne zadupie - Kazek
      to poezja w tym kraju gdzie indziej kompletnie nieistniejaca.
      Napraw swoj zyciowy blad czym predzej - czyli w try miga na Kazka ... albo
      oszukuj sie dalej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka