Dodaj do ulubionych

Jeżeli moja sekretarka przychodzi do pracy w

18.04.07, 13:59
bardzo krótkiej spódnicy i obcisłym sweterku, czy mogę ją oskarżyć o
molestowanie?
Obserwuj wątek
    • krzychut Re: Jeżeli moja sekretarka przychodzi do pracy w 18.04.07, 14:01
      A nie prościej byłoby porządnie ją prze...molestować?
    • gosia.43 Re: Jeżeli moja sekretarka przychodzi do pracy w 18.04.07, 14:02
      Wszystko zależy na czym to jest opięte..??
      ))
      • leofritz Re: Jeżeli moja sekretarka przychodzi do pracy w 18.04.07, 14:08
        gosia.43 napisała:

        > Wszystko zależy na czym to jest opięte..??
        > ))



        Kidy z nią rozmawiam trudno mi się skoncentrować. Zazwyczaj nic nie pamiętam
        ztej rozmowy, więc musze prosic asystenta, żeby mi powtórzył całą rozmowę. On
        jakoś nie zwraca na sekretarkę uwagi.
    • trudny2002 Re: Jeżeli twoja sekretarka przychodzi 18.04.07, 14:03
      to oczywiste ze nie mozesz jej o nic oskarżac...
      a ponadto powinienes pojac ze dziweczynki tez wyrastaja z niekoych rzeczy w tym
      i sweterkow , spodnic a nawet z takich metod zwracania na siebie uwagi...
      a warkoczyk upiety?
      trudny
      • leofritz Re: Jeżeli twoja sekretarka przychodzi 18.04.07, 14:05
        warkoczyk nie - za to koczek spięty ołówkiem znajdującym się na wyposażeniu
        biurowym
        • gosia.43 Re: Jeżeli twoja sekretarka przychodzi 18.04.07, 14:08
          A przyznaj się ..., jesteś chociaż uprzejmy - i pytasz ją często "jaki dziś
          dzień mamy , panno...?"
          • leofritz Re: Jeżeli twoja sekretarka przychodzi 18.04.07, 14:15
            gosia.43 napisała:

            > A przyznaj się ..., jesteś chociaż uprzejmy - i pytasz ją często "jaki dziś
            > dzień mamy , panno...?"
            >

            Zawsze jestem miły.
            Przychodzę do biura i witam się:
            "Dzień dobry pani Kasiu. A któraz to godzina, że paniu już jest w biurze?"
            "Już 8.15, panie kierowniku."
            "A tak właśnie myślałem, że dziś piątek"
            • gosia.43 Re: Jeżeli twoja sekretarka przychodzi 18.04.07, 14:26
              leofritz napisał:

              > Zawsze jestem miły.
              > Przychodzę do biura i witam się:
              > "Dzień dobry pani Kasiu. A któraz to godzina, że paniu już jest w biurze?"
              > "Już 8.15, panie kierowniku."
              > "A tak właśnie myślałem, że dziś piątek"

              Przyznam sie , że ja trochę o "innych dniach" myslałam....))
              No , ale widze , że Ty rzeczywiscie troche problemów z ta sekretaerka masz..
              Dlatego ja na przykład nie mam sekretarki... , zatrudniłam ostatnio...
              sekretarza...))
        • trudny2002 Re: Jeżeli twoja sekretarka przychodzi 18.04.07, 14:13
          każdy dysponuje jakimś wyposazeniem...jednym trafia sie ołowek inni...no cóż...
          a rozpuszczenie koczka w gre nie wchodzi bo to juz podchodzi pod rozpuste...
          Owalny gabinecik masz?
          Wiedz ze jak mowią to w owalny,
          dobrze sie wpisze seksik oralny,
          lecz aby nie był pikantny nadto,
          dobrze przełożyć go po "z sąsiadką".
          trudny
          Kup jej coś...drobne upominki wzmacniaja pozytywne relacje...a jak skromnie
          odziana to zadbaj...
    • amii2 Re: Jeżeli moja sekretarka przychodzi do pracy w 18.04.07, 14:07
      Profesjonalna sekretarka tak się nie ubierze - w świecie poważnych firm przyjęta jest spódnica do kilku cm nad kolano, nie krótsza. Zwróć jej uwagę, że reprezentuje firmę nie nogami i biustem, ale profesjonalizmem zawodowym. Niestety, zdarzają się panienki, które kuszą by potem ciągać po sądach lub szantażować szefa. I tym powinno się podziękować zawczasu...
      • leofritz Re: Jeżeli moja sekretarka przychodzi do pracy w 18.04.07, 14:11
        Masz rację, chyba musze z nią powaznie porozmawiać. Tylko zazwyczaj zapominam o
        czym mam z nia rozmawiać, kiedy juz wejdzie do mojego gabinetu. Na szczęscie
        mam jeszcze asystenta, a na pierwszy ogień w walce o reprezentowanie firmy
        idzie sekretarka "generalny major firmy" lat 45, strój nienaganny, brak emocji
        i mimika po botoksie.
        • amii2 Re: Jeżeli moja sekretarka przychodzi do pracy w 18.04.07, 14:18
          Znajomy ustawił swoją sekretarkę jedną krótką rozmową i cześć. Odeszła sama po miesiącu do takiego, co ją trzymał za kolanko.
          A może zatrudnić sekretarza-asystenta? To jest i bezpieczniejsze, i trendy.
      • gosia.43 Re: Jeżeli moja sekretarka przychodzi do pracy w 18.04.07, 14:12
        TaaaaK , "najbiedniejsi" są oczywiscie ci szefowie ..., co to ich
        sekretarki "szantażują."..
        ))
        • trudny2002 Czy to źle ze kobieta 18.04.07, 14:18
          jest kobietą i do tego czytelnie atrakcyjną?
          jak komukolwiek przeszkadza cilesnosc atrakcyjnej wlasnie mlodej sekretarki,
          urzedniczki, pracownicy...to moze niechze w tym miejscu zatrudnia nienachalnej
          urody mezczyzn:)))
          no a dlaczego nie?
          trudny
          jak ładna to dziwuszka i nie ma w tym wulgarnej nachalnej takiej...no takiej
          zwyczajnej ku...ewskosci to wszystko OK i dajcie sekretarce spokoj...a zapewnic
          moge ze to wcale nie jest tak ze jesli atrakcyjna to tylko atrakcyjna i koniec
          z intelektem...no wlasnie nie...niekoniecznie
          • istna Re: Czy to źle ze kobieta 18.04.07, 14:23
            Wyzywający strój w pracy faktycznie nie jest na miejscu. Kłopoty zaczynają się,
            kiedy kobieta wygląda niezwykle ponętnie nawet w spódnicy za kolano i bluzce
            zapiętej pod samą szyję..:)
          • leofritz Re: Czy to źle ze kobieta 18.04.07, 14:24
            bardzo słusznie!
            Nikt mi tak pięknie na biurku nie segreguje dokumentów. Ona zawsze wie, gdzie
            połozyłem faks od inwestora przysłany we wtorek. Wszystkie sprawy poukładane w
            osobnych segregatorach, katalogi tematycznie w osobnych przegródkach, sprawy do
            załetwienia po lewj stronie, sprawy załatwione, ale do przejrzenia po prawej...

            Oświadczyłem się jej nawet, jak odnalazła zagubiona umowę, ale odmówiła
            (twierdzi, że jest zaręczona) Jestem gotów do walki!
            • gosia.43 Re: Czy to źle ze kobieta 18.04.07, 14:30
              leofritz napisał:

              > bardzo słusznie!

              > Oświadczyłem się jej nawet, jak odnalazła zagubiona umowę, ale odmówiła
              > (twierdzi, że jest zaręczona) Jestem gotów do walki!

              No widzisz.. , jak to dobrze z problemem na forum wyjść ... i posłuchac paru
              tad... , teraz już wiesz..., walcz o nią a nie z molestowaniem....)
              • trudny2002 Re: Czy to źle ze kobieta 18.04.07, 14:48
                a jakbyś ju z był słaby, to ulegaj...no trudno...
                trudny
                • gosia.43 Re: Czy to źle ze kobieta 18.04.07, 16:44
                  Tak z kobiecego punktu widzenia to powiem Ci , leofritz , ze to uleganie
                  (czasami!) nie jest takie niemądre . Wszak nie zawsze ( nawet jako szef )
                  musisz byc górą... Od czasu do czasu poddaj sie Twojej sekretarce , niech ona
                  przejmie ster ... a i może czegoś nowego się przy okazji nauczysz..?? ))

                  p.s. życzę owocnej pracy... )
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka