amii2
19.03.07, 10:03
Czytając różne wypowiedzi forumowe, słuchając różnych ludzi, nasuwa mi się refleksja, że syty głodnego nie zrozumie; ten, który ma pracę - bezrobotnego, zdrowy - chorego czy inwalidy, doświadczony - niedoświadczonego itp. A przecież w każdej chwili los może się odwrócić i - za przeproszeniem - zasadzić kopa tak, że role się odwracają. Jesteśmy paradoksalni, my - Polacy. Z jednej strony tolerancyjni i życzliwi, z drugiej... wyłazi z nas czasem niewiadomo co. Zarówno w kraju jak i poza nim. Skądś wzięło się powiedzenie emigrantów za chlebem, że gdy widzisz rodaka, przejdź lepiej na drugą stronę ulicy. Bardzo często to rodak właśnie, choć często nic nie zyskuje - podłoży świnię rodakowi. Bo nie może mieć on lepiej. Tacy jesteśmy. Nie wszyscy, ale duża część. To smutne!