Dodaj do ulubionych

drabinka bibl

26.04.03, 21:36
chodź chodź emka nie bój sie :))


dotarło do mnie, że takiego pieknego zwrotu użyłaś w wątku obok - a skoro
masz drabinkę, to pewnie masz sporo książek. a skoro masz sporo książek, to
powiedz jakie

i dlaczego nie pożyczasz :(
Obserwuj wątek
    • emka_1 Re: drabinka bibl 26.04.03, 21:41
      już sie przestraszyłam, ze biblijna:) Rożne one są:), niestety nie wszystkie,
      bo bandyci w czasie przeprowadzki znikneli parę pudeł:(((
      • jottka Re: drabinka bibl 26.04.03, 21:46
        to nie ja!!!

        wprawdzie kradnę czasem książki, ale tylko wtedy, kiedy mam pewność, że
        dotychczasowy opiekun traktował nieszczęsną brutalnie
        • emka_1 Re: drabinka bibl 26.04.03, 21:50
          nie podejrzewałam cie, bo ja wiem kto, ale nie do końca wiem co, czasem sie
          okazuje, ze coś było a nie ma :(((, a teraz już spadam, ale nie ze strachu:)))
    • emka_1 Re: drabinka bibl 26.04.03, 21:47
      Spisu nie mam:( a teraz musze zrobić przerwe:))
      • jottka nędzny wykręt!!! 26.04.03, 21:50
        policzymy sie

        a książek i tak się nie doliczysz, jak mnie wpuścisz
        • emka_1 Re: nędzny wykręt!!! 26.04.03, 22:42
          żaden wykręt tylko siła wyższa:)Część ksiązek pozostaje jeszcze na wygnaniu:((,
          ale już niedługo mam nadzieję, bo się za nimi stęskniłam.
          • jottka Re: nędzny wykręt!!! 27.04.03, 14:20
            mogę przygarnąć te bezdomne biedactwa
            • emka_1 co to, to nie:))) 27.04.03, 17:22
              Dzielić sie moge ostatnia kromka, a na ksiazki jestem obrzydliwie pazerna:))
              Sa tam co prawda cegłowki w rodzaju Balzaca, ale i tak, po moim trupie:))))
              • jottka Re: co to, to nie:))) 27.04.03, 20:03
                dobrze, poczekam
                • emka_1 Re: co to, to nie:))) 27.04.03, 20:06
                  ja z długowiecznej rodziny, dlugo bedziesz czekać:))No chyba, ze jaki autobus
                  mnie trzaśnie:(
                  • jottka Re: co to, to nie:))) 27.04.03, 20:07
                    zawsze można zlecieć z drabinki
                    • emka_1 Re: co to, to nie:))) 27.04.03, 20:09
                      fakt, pare razy zaliczyłam i żyję, raz nawet spadłam z kaloryfera:)))
                      • jottka Re: co to, to nie:))) 27.04.03, 20:11
                        i to już daje nadzieję na przyszłość

                        • emka_1 Re: co to, to nie:))) 27.04.03, 20:14
                          niewątpliwe, ale porządnym(czyli takim co oddają) pozyczam niektóre.
                          • jottka następny 27.04.03, 20:16
                            etap negocjacji uważam za rozpoczęty :) to gdzie się umawiamy?

                            ale ja zaraz wyjeżdżam na tydzień i co będzie? :(
                            • emka_1 Re: następny 27.04.03, 20:19
                              Jak wrócisz:)
                              • jottka Re: następny 27.04.03, 20:20
                                w poniedziałek za 2tyg?
                                • emka_1 Re: następny 27.04.03, 20:23
                                  nie wiem co w poniedziałek za 2 tyg. mi wychodzi:(,ale wstępnie moze być.
                                  • jottka Re: następny 27.04.03, 20:27
                                    możemy się dla wygody od razu w taniej jatce na brackiej umówić :)

                                    w pn czynne do 19tej
                                    • emka_1 Re: następny 27.04.03, 20:29
                                      tam tratują:( długo nie wystoję
                                      • jottka Re: następny 27.04.03, 20:32
                                        mienczak

                                        ale możesz obmyśleć przez najbliższe 2tyg ulubione miejsce na kawę :)
                                        • emka_1 Re: następny 27.04.03, 20:36
                                          dobrze, cos wymyśle. Zaden mienczak tylko sie miedzy nogami musze przeciskać i
                                          gryźć po kostkach:(

                                          • jottka Re: następny 27.04.03, 20:39
                                            było grać w koszykówkę

                                            akurat nadawałam się do gryzienia po kostkach przeciwniczek :((
                                            • emka_1 Re: następny 27.04.03, 20:46
                                              lepsze rugby:) ty łapiesz piłkę, Ciebie koleżanki z zespołu i niosą w kierunku
                                              bramki:)))gorzej jak niedelikatnie robia przyłożenie:( Ale co na gryziesz
                                              przeciwnika, to twoje:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka