Dodaj do ulubionych

Rekrutacja od kuchni

IP: 195.94.195.* 24.05.07, 22:17
zeby dostac prace w krakowskim oddziale Wyborczej tez trzeba "od kuchni". U
nas w kraju wszystko "od kuchni" albo "od alkowy". W Krakowie jeszcze jedna
droga, typowa dla tutejszego piekielka: "przez kruzganek".
Obserwuj wątek
    • Gość: Kajax sucks Kasia pod latarnię, a Dorn do ŚWIRÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 22:18
      "Kasia może zdawać na prawo, fizykę i historię na Uniwersytecie
      Jagiellońskim".

      To znaczy, ze nie jest tak dobra, aby dostac sie ani na prawo, ani na fizyke,
      ani na historie. Jesli ktos wybiera TAK DALECE rozne kierunki, to znaczy, ze
      nie nadaje sie na zaden - na zasadzie: jesli cos jest do wszystkiego, to
      znaczy, ze jest do niczego. Jak Kasia. Zenujace.
    • osky Re: Rekrutacja od kuchni 24.05.07, 22:23
      Jest jeszcze jedno stwierdzenie, mniej dyplomatyczne, ale nawet im sie czasem
      wyrwie :)) "od dupy strony".
    • Gość: Krakowianin Re: Rekrutacja od kuchni IP: *.ramtel.pl 28.05.07, 13:03
      I znowu to samo- krakowskie uczelnie to sama "państwówka"? Skończcie z tym
      systemem- wprowadzić odpłatność za studia na zasadzie umowy o kształcenie a nie
      przez podatki - wtedy będzie czysta gra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka