Dodaj do ulubionych

MAM DO WAS OGROMNA PROSBE

21.04.03, 20:09
kochani forumowicze!
mam do was ogromniasta prosbe. co niektorym moze sie ona wydac dziwna, a moze
niektorzy uznaja, ze to cos fajowego. otoz dzisiaj mija polmetek mojej
banicji. juz za pol roku wracam do macierzy i pomyslalam sobie, ze milo by
bylo juz zaczac odliczac czas do wyjazdu. nie liczac dzisiejszego dnia
zostalo mi 182 dni. czy pomozecie mi je odliczac??? moze ktos ma jakis pomysl
na to, jak mozna to robic w zabawny sposob?? ja zaczne w ten sposob, ze
odpowiedz na moj listbedzie miala temat 182 dni, no i moze kazdy nastepny
dzien mozna zaczynam zmieniajac temat posta. jakby kiedykowliek sie zdarzylo,
z emnie nie bedzie na forum, to czy moglby zrobic to ktos za mnie??? dzieki.
wierze w was, a jesli nie, to sama bede odliczac!!!
mia
Obserwuj wątek
    • mijaczek 182 DNI 21.04.03, 20:10
      no to zaczynam!!!
      • Gość: mijaczek Re: 181 DNI IP: *.union01.nj.comcast.net 22.04.03, 14:54
        widze,ze na razie nikt mi nie pomaga, no ale moze ktos jednka sie zdecyduje!
        • gph Re: 181 DNI 22.04.03, 15:00
          Gość portalu: mijaczek napisał(a):

          > widze,ze na razie nikt mi nie pomaga, no ale moze ktos jednka sie zdecyduje!

          odliczanie raczej wydłuża czas, a nie skraca.. najlepiej wiedzą to goście co
          metry w wojsku odcinali..
          • Gość: mijaczek Re: 181 DNI IP: *.union01.nj.comcast.net 22.04.03, 15:33
            ale ja w wojsku nie bylam...
            • gph Re: 181 DNI 22.04.03, 15:37
              Gość portalu: mijaczek napisał(a):

              > ale ja w wojsku nie bylam...

              ja też nie, ale to podobieństwa nie zmienia. a może na przykład codziennie
              wpłacisz na konto 10 $ wylosowanej osobie z forum? :) a ona Ci publicznie
              podziękuje :) :)?
              tyle, że nas tu nie ma 181... ale ja mogę być częściej, niech tam, poświęcę się.
            • Gość: jamka Re: 181 DNI IP: *.avamex.krakow.pl / 192.168.50.* 22.04.03, 15:43
              masz jeszcze kawał czasu do powrotu, spróbuję Ci pomóc pokonać ten czas. Po
              świętach ja i większośc moich znajomych próbuje dojść do siebie głównie z
              powodu nadmiaru łakoci. W pracy też jeszcze leniwie, bo ociążałośc umysłu po
              obżarstwie ustepuje powoli.
              • mijaczek Re: 181 DNI 22.04.03, 17:48
                dzieki!!!! ja juz tu siedze jak na szpilkach, ale z drugiej strony wiem, ze jak
                wroce to bede zalowac, ze nic nie zrobilam, zeby tu zostac, ale co tam! ja
                kocham k-ow i chce tu mieszkac!
                • peteen Re: 181 DNI 22.04.03, 17:51
                  pół roku to jak za nazwanie leppera bucem, pomyśl, że siedzisz za słuszną
                  sprawę !
                  w wojsku podobno było kiedyś coś pod zagławijem "totolotek", czyli ostatnie 49
                  dni, a ty chyba jesteś "falowcem"
                  no, wojaki, pomóżcież !!!
                  :c)
                  • mijaczek Re: 181 DNI 22.04.03, 18:02
                    swietnie! no wlasnie! kto zna nalepszy sposob na to???? pomozcie! to moze byc
                    ciekawe!!!!!!
                    • mijaczek Re: 180 DNI 23.04.03, 15:08
                      no i kolejny dzien... a jaki zimny... przynajmniej sie wyspalam... no coz....
                      mnostwo rzeczy do zrobienia dzisiaj... ufff
                      • mijaczek Re: 179 DNI 24.04.03, 15:43
                        fiu fiu mruknal prosiaczek... jak dobrze, ze ten czas leci....
                        • peteen Re: 179 DNI 24.04.03, 15:46
                          jutro już łikend, który błyskawicznie zleci, a zaraz po nim będzie juz tylko
                          175 !!!
                          :c)
                          • Gość: jamka Re: 179 DNI IP: *.avamex.krakow.pl / 192.168.50.* 24.04.03, 19:39
                            ale już minelo 2 dni odkad znalazlam Twojego posta.dzisiaj juz prawie jutro,
                            wiec pomysl,ze zostalo niewiele ponad 178 dni
                            • Gość: nocny_marek Odliczanie:182 dni IP: 80.72.65.* 24.04.03, 23:19
                              Mijaczku!
                              • Gość: nocny_marek Re: Odliczanie:182 dni IP: 80.72.65.* 24.04.03, 23:23
                                Przepraszam, ale cos sie po......... . Dzis, 25.04. /przynajmniej u mnie/ -
                                jestem pierwszy na Twoim liczniku!!! Pozdr.
                                • Gość: nocny_marek Re: Odliczanie:182 dni IP: 80.72.65.* 25.04.03, 00:57
                                  Faktycznie! W czasie europejskim - jestem pierwszy! Mijaczku - ile masz na
                                  liczniku?
                                  • mijaczek 178 dni 25.04.03, 15:45
                                    oj! jak fajnie, ze ktos sie przylaczyl do mojego odlicznia! dzisiaj piatek,
                                    wiec w koncu bedzie troche luzu, choc jutro rano musze troche popracowac. no
                                    coz... takie zycie...
                                    • flox K..wa mać-zadzwoń sobie do Huston,albo na. 26.04.03, 09:44
                                      Bajkonur-niech Ci odliczają.
                                      Pozdrowienia
                                      • mijaczek 177 dni 26.04.03, 20:49
                                        a ja sobie wole sama odliczac...hop sa sa hop sa sa... mam dobry humorek, bo
                                        jade kupic sobie aparacik fotograficzny... to na okolicznosc tych dwoch
                                        siodemek... moze okaza sie pomocne przy wyborze! milego weekendu. ponoc piekna
                                        pogoda w k-wie...ach! a u mnie leje jak z cebra... no coz...
                                        • yennzfiolkowymioczami 176 dni;)) (nt) 27.04.03, 00:25

                                          • mijaczek Re: 176 dni;)) 27.04.03, 14:13
                                            dzieki yenn! ja dopiero sie obudzilam... ale jestem podekscytowana! wczoraj
                                            kupilam sobie aparcik i zaraz bede z nim smigac po jakims manhattanie czy cos
                                            takiego... ale bedzie fajnie.... wyprobuje aparacik, potrzaskam zdjatka...ale
                                            wam nie pokaze, bo nie mam skanera.... :(...
                                            • Gość: jamka Re: 176 dni;)) IP: *.avamex.krakow.pl / 192.168.50.* 27.04.03, 17:36
                                              U nas dzisiaj leje.widac jednak na dalekim horyzoncie sloneczko,czyzby szlo od
                                              Ciebie Mijaczku? zly aparacik kupilas, trzeba bylo cyfrowy, poogladalibysmy
                                              wszyscy.
                                              • mijaczek Re: 175 dni;)) 28.04.03, 12:56
                                                nie chcialam cyfrowego, a wczoraj tak sie nachodzilam, ze az sie zdziwilam, ze
                                                jeszcze potrafie! ale fajowo bylo, a teraz - znowu do dzieciarow i do pracy!
                                                och! zeby tak po 175 bylo od razu 1..... milego tygodnia!!!!!!!!
                                                • t-rex07 174... 29.04.03, 00:57
                                                  Policzylem... wychodzi na to ze 12 lipca robisz impreze:D:D z okzaji 100
                                                  dniowki:))) Moze wpadniemy do Ciebie.. co TY na to?:)
                                                  • mijaczek Re: 174... 29.04.03, 01:48
                                                    jasne zapraszam!!!!!! ogrodek nie duzy, ale BBQ mozemy zrobic! zapraszam....
                                                  • t-rex07 Re: 174... 29.04.03, 01:56
                                                    Super!! Jak w teraz powiesz ze zbiorka pod skarbonka, a pozniej fundujesz
                                                    podroz na miejsce (na Manhattanik) to przyrzekam ze osobiscie zajme sie piwem
                                                    dla wszystkich za free:P:D:)
                                                  • t-rex07 173 30.04.03, 02:20
                                                    puk puk czy tylko ja pilnuje odliczania?? Skandal sam sobie na posty odpisuje:
                                                    (( Bo zbojkotuje i Mijaczek pozostanie tam na zawsze w tym NYCu:) bo nie bedzie
                                                    wiedzial kiedy wrocic:)
                                                  • mijaczek Re: 173 30.04.03, 03:47
                                                    t-rex07 napisał:


                                                    > (( Bo zbojkotuje i Mijaczek pozostanie tam na zawsze w tym NYCu:) bo nie
                                                    bedzie
                                                    >
                                                    > wiedzial kiedy wrocic:)

                                                    po pierwsze ja jestem ONA :), a po drugie ja nie jestem w NYC, tylko w NJ (po
                                                    NYC sie szlajam, bo blisko mieszkam, no ale skad mogles wiedziec), a po trzecie
                                                    to w tym zas...nym kraju nigdy nie zostane. ja chce do KRAKOWA!!!!!!!!!!!!!
                                                    :)))))))))
                                                  • t-rex07 172 01.05.03, 21:22
                                                    Ja wiem, ze Ty jestes ONA bo zaden facet nie wytrzymal by ponad pol roku
                                                    z "...dwoma krowami 7 i 10 lat...", a ja to juz wolabym syberie przejsc wzdluz
                                                    i wszerz:) ale myli mi sie jak pisze bo Mijaczek jest cokolwiek meskie nie
                                                    mozesz sie zmienic na Mijaczke/Mijczka?? Taka mala transformacja dla mnie:))) A
                                                    co do bojkotu to zobaczysz.. zapomnisz ze masz wracac i sie obudzisz z reka w
                                                    nocniku w nastepne swieta wielkanocna:P Pozdrawiam
                                                  • mijaczek 171 02.05.03, 01:21
                                                    nie moge byc mijaczka, bo mijaczek to skrot od mii (mia)... wymyslil to moj
                                                    znajomy jako takie slodkie zdrobnienie i tak juz zostalo...
                                                    a propos moich krowek domowych to dzisiaj chyba im krzywde zrobie... hormony
                                                    jakies czy co.... takie przemadrzale sa, ze hohoho!!!
                                                    a co do przyszlych swiat wielkanocnych i mojej obecnosci w hameryce to odpowiem
                                                    w narzeczu, ktorym posluguja sie autochtoni - no fucking way !!!!!! :) (chyba
                                                    mi sie przeklelo przy okazji ooooops!)
                                                    pozdrowionka
                                                    a co porabiacie ludziska w dlugi weekend? bo ja dluga to mam tylko liste
                                                    dlugow hihihi....
                                                  • peteen Re: 171 02.05.03, 16:53
                                                    w 170 dniu wypijemy twoje zdrowie na tradycyjnej krakforumowej majoovce, która
                                                    tym razem odbedzie sie w kryspinowie...
                                                  • mijaczek 170 dni 03.05.03, 03:09
                                                    peteen! dzieki! przyda mi sie, bo cos ostatnio gardelko mnnie boli (moze
                                                    SARS'a zlapalam...), a dzisiaj to jestem tak wykonczona, ze tylko swiadomosc,
                                                    ze zostalo mi 170 takich dni jak dzis pozwoli mi spokojnie zasnac... a wam
                                                    kochani forumowicze zycze udanej majoovki w kryspinowie...!
                                                  • mijaczek Re: 169 dni 04.05.03, 00:24
                                                    ufff...... jeszcze 4 dni i stuknie mi 200 dni na wygnaniu!!! ja tam niedziela?
                                                  • ileana Re: 169 dni 04.05.03, 03:25
                                                    Dni?????
                                                    Ja to musze liczyc na lata .
                                                    Minie szybko Twoja banicja i tylko bedziesz wspominac niedlugo
                                                    pozdr. ileana
                                                  • mijaczek Re: 169 dni 04.05.03, 04:04
                                                    oby szybko minela!!!!!! a jutro jade do NYC, tylko pogody nie zapowiadaja
                                                    ladnej...
                                                  • Gość: kasia Re: 168 dni (prawie) IP: *.nyc.rr.com 04.05.03, 04:12
                                                    A jechalas kiedys z Hoboken stateczkiem na Manhattan - najlepiej do
                                                    Pier 11 z tamtad niedaleko do South Seaport, albo do ogrodu Zimowego w World
                                                    Financial center? Zdjecia po drodze mozna ladne zrobic... I mozna wracac o
                                                    zmierzchu, albo jak juz ciemno i migoca swiatla miasta.

                                                    WYtrwalosici,
                                                    K.
    • Gość: Rafal Re: MAM DO WAS OGROMNA PROSBE IP: *.client.attbi.com 04.05.03, 04:24
      mijaczek napisała:

      > kochani forumowicze!
      > mam do was ogromniasta prosbe. co niektorym moze sie ona wydac dziwna, a moze
      > niektorzy uznaja, ze to cos fajowego. otoz dzisiaj mija polmetek mojej
      > banicji. juz za pol roku wracam do macierzy i pomyslalam sobie, ze milo by
      > bylo juz zaczac odliczac czas do wyjazdu. nie liczac dzisiejszego dnia
      > zostalo mi 182 dni. czy pomozecie mi je odliczac??? moze ktos ma jakis pomysl
      > na to, jak mozna to robic w zabawny sposob?? ja zaczne w ten sposob, ze
      > odpowiedz na moj listbedzie miala temat 182 dni, no i moze kazdy nastepny
      > dzien mozna zaczynam zmieniajac temat posta. jakby kiedykowliek sie zdarzylo,
      > z emnie nie bedzie na forum, to czy moglby zrobic to ktos za mnie??? dzieki.
      > wierze w was, a jesli nie, to sama bede odliczac!!!
      > mia

      Ja chyba nie tutejszy ale czemu jest to twoja banicja?
      Nie chcialas wyjezdzac, zostalas zmuszona?
      Tak sobie pytam bo jestem tu troche dluzej i dobrze mi. Sa dobre okresy i zle
      (obecnie ten nie najlepszy) ale jednak jakos niezle tu jest.
      Tez tesknie za Krakowem, fakt. Jednak staram sie nie pisac o banicji. No moze
      czasami.
      Aaaaa zreszta nie moja sprawa. Lub co lubisz i powodzenia.
      Raf
    • Gość: Yasioo 168 dni IP: *.private.ramtel.pl / 172.20.6.* 05.05.03, 11:28
      Ty siedzisz w eN łaY Ci, a ja dopisuję kolejną liczbę. Szczęśliwego i jak
      najszybszego powrotu do macierzy.
      • mijaczek Re: 168 dni 05.05.03, 16:35
        dzieki wam wszystkim, szkoda tylko, ze nie moge wam opisac na jkim cudownym
        przedstawieniu bylam wczoraj... cyrk de soleil (pewnie zle napisalam :) )... no
        po prostu genialnie...
        ameryka... kraj mlekiem i miodem plynacy... szkoda, ze nie dla
        mnie.......przeklensto mojego zycia.... roczna udreka... swoim wyjazdem
        chcialam kogos ukarac, a ukaralam siebie... no coz... czlowiek uczy sie przez
        cale zycie... najczesciej pokory, ale co jesli w czlowieku juz nic procz nie
        ma???? wtedy daje sie zdeptac.... jak ja...
        zycze wszystkim udanego tygodnia i biorac pod uwage, ze moj zaczal sie
        beznadziejnie - wszyscy beda sie lepiej bawic niz ja!!

        GOD BLESS AMERICA!!!!
        mijaczek
        • Gość: Yasioo 167 dni IP: *.private.ramtel.pl / 172.20.6.* 06.05.03, 15:42
          Humor mam podły, noc nieprzespaną, ale chętnie odliczę jeden dzień do Twojego
          powrotu. Nie cierpię Ameryki :)
          • mijaczek Re: 167 dni 06.05.03, 15:49
            ja tez niewyspana (to przez ta pogode, grrrr), nic mi sie nie chce, ameryki nie
            cierpie i tylko odliczam!!!!
            • mijaczek Re: 166 dni 07.05.03, 03:09
              chociaz u mnie jeszcze wtorek,to w k-wie juz sroda, wiec pozwalam sobie
              zanotowac mijajacy kolejny dzionek.... oby tak dalej!!!
              • mijaczek Re: 165 dni 08.05.03, 03:54
                i znowu troszke czas wyprzedzam...ale jestem zmeczona.... juz naprawde zblizam
                sie wielkimi krokami do k-wa... jeszcze tylko 165 razy zmienie temat mojego
                posta w tym watku i juz jestem z powrotem... no tak... 165 razy.......to wcale
                nie tak malo...cholera.....
    • flox 164,163,162,161,160 ..i sp..laj./.nt. 08.05.03, 19:54
      • mijaczek 165 dni 08.05.03, 20:25
        a dzisiaj wlasnie mija 200 dni odkad przyjechalam do stanow... juz blizej niz
        dalej do powrotu
        • mijaczek 164 dni 09.05.03, 02:41
          aj jak ten czas szybko plynie...jutro znowu piatek...a w piatek? a w piatek
          milosc jest wieczna...zmieniaja sie tylko partnerzy... milego weekendu
          • emka_1 Re: 164 dni 09.05.03, 02:44
            i wzajemnie:)))Nie przesadz tylko z partnerami;)))
            • mijaczek Re: 164 dni 09.05.03, 03:09
              to takie moje mrzonki... ja tam od 200 dni w celibacie zyje, ale pomarzyc
              mozna, no nie?
              • mijaczek 163 dni 10.05.03, 03:23
                i znowu weekend... it's a weekend, we gonna party like.... it's a weekend... u
                u ... hahahaha
                milego odpoczywania
                • mijaczek 162 dni 11.05.03, 02:25
                  a po sobocie jest zawsze niedziela... i znow jade do city!!! ale gajowo!!!!do
                  zobaczenia jutro!!!
                  • emka_1 Re: 162 dni 12.05.03, 00:20
                    ale po niedzieli zawsze jest poniedziałek:(( Tell my why I don't like mondays
                    (2X) I want to shu-u-u-t:)) - jak spiewał artysta Geldoff.
                    • emka_1 Re: 162 dni 12.05.03, 00:23
                      oczywiście spiewał "tell ME, why..." :), co nie zmienia faktu, ze nadal don't
                      like Mondays:(
                      • grabex Re: 162 dni 12.05.03, 00:28
                        A czy jest któs na tym świecie, kto lubi poniedziałki?
                        • emka_1 Re: 162 dni 12.05.03, 00:29
                          sprzedawcy piwa oraz innych "kliników" oraz szewcy;)
                          • grabex Re: 162 dni 12.05.03, 00:33
                            O nich akurat nie pomyślałem... Ale to są wypadki jednostkowe, niezaprzeczalne,
                            lecz nie reprezentatywne...
                            • emka_1 Re: 162 dni 12.05.03, 00:42
                              Niereprezentantywne, aczkolwiek stające okoniem wobec generalizacji. Zaś
                              głeboko zakorzeniony w naszej tradycji poniedziałek zwany szewskim wymaga
                              ochrony ze strony panstwa reprezentowanego w osobie ministra kultury (i
                              skrywanego dziedzictwa) przed zawłaszczeniem poniedziałku jako globalnego dnia
                              alka-zetzera. Przypominam, ze konstytucja chroni mniejszości, gwarantując im
                              równe prawa, tak więc niestety pomimo głebokiej niechęci, należy także myśleć o
                              potrzebach zwyrodnialców lubiących poniedziałki, tak samo jak myślimy o tych
                              braciach, którzy rzeczonych dni nie lubią;)
                              • grabex Re: 162 dni 12.05.03, 00:49
                                Czytając twój post, wpadłem na to dlaczego poniedziałek nazywany bywa
                                szewskim... Otóz, przeważnie klniemy wtedy jak szewc,
                                np. - "Co dzisiaj za dzień, kochanie?",
                                - "Poniedziałek",
                                - "O, k.....a".
                                Ależ mam dzisiaj myśli konstruktywne, no ja nie mogę....
                                • emka_1 Re: 162 dni 12.05.03, 00:57
                                  oj uważaj, bo jeszcze polubisz poniedziałki i znajdziesz się w mniejszości;)
                                  Co do klnięcia, wyższa klasę zawsze stanowili furmani, a zadnego furmańskiego
                                  dnia nie ustanowiono. Nie ma sprawiedliwości:(
                                  • grabex Re: 162 dni 12.05.03, 01:28
                                    Nigdy nie byłem konformistą i chyba nie grozi mi znalezienie się z mniejszości.
                                    Takie rzeczy przytrafiają się tylko polskim rządom.
                                    Ps. czas juz na mnnie. Dobranoc
                                    • mijaczek 162 dni 12.05.03, 02:29
                                      wiecie... dzisiaj tak sobie chodzilam po city i czulam zupelnie klimat z
                                      piosenki "englishman in New York" Stinga. pogoda po prostu do kitu (mrzawka,
                                      mgla, najpierw duszno, potem zimno), na greenwich village pelno knajpek z
                                      jazzowo - niostalgicznym klimatem, ja nie mogaca zdecydowac sie na miejsce na
                                      cos do zjedzenia i ta piosenka w glowie... tylko parasola nie mialam (za to w
                                      moim bialym kapturku wygladalam jak Cypisek hihihi), no ale bylo fajowo, tylko
                                      sie objadlam jak glupia, zupelnie niepotzrebnie.... no coz... w koncu
                                      niedziela... no.
                                      a tu pod moja nieobecnosc calkiem sympatycznie watek zmienil swoj temat...
                                      wiesz emka - strasznie mi sie podobaja twoje posty... naprawde... ciesze sie,
                                      ze piszesz sobie w moim watku. czuj sie jak u siebie!!!!
                                      a co do poniedzialkow - to nie lubie ich jak cholera, po prostu - najgorszy
                                      dzien w tygodniu i tyle!!!!!!!!!
                                      pzdr
                                      milego tygodnia!
    • mijaczek 161 dni 12.05.03, 02:39
      no wlasnie! zapomnialam dodac, ze jeszcze "tylko" 161 dni....
      omatkoboskoczestochowko!!!!!!!!!!
      • emka_1 Re: 161 dni 13.05.03, 01:37
        właśnie, własnie a już za chwilę u ciebie też bedzie 160 dni, mimo,ze
        trzynasty. A wtedy bedziesz mogła, uprzednio zaopatrzywszy się: w czarnego
        kota, nietoperza, węża (do wyboru, no ew. moze byc pająk) dla ochrony przed
        złym, zacząć na palcach, u nóg, tak dla niepoznaki oczywiście, odliczać do 150.
        Wtedy też duszkiem wypijesz 150 ml jakiegoś płynu wzmacniającego,ktory powinien
        zlagodzić szok, jakiego doznasz konstatując, ze juz tak blisko do powrotu.
        Pamiętaj aby dokładnie odmierzyć owe 150 ml, tak więc juz dziś zacznij sie
        rozgladać za miarka, skoro przyszło Ci mieszkac w kraju galonow.
        • mijaczek 160 dni 13.05.03, 02:21
          droga emko!
          jak widze dobra rada nie zaszkodzi, wiec dziekuje ci najsliczniej jak potrafie
          (jak chcesz to nawet po hamerykansku ci podziekuje - tenk juuuuuu) i mysle
          tylko moze bytak kazdy paznokiec u stop pomalowac na inny kolor... tak dla
          odroznienia... i bede sobie wtedy liczyc... takie male liczydlo na stopach...
          co ty na to? ach! juz mi sie nawet czasami wydaje, ze w powietrzu polskie
          zapachy czuje... wiatr od wschodu czy ki....?
          • emka_1 Re: 160 dni 14.05.03, 01:09
            Jak mawiali starożytni: dobra rada jest dobra, choć oczywiscie nie można być
            pewnym tłunmaczeń. Tym niemniej słuze kolejnymi, wyciagnietymi wprost z
            krotkiego rekawa. Kazdy paznokiec inny? można i tak, albo też codziennie jeden
            pomalowany, na cześć dnia, ktory upływa, a te które dopiero beda policzone,
            jeszcze nie. W ten prosty sposob mozesz uzyskać niezwykle gustowny i staranny
            pedicure, który będzie jak znalazł na drobna uroczystość z okazji 150 dni do
            odlotu, a przy tym unikniesz konfuzji, jaka wyniknąć może z powodu skreślania
            policzonych palców. Szczególnie, ze w liczeniu moga Ci przeszkodzić dzieci,
            które jak zwykle chca czegoś w najmniej odpowiednich momentach. Zawsze trzeba
            brać pod uwagę praktyczna strone zycia i starać sie upiec conajmniej dwie
            pieczenie przy jednym ogniu, bo dzieki temu mozna zaoszczędzić mnostwo
            pieniędzy na zapałkach i podpałce. Natomiast zdecydowanie odradzam zbyt
            gwałtowne wciąganie zapachów, zwłaszcza w miescie, bo do nozdrzy
            niepostrzezenie moga dostać się ciała obce i będziesz wtedy miała wiele kłopotu
            z ich wydobyciem. Co prawda, jak człowiek jest zajety, to mu znacznie szybciej
            czas mija, ale tez przy odrobinie inwencji mozna sobie przecież znaleźć milsze
            zajęcie.
            • mijaczek 159dni 14.05.03, 02:34
              czesc emka!!! no ja cie bardzo serdecznie witam po raz kolejny... a swoja
              droga, to ty tez nie cierpisz na brak czasu, bo co wieczor sie tu spotykamy...
              a i jeszcze na marginesie, co ty tak pozno robisz??? spac nie powinnas? nie
              zeby mi to przeszkadzalo, bo ja jak najbardziej ciesze sie z towarzystwa
              (szkoda, ze tylko my nie spimy :) ), no ale tak sie wlasnie zastanawialam...
              a propos sposobow odliczania to niezaleznie od wszystkiego - panta rei, a wiec
              w koncu - kiedys dolece (albo doplyne) do macierzy... a dzieci? a dzieci mi z
              reki jedza i nie podskakuja, bo wiedza, ze ja jestem cooooooooooool dziewucha!
              • emka_1 Re: 159dni 15.05.03, 00:59
                witaj coraz bliższy powrotu Mijaczku!!! nadmiar czasu? Niestety nie posiadam
                czegoś takiego:((( Natomiast nie specjalnie lubie pracować w dzień i jesli nie
                musze, bo termin nie goni, wole wieczorami i w nocy, bo wtedy mam świety
                spokoj. A że potrzebne sa >przerwy technologiczne< to się spotykamy o dziwnych
                porach. Gorzej jest, gdy trzeba cos jeszcze załatwiać w ciagu dnia:((((
                Niestety tak było dzisiaj:(((
                Myśl o spaniu jest nadzwyczaj miła, ale nie opanowałam biegle sztuki zasypiania
                w "normalnych" porach:((( Budzenia się w pełni władz umysłowych też nie:(((
                Zobaczymy czy się dzisiaj uda, bo dość wcześnie, a radość z powodu zwalonego
                programu az bulgocze.
                • mijaczek Re: 158dni 15.05.03, 15:25
                  hop sa sa hop sa sa ... 158 dni wazy o wiele mniej na sercu niz 365....hop sa sa
                  • mijaczek 157dni 16.05.03, 01:15
                    a wiecie, ze ja nawet nie wiem co sie stalo z czwartkiem... taks zybko
                    minal.... dzisiaj sie do szkoly zapisalam... rychlo w czas... naprawde... hihihi
                    • Gość: Yasioo 156 i 155 dni IP: *.private.ramtel.pl / 172.20.6.* 18.05.03, 08:42
                      Wpisuję zaległości z wczoraj i za dzień dzisiejszy. Sama przyznaj, już prawie
                      1/6 uciekła :)
                      • mijaczek 154 dni 19.05.03, 15:27
                        no tak... a mnie tu dawno nie bylo... oj szalalo sie w weekend, szalalo (w
                        ciagu 69 godzin spalam tylko 2,5 h :) ) ... ledwo zyje teraz, ale za to jak
                        fajowo bylo...ach.... wiosna jest piekna z wielu roznych powodow...
                        • mijaczek 153 i 152 dni.... 21.05.03, 15:10
                          ale ten czas pedzi!!!! a ja nawet nie mam jak siasc do kompa i cokolwiek
                          napisac... no no no... zblizam sie do 150!!! tak trzymac!
                        • t-rex07 Re: 154 dni 22.05.03, 02:29
                          taaa... wiosna powiadasz.. 2,5h?? To impreska impreske gonila:D no no no .. nie
                          poznaje kolegi.. (jak to w wielki Stuhr gadal:)) I czasu jakby ostatnio mniej u
                          Ciebie bylo.. hmm to wskazuje na.. a zreszta moze sie myle:P:)
                          • mijaczek 151 dni 22.05.03, 19:57
                            no i kolejny dzionek.... na matrix'ie wczoraj bylam... zawiodlam sie
                            okrutnie.... taka kiszka, ze az mi sie spac chcialo... a taki fajny byl....
                            amerykansky.... no coz...
                            a co do spekulacji niektorych osobnikow :) to chcialabym powiedziec, ze
                            rzeczywiscie czasu mam troszke mniej, a dlaczego? a dlatego,ze w koncu luski mi
                            z oczu spadly i widze teraz lepiej, ostrzej, szerzej i jasniej... kazdemu
                            polecam kapiel w rozsadku raz na jakis czas!
                            • mijaczek Re: 150 dni 23.05.03, 22:54
                              no to naprawde odliczanie sie zaczyna!!!!!
                              • Gość: Yasioo 149 dni IP: *.private.ramtel.pl / 172.20.6.* 24.05.03, 09:53
                                Eee, luzik, 149 :D
                                • Gość: Yasioo 148 dni IP: *.private.ramtel.pl / 172.20.6.* 25.05.03, 10:31
                                  148 :) Aj, ale mnie głowa boli... Sobota była udana :)
                                  • mijaczek Re: 148 dni 25.05.03, 17:53
                                    sobota byla udana, to prawda... widzialam "Bruce all mighty" - poplakalam sie
                                    ze smiechu, bylo ql... a ja do wtorku sama w domciu... ach, jak cudownie..
                                    ciekawam tylko jaka cene przyjdzie mi za to zaplacic? zobaczymy...
                                    • mijaczek Re: 147 dni 26.05.03, 21:28
                                      ale fajowo... dzisiaj kolejny dzien mam woln...ach memorial day jest piekny!!!!
                                      • mijaczek Re: 146 dni 27.05.03, 09:42
                                        padam na twarz... ide spac.... ale bylo bosko..... nie ma co....warto bylo....
                                        • mijaczek Re: 145 dni 28.05.03, 18:11
                                          oczywiscie! jak chcialam, zeby czas szybko lecial, to wlokl sie niemilosiernie,
                                          a teraz kiedy w koncu dobrze sie bawie zapierdziela jak glupi.... ach... nigdy
                                          nie bedzie czlowiek zadowolony!
                                          • mijaczek Re: 144 dni 29.05.03, 17:56
                                            i znowu kolejny dzien mija.... wiosna w koncu przypomniala sobie o Westfield i
                                            zaswiecilo slonce... rychlo w czas...
                                            • mijaczek Re: 143 dni 30.05.03, 17:20
                                              nich czas sie zatrzyma!!!!!!
                                              • mijaczek Re: 142 dni 11.06.03, 17:04

    • Gość: Rebecca Nic z tego nie rozumiem... IP: *.qc.sympatico.ca 30.05.03, 17:24
      jak to jest,ze nikt nie kocha Ameryki, a wszyscy sie tam pchaja drzwiami i
      oknami. Wystarczy spojrzec na kolejki w WAW lub pod konsulatem na Stolarskiej.
      Po co tam jedziesz jak masz tylko narzekac? Mozesz to robic w Krakowie. Jak Ci
      sie nie podoba to siedz w domu. Wkurzaja mnie takie fanaberie. A jak juz gdzies
      sie wybierasz to uszanuj tamtejszy klimat i nie graj znuzonej ksiezniczki. Sama
      mieszkalam tu i tam, moze nie wszedzie mi sie podobalo, ale zawsze szanuje
      odmiennosc danego kraju. Jak mi sie nie podoba to zmieniam miejsce i juz -
      szkoda energii na narzekanie!
      • mijaczek Re: Nic z tego nie rozumiem... 11.06.03, 17:03
        wiesz... ja tez wielu rzeczy nie rozumiem. wiem, ze nie pchalam sie tu ze
        wzgledu na ameryke, tylko z innych powodow, czasami tak jest, ze ludzie
        wyjezdzaja, bo musza, albo nie maja innego wyjscia. niezaleznie od tego, z
        jakich powodow sie emigruje, tesknota, nostalgia, zal i inne sentymenty nie
        daja tu spokoju, bo z dala od swojego codziennego zycia, z dala od rodziny,
        znajomych i tego wszytskiego, co sie kochalo w polsce ma sie bardzo duzo czasu
        na myslenie i konkluzje, do ktorych sie tu dochodzi czesto sa bardzo smutne.
        czlowiekowi otwieraja sie oczy na wiele spraw, perspektywa mozliwa tylko z
        dystansu kilkunastu tysiecy kilometrow daje niepowtarzalna mozliwosc
        przemyslenia calego swojego zycia i zrozumienia siebie. ja bedac tu dopiero 8 m-
        cy stworzylam ten watek, zeby czuc, ze czas mija, ze niedlugo przyjdzie dzien,
        kiedy wroce do domu. to bardzo pomaga. a jesli komus to przeszkadza, albo tegom
        nie rozumie, to przykro mi, nie potrafie tego wytlumaczyc. trzeba byc na moim
        miejscu. zreszta - jeszcze jedna sprawa - ja tu przyjechalam sie czegos nauczyc
        i jak na razie nie podoba mi sie ta "szkola", wiec naprawde mam powody do
        narzekania.
        to tyle. pzdr
        mia
    • Gość: mm Re: MAM DO WAS OGROMNA PROSBE IP: *.pool.mediaWays.net 11.06.03, 22:35

      niestety musze przyznac, ze mnie tez irytujesz! Zgadzam sie w pelni z pania wyzej. Jak ci sie nie podoba, to zacznij pisac pamietnik ( moze byc w wordzie), jak juz koniecznie chcesz zmagac sie z kompem. Mnie nie obchodzi co robisz calymi dniami etc. Tez siedze za granica, tez tesknie, tez licze dni do powrotu i nabieram wody w usta i nie wyplakuje sie publicznie, bo wole poszukac przyjaciol i zrobic to w realu.
      Sorry, ale nie potowarzysze ci w odliczaniu, bo samej mi sie ciezko doliczyc! 3 maj sie calo i przynajmniej se zwiedz te ameryke, jak juz tam cie zeslano:)/pzdr
    • frustrat Re: MAM DO WAS OGROMNA PROSBE 12.06.03, 14:40

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka