Dodaj do ulubionych

Coś się rusza w twierdzy Kraków

26.01.07, 12:05
A czy miasto wpisało już do rejestru zabytków
wszystkie forty, które do niego należą,
zanim do reszty zostaną one rozkradzione?

Kiedy wreszcie miano zabytku będzie szansą
dla tych budowli a nie ich przekleństwem?

to tak retorycznie...



Obserwuj wątek
    • Gość: m_q A od kiedy wpisanie do rejestru... IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.07, 17:49
      chroni przed zlodziejem?
      • Gość: Ak Re: A od kiedy wpisanie do rejestru... IP: *.net.autocom.pl 30.01.07, 22:50
        bezpośrednio może i nie, ale pośrednio nakłada na właścieciela - także i gminę
        obowiązek utrzymywania w dobrym stanie technicznym, inną prawną możliwością
        ochrony zabytków jest ochrona zapisami miejscowego planu zagospodarowania
        przestrzennego - a tych w Krakowowie jak na lekarstwo

        czy ktoś ma aktualne informacje ile obiektów fortecznych jest wpisanych obecnie
        do rejestru zabytków, albo przynjajmniej do ewidencji?
        ile jest chronionych zapisami miejscowych planów?
    • Gość: WBrzoskwinia Coś się rusza w twierdzy Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 18:17
      Że "coś się rusza", to obecnie propaganda sukcesu, bo się rusza tak mało, że
      prawie nic.
      Informacje ZBK i pokrewnych instytucji miejskich, że "forty zostaną przekazane
      użytkownikom" etc. lada moment, są w kółko powtarzane od lat - fakty za tym nie
      idą.
      Radni w istocie przegłosowali uchwałę nt. twierdzy w końcówce ubiegłej
      kadencji - ale w artykule nawet nie ma mowy, co dokładnie przegłosowali. W
      różnych uchwałach, dokumentach, strategiach miejskich hasło "Twierdza Kraków"
      przewija się już od kilkudziesięciu lat - jw. fakty za tym nie idą. Ta uchwała
      jest sukcesem - ale obecnie tylko na papierze. Prawda, że lepsze to, niż
      lansowany całkiem niedawno "program" miejski, zakładający muzeum na
      forcie "Tonie" i całkowitą dowolność w "gospodarowaniu" całym pozostałym
      zasobem twierdzy...
      (tu drobna uwaga: w tzw. miejskim zespole zadaniowym d/s d. Twierdzy Kraków są
      jedynie urzędnicy odpowiednich wydziałów UM - żadnego eksperta od ochrony tak
      specyficznych kompleksów zabytkowo-krajobrazowych w tym zespole nie ma).

      W ten sam sposób - jeśli nawet fundacja "Janus" czy jakikolwiek sensowny
      użytkownik pozyska jeden czy kilka fortów - nie załatwi to pozytywnie sprawy
      CAŁOŚCI zasobu d. twierdzy: pojmowanie gospodarowania całościowego,
      kompleksowego, jest całkowicie obce decydentom. Stoimy obecnie przed "wielką
      szansą" powtórzenia losu d. Twierdzy Warszawa: polegało to na "zachowaniu"
      fortów (a i to nie wszystkich) jako izolowanych obiektów po okrojeniu ich
      działek do skraja fosy, i dowolnym zabudowywaniu ich po takiej dekompozycji, z
      oczywistym zlekceważeniem wszelkich walorów krajobrazu i zieleni fortecznej. W
      rezultacie Warszawa forty jeszcze ma - ale twierdzy już nie ma, i ta wartość w
      wymiarze wykorzystania do dzisiejszych potrzeb jest tam już nie do odtworzenia.
      Ową praktykę zaczęto w Warszawie realizować w połowie lat 30-tych - wtedy nikt
      nie zdawał sobie sprawy z tych walorów, jakie posiadają takie założenia w skali
      całościowej.

      W ciągu ostatnich lat programy współczesnego zagospodarowania dawnych
      fortyfikacji, w tym coraz częściej XIX-wiecznych, miały w UE spore powodzenie;
      pozytywne rezultaty demonstrowano międzynarodowym gościom np. w Holandii. Na
      podstawie tej pragmatyki wiadomo, że Kraków obecnie ma bardzo marne szanse na
      unijne środki na te cele. Pierwsza rzecz bowiem, o jaką pytają dysponenci
      funduszów, grantów itp. to jest: czy i jakie prawne warunki ochrony zostały
      danym zabytkom zapewnione i jak nowe funkcje mieszczą się w strategiach
      lokalnej (tj. samorządowej) społeczności? Odpowiedź jest OBECNIE prosta:
      - program jest (wspomniany w artykule), ale nie usankcjonowany przez władze
      miejskie;
      - wpisami do rejestru zabytków są objęte forty i niektóre inne obiekty
      twierdzy, ale nie wszystkie ani nawet nie połowa z zachowanego zasobu
      - zapis o fortecznych parkach kulturowych w wytycznych do planu
      zagospodarowania przestrzennego jest, ale planu nadal nie ma, nie wiadomo,
      kiedy będzie, i nie wiadomo, czy w tej postaci zostanie uchwalony (na boku:
      brak prawa miejscowego, czyli najlepsza sytuacja prawna dla wszystkich, którzy
      chcą rozedrzeć nie tylko twierdzę, ale i Kraków jako taki na
      bezplanowo "zagospodarowywane" strzępy, by zrobić nam tu "drugą Warszawę" albo
      jakiekolwiek "europejskie" miasto, aby Twierdza Kraków i cały Kraków przestał
      być wartością i atrakcją jedyną w swoim rodzaju, na której zyskują wszyscy -
      potwierdza to zamieszczony w tym samym numerze "Gazety w Krakowie" artykuł o
      apartamentowcu na terenie "Nadwiślanu", że o sprawie fortu "Sw. Benedykt" już
      nie wspomnę).

      Waldemar Brzoskwinia
      /prezes Oddz. Krakowskiego Towarzystwa Przyjaciół Fortyfikacji/
      • Gość: bunkrolog_kraju Re: Coś się rusza w twierdzy Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 23:07
        Gadanie, gadanie i jeszcze raz gadanie.
        Po pierwsze o rzekomych sukcesach Fundacji Janus słyszymy juz od dłuższego czasu
        a nie przemawiają za tym żadne konkrety.
        Udostępnianie i muzeum - sami zamkneliście się na ponad rok w forcie Tonie, do
        którego wejście (dzięki Wam) graniczyło z cudem, dzięki Bogu działało pozwolenie
        od ZBK... Otwarci na turystów a sam Prezes przeganiał ludzi z fortu i to nie raz.
        Nawiasem mówiąc przez pewien czas, również Pan był pracownikiem Urzędu Miasta,
        wtedy jakoś do ratowania fortów się nie spieszyło...
        Hipokryzja i paranoja, a w tle kasa...
    • drgranat Coś się rusza w twierdzy Kraków 27.01.07, 02:42
      ja bym to wysadził. Byłoby dużo huku i (mam nadzieję) smrodu.
      • Gość: lk Re: Coś się rusza w twierdzy Kraków IP: 62.29.136.* 27.01.07, 08:00
        Nie wspomnę o forcie Mogiła 49a tyle się słyszy o budowie schroniska,a w 2004
        roku Majchrowski podpisał umowę z GDDiA na budowę drogi ekspresowej która go
        odetnie od miasta, będzie sie znajdował między czterepasmową drogą a bramą huty
        Mittal .
        • Gość: imd Re: Coś się rusza w twierdzy Kraków IP: *.devs.futuro.pl 27.01.07, 09:01
          Racja! Zaminować i wysadzić w powietrze! Uwolnić tereny budowalane dla
          developerów.Zrobić wreszcie porządek z poaustriackim rupieciem - na co to komu?
          Miasto to nie skansen, musi żyć i się rowijac a twierdza ten rozwój
          powstrzymuje od dobrych stu lat.Fort Benedykta przebudować, wykuć podziemne
          parkingi, polany wygrabic- zrobic boiska, oddać Nadwiślanowi - prezes -
          rezolutny gosć bedzie wiedział co z tym nieuzytkiem zrobic. Wilczyńskiego na
          szefa wydziału kultury a potem na prezydenta, Janusa do Przemyśla, p.
          Brzoskiwinie do Rejonu Międzyrzeckiego. Nie potrzeba nam tu takich.
          • Gość: maniak Re: Coś się rusza w twierdzy Kraków IP: *.pp.com.pl 27.01.07, 13:41
            Panowie specjaliści od fortyfikacji,czy moglibyscie porzucić osobiste
            animozje,pychę i niezdrowe ambicje? Czy nie można by się dogadać i wspólnie
            podjąć odpowiednie działanie? Czas ucieka Twierdza Kraków jako zabytek i
            atrakcja turystyczna jest w coraz gorszym stanie.Przecież można razem opracować
            odpowiednią koncepcje zacząć coś robić a nie wspólnie podgryzac się.Od śmierći
            nieodżałowanego prof.Janusza Bogdanowskiego sprawy poszły w złym kierunku.
            • Gość: WBrzoskwinia Re: Coś się rusza w twierdzy Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 09:52
              Przecież to proste. Między nami specjalistami nie ma żadnych animozji.
              Odpowiednie (na ile to możliwe) działanie już zostało podjęte, i o tym mowa w
              artykule (program). Sprawy szły w złym kierunku albo stały w miejscu już za
              prof. Bogdanowskiego. On opublikował w 1979 roku książkę z ogólnym programem, z
              którego pewne elementy i nic więcej przeszły do planów miejskich. Z tego wtedy
              niewiele wynikało: nikt z decydentów nie miał interesu politycznego ani żadnego
              innego w ochronie i zagospodarowaniu. Taki i teraz niewiele wynika z choćby
              najlepszych programów, ponieważ nadal nie ma tzw. "woli politycznej" ochrony i
              zachowania, wręcz przeciwnie: jest mniej czy bardziej jawna lub ukryta wola,
              żeby oddać co się da pod wszelakie funkcje, byle nie związane z fortami jako
              zabytkami, a jeśli nawet, to polegające na ich przeinwestowaniu, co też im
              zaszkodzi na ament (casus "Św. Benedykt"). WB
          • pezetel Re: Coś się rusza w twierdzy Kraków 13.02.07, 15:44
            Szereg lat temu krakowski Kazimierz był podobnym „problemem” miasta jak
            twierdza. Idę o zakład że wtedy także występowały pojedyncze osoby „natchnione
            pomysłami” rozwiązania dylematu poprzez jego wysadzenie. Na szczęście tego typu
            koncepcje nikogo nie porwały a w zamian rozpoczęto realizację ambitnego
            programu rewaloryzacji dzielnicy, wychodząc z założenia że Kazimierz to nie
            problem lecz ATUT. Dzięki temu w miejsce wymarzonej przez niektórych pustyni
            ruin lub kolejnego „ślicznego” osiedla mamy dziś jedno z najchętniej
            odwiedzanych przez turystów i mieszkańców miasta centrów kulturalnych i
            rozrywkowych, generujące mnóstwo miejsc pracy i poważne zyski.

            Podobnie wygląda sprawa z twierdzą. Żeby to jednak zrozumieć nie wystarczy
            dostęp do klawiatury w którą można wklepać każdą bzdurę. Twierdza stanowi
            problemem dla tych którzy niewiele o niej wiedzą lub nie chcą o niej poważnie
            myśleć. Ale to problem nie miasta tylko tych osób - ich niewiedzy, braku
            wyobraźni, braku pomysłu i woli działania. W rzeczywistości twierdza to atut
            wyjątkowy – jej obiekty forteczne, jej drogi, jej zieleń to gotowy szkielet w
            oparciu o który można tworzyć wokół miasta pierścień terenów rekreacyjnych
            służących mieszkańcom miasta jak i pozwalający zaktywizować turystycznie
            obrzeża Krakowa. Podobne projekty były i są nadal realizowane w szeregu krajów
            Europy i powodują że obrzeża tamtejszych miast-twierdz odwiedza się równie
            chętnie jak centra.

            Myśl o tym że na skutek ochrony zabytków miasto staje się skansenem, przestaje
            żyć i rozwijać się jest warta orderu uśmiechu bo rzeczywistość wygląda wprost
            przeciwnie. Ciekaw jestem po co w ubiegłym roku przyjechało do Krakowa jakieś 7
            milionów turystów? Może oglądać nasze śliczne osiedla deweloperskie? Dlaczego
            najwięcej restauracji, pubów, klubów, hoteli, sklepów ... powstaje w obrębie
            Starego Miasta, Kazimierza i najbliższych jego okolic a nie na osiedlach?
            Dlaczego historyczne centrum Krakowa i Kazimierz generują kilkakrotnie większe
            zyski i kilkakrotnie więcej miejsc pracy niż wszystkie osiedla deweloperskie
            razem wzięte? Jeżeli tak wygląda umarłe i nie rozwijające się miasto-skansen to
            mi się to podoba.

            Stosunek do twierdzy krakowskiej to nie tylko kwestia czy ktoś lubi czy nie
            lubi forty, czy mu się one podobają czy nie. To kwestia czy miasto i my jego
            mieszkańcy chcemy wykorzystać jego wyjątkowe atuty z korzyścią dla nas samych
            (a nie jedynie dla deweloperów) czy nie. Czy chcemy to zrobić najprostszym i
            najtańszym sposobem w oparciu o wartości które JUŻ ISTNIEJĄ czy też będziemy je
            mozolnie tworzyć od podstaw. Czy będziemy mieszkać w mieście pięknym,
            atrakcyjnym i przyjemnym po najdalsze obrzeża czy w mieście-osiedlu gdzie
            jedyną atrakcją jest ławka pomiędzy jednym a drugim blokiem i spacer do
            hipermarketu.

            PZL
    • Gość: misiu Gdzie można mapki dojazdu do tych fortów ? IP: *.76.classcom.pl 27.01.07, 14:34
      Bo przyznam szczerze, że poza tym przy Kamiennej to nie wiedziałem o
      pozostałych.

      Pozdrawiam
      • Gość: Benedykt Re: Gdzie można mapki dojazdu do tych fortów ? IP: *.171.128.130.crowley.pl 27.01.07, 18:57
        Tu jest lokalizacja fortu sw. Benedykta - polecamy
        www.podgorze.pl/pokaz_artykul.php?cat=zabytki&id=31
        • Gość: WBrzoskwinia Re: Gdzie można mapki dojazdu do tych fortów ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 09:43
          Większość co większych dzieł twierdzy jest zaznaczona na planach miasta
          wydawanych w ostatnich latach. Lista całości wraz ze schematyczną mapką
          w "Atlasie Twierdzy Kraków" seria II tom 1 do nabycia w bibliotece UMK, Pl. WW.
          Świętych 3/4. Poza tym w niektórych księgarniach przewodniki. WB
      • Gość: lukoo Re: Gdzie można mapki dojazdu do tych fortów ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 16:22
        Dla niezaznajomionych z tematem polecam na początatek:

        fortykrakow.prv.pl/
        www.twierdza.art.pl/
        www.tpfkrakow.netax.info/
    • Gość: RitmoTC Coś się rusza w twierdzy Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 15:38
      A propos, sponson z fortu Prokocim zdjęto/ukradziono dużo wcześniej niż w 2003.
      Bywałem tam dość regularnie z psem. Moim zdaniem nie ma go już od min. 7-8 lat.
      • Gość: lukoo Re: Coś się rusza w twierdzy Kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 16:15
        Sponson został pocięty w 2003 lub 2004r, wcześniej na pewno był :(
    • Gość: elo Coś się rusza w twierdzy Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 15:47
      Ludzie walcie na forty - to ostatnia okazja. Jak to janus przejmie to wszystko
      pozamyka - ważniejsze sarenki i ptaszki od turystów. Zacznie sie starać o
      dotacje z funduszu ochrony przyrody i bedzie kiszka. Juz w Przemyslu
      zaczął "kręcić lody" robiąc przy tym kupe szumu i smrodu. Tam też sie na nim
      poznaja.
      • Gość: WBrzoskwinia Re: Coś się rusza w twierdzy Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 09:39
        Słusznie i prawidłowo. Lepiej, żeby wszystko zostało jak teraz porzucone i
        niczyje, żeby każdy mógł sobie wchodzić i robić co chce: od wyłupywania
        pancerzy poczynając, na rozjechaniu spychem i stawianiu domków kończąc.
        CZY NAPRAWDĘ TAK TRUDNO ZROZUMIEĆ, ŻE ZAWSZE I WSZĘDZIE NIE MA RÓŻY BEZ KOLCÓW?
        WB
    • Gość: rzeczek Coś się rusza w twierdzy Kraków IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.07, 10:04
      to jest ponad 80 obiektów nie sądze że kogoś prywatnie będzie na to stać
      ale może powoli coś sie zacznie dziać jakby co to powodzenia
      • redita Re: Coś się rusza w twierdzy Kraków 29.01.07, 23:55
        to jest trudna sprawa i ... nie od razu Kraków zbudowano.
        Ani samotnie prywatnie ani też tylko miasto
        takiemu tematowi nie podoła.

        Konieczna jest współpraca i spójna wizja CAŁOŚCI zespołu.
        Początki takiego działania już mamy - powstała strategia,
        ale od słów nie tak prosto przejść do czynów...
        Przede wszystkim trzeba WSPÓŁDZIAŁANIA i uzupełniania ról.
        Fundacja może szukac wolontariuszy do pomocy, ale
        o środki finansowe z Unii Europejskiej czy tzw.
        Funduszy Norweskich na odnowę terenów historycznych
        i powojskowych musi starać się także miasto we współpracy z
        organizacjami pozarządowymi.
        A żeby dało sie "pójść na forty" i nie skręcić karku
        przy okazji, fajnie byłoby, zeby były one zabezpiecznoe -
        np. żeby dało się włączyc światło, albo żeby schody
        miały poręcze a dziury w sklepieniach były ogrodzone...

        Takie rzeczy tez się same nie zrobią i na nie też
        trzeba kasy, szanowni krytycy "specjalistów od fortyfikacji".

        A poza tym - osiedla developerskie sa wszędzie na świecie
        a Twierdza Kraków jest tylko tutaj.
        Dlaczego niby wszystko ma wyglądac tak samo,
        skoro może być: oryginalnie, ciekawie i tak
        jak nigdzie indziej nie ma???


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka