Gość: Jakub K.
IP: 213.25.129.*
11.04.03, 07:12
Widziałem ostatnio na dworcu PKS, jak do autobusu oznakowanego tak właśnie
jak w tytule tego wątku wsiadały tłumy ludzi. Serce się raduje. Może jest
jeszcze szansa, żeby krakowski PKS odzyskał tą trasę od pieprzonych
busiarzy. Wystarczą konkurencyjne ceny. PKS Olkusz stosuje tą strategię już
od kilku lat na trasie Kraków - Olkusz z powodzeniem (chociaż trzeba
przyznać, że niektórzy kierowcy mają nadal mentalność rodem z PRL-u, ale
jednak frekwencja na tej trasie w PKS-ach jest niezła). Szkoda, że krakowski
PKS oddał tyle lokalnych linii busiarstwu prawie zupełnie bez walki. Cóż,
mądry Polak po szkodzie. Ale może to połączenie Kraków - Miechów to
zapowiedź zmian na lepsze.