robertpk
12.04.03, 10:44
..wczoraj paru ludzi demonstrowało poparcie dla ameryki i ostrzegało
prezydenta Majchrowskiego przed zrażaniem do miasta amerykanów.
W pełni się z nimi zgadzam
nad naszym miastem wisi jakies fatum - kiedy pojawia sie realna mozliwosc
rozwoju krakowskich firm - bo byly kontakty z Irakiem - jest konsulat i
troche amerykanskich firm
pojawia sie na horyzoncie Pan Majchrowski - który plecie cos trz po trzy,
jesli Pan prezydent boi sie chodzic Grodzka z magistratu do rynku - to moze
isc bracka - tam nie ma kebebow.