Dodaj do ulubionych

Narodziny...

02.04.03, 10:56
oczywiście to narodziny plotki.
Niniejszym oznajmiam, mogę rozpowszechnic wiadomosć iż pewien Gpg snuje się
o różnych porach, także z laskami, po laskach w okolicach Balic, i w
kontaktach z tymi laskami przeszkadzają mu schodzące do lądowania samoloty i
to tak , że już przestał lubić "polatać".
Ładnych rzeczy się dowiaduję o tym zacnym człowieku...
A może tak łaziłbyś tam cny lanszaftowcu kiedy będzie cieplej?
I może wyjmiesz sobie coś z kryspinowskiej wody?
Wszystko podaję według wiedzy uzyskanej od bohatera, a wysupłał tę wiedzę w
watku kamuflażowanym o niby wzgórzu gdzie samoloty podchodzą....
trudny;-))
Oj ,Gph...
Obserwuj wątek
    • gph dementi. 02.04.03, 11:06
      większość podanych w poście powyżej informacji jest z gruntu zafałszowana i
      najprawdopodobniej ma wpłynąć na zszarganie mojego wizerunku w oczach forumowej
      opinii. chcąc zaprostestować przeciw tym niecnym praktykom oświadczam, że
      wszelakie spacery mają słuzyć tylko i wyłącznie odprężeniu psychicznemu i
      fizycznemu. pogłoska o tem, jakobym wiecozrami wystawał w rozmaitych miejscach
      wypatrując nadlatujących statków powietrznych powstała ze zwykłego przekłamania
      faktów.

      w swoim życiu kieruję się zasadą "pracując dla kraju pracujesz dla kraju"

      na koniec dodam, że nie spotykałem się z zielonymi ludzikami i na zapytanie
      szanownego pana trudnego w tej mierze odpowiadał nie będę.
      • trudny2002 Reakcja naturalna 02.04.03, 11:27
        W tej pracy dla kraju, rad pewnie byś wytchnął.
        W tej pracy dla kraju rad, pewnie byś wytchnął.
        ...
        W trybie sprostowania.
        Nie oczekuję na odpowiedź, jednak pragnę podkreślić, iż prztyoczone przeze mnie
        opisy zdarzeń i sytuacji, zwane faktami, bądź faktami medialnymi, zostały
        zaczerpnięte z wątku autorstwa samego zainteresowanego. Nie chąc przytaczać, z
        przyczyn technicznych całych akapitów pozwoliłem sobie na skróty, które nie
        tylko oddają ducha wynurzen aerosferycznych, ale nawet precyzują ich istotę.
        Stąd wspominam o laskach i o oczekiwaniu - piękna metafora- przylotu obiektu
        pożądania i tęsknoty. Nawiązywanie do koloru już to wierzchniej garderoby juz
        to bielizny lądującego obiektu, jest według mnie pewnym nadużyciem natury
        obyczajowej.
        Szanowny Gph, z całym szacunkiem, jednak nie mogę pozwolić na tak obcesowe
        traktowanie kakże szlachetnego i wiosennego klimatu spotkań , nawet jeśli mają
        one miejsce w towarzystwie służb mundurowych.
        Sam Pan pozwoliłeś sobie na szlachetną metaforę Laska- dynamit...
        Boże jak smutno gdy nawet Gph'y rejterują...
        Dementi uważa się za niebyłe.
        A jeśli jest to podaję się do dymisji o czym poinformuje rzecznik...
        trudny;-)
        • gph widzieliście? 02.04.03, 11:39
          co namiętne oglądanie prac komisji śledczej z porządnymi ludźmi robi na wiosnę??
          • trudny2002 Kogo pytasz? 02.04.03, 11:45
            Gadaj sobie , gadaj i odwracaj temat, a ja tam wiem ze porządnych ludzi takie
            ogladanie nie powinno deformować...
            Chyba że kto chłonny na wiedzę i plastyczny...
            Natomiast wiosna rzeczywiście może czynić cuda...
            Pozdrawiam
            trudny
            • gph Re: Kogo pytasz? 02.04.03, 11:47
              trudny2002 napisał:

              > Gadaj sobie , gadaj i odwracaj temat, a ja tam wiem ze porządnych ludzi takie
              > ogladanie nie powinno deformować...
              > Chyba że kto chłonny na wiedzę i plastyczny...
              > Natomiast wiosna rzeczywiście może czynić cuda...

              w takim razie zachodzi uzasadnione podejrzenie, że nie z porządnym człekiem mam
              do czynienia, tylko z łotrem jakowymś..

              nadmiernie plastycznym w deformowaniu faktów i snuciem hipotez. miejsce w KRRiT
              się będzie zwalniało. potrzebują tam takowych...
              • trudny2002 Rekomenduj... 02.04.03, 11:52
                wszak tacy rekomendowani z pewnoscią chętnie ku nepotycznym praktykom, a sam
                wiesz że rynek pracy...
                Boże , niechby się moje słowo obrócić zechciało w to co jest produktem
                pokonsumpcyjnym, a czego miana przytaczać nie mam śmiałości.
                Ale generalnie idzie mi o gówno...
                trudny
            • Gość: picipolo Re: czy aby... IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 11:50
              napewno Trudny nie zazdroscisz gph ?
              moze wiosna obudziła w tobie Trudny ochote na miłosne uniesienia?
              a czy "stanie"sz na wysokosci zadania?
              czy ów wybranka wzbije sie na szczyty , czy tez wyladuje jak wspomniany samolot?

              pozdrawiam picipolo

              Ps.mam dobry humor , wiec prosze sie nie obrazac.
              • trudny2002 Re: czy aby... 02.04.03, 11:55
                Ty Picu zacny sugerujesz , ze każdego ranka winienem sprawdzać czy budzę się
                pod jednomasztowym namiotem?
                Picu, Picu... jeślibym wiosen tylko wyglądał, przyszłoby mi schodzić
                bezpotomnie...
                trudny;-))
                A jakiego masz psa?
                • Gość: picipolo Re: czy aby... IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 12:00
                  małego czarnego mieszanca kundelka z kundelkiem.

                  pozdrawiam picipolo

                  Ps.hmm to moze córke masz?
                  • trudny2002 Re: czy aby... 02.04.03, 12:13
                    Ale wiesz, że Murzynów nie wolno bić. No to pamiętaj, mały nie maly, ale jak
                    czarny to nie bij...
                    A to jest kundel po dwojgu rodzicach, ale czy dziadowie nie byli podobni do
                    czego?
                    A córkę to owszem. Teściów.
                    trudny
                    Myślę że i Ty miewasz córeczki...omc teściów , też sie liczy...
                    • Gość: picipolo Re: czy aby... IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 12:24
                      demagogu jeden, egoisto jeden zawsze tylko pod siebie! z bliznim to sie juz nie
                      podzielisz? w biedzie nie poratujesz ? a sam mówiłes ze lezacego sie nie kopie1

                      pozdrawiam picipolo
                      • Gość: trudny Ja mówiłem , ze się nie kopie IP: *.localdomain 02.04.03, 12:36
                        pod leżącym. Takie jest przysłowie, że pod leżącym kto dołki kopie to potem sam
                        musi poleżeć...
                        No to leżę , tyle że nie sam, bo się boję sierocej choroby. Niejeden raz
                        mówiłem, ze mam od doktora zalecenie na piśmie, ze mogę max być dzień sam i do
                        dwu dób bez kobiety...albo jakoś tak...chyba że znów coś popieprzyłem z
                        ortografią...
                        albo zegarem...
                        Znikam .
                        trudny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka