Gość: trudny
IP: *.kraksystem.pl / 192.168.5.*
22.05.03, 13:33
Georges de La Tour, taki na długo zapomnieny autor obrazów, które tkwią w
pamięci długo...każdy z pewnością choć przez chwilę widział gdzieś
wyłaniające się czerni, głębokiego mroku, postaci oświetlone ciepłym
światłem płonącej swiecy...
Lubię te obrazki. Są jakby fotpgrafią, ajkby zapisem ulotnego momentu kiedy
światło coś narysowało.
Jutro , chyba od jutra mozna spotkac jeden z jego obrazków na
wawelu...zobaczcie, bo warto...
trudny