Dodaj do ulubionych

Radomska afera sięgnęła Krakowa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 23:37
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: miś kierownik biura rzecznika prasowego ? IP: *.chello.pl 31.05.07, 05:49
      to ilu tych daRmozjadów siedzi w tym biurze ? ciekawe jakie mają wynagrodzenie
      i jak załapali się na takie stanowisko ? założę się ,ze to posadka załatwiona
      przez rodzinkę.
      • Gość: Kubuś Re: kierownik biura rzecznika prasowego ? IP: *.net.autocom.pl 31.05.07, 08:43
        Bo to jest dwa w jednym i rzecznik i kierownik, a zarabia może ze 6 albo 7 tys.
        no i jeszcze dorabiała w Johnsonie
    • Gość: Ewa Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.net.autocom.pl 31.05.07, 08:47
      oj, oj... zabrali paszport - nie pojadę z mężem na sponsorowaną zagraniczną
      wycieczkę czyt. konferencję medyczną, a tyle tam zawsze atrakcji przygotowują
      firmy farmaceutyczne....
    • Gość: ira Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.centertel.pl 31.05.07, 09:18
      Cholera bierze, że w tym kraju szuka się zastępczych afer, niszcząc przy tym
      ludzi takimi szmatławymi artykułami, a prawdziwe afery i prawdziwi przestępcy
      są nietykalni.
    • Gość: Terminator Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 10:19
      Czy ta pani jeszcze pracuje? Ciekawe, czy po takich zarzutach pani Ewa S.
      jeszcze pracuje w NFZ? Co na to autorka artykułu??
    • Gość: ciekawski Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 11:07
      A propos posady i układów rodzinnych, należy się zainteresować, czyją żoną jest
      ta pani...
      • Gość: cos wiem Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 11:17
        czyja zona to nie taka tajemnica, jeszcze ktora zona itp.
        jakich domagala sie przywilejow lezac w szpitalu itp itd

        szarzy pacjenci - strajkujcie razem z lekarzami i nie korzystajcie ze
        szpitali...
      • Gość: Dżaro Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.centertel.pl 31.05.07, 11:25
        Z pewnością nie ty jesteś tym szczęściarzem ! Ten kraj jest chory, dziwię się
        sobie, że stąd jeszcze nie wyjechałem, póki mi nie zabrano jeszcze paszportu
        (może w ten sposób chcą zatrzymać migrację zdolnych ludzi za granicę ?). A co
        do pracy prokuratorów i ich nieomylności, to mógłbym dużo powiedzieć, mnie na
        przykład pani prokurator uśmierciła za życia, decydując o wydaniu mojego aktu
        zgonu. Nie wydaje mi się abym był duchem. Choć kto wie? Władza wie lepiej.
    • abrzozowska1 Radomska afera sięgnęła Krakowa 31.05.07, 12:16
      Ciekawe czy dziennikarze z Krakowa podejmą temat, czy też boją się, że cytując
      za panią Ewą S. "każdemu kiedyś wysiądzie sece i przyjdzie do męża profesora"
      • Gość: Observo Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 13:35
        Brawo! Też się chętnie dowiem, ilu ludzi zastraszyła możliwościami swojego
        obecnego męża Ewa S.(oprócz Jolci P.)? Czy profesor wiedział co wyrabia jego
        żona? Warto też zainteresować się olbrzymim majątkiem państwa S!!
        • Gość: pacjent Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 21:19
          nie wyobrazam sobie zeby tak robila bo jakis czas temu kiedy prowadzila bardzo
          szlachetna akcje przeciwko chorobom nowowtworowympodszedlem po je wzruszajacym
          wykladzie na ul. Anny jako osoba z ulicy i poprosilem o pomoc w dostaniu sie
          do pana profesora. Uwaznie mnie wysluchala i na drugi dzien moglem sie zglosic
          na oddzial do szpitala. Szlachetna, pelna empatii dla chorego czlowieka osoba,
          dajaca dobry p[rzyklad juz wtedy na niewzruszajaca postawe innych pracownikow
          kasy chorych. Nie wiem czy te zarzuty sa prawdziwe ale wiem ze tak napisany
          artykul nie moze pochodzic od etycznego profesjonalnego dziennikarza. Nie wiem
          kim jest IH ale napewno kims kto obniza wartosc gazety. Wyglada to na dzialanie
          z niskich pobudek bo nie wyobrazlanym jest by komus nie skazanemu przez sad
          wydac wyrok przed Krakowem i srodowiskiem. Jestesmy z pania pani Ewo i czekamy
          na pani piekne i potrzebne akcje w ktorych jakos nigdy nie widzialem GW ani
          piszacym o sluzbie zdrowia IH-u. Gdzie on jest wtedy ten gryzipiorek???
      • Gość: dziennikarz Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 16:32
        jesli chodzi o srodowisko dziennikarskie wiekszosc ma jej wiele do
        zawdzieczenia i nigdy nikomu nie odmowila pomocy. Dlatego takiego dna jak ...
        uprawiac nie bedziemy.
    • Gość: doktór złożyła obszerne wyjaśnienia IP: *.net.autocom.pl 31.05.07, 15:31
      Jeśli Pani Ewa S. złożyła obszerne wyjaśnienia, to chyba wszyscy, do których
      biegała z tymi nićmi Johnsona są lekko spanikowani, bo żeby ratować swoją d...
      mogła różne rzeczy naopowiadać. Skoro jeszcze sama się zgłosiła, to pewnie
      dobrze przećwiczyła swoją wersję......
    • Gość: bezstronny Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: 162.27.160.* 31.05.07, 17:12
      Uważam, że artykuł jest napastliwy i napisany nie w celu pokazania obiektywnej
      prawdy, ale zgnojenia człowieka, który nie został jeszcze skazany, a ma tylko
      postawione zarzuty. W ten sposób można zniszczyć każdego w tym kraju, winnego
      lub niewinnego. Potem już mała część ludzi dowiaduje się, że dana osoba została
      oczyszczona z zarzutów. Łatwo jest komuś napluć w twarz, żadnej
      odpowiedziałności za słowa i obiektywizmu. Ohyda.
      • Gość: ANGEL Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 18:20
        Czytam dzis moja ulubiona Gazete i nic nie rozumiem - z jednej strony artykul
        osmieszajacy dzialania rzadu i nieszczesnej formacji prawie totalitarnej CBA.,
        swietny artykul o Edelmanie i w tym samym miejscu erupcja jadu w formie
        pochwaly w artykule o wydmuchanej korupcji J&J. Bo kto to wie co to jest.
        Wyglada na igrzyska 43 osob dla ludu zadnego krwi? Kazdy wie kto to wspolczesny
        Neron. To co to za wielka instytucja ze tyle osob zle pracowalo i nikt ich nie
        pilnowal. uzywam produktow J&J moje dzieci sie na nich wychowaly i bylo
        super.Cieszylem sie ze sa w moim kraju bo pamietam lata gdy steskniony
        patrzylem na nie przez szybe w Peweksie. Przeciez J&J to firma troskliwa to o
        co chodzi?
        • Gość: Gość Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.centertel.pl 31.05.07, 21:50
          Nie rozumiem tych wypowiedzi. Ustalmy fakty-sama się zgłosiła, przyznała się do
          winy, ma postawiony zarzut o charkaterze korupcyjnym. O tym pisze red.
          Hajnosz,jest to jej obowiązkiem, w momencie kiedy dzieje się cos takiego i
          dotyczy osoby , która ma dbac o wizerunek panstwowej instytucji. Brawo Wyborcza,
          red,Hajnosz.Jedyna niezależna dziennikarka w Krakowie, brawo Kronika
          Krakowska-pokazała materiał .
          Co do Pani S.
          Niestety- nie można o tej Pani powiedzieć nic pozytywnego, jak można z
          przedstawiciela handlowego zrobić Rzecznika Prasowego, czy był ogłaszany
          konkurs, jakie miała kwalifikacje, pojawiając się w gabinecie Pana Rafała!!!!
          wstyd dla srodowiska ludzi związanego z PR.Wstyd
          • Gość: media Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.centertel.pl 31.05.07, 21:53
            Wielkie brawa dla redakcji Wyborczej, brawo red. Hajnosz!!!!
          • Gość: dla "gościa" Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 22:50
            co do twoich watpliwosci na temat wyksztalcenia Pani EWY to sa out of date wiec
            piszac takie wypociny najpierw sie dowiedz u zrodla. Nie chwali sie ale przed
            nazwiskiem ma tytul dr!!! niedouczony biedaku... ktory nazywa sie gosciem, bo
            ma komplesiki. A ty nie musisz o tej PANI mowic nic dobrego, bo JEJ ani nam na
            opiniach takich anonimowych tchorzy nie zalezy!!!
          • Gość: PRowiec Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 23:45
            dla srodowiska zwiazanego z PR to wstyd, ze zalicza sie do niego osoby tego
            typu jak Ty! bijcie sobie bravo nawzajem z red. Hajnosz. A co "wybitny PRowcu"
            w ogole wiesz o ES???? bo sadzac z tego komentarza nic - ani o zadnej z
            kampanii tworzonych przez nia ( oktorych mozna poczytac w internecie) ani o
            nagrodach jak chocby brajana chlebowskiego, ani nawet o kwalifikacjach. A czym
            ty mozesz sie poszczycic poza tworczoscia na forum internetowym?????? wstyd, to
            dla srodowiska PR jest dopiero wtedy gdy wypowiada sie w jego imieniu
            niedoinformowany ignorant tak prymitywny w reakcjach!!
            • helenka17 Witaj samozwańczy rzeczniku środowiska PR 01.06.07, 12:28
              Bądź uprzejmy( -ma) nie występować w moim imieniu. OK?
              Oddzielmy fakty od emocji:
              A co mnie to obchodzi, czyją żoną jest rzecznik małopolskiego NFZ-u?
              Niech sobie będzie nawet żoną hiszpańskiego króla.
              Jej mąż jest wybitnym kardiochirurgiem i wielu, wie-lu osobom uratował, lub
              wprost dał, życie.
              Jej ojciec jest znakomitym fotografikiem, bardzo go poważam.

              No i co z tego?
              Przechodniość, czy co?
              Tu się rozmawia o tej Pani,a nie o tym,z kim jest spokrewniona lub
              spowinowacona. Guzik mnie to obchodzi.

              Jeśli nosi znane nazwisko,
              a nosi ,
              to oznacza w cywilizowanym świecie,że powinna być
              - jak żona cezara -
              poza wszelkimi podejrzeniami.
              A nie jest.
              Rozumie osoba??

              Nie jest, bo w Polsce nie można zabrać paszportu i kaucji każdemu człowiekowi
              z ulicy, albowiem prokurator robiący coś takiego bez solidnych podstaw
              ściągnąłby sobie na głowę najlepszych adwokatów w kraju.
              Szczególnie po precedensie Romana Kluski.
              Chyba nie mamy wątpliwości co do tego, że najlepsi adwokaci
              chętnie wzięliby w tym udział.
              I to po stronie Państwa Es.
              Co tam gadać- już wzięli udział.
              Przecież ktoś doradził jej wizytę w prokuraturze.
              Kłopot z oceną postawy czy postępowania Pani Ewy jest taki oto,
              że jej obrońcom myli się kilka rzeczy:
              Pani Ewa przede wszystkim jest rzecznikiem NFZ,
              a dokładnie rzecz ujmując MA NIM BYĆ.
              To, że jest żoną sławnego kardiochirurga nie ma nic-do-rzeczy.

              Zatem obrońców Pani Ewy, którzy zawdzięczają życie i zdrowie Panu Profesorowi
              oraz zdesperowanych i wdzięcznych i napastliwych i cudem uratowanych i członków
              ich rodzin
              uprzejmie się prosi, żeby się zatkali.
              Tu się nie podważa kompetencji ani zasług Pana Profesora, Bo one są
              bardzo-bardzo wysokie.
              Państwa wrzaski są nie-na-temat.
              Podług mojego skromnego rozeznania w każdym cywilizowanym kraju równoczesna
              praca w dużej korporacji(J&J)
              i na stanowisku rzecznika w NFZ,lub instytucji odpowiedniej
              jest NIEDOPUSZCZALNA.
              Takie hece uchodzą wyłącznie w kraju tak skorumpowanym i moralnie zabagnionym,
              jak Polska.
              Nno - może Rosja.
              I to jest pierwsza składowa, która Panią Ewę dyskwalifikuje jako rzecznika
              czegokolwiek.
              Druga jest taka oto, że kiedy kilka lat temu zamykano - nie bez racji -
              jednego szefa małopolskiego NFZ po drugim (zamknięto chyba trzech po kolei)
              to odpowiedzialna
              za zarządzanie kryzysowe
              i wizerunek firmy w warunkach
              totalnej kompromitacji
              Pani Ewa
              schowała się pod dywan, a na pożarcie mediów rzuciła ówczesną szefową od
              finansów NFZ-u, która ma się znać na finansach - i się znała.
              A nie na występowaniu w gazetach i telewizji. Na tym się nie zna.
              Skutki było widać.
              Bo Pani Ewa występuje w telewizji TYLKO wtedy, jeśli ma dopowiedzenia coś
              miłego.A nie wtedy, jeśli mogłaby się źle kojarzyć.
              Jak bym miała mieć w firmie o rozmiarach NFZ-u takiego rzecznika prasowego, jak
              Pani Ewa, to bym go wywaliła na pysk.
              Niestety - Pani Ewy wywalić się NIE DA. Ciekawe dlaczego?

              Ekscytacje dotyczące tego, jak to Pani Ewa
              realizuje kampanie służące ochronie i ratowaniu zdrowia włóżmy sobie między
              bajki o pieniądzach,
              bo Pani Ewa robi to w ramach obowiązków zawodowych
              i nie za swoje pieniądze, ale za pieniądze budżetu - czyli nasze.
              I jako rzecznik NFZ NIE MOŻE ROBIĆ TEGO ZA ŻADNE INNE PIENIĄDZE.
              Nawet za własne.
              Zwyczajnie jest w pracy.

              A osądzać Pani Ewy z prawnego punktu widzenia nie zamierzam -
              są od tego sądy publiczne.

              Ona jest tylko marnym
              ale za to doskonale ustosunkowanym
              (także w środowisku PR - a jakże, każdy ma chorych rodziców...)
              rzecznikiem.
              Ma do dyspozycji własne biuro z personelem.
              To chyba jasne - bo to duża firma, obracająca setkami milionów złotych.

              Nie zatrudniłabym jej.

              H.

              PS: nie wiem też co to jest "brajan chlebowski". I chyba on też nie chciałby
              tego wiedzieć. O ile to jest "on".
              • Gość: nie wytrzymałam Re: Witaj samozwańczy rzeczniku środowiska PR IP: 213.77.26.* 01.06.07, 12:57
                To Helenko17 specjalnie dla Ciebie, byś mogła się swobodnie dokształcić. Link
                www.przeszczep.pl/main/a/tekst/id/828
                • helenka17 Jeśli dokształcałabym się - swobodnie - 01.06.07, 13:47
                  wyłącznie w internecie, to wiedzę o tych przykrych a złożonych zagadnieniach,
                  które poruszam w moim poście, miałabym mniej więcej taką, jak ...Pani.

                  Podtrzymuję w całej rozciągłości opinie, jakie wyraziłam, szczególne tę, że Pani
                  Ewa,jako dama wielkiej urody znakomicie się prezentuje w Telewizji,
                  i jeśli trzeba publicznie powiedzieć o czymś, co się źle kojarzy,
                  to od tego są inni.
                  Jestem daleka od wysnuwania daleko idących paraleli pomiędzy jej nagrodą a
                  zawodem jej męża. To byłoby nieuprawnione.
                  Prawda?
                  Co więcej - na całym świecie małżonki, poprzez tego rodzaju działalność
                  wspierają aktywność zawodową swoich mężów, tak właśnie ułożony jest świat
                  i nigdy nie było inaczej, poczytać sobie proszę historię Europy.
                  To jest powszechnie przyjęte.
                  Co więcej - tak ma być. Moim zdaniem.
                  Jednakowoż prywatnie.
                  A publicznie Pani Ewa jest rzecznikiem poważnej instytucji
                  publicznej,
                  i nie wiem, czy aby dobrze sobie radzi z oddzielaniem tych światów.
                  Czego dowodem jest(lub może być) Pani CAŁKOWITE milczenie w sprawach pozostałych.
                  A - tak jak podejrzewałam - Brajan Chlebowski korzysta z wielkich liter przy
                  pisowni jego imienia i nazwiska. Ale takie subtelności w odniesieniu do chorych
                  pacjentów nie poruszają Pani - jak widzę.

                  Słowem to co robi, i za co dostaje nagrody (zasadnie i chwalebnie, bo to ważne
                  sprawy) winno być składnikiem jej pracy, bo tym się własnie ma zajmować rzecznik
                  NFZ-u. Dokładnie tym.
                  A nie kreowaniem osobistej chwały - nawet w najsłuszniejszych sprawach, a o
                  takich tu piszemy.
                  To elementarz tego zawodu.
                  Dziękuję za poradę.

                  H.
              • Gość: pacjent2 Re: Witaj samozwańczy rzeczniku środowiska PR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 15:16
                jestes zle poinformowana podobnie jak w w calym tekscie cos wiesz a raczej
                chcialabys ale za krotkie raczki. Ojciec pani E. nie jest fotografikiem, wiec
                nie wiem kogo powazasz??? Jad zalewa oczy i rozum sie traci.
                • helenka17 Zakładamy się? 01.06.07, 16:29
                  ??
                  • Gość: nie wytrzymałam Re: Zakładamy się? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.07, 16:40
                    Zakładamy.
                    • helenka17 Odpowiedział nie ten 01.06.07, 17:31
                      , który dostał propozycję.
                      Rozdwojenie?
                      Panie uzgodnią może między sobą,
                      z kim ja właściwie rozmawiam?
                      To nam nie zaszkodzi w tej cennej konwersacji,
                      która już prawie-prawie zepchnęła do kąta
                      meritum zdarzenia.
                      A tak myślałam, że się nie uda,
                      że coś ktoś powie - tak bardziej rzeczowo.
                      A tu o wściekłości i takie tam różne.
                      Czy Helenka jest wściekła?
                      Nie zauważyłam.
                      Helenka, na Wasze - moje Panie - nieszczęście, jest rzeczowa.

                      H.
                      • Gość: do infanta Helenki Re: Odpowiedział nie ten IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 17:39
                        jak piszesz o sobie helenka to w tym wieku mozdzek bywa malutki i jeszcze
                        niezbyt sprawny. dlatego sie pogubilas DZIECINO. Do dojrzalej opinii i
                        obiektywnej tez trzeba dorosnac, ale to ci zajmie lata a moze nigdy ci sie nie
                        uda, bo na to wskazuja te 'ambitne" refleksje. Zawsze mozesz sie podpisac z
                        imienia i nazwiska skoro takim jestes sedzia. A jak w lusterku, co widzisz?
                        Chyba nic atrakcyjnego skoro tak ci sie zolci wylalo - wyglada na zastarzalą i
                        dlugo hodowana. Masz swoje 5 minut? Gratuluje.
                        • helenka17 Uwaga! Trudne słówko: infant 01.06.07, 18:39
                          tak z pierwszego, to przód przeczy tyłowi. To pewnie z rozpędu. No bo albo
                          helenka za młoda - albo za stara.
                          Lektura zagranicznych obrazków każe też pamiętać,
                          że infant ma i rodzaj żeński.
                          Bardzo też dziękuję a nawet dziękuję uniżenie -
                          za dozwolenie podpisania się imieniem i nazwiskiem.
                          Nie wiem doprawdy, jak też bym sobie bez tego zezwolenia poradziła.
                          Straciliśmy kontenans?
                          Ooo - a to szkoda...
                          A jeśli, słodki Aziu - obelgiwaczu
                          (z tytułem, dodajmy, widać to po stylu nie znoszącym sprzeciwu,
                          tresowanie pielęgniarek robi swoje)
                          masz coś do powiedzenia NA TEMAT, to zapraszam.
                          Rozwodzenie się nad wadami helenki (licznymi - dodajmy) mało kogo tu interesuje.
                          Wiedz o tem.
                          Nie jestem też (o ile jestem) "takim sędzią" , co najwyżej "taką sędzią", lub
                          -sędziną" ale do wypisywania recept ortografia i gramatyka nie jest niezbędna.
                          W szale pouczania można też niekiedy stracić poczucie.
                          Co Ci się właśnie - elegancie z Bożej łaski CM - przytrafiło.

                          H.
              • Gość: komentator Fakty w rozumieniu helenki17 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 21:30
                Moja smialosc jest zapewne niestosowna bo przeciez orzeklas juz kto, w jakim
                temacie i w jakim stylu moze zabierac tu glos a kto "zatkac" i - co najwyzej
                pokornie czytac Twoje wywody naznaczone madroscia osoby absolutnie najlepiej
                poinformowanej.
                A jednak odezwe sie, O, Sprawiedliwa!
                Domagasz sie dyskusji o faktach a piszesz niesprawdzone, zmanipulowane i
                nieprawdziwe osady. Zalozymy sie?
                Po pierwsze:
                KIEDY KILKA LAT TEMU ZAMYKANO - NIE BEZ RACJI-SZEFA MALOPOLSKIEGO NFZ I ZAMIAST
                RZECZNIKA WYPOWIADALA SIE DYR FINANSOWA - EWA S. NIE BYLA RZECZNIKIEM TEJ
                INSTYTUCJI!! BYLA NIM BARBARA G-K! Dosyc istotne przeoczenie nie uwazasz
                Szanowna Heleno??? Ze BGK schowala sie pod dywan pamietamy, ale to owa pani
                byla wowczas "odpowiedzialna za zarzadzanie kryzysowe itp" Wiec moze warto
                wtloczyc Ci z powrotem do klamliwego gardla te wywody?
                Po drugie:
                latwo przychodzi Ci wmawianie wszystkim, ze kampanie, o ktorych pisze tu kilka
                osob to oczywistosc, rutynowe zadania itd itp. Skoro tak, to jak uwazasz -
                dlaczego niczego takiego nie robil przed nia zaden rzecznik kasy chorych/ nfz
                ani w Krakowie ani gdzie indziej w kraju???? Podpowiedz: Bo to nie sa
                standardowe obowiazki rzecznika tej instytucji, bo wymagaja nakladu pracy i
                czasu poza codziennymi obowiazkami i czesto poza godzinami pracy. Ale skad Ty
                to mozesz wiedziec?? zywisz sie - nie wiem czym- plotkami? informacjami od
                swoich zyczliwych kolezanek z NFZ? czy swoja wyobraznia, ktora zapewne nie
                dopuszcza mysli ze mozna robic cos ponad...I Ty wypowiadasz sie o PR??? Wiec
                ktory rzecznik zajmuje sie tak aktywnie wielomiesiecznymi kampaniami na rzecz
                pacjentow? Przyklad poprosze! Bo moze Ty, choc nic o tym nie slychac? Wiec
                jesli zamierzasz napisac "elementarz zawodu" rzecznika dobrze sie zastanow bo
                jesli ma byc pelen przeklaman jak Twoje teksty to zaiste szkoda czasu. Ten
                mentorski ton robi byc moze wrazenie na Twoim otoczeniu, ale nie serwuj -jesli
                mozna prosic -takich wykladow swiatu pod pozorem swietnego poinformowania!
                K.

                • helenka17 filu+lilu. 01.06.07, 22:37
                  Gość portalu: komentator napisał(a):

                  > Moja smialosc jest zapewne niestosowna bo przeciez orzeklas juz kto, w jakim
                  > temacie i w jakim stylu moze zabierac tu glos a kto "zatkac" i - co najwyzej
                  > pokornie czytac Twoje wywody naznaczone madroscia osoby absolutnie najlepiej
                  > poinformowanej.
                  > A jednak odezwe sie, O, Sprawiedliwa!
                  > Domagasz sie dyskusji o faktach a piszesz niesprawdzone, zmanipulowane i
                  > nieprawdziwe osady. Zalozymy sie?
                  > Po pierwsze:
                  > KIEDY KILKA LAT TEMU ZAMYKANO - NIE BEZ RACJI-SZEFA MALOPOLSKIEGO NFZ I ZAMIAST
                  >
                  > RZECZNIKA WYPOWIADALA SIE DYR FINANSOWA - EWA S. NIE BYLA RZECZNIKIEM TEJ
                  > INSTYTUCJI!!

                  Dzień dobry - tu kłamliwe gardło. A którego zamykano, bo było ich najmniej
                  dwóch. Hm?

                  BYLA NIM BARBARA G-K! Dosyc istotne przeoczenie nie uwazasz

                  Nie uważam, z powodów wyżej podanych.

                  > Szanowna Heleno??? Ze BGK schowala sie pod dywan pamietamy, ale to owa pani
                  > byla wowczas "odpowiedzialna za zarzadzanie kryzysowe itp" Wiec moze warto
                  > wtloczyc Ci z powrotem do klamliwego gardla te wywody?

                  Na Twoim miejscu bym tego nie robiła.

                  > Po drugie:
                  > latwo przychodzi Ci wmawianie wszystkim, ze kampanie, o ktorych pisze tu kilka
                  > osob to oczywistosc, rutynowe zadania itd itp. Skoro tak, to jak uwazasz -
                  > dlaczego niczego takiego nie robil przed nia zaden rzecznik kasy chorych/ nfz
                  > ani w Krakowie ani gdzie indziej w kraju????

                  Bardzo dobre pytanie, Ja także nie wiem, dlaczego rzecznicy kas w całym kraju
                  nie robią tego, czego wymaga się od rzeczników w każdej szanującej się
                  korporacji. Tylko budżetówka jest dziwnie chroniona.

                  Podpowiedz: Bo to nie sa
                  > standardowe obowiazki rzecznika tej instytucji, bo wymagaja nakladu pracy i
                  > czasu poza codziennymi obowiazkami i czesto poza godzinami pracy.

                  Coś za coś. Patrz rozdział o osobistej chwale.

                  Ale skad Ty
                  > to mozesz wiedziec?? zywisz sie - nie wiem czym- plotkami?

                  Plotka, światowcze, to nie materia ani też nie informacja, a jedynie KANAŁ
                  PRZEKAZU. Nie sposób się nim żywic. Ale pieklisz się ślicznie. Nie korzystam z
                  plotek. Ale widać, że i Ty jesteś przyzwyczajony, (-na) do posłuchu.Oj widać.

                  informacjami od
                  > swoich zyczliwych kolezanek z NFZ? czy swoja wyobraznia, ktora zapewne nie
                  > dopuszcza mysli ze mozna robic cos ponad...I Ty wypowiadasz sie o PR???

                  Hallo - tu jestem, uwaga, piana zalewa nam oczy... zasadniczo wypowiadam się o
                  tym, o czym chcę. I tak będzie nadal. To funkcja wolności, która i Tobie pozwala
                  się bezkarnie pieklić, ku uciesze gawiedzi.

                  Wiec
                  > ktory rzecznik zajmuje sie tak aktywnie wielomiesiecznymi kampaniami na rzecz
                  > pacjentow? Przyklad poprosze! Bo moze Ty, choc nic o tym nie slychac?

                  Rzecznik rzecznikowi nierówny, czytaj ze zrozumieniem. Już o tym pisałam. Nie
                  bardzo mam ochotę robić to raz jeszcze.

                  Wiec
                  > jesli zamierzasz napisac "elementarz zawodu" rzecznika dobrze sie zastanow bo
                  > jesli ma byc pelen przeklaman jak Twoje teksty to zaiste szkoda czasu.

                  Nie gospodaruję Twoim czasem. Czytasz moje teksty z własnej i nieprzymuszonej
                  woli. Podobnie jak ja Twoje. Nie zamierzam pisać elementarza zawodu rzecznika.

                  Ten
                  > mentorski ton robi byc moze wrazenie na Twoim otoczeniu,

                  Prawdę powiedziawszy nie sprawdzam, co robi wrażenie na moim otoczeniu. Ludzie
                  są różni. Wierz mi.

                  ale nie serwuj -jesli
                  > mozna prosic -takich wykladow swiatu pod pozorem swietnego poinformowania!


                  Jeśli dobrze rozumiem, to publika ma uwierzyć nie mnie ale TOBIE, albowiem to TY
                  masz rację, oraz posiadasz prawdę objawioną. No proszę. Ja na przykład jej nie
                  posiadam. Ale Twoje wywody nie zbliżają nas do niej ani na jotę. W Twojej
                  napaści nie padło ani jedno słowo nt meritum. Albowiem jako adwokatowi serca
                  jest Ci to nie na rękę. Wygodniej jest najezdzac na Helenke. Twoj kłopot i na
                  tym polega, ze nie przeczytales
                  cdn


                  > K.
                  >
                  >
                  • Gość: Komentator Re: filu+lilu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 23:56

                    "Dzień dobry - tu kłamliwe gardło. A którego zamykano, bo było ich najmniej
                    > dwóch. Hm?"
                    Zapraszamy do udzialu w quizie wiedzy o NFZ? Coz, skoro domagasz sie faktow...

                    11.06.2004 - Rafal D. oswiadcza, ze "poczuwa sie do moralnej odpowiedzialnosci"
                    za sytuacje w oddziale i podaje do dymisji (rzeczniczka Barbara G-K na wszelki
                    wypadek nie odbiera telefonow od dziennikarzy)
                    nowym szefem /powolanym od 14.06 przez Abramowicza/zostaje Marek M.
                    23.07.2004 - "Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała w piątek rano
                    Marka M., szefa małopolskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia" - donosi
                    Gazeta Wyborcza, Rzeczniczka Barbara G-K na wszelki wypadek nie wychyla sie a
                    dziennikarzom podsuwa osobe, ktora zostaje w trybie pilnym p.o.dyrektorem -
                    dotychczas z-ca ds finansowych (wspomniana przez Ciebie wypowiedx do mediow ma
                    miejsce tego dnia)
                    za kilka dni szefem zostaje ordynator z Rydygiera... itd itd a caly czas
                    rzeczniczka B G-K chowa sie po katach... az do czasu gdzy za kilka tygodni
                    oddali sie z oddzialu zegnajac czule dziennikarzy
                    A to, ze "nie uwazasz za istotne", iz wprowadzasz innych w blad pozostawie bez
                    komentarza...
                    "Ja także nie wiem, dlaczego rzecznicy kas w całym kraju
                    > nie robią tego, czego wymaga się od rzeczników w każdej szanującej się
                    > korporacji. Tylko budżetówka jest dziwnie chroniona."
                    Zgadzam sie, ze tak byc powinno lecz nie jest - a moj przyklad innych
                    rzecznikow mial sluzyc pokazaniu, ze to nie bylo takie oczywiste jak piszesz
                    zeby ES robila to, czy tamto. Budzetowka a korporacja - inne zasady, inne
                    srodki na promocje (zerowe srodki i dlatego nikt tego nie robi w NFZ, "tego"
                    czyli intensywnej pracy PR, bo raz, ze im sie nie chce, dwa - po co sie szarpac
                    skoro nie ma na to kasy. A ES szarpala sie zeby bez kosztow organizowac np
                    onkologiczne wyklady edukacyjne)


                    "Hallo - tu jestem, uwaga, piana zalewa nam oczy... zasadniczo wypowiadam się o
                    > tym, o czym chcę. I tak będzie nadal. To funkcja wolności, która i Tobie
                    pozwala się bezkarnie pieklić, ku uciesze gawiedzi."
                    Ty wypowiadasz sie o czym chcesz, a innym radzisz sie zatkac? Fe, nieladnie i
                    nieelegancko, nie sadzisz? Chociaz, jesli w Twojej ocenie komentujacy to
                    jedynie "gawiedz" to moze i prawa glosu nie maja... to wyroznienie dla mnie, ze
                    pozwalasz mi sie "pieklic" i to bezkarnie. A Ty bezkarnie pisac nieprawde
                    mozesz?
                    • Gość: Dziennikarz Re: filu+lilu. IP: *.net.autocom.pl 18.06.07, 10:54
                      Nie wiem skąd przy okazji Pani S. taki atak na poprzednią rzeczniczkę. Według
                      opinii mojej i wielu dziennikarzy Pani Barbara była najlepszym rzecznikiem
                      jakiego miał małopolski NFZ. Nawet w czasie najgorszego kryzysu była dostępna
                      dla mediów, ale kiedy mamy aferę korupcyjną i to w dyrekcji to my potrzebujemy
                      wypowiedzi dyrektorów, a nie rzeczników.
                • helenka17 cd 01.06.07, 22:43
                  ...że z racji, jak sądzę znacznej wściekłości pomijasz przypadkowo lub celowo
                  znaczne fragmenty tego, co napisałam poprzednio. Tam jest napisane - płomienny
                  obrońco Pani Rzecznik - że Pani Rzecznik może góry przenosić, czego jej szczerze
                  życzę.
                  Ale jej działalność prywatna winna być od publicznej oddzielona.
                  W tzw Europie a tem bardziej w tzw Ameryce rozumie to każdy, kto zajmuje podobne
                  stanowisko.
                  Polska jest krajem niezwykle niskiej kultury politycznej, skoro ktoś mający
                  pretensje do logicznego myślenia i znajomości norm cywilizacyjnych tego nie rozumie.

                  No i tak.
                  Bez odbioru.

                  H.
                  • Gość: Komentator Re: cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 00:07
                    Jesli moj stan nosi znamiona znacznej wscieklosci - to glownie z oburzenia
                    dla sytuacji gdy powstaje napastliwy tekst i staje sie inspiracja do opluwania
                    czlowieka przez stada hien.
                    A do Twoich zyczliwych zyczen dla Pani Rzecznik,Helenko, dolaczam :o)
                    No to bez odbioru...
                    K
                • helenka17 drobiazg 01.06.07, 22:53
                  który uszedł mojej uwagi, a i Twojej pewnie też:
                  Poza mną zalogowała się w tej płomiennej pyskówce tylko jedna osoba.

                  H.
                  • konrad224 Re: drobiazg 02.06.07, 00:18
                    no to sa juz 3.
                    Komentator
          • Gość: dla "goscia" Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 06:54
            zapomniano dodac ze oprocz dr ma jeszcze 3 fakultety na roznych uczelniach.
            Wystarczy ci?
            • Gość: rozwagi Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.centertel.pl 01.06.07, 07:52
              Chyba obroniczyni P.S cos się pomyliło, strasznie dużo pisze o sukcesach P.S,
              wymienia wszystkie tytuły naukowe, osiągnięcia zawodowe/jakie?/, a to nie ma nic
              wspólnego z faktem,że brała udział w korupcyjnym "evencie"/to takie pijarowskie
              okreslenie/. Przyznała się, bo nie chciała być sfilmowana, jak ja w kajdankach
              wyprowadzają. Doradzili jej-bardzo dobrze.
              Nie tytuły naukowe, ale kręgosłup moralny decyduje jak nas otoczenie ocenia.
              Piszesz, pomagała ludziom, niestety znam P.S wszystko co robiła , miało jeden
              cel , wplątanie w sieć uzależnień. Niestety, tylko tacy ludzie potrafią dawać
              łapówki.
              Zawsze można liczyć,że "nadzieje nie umiera nigdy.....
              • Gość: do kręgosłupa Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: 213.77.26.* 01.06.07, 13:11
                Podli ludzie linczują wszystkich, jakby sami byli święci !!!!!!!!!! obrzydliwe
                to... Wytykają wszystkim łapówki, przekręty, korupcję, bo oni mogą kraść czy
                dawać miliony a szarak bidunia tylko grosiki, ale to kwestia możliwości a nie
                sumienia i uczciwości. !!!!! KTO BEZ WINY NIECH PIERWSZY RZUCI KAMIEŃ...
      • Gość: Sprawiedliwy Jakie oczyszczenie z zarzutów IP: *.net.autocom.pl 31.05.07, 23:01
        Nie rozumiem tych ataków na dziennikarza, przecież w gazecie napisane jest, że
        Pani S. sama się zgłosiła i przyznała!!!!! To samo zobaczyliśmy w Kronice!!!
        Nikt tej Pani z zarzutów nie oczyści, bo sama opowiedziała jak dawała. O co więc
        pretensje do dziennikarza?
    • Gość: nie wytrzymałam Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 23:00
      Przeczytałam wszystkie komentarze,i te jadowite i te nieliczne miłe i
      ciepłe.Zastanawiam sie jak wiele osób tu piszących ma nieskazitelna swoją
      przeszłość, jak wielu tu uczciwych katolików którzy w swej wierze deklarują
      miłość do bliźniego swego.Rzucając kalumnie nikt sie nie zastanawia ile dobrego
      zrobiła Pani Ewa S. Nikt.Czy ktoś sie pofatygował, aby zaglądnąć w jej życie, w
      jej wieloletni dorobek zawodowy, widzi sie tylko zło.A może właśnie i w tej
      grupie bezmyślnie atakujących ludzi lub ktoś z grona najbliższych zawdzięcza
      życie. Drugie życie, które ofiarował mu ktoś już nieżyjący a kto uległ słowom
      kampanii Nie zabieraj organów do nieba..." której Pani Ewa była twórcą. Wiadomo,
      najlepiej obrzucić błotem, by poprawić sobie samopoczucie, jacy to my nie
      jesteśmy wspaniali, MY nie korumpowaliśmy, ależ skąd!, a to że coś ktoś kiedyś
      komuś, to przecież tylko z wdzięczności.I przyznała sie do winy, to akt odwagi,
      bo kto ją zna , wie że jest odważną pełną energii, pomysłów kobietą, dla której
      słowo "pomóż" jest jak wysokooktanowe paliwo.Nie czekając ani chwili, słowo
      zamienia w czyn. Ale żeby kogoś oceniać, a potem oczerniać, może należałoby
      jednak najpierw poznać ?? I na koniec Boże, żeby mieszać do tego wszystkiego
      dzielnego dobrego Profesora Sadowskiego to mógł tylko kompletny idiota.Kto nie
      zna Profesora to może powinien poznać,niekoniecznie leżąc na operacyjnym stole.
      Ale wtedy składałby do niego ręce jak do Boga...a on operowałby bez względu na
      wszystko, nie patrząc czy leży człowiek podły czy nie.Jest zawodowcem najwyższej
      światowej rangi i powierzyłabym mu swoje serce bez cienia
      wątpliwości.Obdzieliłby swa szlachetnością wszystkich tu piszących i resztę
      świata.Tyle dobra w Nim. A nawet w Nich.
      • Gość: czytelnik Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 23:35
        Pieknie napisane i glebokie (to do "nie wytrzymalam"), bo gdy samemu ktos czuje
        sie maly i niewiele wart latwo probowac sie "zemscic" oszczerstwem na tych,
        ktorzy cos robia, pomagaja innym, probuja zmienic rzeczywistosc- i co?
        poczuliscie sie lepsi??????? Bo tu sami jak widze sedziowie "sprawiedliwi wsrod
        narodow swiata" pisza, oceniaja, sadza. I jak sepy na zer. Potraficie
        zczolgac, opluc i kamienowac a nawet do konca nie wiecie czym sie bohaterka
        artykulu zajmuje, kim jest.Bo i pewnie wam wszystko jedno - wystarczy, ze
        popularna i aktywna i jeszcze maz profesor...faktycznie - nie do zniesienia!
        Godne pogardy - na rowni wasze komentarze jak i ten artykul
        • Gość: żona i nie żona Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.centertel.pl 01.06.07, 09:06
          przepraszam, bo czegoś nie rozumiem, na czym ma polegać ma popularność Pani S.?
          Czyżbym cos pominęła? w Jakim serialu gra? Jedynie wczoraj obejrzałam Kronikę,
          ale nawet ocenić urody nie moglam, bo twarz jej przysłonili...
          A jaki związek ma dla sprawy,że żona Profesora? Przecież na swiecie jest milion
          kobiet, które są zonami profesorów ? Ale jakoś nie słychac żeby zasiadały w
          ławach sądowych.
          • Gość: nie wytrzymałam Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: 213.77.26.* 01.06.07, 09:16
            Jeśli rzeczywiście siedzi sie całymi dniami przed telewizorem i ogląda
            brazylijsko-portugalskie seriale to można nie wiedzieć nic o Pani Ewie S.
            Naprawdę pochylam sie z troska nad Pani osobą, to przykre, może jednak
            należałoby sięgnąć po coś ambitniejszego w życiu, poczytać mądre i fachowe
            gazety, może jakaś dobra książkę czy oglądnąć program naukowy.I jedno mądre
            pytanie w Pani wypowiedzi: A jaki związek ma dla sprawy,że żona Profesora? No
            własnie. Żaden.
            A urody jest wyjątkowej, to na marginesie.
            • Gość: joala Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 10:17
              :|
              • Gość: albinos Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.07, 20:30
                Hehe! Akcja z organami Pani S. naprawdę wzrusza i napewno otrzymała za ten
                wysiłek swoje wynagrodzenie. Ciekawy jestem czy mąż pani S. też popiera strajk
                lekarzy bo chyba nie śmierdzą biedą. Na zewnątrz tylko dwa luksusowe samochody
                i dom w którym zmiesciliby sie napewno wszyscy bezdomni z Krakowa. Ale to tylko
                tak na marginesie bo na mysl przyszła mi służba zdrowia.
                • Gość: enter Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 21:36
                  A co? Przesiadujesz pod ich domem, ze nam tak dokladnie referujesz???? Ocknij
                  sie chlopie! Juz bez jaj , miedzynarodowej slawy chirurg ma w lepiance mieszkac
                  czy co zeby cie nie razilo?? Zazdroscisz to bylo sie lepiej uczyc zawodu
                  • Gość: albinos Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 14:42
                    Do enter. Czytaj chłopie uważnie co pisze i nie odpowiadaj jak nie wiesz na co.
                    Nie chodzi mi o majatek tylko o coś innego ale jak nie zrozumialeś to na drugi
                    raz nie odpisuj!
                    • Gość: nie wytrzymałam Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 22:44
                      Ale Ty jesteś porąbany...:I
            • Gość: Urodziwa? Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.centertel.pl 01.06.07, 21:55
              Panie ,pozwólcie,że jako mężczyzna coś dorzucę...
              Niestety,uroda przeciętna. ja to lubię w stylu Cindy C.
              • Gość: al pacino Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 12:26
                a to z okiem cos nie tak. wystarczy ze podoba sie wiekszosci facetow ktorych
                znam. obraziles moj gust tym okresleniem. A widziales Cindy bez maikjazu i
                sztabu wizazystow??? Tu mowimy nie tylko o urodzie, ale i o urodzie naturalnej.
                Wybitnej.
            • Gość: eee Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 15:28
              e, jakiej tam urody. Zwykla kobieta...
              • Gość: daj spokój Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.centertel.pl 02.06.07, 16:42
                Twarz opętana zemstą, wrogością do ludzi i otoczenia... z grymasem - komu by
                dzisiaj zaszkodzić... Trudno dostrzec urodę,która nie przebije się przez takie
                zapory, nawet jak makijażu nie ma. Niestety!
                • Gość: nie wytrzymałam Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 19:34
                  czy już wszyscy dali upust swojej zalegającej żółci? Sprawa dotyczy kasy a
                  wszyscy gadają o wszystkim tylko nie o tym.I to jakiej kasy... miliony
                  przewalają prawdziwi przestępcy ale tu straszny raban.Nie ma wyroku, nie ma
                  winnego.A ktoś w ogóle wie do czego sie Pani Ewa S. przyznała? Czy ktokolwiek
                  jest tak dobrze poinformowany? Jeśli tak, to tez chciałabym wiedzieć.
                  A do Halinki17, kogoż to Paniusia tak poważa? Ojca Pani Ewa S.?Znanego
                  fotografika? Może jeszcze go Pani zna osobiście? Ciekawe. Tu jednak rzeczywiście
                  "swobodne" douczanie zawiodło.A moje wykształcenie jest niezłe a zatem i moja
                  wiedza sięga jednak ciut dalej niż wiedza z linków internetowych.Bo nie na
                  internecie póki co świat sie kończy, za to dla niektórych to fora to chyba "cały
                  świat". I ES jest ładną, zadbaną, elegancką kobietą (to do jakiegoś dziwoląga,
                  który wierzy w nieskazitelne piękno modelek-naiwniak).
                • Gość: Malwina Re: Radomska afera sięgnęła Krakowa IP: *.centertel.pl 03.06.07, 01:09
                  Do: daj spokój, chyba ci człowieku już kompletnie odbiło, że takie brednie
                  wypisujesz. Z tego co piszesz to raczej Twoja twarz wygląda na pełną jadu,
                  wrogości, nienawiści i checi zemsty. Czytając te komentarze dochodzę do
                  wniosku, że dyskusja sięgnęła dna i zamieniła się w jatkę.To jest obrzydliwe!!!
    • Gość: w Wcale nie taka ładna ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 16:53
      No może kiedyś ... gdy była swieża ...
      • Gość: miś to sam ' trudny ' jest tą ' helenką 17' IP: *.chello.pl 05.06.07, 09:05
        'trudnym ' pewnie jest facio z Marszowca, he,he.

        Nie ma co dyskutować nad rozlanym mlekiem. Złamała prawo, przyznała sie do
        winy, podda się dobrowolnej karze, i wyjedzie na wypoczynek do Meksyku. Wróci
        po miesiącu i nikt nie będzie już wspominał o tej sprawie.
        Co do jej urody, to nie jest jedyną urodziwą panią która posiada 'dr' przed
        nazwiskiem
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3765419.html
        • Gość: miś która pani doktor ładniejsza ? IP: *.chello.pl 06.06.07, 07:56
          obie biedaczki skrzywdzone przez złych ludzi
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3765419.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka