Dodaj do ulubionych

Krakowianie są dumni ze swojego miasta już 750 lat

04.06.07, 08:38
Jednak prawie wszystko co tutaj najpiękniejsze i najcenniejsze jest dziełem
Włochów i Niemców, a nie Polaków.
Obserwuj wątek
    • gosia.43 Re: Krakowianie są dumni ze swojego miasta już 75 04.06.07, 08:42
      taakaaaak ... i niejakiego jeszcze iksińskiego z nowej huty , że o wszelakich
      krasnalach już nie wspomnę...
    • krzychut Re: Krakowianie są dumni ze swojego miasta już 75 04.06.07, 08:45
      Mógłbym ordynarnie skomentować taką mądrość:"pier....ął jak chory w basen!"
      Ale nie zrobię tego, może ten tentatosro się zastanowi i doceni że tak nie skomentowałem?
      • gosia.43 Re: Krakowianie są dumni ze swojego miasta już 75 04.06.07, 08:51
        Ostatnio sie ponoć mówi , nie w basen..tylko w kaczke pie..ąć.
        I słusznie....

        p.s. słyszałam tez ,ze narodowi to juz nawet ta z jabłkami obrzydła...i popatrz
        pan do czego to moga takie kaczki doprowadzić...
        a tak mogło być ze smakiem...
        ))
        • tentatore Re: Krakowianie są dumni ze swojego miasta już 75 04.06.07, 09:08
          Urażona duma w połączeniu z ignorancją, a może dacie kilka przykładów? Wawel,
          stare miasto, kościoły co z tego jest dziełem Polaków.
          • tentatore Re: Krakowianie są dumni ze swojego miasta już 75 04.06.07, 10:54
            Co jest dumą Krakowa? Oczywiście Zamek Królewski na Wawelu
            Odbudowe po pożarze prowadzona od początku XVI wieku, nadała budowli zupełnie
            nowy charakter i jest dziełem Franciszka Florentczyka, a także Eberharda
            Rosembergera pochodzącego z Koblencji. Skrzydło północne wznieśli ci sami
            budowniczowie w drugim dziesięcioleciu XVI wieku. Do dwóch istniejących części
            Franciszek Florentczyk dobudował krużganki. W latach dwudziestych kontynuowano
            rozbudowę, wtedy pod kierunkiem mistrza Benedykta powstało skrzydło wschodnie.
            Dzieło rozbudowy zakończone zostało przez Bartolomea Berrecciego, który w
            kolejnej dekadzie wzniósł mur południowy, a całość założenia zwieńczył arkadami
            kolumnowymi. Po pożarze w roku 1595 Rrozpoczęła się odbudowa i przebudowa pod
            kierunkiem Giovanniego Trevano
            Sukiennice: Włosi Santi Gucci. i Giovanni il Mosca nazywany w Rzeczpospolitej
            Padovano
            Kościół Mariacki- Obecna bryła jest wynikiem przebudowy kościoła, która miała
            miejsce w latach 1392-1397. Charakterystycznym elementem jest uznawany za jeden
            z najciekawszych w Europie, drewniany, późnogotycki hełm wieży północnej, dzieło
            Matiasa Heringka.
            Najsłynniejszy ołtarz dzieło Wita Stwosza. Wit Stwosz, także Wit Stosz;
            niemieckie wersje imienia: Veit, Feyt, Veydt, Vit, niemieckie wersje nazwiska:
            Stoss, Stuosz, Stoß (ur. ok. 1448 w Horb nad Neckarem, koło Stuttgartu, zm.
            jesienią 1533 w Norymberdze)
            Kościół św. św. Piotra i Pawła - Plan jest autorstwa Giovanniego de Rossis, a
            realizowany był najpierw przez Józefa Brizio (ok. 1595), następnie modyfikowany
            przez Giovanniego Marię Bernardoniego. Ostateczny kształt kościołowi nadał w
            latach 1605-1619 Giovanni Trevano i to on jest autorem fasady, kopuły i wystroju
            wnętrza.
            Kościół św.Anny Tylman z Gameren wnętrza kościoła bogata dekoracja rzeźbiarska
            autorstwa Baltazara Fontany, który jest też twórcą większości ołtarzy oraz
            dekoracja malarska wykonana przez Karola Dankwarta i braci Karola i Innocentego
            Montich,
            I można by tak wymieniać bez końca...kamienice, kościoły...

            • stefan26 Re: Krakowianie są dumni ze swojego miasta już 75 04.06.07, 11:08
              opwiedz cos jeszcze:) tak fajnie opowiadasz.
              • tentatore Re: Krakowianie są dumni ze swojego miasta już 75 04.06.07, 11:21
                Nie wiem na jakim poziomie lubisz, żeby nie było za trudne?
                • stefan26 Re: Krakowianie są dumni ze swojego miasta już 75 04.06.07, 11:31
                  najlepiej jakis komix narysuj.
                  • tentatore Re: Krakowianie są dumni ze swojego miasta już 75 04.06.07, 11:35
                    Podejrzewałem, ze taka "literatura" będzie odpowiednia..
                    • stefan26 Re: Krakowianie są dumni ze swojego miasta już 75 04.06.07, 11:43
                      dla opowiesci podobnej tresci;]

                      tyle n/t.

                      powiedz jeszcze "soczewica kolo miele mlyn".
                      wiesz co to oznacza?
                      • szto_tawariszczi wszystko się zgadza tentatorku 04.06.07, 14:43
                        budowali te obiekty

                        gastarbajterzy z Europy

                        na robotach w Polsce...


                        ALE KARBOWY WALĄCY ICH BATEM BYł POLAKIEM
                        • 333a3 Polakom zawsze brakowało zdolności i umiejętności 04.06.07, 14:51
                          Do budowy czegoś,a jedyny talent jaki posiadali, to ten do wiecznych swar i
                          kłótni, a widać to bardzo dobrze dzisiaj w państwie Kaczyńskich.
                          • stefan26 Re: Polakom zawsze brakowało zdolności i umiejętn 04.06.07, 14:59
                            tak, powiedz to glosno na liverpool station tak gdzies ok 18 godziny.
                            gwarantuje rekord glosnosci smiechow roznego rodzaju:D

                            ;)

                            • 333a3 Re: Polakom zawsze brakowało zdolności i umiejętn 04.06.07, 15:06
                              Dziwne jest to, że potrafią w innych krajach. W krajach mądrze zarządzanych.
                              Gdzie docenia się ludzką pracę i stosownie wynagradza.
                              Kraków pewnie też budowano polskimi rękami ale pod kierunkiem obcych artystów.
                              • irenuk1 Re: Trzymajcie mnie, bo... 04.06.07, 16:23
                                baraństwo
                                Charakterystyczną cechą baraństwa jest brak samowiedzy/samoświadomości. Baran, który wie, że jest baranem - np. ja - jest inteligentem, a niekiedy nawet wykształciuchem (też się poczuwam).
                                Kusiciel natomiast (tentatore znaczy też "zły duch") tego albo nie wie, albo stara się ukryć.
                                Nie wie też np. - lub celowo to pomija - że w XVI wieku Krakowianami (tj. mieszkańcami Krakowa przebywającymi tutaj dłużej lub krócej, np. jako studenci czy rzemieślnicy) bywali nader często - w każdym razie jeśli chodzi o nazwiska utrwalone w kronikach i innych zapiskach o tych, którzy czegoś w Europie dokonali - zarówno Bolończycy jak Prażanie, Frankowie (dzisiaj ich potomków najwięcej można spotkać w okolicy Norymbergi) jak Burgundowie.
                                Tak było szczególnie jeśli chodzi o rzemieślników, których nie różnicowano wówczas na wyrobników i artystów, odbywających praktyki i nierzadko pozostających na stałe, jak studentów i wykładowców. Dobrym przykładem jest tutaj Kopernik - konia z rzędem temu, kto udowodni, że był bardziej Torunianinem niż Fromborczykiem, albo Niemcem niż Polakiem.
                                To poniekąd przypomina określenie kriestianin oznaczające w języku rosyjskim chłopa. A kto by pomyślał, że to od christianus? Chyba że ktoś trochę pochodził do jakichś szkół i coś mu z tego chodzenia pozostało. Poza zdartymi zelówkami oraz poza umiłowaną przez historyków i innych kusicieli "faktografią".
                                Ja oczywiście mógłbym również długo wymieniać z datami znakomitości związane pochodzeniem (nazwiskiem) z naszym grodem i okolicami o swojsko brzmiących imionach.
                                Ale co to znaczy swojsko brzmiące imię? Pierwszy z brzegu: Mateusz z Krakowa (zm. 1410) - słynny na zachodzie Europy filozof i teolog, biskup Wormacji, w 1396 roku rektor Uniwersytetu w Heidelbergu, reorganizator Akademii Krakowskiej w latach 1397-1400, jeden z najbardziej oświeconych ludzi swej epoki. A Wormacja (Worms) to nad Renem, w zach. części, nie gdzieś pod Budziszynem. To tacy jak on stawiali zadania Stwoszom, tak jak my dzisiaj każemy fliziarzowi wyłożyć łazienkę i nie pytamy, czy on z Kijowa czy z Mińska. Przecież Mateusz to imię hebrajskie!
                                A jeśli wziąć pod uwagę, że prawie wszyscy rajcy krakowscy nosili niemieckie nazwiska, to się okazuje, że miał rację Hans F., kiedy mówił, że rezyduje w altdeutsche Stadt Krakau...
                                No to przejdźmy do polskości. Nie było Polski w Europie? Owszem, była. Zachowały się podręczniki geografii, na których jest. Nie przepadam za kontrreformacją, ale jeden z jej wodzów (zresztą mój krajan), Marcin Kromer (ur. 1512, zm. 23 marca 1589) - biskup warmiński, teoretyk muzyki, jest znany w świecie jako wybitny polski humanista.
                                Oto jego dzieła:
                                Musicae elementa (Kraków, 1532, wyd. Hieronim Wietor) - traktat dedykowany Mikołajowi Lutomirskiemu, do naszych czasów dotrwał tylko początek fragmentu De plana musica liber prior
                                De musica figurata liber posterior (Kraków, 1534, 1539 także u Wietora), razem z Opusculum musices noviter congestum Sebastiana z Felsztyna
                                De origine et rebus gestis Polonorum libri XXX (O pochodzeniu i czynach Polaków ksiąg trzydzieści znane także jako O sprawach, dziejach i wszystkich innych potocznościach koronnych polskich, przekład polski w 1611) wydana po raz pierwszy w 1555 roku w Bazylei
                                Polonia sive de situ, populis, moribus, magistratibus et republica regni Polonici libri duo (znane jako Opis Polski albo Polska, przekład polski Polska, czyli o położeniu, obyczajach, urzędach Rzeczypospolitej Królestwa Polskiego Władysława Syrokomli w 1853) - pierwsze autoryzowane wydanie w 1577 roku.
                                Dzieła polskie:
                                Rozmowa dworzanina z mnichem - wydana 1551-1554.
                                Historyja prawdziwa o przygodzie żałosnej książęcia finlandzkiego Jana i królewny polskiej Katarzyny - fabularyzowana historia Jana Wazy i Katarzyny Jagiellonki (rodziców Zygmunta III Wazy), wydana anonimowo w 1570 roku.
                                Takie dokonania nie mniej - moim zdaniem - ważą od krużganków czy fresków. Może się mylę.
                                Ale, jak ktoś chce, możemy znaleźć i swojskie imię, proszę bardzo: Ciołek Erazm, niech będzie: Erazm Ciołek, w świecie łacińskim pisany Vitelo (czyli "ciołek" właśnie). Przy jego naukowych dokonaniach w dziedzinie teorii światła (optyce) takie Sukiennice to - owszem, piękne, ale tylko - rzemiosło. Czas - 1220-1270. Syn kolonisty z Turyngii i Ślązaczki spod Wrocławia. Za kogo się miał, napisał w X księdze swojej „Optyki": „W naszej ziemi, mianowicie w Polsce, w tej, która jest zamieszkana pod 50 stopniem szerokości".
                                Zatem mi tu nie truć, mazowszańscy kusiciele... czy inni koloniści - zaprzańcy przyuczeni języka.
                                Iść w ślady Estreicherów i innych takich, co pokochali nową Ojczyznę.
            • mojetrzygrosze Re: Krakowianie są dumni ze swojego miasta już 75 04.06.07, 19:31
              tentatore napisał:

              > Co jest dumą Krakowa?

              To jest właśnie dumą Krakowa że było bogatym miastem, siedzibą wielkiej
              dynastii i dzięki temu było go stać na wybitnych architektów i budowniczych.
              Innych miast w Polsce nie było na nich stać i niestety to widać...

              A czy przez to że Norman Foster zaprojektował kopułę Reichstagu budynek
              parlamentu nie jest niemiecki? I czy przez to Niemcy nie są silnym państwem?
              Mogli przecież wziąć jakiegoś niemieckiego architekta...

              A czy mówią Ci coś nazwiska: Ekielski, Szyszko-Bohusz, Talowski, Bażanka,
              Zawieyski, Stryjeński, Sas-Zubrzycki, Krzyżanowski, Mączyński?

              > Odbudowe po pożarze prowadzona od początku XVI wieku, nadała budowli
              > zupełnie nowy charakter i jest dziełem Franciszka Florentyczyka

              I lokalnego mistrza Benedykta

              > Sukiennice: Włosi Santi Gucci. i Giovanni il Mosca nazywany w
              > Rzeczpospolitej Padovano

              I Tomasz Pryliński ale o tym raczyłeś już zapomnieć...

              > I można by tak wymieniać bez końca...kamienice, kościoły...

              To wymień, szczególnie kamienice
              • sothink Re: Krakowianie są dumni ze swojego miasta już 75 05.06.07, 04:48
                Tak w ogóle przy okazji
                przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw (kwiecień 2007):
                Małopolska - 2501,56 zł
                Dolny Śląsk - 2796,75 zł

                To już 300zł różnicy!:] Ładna dynamika wzrostu, sam przyznasz?
                • stefan26 Re: Krakowianie są dumni ze swojego miasta już 75 05.06.07, 08:18
                  dlaczego piszesz Dolny Slask, a nie Wroclaw? zauwazylem, ze Wroclaw ostro
                  lobbuje u nas na forum:) przetrzymalismy tatarow, przetrzymalismy pis, teraz
                  przetrzymamy lobbystow wroclawskich. w Krakowie sila!
                • mojetrzygrosze Re: Krakowianie są dumni ze swojego miasta już 75 05.06.07, 15:10
                  sothink napisał:

                  > Ładna dynamika wzrostu, sam przyznasz?

                  Bardzo ładna ale ja tak dla równowagi podam jeszcze inne dane żeby był pełen
                  obraz rzeczywistości ;-)

                  Bezrobocie (kwiecień 2007):

                  Dolny Śląsk: 15,0%
                  Małopolska: 10,4%

                  Liczba oddanych mieszkań do użytku (styczeń-kwiecień 2007):

                  Dolny Śląsk: 1717
                  Małopolska: 3167

                  Tu są linki jakby ktoś chciał sprawdzić :-)

                  www.stat.gov.pl/wroc/index_PLK_HTML.htm
                  www.stat.gov.pl/krak/index_PLK_HTML.htm







                  • sothink Re: Krakowianie są dumni ze swojego miasta już 75 05.06.07, 19:34
                    A jeszcze dodam, żeby była pełniejsza:)

                    Dolny Śląsk
                    Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw - 387,9 tyś
                    na liczbę ludności 2882,3 tyś, co daje ~0,134580023

                    Małopolska
                    Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw - 390,3 tyś
                    na liczbę ludności 3271,2 tyś, co daje ~0,119314013

                    Liczba ofert pracy gazetapraca.pl
                    Dolnośląskie - 2029
                    Małopolska -
                    Małopolska chłopem z KRUSEM stoi:)
                    A co do mieszkań, na DŚ Niemcy budowali murowane, także przetrwały do dziś:)
                    • mojetrzygrosze Żeby było całkiem OK trzeba dać małe sprostowanie 05.06.07, 21:19
                      sothink napisał:

                      > Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw - 387,9 tyś na liczbę
                      > ludności

                      Szkoda tylko że tą ilość zatrudnionych przeliczasz na całkowitą liczbę
                      ludności a nie na liczbę zdolnych do pracy ;-)
                  • sothink jeszcze raz 05.06.07, 19:36
                    A jeszcze dodam, żeby była pełniejsza:)

                    Dolny Śląsk
                    Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw - 387,9 tyś
                    na liczbę ludności 2882,3 tyś, co daje ~0,134580023

                    Małopolska
                    Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw - 390,3 tyś
                    na liczbę ludności 3271,2 tyś, co daje ~0,119314013

                    Liczba ofert pracy gazetapraca.pl (05.06.2007)
                    Dolnośląskie - 2029
                    Małopolska - 1057
                    praca.gazeta.pl/gazetapraca/0,74775.html

                    Małopolska chłopem z KRUSEM stoi:)
                    A co do mieszkań, na DŚ Niemcy budowali murowane, także przetrwały do dziś;)
                    • mojetrzygrosze Żeby było całkiem OK trzeba dać małe sprostowanie 05.06.07, 21:27
                      sothink napisał:

                      > Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiebiorstw - 390,3 tyś na liczbę
                      > ludności

                      Szkoda tylko że tą ilość zatrudnionych przeliczasz na całkowitą liczbę
                      ludności a nie na liczbę zdolnych do pracy ;-)
                      • peteen Re: Żeby było całkiem OK trzeba dać małe sprostow 05.06.07, 22:16
                        ja, na ten przykład, czuję się niezdolny do jakiejkolwiek pracy...
                    • mojetrzygrosze Re: jeszcze raz 05.06.07, 21:39
                      > A co do mieszkań, na DŚ Niemcy budowali murowane, także przetrwały do dziś;)

                      Kazimierz Wielki na ziemi krakowskiej budował murowane już w XIV w. A budowle
                      z kamienia były w Krakowie jeszcze znacznie wcześniej ;-)
                      • sothink Re: jeszcze raz 06.06.07, 08:00
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=63410935&v=2&s=0
                        • mojetrzygrosze Re: jeszcze raz 06.06.07, 16:25
                          sothink napisał:

                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=63410935&v=2&s=0

                          No to Wrocławowi być może przybędzie jeszcze jeden konkurent w walce o Euro. I
                          mają podobnie jak Kraków dwie drużyny w I lidze.

              • 333a3 Re: Krakowianie są dumni ze swojego miasta już 75 05.06.07, 10:21
                mojetrzygrosze napisał:
                tentatore napisał:
                Sukiennice: Włosi Santi Gucci. i Giovanni il Mosca nazywany w
                Rzeczpospolitej Padovano
                > I Tomasz Pryliński ale o tym raczyłeś już zapomnieć...
                Coś się koledze "mojetrzygrosze" pomyliło Tomasz Pryliński architekt i
                konserwator nie był nigdy budowniczym Sukiennic ani ich nie przebudowywał, a
                tylko w latach (1875 - 1879) kierował ich konserwacją. Tak samo jak domu
                rodzinnego Jana Matejki w Krakowie przy ulicy Floriańskiej.
                Jeżeli chodzi o projekty jego autorstwa, to można wymienić: gmach Towarzystwa
                Ubezpieczeń przy ulicy Basztowej(1886). Projekt zakładu dla nieuleczalnie
                chorych fundacji Helclów (1890) i kasyna wojskowego w Krakowie.


                • mojetrzygrosze Re: Krakowianie są dumni ze swojego miasta już 75 05.06.07, 14:35
                  333a3 napisał:

                  > Coś się koledze "mojetrzygrosze" pomyliło Tomasz Pryliński architekt i
                  > konserwator nie był nigdy budowniczym Sukiennic ani ich nie przebudowywał

                  Nic mi się nie pomyliło, arkadowe podcienia Sukiennic są właśnie pomysłu
                  Prylińskiego. Te odcienia plus loggie na krótszym boku (jedna autorstwa
                  Padovano) stanowią właśnie o dzisiejszym wyglądzie Sukiennic. A Gucci jest
                  twórcą (i to nie jest pewne) "tylko" maszkaronów.
    • peteen bzdura... 06.06.07, 09:50
      są dumni grubo ponad 1000 lat, bo już wtedy z zachwytem pisał o nas ibrahim ibn
      jakub...

      ps. jesteś pewien swej ryzykownej tezy? a nawet jeśli na moment przyjmiemy, że
      jest ona prawdą, cóż w tym złego? w odróżnieniu od was, uczymy sie od
      najlepszych...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka