Dodaj do ulubionych

Chyba ... z przemęczenia

03.05.07, 01:37
nie bardzo moę spać..... Przeczytałam wiadomości ... i bardzo mnie ujął
krótki artykuł ...o ściganiu strusiów w Świętokrzyskim.... dziewięciu
ratowników łapalo strusia... trzy godziny..., tak sobie myślę chłopcy maja
juz wprawę i czy aby nie mogliby pogonić też innego ptactwa.....??? Trochę
mniejszego od strusi .... ale to może nawet lepiej... i szybciej w siatkę
albo nawet w jakąś klatkę chwycić ... i kaczki chyba tak szybko nie
ganiają....

p.s. Być może region nie jest najszczęśliwszy , a może paradoksalnie..... od
tegoż właśnie regionu należaloby zacząć.....
Obserwuj wątek
    • trudny2002 ale jaja... 03.05.07, 08:48
      boli mnie serce, tak serce mnie boli ze pojawia sie uzasadniona mozliwosc
      znajdowania wspolnych punktow strus - kaczka...no niby to ptak i to...ale wszak
      strus to nielot...
      To bardzo zasmucajace a dodatkowo mam wrazenie z strusie uciekaly nie be powodu
      no i strusie jak wiem nie maja ochroniarzy..
      trudny
      Ubolewam tez ze kaczki nie wystapily wczoraj w dniu swieta flagi pod flaga..np.
      biala...
      • gosia.43 Re: a..ja ubolewam..... , że 03.05.07, 09:38
        Ty tak ubolewasz......, no ale chyba kaczki tego nie warte.....

        Pod flagą stac nie mogły,.... wszak święto młode , ustanowione w III
        Rzeczpospolitej a w tymże okresie - według pierwszej osoby w naszej kochanej
        ojczyźnie " nastapił zanik patriotyzmu " ...
        A też może z braku czasu - bo przecież ciężko myśli ... jak ograniczyć "
        siłę " Trybunalu Konstytucyjnego i jak zmienić konstytucję ...- jaką rolę ma
        odgrywać urząd prezydenta w naszym kraju...... kiedy zmieni się już układ sił
        politycznych.....
        Ot...to są wazne dla nich problemy......ich prywatne posadki...,
        zabezpieczenie urzędów......strach przed wyborami .... a narodem...,
        flagami....., patriotyzmem....eeee - to chyba przekracza ich możliwości.....
        • trudny2002 Cieszy natomiast, ze 03.05.07, 10:14
          coraz powszechniejsza jest opinia iz ptaki a zwlaszcza pewne plywajace wykazuja
          sporo cech baranich czy nawet oslich...
          Jest znamiennym iz przodownictwo wykazywac musza w kazdej dziedzinie...podobno
          swiatowy to ewenement iz osiol hoduje kota...i nawet sie z nim przyjazni...ale
          mozliwe to w zwierzecym folwarku...
          trudny
          • gosia.43 Re: Co do tego 03.05.07, 10:28
            osła...., to przyznam szczerze ..., że żadnych emocji we mnie nie wzbudza...,
            a nawet..., a osioł to osioł...,ale kota mi żal....., kot - przebiegły bywa i
            swoimi ściezkami od zawsze chadzał....i zwierzę nie głupie...., jakoś mi nie
            pasuje w parze z tym oslem...., a i jeszcze tak może być..., że ten kot jak
            czego nie nauczy osla...a jak się wkurzy ... to pójdzie sobie w siną dal....,a
            osioł... jeszcze bardziej "zośleje.".......
            • kocinos Re: Co do tego kota ... 03.05.07, 14:01
              Kot to wspaniałe, acz egoistyczne stworzenie. Może przejął kontrolę nad
              właścicielem i co mu tam zależy, jak właściciela odbiera otoczenie? Ma pewnie
              niezły ubaw, jak ogląda TV...
              • trudny2002 a jakby malo bylo tego kota ... 03.05.07, 16:12
                to odniesc mozna wrazenie , ze brat prezesa jest zaplonym hodowca rybek...
                trudny
                • gosia.43 Re: no i....problem powstaje 03.05.07, 16:24
                  następny , bo w takim razie czy jak ten brat ... , co ma kota ..idzie w
                  odwiedziny do tego , co rybki hoduje ... to zabiera ze sobą kota - skoro mu
                  taki bliski...a jak zabiera - to jak się ten kot wobec rybek ma.....

                  No bo ten drugi - co ma rybki jak sklada wizytę temu pierwszemu ... to rybek
                  wziąć nie może... bo rybki lubią pływac... i na sucho by nie przeżyly....
                  Ot... i dylemat jest ...
                  • trudny2002 Re: no i....problem powstaje 03.05.07, 20:59
                    tyle ze ja widze problem w miejscu innym. Nieco. Otoz jakos tak jest , ze
                    istoty postawione w hierarchii mozliwosci intelektualnych wyzej potrafia
                    zdominowac te stojace nizej...a jak juz wiem od bodaj "kociegonosa" pewien kot
                    ma uciechy sporo....mam wrazenie ze i rybki potrafilyby rozbawione poplywac
                    przed telewizorem. Rowniez na sucho:)
                    trudny
                    • gosia.43 Re: Myslę , że nie ma 03.05.07, 21:47
                      w tym nic złego , że ludzie upatruja w jednej sprawie różne problemy. Nieco
                      różne ....Wszak spojrzenie zawsze jest indywidualne... i moze nawet źle byloby -
                      gdyby wszyscy mieli takie samo zdanie.......i to samo.... Patrząc na coś
                      jednego , czy choćby czytając to samo .... ludzie moga w tym "czymś" widzieć
                      coś innego ...i kazdy na swój sposob... no... jest też tak , że czasami
                      ludzie widzą to co chcą widziec.... Tak czy inaczej ...ta różnorodność ma
                      jednak sens.....

                      Z tymi ludzmi w hierarhii...no .... prawie zgoda...., czasami bywa jednak i
                      tak , że ten "niższy " - co wcale nie oznacza tego dosłownie - potrafi trzymac
                      w szachu tego "wyższego" ... , a nawet więcej ... , jest to tak przebiegle
                      pomyślane , że ten co jest "górą " - nie do końca sobie z tego zdaje
                      sprawę..... Zdarza się....... i wcale nie rzadko........

                      p.s. a te koty i rybki razem wzięte , czy na sucho , czy zakrapiane mnie jakoś
                      do siebie nie pasują....ale to jest moje zdanie...i wolno mi je mieć... )))
                      • szto_tawariszczi Re: Myslę , że nie ma 04.05.07, 07:49
                        bardzo ciekawy wątek

                        bardzo związany z problemami Krakowa

                        bardzo zapewne uwielbiany przez cenzurę ?????


                        pewnie niedługo dostanie znaczek \/
                        • gosia.43 Re: Cieszę się.... 04.05.07, 12:37
                          szto_tawariszczi - że Tobie tez sie podoba....) Ponieważ jestem z reguły
                          osobą ugodową.... i pełną humoru....nie próbuję nawet doszukiwac sie w Twoim
                          wpisie jakichkolwiek podtekstów...., czytam go wprost..... )

                          p.s. a... , że nie o Krakowie .... , jakby sie tak dobrze wczytac ... to i
                          między wierszami cząstkę Krakowa można by odnaleźć.... A póki co .. przeleć
                          sobie wątki sąsiednie.... wszystkie o naszym mieście...i mocno ujmujące....-
                          ...przyjemnej lektury.....)
                          • gosia.43 Re: a jednak.......... 04.05.07, 19:17
                            o tym słynnym kocie nie tylko my piszemy..... na tym skromnym , krakowskim
                            forum...... ))

                            rownolegly.pl/w-rowie/prosto-z-rowu/news/kot-kaczynskiego-sprawca-politycznego-zamieszania,904564
                            • trudny2002 Re: a jednak.......... 04.05.07, 19:19
                              o kotach pisac warto...i mozna powiedziec ze kazdy kot wart napisania o nim...
                              trudny
                              • gosia.43 Re: własciwie to .... 04.05.07, 19:41
                                ja koty lubie.... i inne zwierzeta....też, ....żal mi tylko tych "kotów "...
                                co w wojsku raczkują.......
                                • trudny2002 Re: własciwie to .... 04.05.07, 19:58
                                  wosko to dzis i przyjemniosc i zaszczytny oboweiazek...albo moze nie
                                  obowiazek...a tylko zaszczytny...
                                  trudny
                                  podobno moc nowych , swiezutkich generalow...a tylko patrzec marszalka...bo
                                  podobno bulawy juz widuje sie w okolicy tego co moglby nominowac...a nawet
                                  podworkowa wojne by mozna urzadzic...
                                  trudny
                                  Nie wspominajac o ulicznych:)
                                  • gosia.43 Re: na dzisiejszym 04.05.07, 20:05
                                    wojsku tak nie do końca sie znam....., ale wówczas , gdy znajomi służbe
                                    odbywali - lekko im nie było...., czasy tez niełatwe...., a niejeden "kot" z
                                    rozrzewnieniem wspominal na przykład takiego kota w butach , albo tego
                                    słynnego ... co i tam Malgorzata była ... , że o Mistrzu już nie wspomnę.....
                                    ))
                                    • trudny2002 Re: na dzisiejszym... 04.05.07, 20:08
                                      no,no,no...a czy aby umiejscowienie akcji tej zdumiewajacej pozycji literackiej
                                      jest poprawne politycznie?
                                      No wszak wiele sie mowi ostatnio , bodaj juz od poltora roku ze stamtad to samo
                                      zle....a tu czyste dobro...a stamtad to i sztan i zbrodnie i kary okrutne i
                                      idici...ze na mankietach pisali...no wlasnie PiSali na mankietach i stad
                                      zapewne te luku w elegancji...k...mac..
                                      trudny
                                      • gosia.43 Re: nie wiem , 04.05.07, 20:26
                                        -czy umieszczenie tej pozycji jest poprawne.... ale czy zawsze wszystko musi
                                        być przemyślane..... czasami dobrze jest troche zwariowanie.... i bez
                                        namysłu...toz to przeciez tez ma swój urok ......))

                                        -
                                        trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek posiada...
                                        • trudny2002 Re: nie wiem , 04.05.07, 20:30
                                          :))) urok ma...no i konsekwencje czasem urokliwe:)
                                          trudny
                                          • gosia.43 Re: dobrze , żeś 04.05.07, 21:02
                                            dodal "czasami " ... zostaje jeszcze w takim razie " często " - dla
                                            wypelnienia...
                                            A i z tym wygłupianiem , czy zwariowaniem ... tez przeciez przesadzac nie
                                            nalezy..... w myśl zasady..." tak krawiec kraje...jak mu materialu
                                            staje..." ... i nie ma co znowu przesadzać....))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka