Dodaj do ulubionych

Z dala od centrum

30.01.07, 13:23
Przejrzałam wszystkie wątki i nie znalazłam tego, o co mi chodzi. Szukam
miłej, romantycznej knajpki/restauracji z dala od centrum. Chodzi o raczej
mało znane miejsce (gdzieś, gdzie ON jeszcze nie był :)) Wiem, pisaliście o
Oberży u Sąsiadów, ale to miejsce akurat odpada - już tam byliśmy :) Odpada
też Kazimierz - bylismy tam nie raz i nie dwa.
Ważne, żeby był ładny wystrój, dość duży wybór i duże porcje (w zasadzie
wszystko jedno,jakie jedzenie, ale nie fast-food). To musi być coś
wyjątkowego na wyjątkową okazję. Może być drogo (nie żebym opływała w
gotówkę, po prostu raz mozna się szarpnąć).
Liczę na Was!
Obserwuj wątek
    • jop Re: Z dala od centrum 30.01.07, 14:38
      Morgan's czyli była Mesa Kapitana Cooka. Zamoyskiego, koło kina Wrzos. Miło i
      romantycznie (kominek), ale nie jest to jakaś bardzo elegancka knajpa, tzn.
      jeśli szukasz wykrochmalonych obrusów i kryształowych kieliszków, to
      niekoniecznie. Raczej średnia, i wystrojowo, i cenowo. Ale papu jest OK
      (głównie ryby).
      • emae Re: Z dala od centrum 31.01.07, 11:08
        Dzięki! Brzmi zachęcająco :)
      • emae Re: Z dala od centrum 19.02.07, 14:24
        Dzięki!!! Spędziliśmy tam przecudny wieczór. To było dokładnie to, o co mi
        chodziło. Jeszcze raz bardzo dziękuję.
        • jop Re: Z dala od centrum 19.02.07, 14:57
          O, bardzo się cieszę, że się spodobało!
    • chp1955 Re: Z dala od centrum 30.01.07, 18:35
      Ogniem i mieczem. Super!
      • emae Re: Z dala od centrum 31.01.07, 11:10
        Też o tym myślałam, byłam na ich stronce, robi wrażenie. Ale ktoś na tym forum
        pisał, że nie poleca na romantyczne wieczory. Jak będę miała czas (czyli po
        sesji :)) przejdę się tam sama i sprawdzę. Dzięki :)
        • jop Re: Z dala od centrum 19.02.07, 15:06
          Ogniem i mieczem jest fajne - jedzenie jest przepyszne, ale:

          a) trzeba rezerwować stolik - to popularne miejsce wśród turystów i jak się
          przychodzi "z ulicy", jeśli w ogóle coś jest wolnego, to są to najkiepściejsze
          miejsca - małe niewygodne stoliki w przejściu; więc raczej odpada wieczorny
          spontan "a może by tak wyskoczyć coś zjeść";
          b) ponieważ j.w., masz duże szanse trafienia na grupę zorganizowaną, co będzie
          wyglądać tak: sala wypełniona w 90% jakąś hałaśliwą grupą, i Wy wtłoczeni przy
          ostatniem wolnym stoliku;
          c) jest - moim zdaniem - dość drogo;
          d) obsługa jest raczej dobra, ale na te kilka razy, kiedy tam byliśmy,
          niepokojąco często zdarzało się, że czegoś nie przynieśli, o coś trzeba było
          się upominać; przepraszali, proponowali jakiś gratis, więc ogólne wrażenie jest
          dobre, ale myślę, że to trochę syndrom zbyt popularnej knajpy dla turystów - za
          duży ruch, za duże zamieszanie, za mało uwagi poświęconej gościom.
          • emae Re: Z dala od centrum 22.02.07, 19:32
            To jednak dobrze, że tam nie poszliśmy. Wiem, że Moje Słońce nie lubi takich
            sytuacji i takich zatłoczonych knajp. Chociaż gdyby go tam dobrze nakarmili... :)
      • Gość: ae Re: Z dala od centrum IP: *.chello.pl 31.01.07, 20:20
        W "Ogniem i mieczem" byłem kilka razy. Rewelacyjny żurek. Chyba jeden z
        najlepszych, jakie jadłem. Tak samo kapusta z grzybami. W ogóle mają super
        jedzenie, tyle ze tradycyjne. Nie ma obrusów i twarde ławki - to dla minus, bo
        jestem wygodny, ale to oczywiście styl lokalu. Ceny raczej wysokie.
    • Gość: anka i max Re: Z dala od centrum IP: *.chello.pl 20.02.07, 11:11
      a ciekawe czy bylas w restauracyjce "il fresco" przy hoteliku niebieskim na
      kosciuszki? idzcie tam a zaloze sie ze powiesz.... "wlasnie o to mi chodzilo!!!"
      zajebisty wystroj... kominek... pianista... a zarcie!!! maja jakiegos nowego
      kucharza francuskiego!!!! to co wyczynia na talerzu!!!! jest pycha! i duzo!
      coraz wiecej slychac o tej restauracji my tez ja wynalezlismy na forum i wracamy
      tam kiedy to tylko mozliwe!!!! polecamy na 100%
      • emae Re: Z dala od centrum 22.02.07, 19:30
        Brzmi ciekawie... Poczekam na następną szczególną okazję i zabiorę go tam :)
      • Gość: Aga Re: Z dala od centrum IP: *.chello.pl 23.02.07, 00:02
        Ja to mam wrazenie, ze to niezla pralnia pieniedzy - przeciez tam sa zawsze
        pustki (zawsze=bylam tam +/-10 razy, w godzinach wczesnopopoludniowych) i nie
        widzialam nigdy wiecej osob niz nasz stolik i kelner... ;-)Pianisty tez nie,
        chociaz pianino stoi :-) Wystroj sympatyczny ale drogo.
        aga
        • Gość: aga i max Re: Z dala od centrum IP: *.chello.pl 25.02.07, 13:44
          hmmm... no na pewno nie jest to restauracja przy rynky... myslalam ze chodzi o
          cos na uboczu???? :) a pianista jest ale raczej wieczorami, nawet nie jeden a
          trzech.. a jesli np kurczak faszerowany szpinakiem w sosie
          gorgonzolla(REEWEELAACJJA!) za 29zl to drogo.... ups! TO PRZEPRASZAM..... ZA
          DOBRA PIZZE TRZEBA DAC TYLE.. zycze powodzenia w poszukiwaniach!
        • Gość: anka i max Re: Z dala od centrum IP: *.chello.pl 25.02.07, 13:49
          i jeszcze... nie wiem czy doczytalas pytanie kolezanki? chciala cicha przytulna
          knajpke na uboczu i ... chyba szarpnac z kasa tez miala ochote wiec... :)
    • Gość: Aga Re: Z dala od centrum IP: *.chello.pl 23.02.07, 00:05
      To ja polecam Dworek Bialopradnicki - z genialnymi plackami ziemniaczanymi i
      szpinakiem... ehhh, :-)
      I knajpe w drodze do huty, przy stadninie koni - Zajazd Szlachecki sie chyba
      nazywa. Duze porcje, smacznie, cenowo ok - w stulu drewnianych law, z
      kominkiem, przyjemne miejsce w lecie (ogrodek)
      Aga
      • emae Re: Z dala od centrum 27.02.07, 16:44
        Dzięki, sprawdzę przy okazji. Uwielbiam placki ziemniaczane i szpinak! :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka