10.06.03, 21:19
chodź tu, m7, bo to do ciebie

mam gdzieś glinianą doniczkę, po obtłuczeniu kawałka na drzwi będzie jak
znalazł na domek dla chomika, skoro jego opiekun ma dwie ręce lewe

chyba że sam masz gdzieś w domu
Obserwuj wątek
    • mikolaj7 Re: okazja 10.06.03, 21:21
      chyba zartujesz. moj chomik nie bedzie mieszkal w lepiance

      jeszcze sie pokaleczy o krawedz
      • Gość: PETER PAN JUŻ MYŚLAŁEM,ŻE CHCESZ OBCIĄGAC GRATIS !!!!!!! IP: *.pp.com.pl 10.06.03, 21:24
      • jottka Re: okazja 10.06.03, 21:25
        zupełnie serio

        tzw materiały naturalne - drewno, glina - długo sie nagrzewają, więc przyjemny
        w nich chłodek latem. tradycyjnie zresztą chomikom obtłukiwało sie kawałek
        doniczki, bo im to przyjemne warunki kwazi-naturalne zapewnia, a i wygodnie
        kłąb waty na gniazdo można w nich uwić.


        w tym plastiku skatujesz zwierzę
      • emka_1 Re: okazja 10.06.03, 21:27
        krawędzie wygładzisz grubym papierem ściernym, i nie obrażaj zwierzątka, ze
        takie nuworyszowskie maniery posiada i tylko w plastiku może mieszkac:(
        • jottka eksperyment 10.06.03, 21:31
          było takie doświadczenie naukowe - zbudowano świnkom 3 domki: drewniany,
          ceglany i betonowy. poszły mieszkać do drewnianego.

          rozebrano drewniany, przeniosły sie do ceglanego.

          rozebrano ceglany, świnki zamieszkały pod gołym niebem - wnioski wyciągnij sam.


          ale nawet bezduszni naukowcy nie kazali im mieszkać w plastiku!!!
    • mikolaj7 Re: okazja 10.06.03, 21:29
      dajcie spokoj, nie bede robil z jego klatki smietnika. moze
      mu cos kupie w sklepie, a jak nie to wywale ten plastikowy
      domek i nie bedzie mial w ogole - poprzedni przezyl bez
      takiego luksusu dwa lata
      • wodnik74 Re: okazja 10.06.03, 21:31
        mikolaj7 napisał:

        > dajcie spokoj, nie bede robil z jego klatki smietnika. moze
        > mu cos kupie w sklepie

        ta dzisiejsza młodzież - w ogóle nie docenia hendmejdów
        >
      • jottka Re: okazja 10.06.03, 21:32
        dziecko drogie :) chomikom naprawdę można zaproponowac doniczkę na mieszkanie
        ku pełnemu zadowoleniu chomika

        a jak masz rozdrapy estetyczne, to namaluj kwiatki al fresco
        • emka_1 Re: okazja 10.06.03, 21:35
          ewentualnie z braku umiejetności manualnych możesz sprowadzić niezwykle droga
          doniczkę z Anglii, lub Włoch.
        • wodnik74 Re: okazja 10.06.03, 21:36
          jottka napisała:

          > dziecko drogie :) chomikom naprawdę można zaproponowac doniczkę na mieszkanie
          > ku pełnemu zadowoleniu chomika
          >
          > a jak masz rozdrapy estetyczne, to namaluj kwiatki al fresco

          no co Ty, mikołaj kupi takie papierkowe jak sprzedają na szewskiej, chyba nie
          będzie nic malować, no jak sobie to wyobrażasz??
          • emka_1 Re: okazja 10.06.03, 21:38
            może umoczyć rolki w farbie i próbowac ekwilibrystyki na doniczce. Cós sie
            pomaże i bedzie niezwykle modern.
          • jottka Re: okazja 10.06.03, 21:39
            malować może wedle woli nawet pisakiem, glina wiele wytrzyma

            a kwiaty papierowe to raczej dla kozy, chomik raczej ich nie wciągnie
            • jottka emkaaa, 10.06.03, 21:40
              nietaknietak

              bierzemy chomicę, puszczamy ją przez kałuże rozrobionej farbki, puszczamy na
              doniczkę

              myjemy i wycieramy łapki do sucha, liżąc rany, podziwiamy dzieło
              • emka_1 Re: emkaaa, 10.06.03, 21:42
                tak ma bidusia sama? a m7 tylko ideologie będzie dorabiał do dzieła?
                • jottka Re: emkaaa, 10.06.03, 21:44
                  to opatentowana metoda mojego kolegi na zajęcia plastyczne :)

                  w oryginale występował jamnik maciuś, pudło plakatówek i blok rysunkowy. kolega
                  miał nawyższe noty za polot i inwencję, a maciuś za pączka przelatywał ochoczo
                  przez każde podłoże
                  • emka_1 Re: emkaaa, 10.06.03, 21:48
                    opatentowana? Małpy malowały, osiołki ogonami, a poważni krytycy wyli z
                    zachwytu, natomiast burzujstwo kupowało za gruby pieniądz.
                    • jottka Re: emkaaa, 10.06.03, 21:54
                      opatentowana, bo marek za darmo nikomu sie nie chciał zwierzyć, skąd nagle ma
                      takie genialne pomysły na edzia, tj pana od plastycznego :(
            • emka_1 Re: okazja 10.06.03, 21:41
              nie wiadomo, sądząc z dotychczasowej diety:( Uzalezniony od farb i lakierów,
              klejów. Może parier drukowany też pochłania.
            • wodnik74 Re: okazja 10.06.03, 21:42
              nie wiem czy miłość mikołaja do jego chomika jest tak głęboka, żeby aż za
              malowanie się brać...
              no chyba że mikolaj nie chce tak z szacunku - żeby zwierzątko nie dostało
              palpitacji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka