Dodaj do ulubionych

robimy ściepę na leczenie dla sabiny?

11.06.03, 14:32
myślę, że w ramch akcji społecznej wyleczyliby ją(jego) za pół ceny...
Obserwuj wątek
    • marceliszpak Re: robimy ściepę na leczenie dla sabiny? 11.06.03, 14:36
      gph napisał:

      > myślę, że w ramch akcji społecznej wyleczyliby ją(jego) za pół ceny...
      >

      tak tak , tymbardziej ze ostatnio miala ciezkie chwile:
      - spoleczenstwo jej wypielo sie na jej kasandryczne mowy
      - przerznela dzisiaj prawie 500 pln
      - no i sie nie poopala bo zaraz bedzie padac
      - jezeli bedzie padac to nie zlapie jakiegos smakowitego cialka
      - jezeli nie bedzie smakowitego cialka to poziom frustracji seksualnej osagnie
      niebezpieczny poziom

      same nieszczescia , wiec pomozmy jej :)
      • gph Re: robimy ściepę na leczenie dla sabiny? 11.06.03, 14:38
        marceliszpak napisał:

        > gph napisał:
        >
        > > myślę, że w ramch akcji społecznej wyleczyliby ją(jego) za pół ceny...
        > >
        >
        > tak tak , tymbardziej ze ostatnio miala ciezkie chwile:
        > - spoleczenstwo jej wypielo sie na jej kasandryczne mowy
        > - przerznela dzisiaj prawie 500 pln
        > - no i sie nie poopala bo zaraz bedzie padac
        > - jezeli bedzie padac to nie zlapie jakiegos smakowitego cialka
        > - jezeli nie bedzie smakowitego cialka to poziom frustracji seksualnej
        osagnie
        > niebezpieczny poziom
        >
        > same nieszczescia , wiec pomozmy jej :)

        Twoja terapia może jej stan pogorszyć. ja jej leczył nie będę. docteur tripis
        raczej też nie. może jednak zostawmy to specjalistom z babińskiego???
        • marceliszpak Re: robimy ściepę na leczenie dla sabiny? 11.06.03, 14:39
          gph napisał:

          > Twoja terapia może jej stan pogorszyć. ja jej leczył nie będę. docteur tripis
          > raczej też nie. może jednak zostawmy to specjalistom z babińskiego???

          a moze tak lewatywa ? ponoc dobrze zrobiona jest w stanie wyleczyc wszystko
          • tripis Re: robimy ściepę na leczenie dla sabiny? 11.06.03, 14:41
            tak, zupelnie jak dobrze zrobiona lobotomia
            • kathy38 Re: robimy ściepę na leczenie dla sabiny? 11.06.03, 14:42
              a może pijawki?
              • bluetab70 Re: robimy ściepę na leczenie dla sabiny? 11.06.03, 14:44
                a może do pieca na trzy zdrowaśki??
                • tripis Re: robimy ściepę na leczenie dla sabiny? 11.06.03, 14:45
                  i skrzypcami po glowie...?
                • gph Re: robimy ściepę na leczenie dla sabiny? 11.06.03, 14:45
                  bluetab70 napisała:

                  > a może do pieca na trzy zdrowaśki??

                  o, to jest dobry, kołtuński zwyczaj. popieram!
              • marceliszpak Re: robimy ściepę na leczenie dla sabiny? 11.06.03, 14:46
                kathy38 napisała:

                > a może pijawki?


                ale tylko w czopkach :)
                • gph Re: robimy ściepę na leczenie dla sabiny? 11.06.03, 14:48
                  jeżeli ma wapory, trzeba jej konbiecznie krwi popuścić.
                  (niekoniecznie pijawkami :) hehe
          • wh2 terapia... 11.06.03, 15:58
            a może jak w szwejku płukanie żołądka rano i wieczorem a dotego zawijanie w
            mokre prześcieradło...
    • boldhead zróbmy jej plukanie żołądka połączone 11.06.03, 14:45
      • Gość: tomekha Re: zróbmy jej plukanie żołądka połączone IP: *.chello.pl 11.06.03, 15:00
        a moze ją po prostu zastrzelić.........najlepiej z procy:-)
        • boldhead Re: zróbmy jej plukanie żołądka połączone 11.06.03, 15:02
          jezeli idzie o zastrzelenie to najlepiej zrobic to deską.
          • gph Re: zróbmy jej plukanie żołądka połączone 11.06.03, 15:06
            boldhead napisał:

            > jezeli idzie o zastrzelenie to najlepiej zrobic to deską.

            albo armatą.
            • tripis Re: zróbmy jej plukanie żołądka połączone 11.06.03, 15:07
              albo kiścią winogron
              • boldhead zróbmy jej Bengala!!! 11.06.03, 15:08
                • gph cholera, leczyć mamy!!! 11.06.03, 15:10

                  a nie sami narażać się na obrażenia..
                  • boldhead Re: cholera, leczyć mamy!!! 11.06.03, 15:11
                    a tak tak. zapomnialem
                  • marceliszpak przeca ... 11.06.03, 15:12
                    przeca i tak wiadomo ze pacjent zejdzie przy leczeniu , wiec w ramach
                    ozczednosci lepiej od razu ubic :)
                    • boldhead Re: przeca ... 11.06.03, 15:12
                      i na plasterki!!!
                      • tripis Re: przeca ... 11.06.03, 15:14
                        no a satysfakcja...?

                        ciagle slysze: "satysfakcja gwrantowana"
                        wiec co jest do diabla...?!?
                        • boldhead Re: przeca ... 11.06.03, 15:15
                          każdy satysfakcje gwarantuje sobie sam...
                    • gph i właśnie z takim podejściem docteurem się nie 11.06.03, 15:20
                      zostaje.

                      nieprawdaż docteurze tripis?

                      nie ma przypadków beznadziejnych... są tylko beznadziejni lekarze.
                      • tripis Re: i właśnie z takim podejściem docteurem się ni 11.06.03, 15:22
                        tak, tak...
                        trzeba miec nadzieje
                        praca lekarza zwlaszcza nagrodzona usmiechem pacjentki
                        daje ogromna satysfakcje

                        gwarantowaną, rzecz jasna
                        • gph Re: i właśnie z takim podejściem docteurem się ni 11.06.03, 15:24
                          tripis napisał:

                          > tak, tak...
                          > trzeba miec nadzieje
                          > praca lekarza zwlaszcza nagrodzona usmiechem pacjentki
                          > daje ogromna satysfakcje
                          >
                          > gwarantowaną, rzecz jasna

                          e tam, uśmiech. jak rodzina nie da solidnej łapówki, sprzedając wcześniej akcje
                          unimilu, których szczęśliwą posiadaczką jest pacjentka, to ja się nie biorę do
                          roboty.

                          uśmiech może być zwodny..
                          • wodnik74 Re: i właśnie z takim podejściem docteurem się ni 11.06.03, 15:30
                            naprawde aż miło sobie poczytać patrzac jak jesteście ożywieni :))
                            • boldhead Re: i właśnie z takim podejściem docteurem się ni 11.06.03, 15:31
                              wodnik74 napisała:

                              > naprawde aż miło sobie poczytać patrzac jak jesteście ożywieni :))

                              Prawda????
                          • Gość: Chwdp. Re: i właśnie z takim podejściem docteurem się ni IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.06.03, 17:42
                            gph napisał:

                            > tripis napisał:
                            >
                            > > tak, tak...
                            > > trzeba miec nadzieje
                            > > praca lekarza zwlaszcza nagrodzona usmiechem pacjentki
                            > > daje ogromna satysfakcje
                            > >
                            > > gwarantowaną, rzecz jasna
                            >
                            > e tam, uśmiech. jak rodzina nie da solidnej łapówki, sprzedając wcześniej
                            akcje
                            >
                            > unimilu, których szczęśliwą posiadaczką jest pacjentka, to ja się nie biorę
                            do
                            > roboty.
                            >
                            > uśmiech może być zwodny..
                            >
                            Palec w dupę,ukłony.
                      • Gość: Chwdp Re: i właśnie z takim podejściem docteurem się ni IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.06.03, 17:43
                        gph napisał:

                        > zostaje.
                        >
                        > nieprawdaż docteurze tripis?
                        >
                        > nie ma przypadków beznadziejnych... są tylko beznadziejni lekarze.
                        >
                        >
                        Palec w dupę,ukłony.
    • wh2 Re: robimy ściepę na leczenie dla sabiny? 11.06.03, 16:09
      kompletny przepic adekwatnej kuracjii zaczerpnięty z pierwszego tomu przygód
      dobrego wojaka Szwejka

      1.dieta ścisła, rano i wieczorem po filiżance herbaty w cziągu trzech dni, przy
      tym bezwzględu na to na co się kto skarzy apirynę na poty
      2.(...) obfite porcje chininy w proszku, co nazywało się "lizaniem chininy"
      3.płukanie żołądka dwa razy dziennie litrem ciepłej wody
      4.lewatywa z wody mydlanej i gliceryny
      5.zawijanie w prześcieradło zamoczone w zimnej wodzie

      jak napisano kilka linijek wyżej ( w Szwejku ;-) ) kuracja ta słuzyła
      min. wypędzeniu "szatana sabotażu" z pacjentów co w danym przypadku wydaje się
      być bardzo adekwatne ;-)
    • Gość: tomekha Re: robimy ściepę na leczenie dla sabiny? IP: *.chello.pl 11.06.03, 16:27
      ja Ją moge przejechać moim samochodem-Trabantem--czyż nie romantyczna to smierć
      byłaby???
    • garg_ul Jak ja proponowałem 11.06.03, 20:14
      zrzutkę na mózg dla kol. sabbi, to nie było chętnych :(
      • tripis Re: Jak ja proponowałem 12.06.03, 08:31
        bo mozgu nie wystarczy miec
        tzreba go jeszcze uzywac...
    • Gość: sabba Re: robimy ściepę na leczenie dla sabiny? IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 12.06.03, 09:06
      a moze by tak...olac...czymkolwiek
    • frustrat Re: robimy ściepę na leczenie dla sabiny? 12.06.03, 14:42

      • das_bot Ostateczne rozwiązanie kwestii... 16.06.03, 09:48
        Spieszę poinformować, że zachowanie Sabbiny, czyli ustawiczne spamowanie forum
        wątkami kompletnie oderwanymi od rzeczywistości, powoli zaczyna wyczerpywać
        wymogi paragrafu o banie za problemy z mózgiem. Są dwa wyjścia: albo
        zaakceptować jej/jego istnienie traktując jako element lokalnego kolorytu, albo
        użyć odpowiednich funkcji technologicznych. Sprawa jest dość niejednoznaczna,
        zważywszy choćby fakt, że najbardziej niedorzeczne wątki kol. S. z reguły
        kolekcjonują sporo odpowiedzi. Prosze o opinie.

        das_bot
        • jottka Re: Ostateczne rozwiązanie kwestii... 16.06.03, 12:48
          das_bot napisał:

          > Sprawa jest dość niejednoznaczna, zważywszy choćby fakt, że najbardziej
          niedorzeczne wątki kol. S. z reguły kolekcjonują sporo odpowiedzi. Prosze o
          opinie.


          - jak jest to wątek pojedynczy i przyjemnie surrealistyczny, to czemu sie nie
          pobawić? :)

          - a w weekend na forum przychodzi sporo ludzi, którzy tu nie bywają na co dzień
          i wdają się z sabbi w dyskusje na poważnie, to też nabija posty

          - ale ostatnio wątki sabbi w swej masie cieszą sie już coraz mniejszym
          powodzeniem

          • tripis Re: Ostateczne rozwiązanie kwestii... 16.06.03, 12:54
            das_bot napisał:

            > Sprawa jest dość niejednoznaczna, zważywszy choćby fakt, że najbardziej
            > niedorzeczne wątki kol. S. z reguły kolekcjonują sporo odpowiedzi. Prosze o
            > opinie.

            to, ze watki sabbiny kolekcjonuja sporo odpowiedzi,
            moze byc takze zwiazane z faktem, ze sa osoby,
            ktore chetniej komentuja posty sabbiny,
            niz inne "poprawne politycznie" posty o wszystkim i niczym.

            Nie mozna takze wykluczyc, ze posty sabbiny
            moga byc uwazane za interesujace, poruszajace, "wymagajace" komentarzy
            a nawet czasem po prostu bardziej stymulujace do dyskusji niz inne...?

            kwestia gustow
            • jottka Re: Ostateczne rozwiązanie kwestii... 16.06.03, 12:57
              tripis napisał:

              > nawet czasem po prostu bardziej stymulujace do dyskusji niz inne...?


              lepiej oskubać czy oskórować? :)
              • tripis Re: Ostateczne rozwiązanie kwestii... 16.06.03, 12:59
                obedrzec ze skory...
                ;))))
                • jottka Re: Ostateczne rozwiązanie kwestii... 16.06.03, 13:04
                  rozumiem, że rękami dasbota?

                  a my sobie popatrzymy
                  • tripis Re: Ostateczne rozwiązanie kwestii... 16.06.03, 13:12
                    hmmm...
                    duzo ostatnio patrze
                    i wiecej faktycznie widze
                    ale im wiecej widze
                    tym mniej rozumiem
                    jak to jest...?
                    • marceliszpak Re: Ostateczne rozwiązanie kwestii... 16.06.03, 13:14
                      tripis napisał:

                      > hmmm...
                      > duzo ostatnio patrze
                      > i wiecej faktycznie widze
                      > ale im wiecej widze
                      > tym mniej rozumiem
                      > jak to jest...?
                      >
                      >
                      wiesz co , kup sobie rozowe okulary , pomaga , bo to co widzisz i tak sie nie
                      zmieni na lepsze
                      • marceliszpak acha jeszcze jedno... 16.06.03, 13:15

                        jak juz sobie kupisz te rozowe okulary to moze zobaczysz tabun jezy
                        przemykajacy ci pod krzeslem :)
                        • tripis Re: acha jeszcze jedno... 16.06.03, 13:18
                          zebym tylko z wrazenia
                          nie spadl z krzesla...
                          :))))
                          • marceliszpak Re: acha jeszcze jedno... 16.06.03, 13:19
                            tripis napisał:

                            > zebym tylko z wrazenia
                            > nie spadl z krzesla...
                            > :))))

                            to zalezy czy to bedzie tabun czy tabunek :)
                            • jottka Re: acha jeszcze jedno... 16.06.03, 13:29

                              > tripis napisał:
                              >
                              > > zebym tylko z wrazenia
                              > > nie spadl z krzesla...

                              porwany falą odlatujących jeży


                              napisz nam potem jak było
                              • tripis Re: acha jeszcze jedno... 16.06.03, 13:32
                                jesli po wyladowaniu na tabunie jezy bede jeszcze w stanie mowic
                                na pewno opowiem jak bylo
                                a'propos, wiecie, ze na forum muzyka pisze czlonek zespolu "Niemyte Jeże"...?
                                ;))))
                                • boldhead Re: acha jeszcze jedno... 16.06.03, 13:33
                                  dobrze ze nie zespołu "creampolo"
                                • jottka Re: acha jeszcze jedno... 16.06.03, 13:34
                                  tripis napisał:

                                  > jesli po wyladowaniu na tabunie jezy bede jeszcze w stanie mowic
                                  > na pewno opowiem jak bylo


                                  wystarczy jak dasz nam jakiś znak



                                  > a'propos, wiecie, ze na forum muzyka pisze czlonek zespolu "Niemyte Jeże"...?
                                  > ;))))

                                  propaguje czystość ducha?
                                • marceliszpak Re: acha jeszcze jedno... 16.06.03, 13:35
                                  jakbym teraz zakladal zespol napewno bym go nazwal 'tabun jezy' albo 'jak
                                  konie':)
                                  • jottka Re: acha jeszcze jedno... 16.06.03, 13:39
                                    lepiej - swobodni/ swobodne jak jeże
                                    • tripis Re: acha jeszcze jedno... 16.06.03, 13:42
                                      cos jak "Easy Jeże's"...?
                                      ;))))
                                      • jottka Re: acha jeszcze jedno... 16.06.03, 13:44
                                        izi jeżes, jeśli już



                                        a pieśń o jeżu ze 'świata dysku' pratchetta znasz?
                                      • marceliszpak Re: acha jeszcze jedno... 16.06.03, 13:44
                                        tripis napisał:

                                        > cos jak "Easy Jeże's"...?
                                        > ;))))

                                        albo 'jez on the run' :)
        • kathy38 drogi dasbocie 16.06.03, 13:46
          jak zapewne zauważy Wasza botowa inteligencja powyższy wątek został zaspamowany
          wypowiedziami kompletnie oderwanymi od tematu wątku tudzież od rzeczywistości,
          dlatego wnioskuję aby osoby udzielające się również zostały ukarane z paragrafu
          o banie ...
          • jottka Re: droga kathy 16.06.03, 13:48
            a które to niby wypowiedzi są oderwane od rzeczywistości???


            marceli bez jeża dnia nie przeżyje
            • marceliszpak hmmmmmm 16.06.03, 13:51
              jottka napisała:

              > a które to niby wypowiedzi są oderwane od rzeczywistości???
              >
              >
              > marceli bez jeża dnia nie przeżyje

              jottka blagam cie nie mow tak bo zapuszkuja mnie nie tylko za spam ale i za
              znecanie sie nad jezami. napisalas to tak jakbym je jadl :(
              • jottka Re: hmmmmmm 16.06.03, 13:56
                ja tam nie wiem, co ty z nimi robisz

                ale nie martw sie, w razie czego bedziemy ci przemycać jeża dziennie na
                montelupich
                • marceliszpak Re: hmmmmmm 16.06.03, 13:58
                  jottka napisała:

                  > ja tam nie wiem, co ty z nimi robisz

                  jak to nie wiesz ? ustawiam je w tabun (co nie jest latwe bo sie strasznie
                  wierca) i puszczam galopem przez caly pokoj

                  > ale nie martw sie, w razie czego bedziemy ci przemycać jeża dziennie na
                  > montelupich

                  to dopiero po miesciacu bede mogl sformowac porzadny tabun :(
                  • jottka Re: hmmmmmm 16.06.03, 14:00
                    marceliszpak napisał:

                    > ustawiam je w tabun (co nie jest latwe bo sie strasznie
                    > wierca)

                    za mało środków motywujących


                    > i puszczam galopem przez caly pokoj

                    za mały rozbieg


                    > to dopiero po miesciacu bede mogl sformowac porzadny tabun :(

                    co drugą będziemy przemycać samiczkę
                    • marceliszpak Re: hmmmmmm 16.06.03, 14:07
                      jottka napisała:

                      > marceliszpak napisał:
                      >
                      > > ustawiam je w tabun (co nie jest latwe bo sie strasznie
                      > > wierca)
                      > za mało środków motywujących

                      a cym mozna motywowac jeze?

                      > > i puszczam galopem przez caly pokoj
                      > za mały rozbieg

                      w celi bedzie jeszcze mniej miejsca na galop

                      > > to dopiero po miesciacu bede mogl sformowac porzadny tabun :(
                      > co drugą będziemy przemycać samiczkę

                      a kto je bedzie parowal ?

                      • jottka Re: hmmmmmm 16.06.03, 14:11
                        marceliszpak napisał:

                        > a cym mozna motywowac jeze?

                        zapewne nadzieją na dobry galop


                        > > w celi bedzie jeszcze mniej miejsca na galop

                        pomyśl o stołówce więziennej



                        > a kto je bedzie parowal ?

                        a co będziesz robił na dożywociu?
                        • marceliszpak Re: hmmmmmm 16.06.03, 14:15
                          jottka napisała:

                          > > > w celi bedzie jeszcze mniej miejsca na galop
                          > pomyśl o stołówce więziennej

                          jak ty sobie wyobrazasz ze bede 30 jezy nosil w kieszeni?

                          > > a kto je bedzie parowal ?
                          > a co będziesz robił na dożywociu?
                          tiaaaaa , rozwine najwieksza hodowle jezy na swiecie
                          • jottka Re: hmmmmmm 16.06.03, 14:20
                            marceliszpak napisał:

                            > jak ty sobie wyobrazasz ze bede 30 jezy nosil w kieszeni?


                            zrobisz sobie płaszczyk a la neo w matriksie, tylko że z jeży

                            bardzo stylowe



                            > tiaaaaa , rozwine najwieksza hodowle jezy na swiecie

                            wreszcie bedzie czym promować to miasto
                            • marceliszpak Re: hmmmmmm 16.06.03, 14:23
                              jottka napisała:

                              > zrobisz sobie płaszczyk a la neo w matriksie, tylko że z jeży

                              ino te jeze musza pozniej galopowac wiec nie mozna je tak chamsko zszyc

                              > wreszcie bedzie czym promować to miasto

                              z informatora kulturalnego miasta krakowa:
                              - wawel
                              - wieliczka
                              - hodowla jezy
                              • Gość: sabbina Re: hmmmmmm IP: *.pl / 192.168.1.* 16.06.03, 14:26
                                czemu różni wujkowie mnie na wdowrcu PKS miętoszą i macają?
                                czemu dzieci na mnie charkają jak idę na giełdę TOMEKS?
                              • jottka Re: hmmmmmm 16.06.03, 14:28
                                marceliszpak napisał:

                                > ino te jeze musza pozniej galopowac wiec nie mozna je tak chamsko zszyc

                                one sie łapkami sczepiają i w ten sposób wzmacniają sobie mięśnie w ramach
                                suchej zaprawy!!!

                                żeby tak nic o jeżach nie wiedzieć :(



                                • tripis Re: hmmmmmm 16.06.03, 14:31
                                  to jak sie tak szczepiaja, to sa szczepione...
                                  łapkami
                                  ;)))
                                  • jottka Re: hmmmmmm 16.06.03, 14:35
                                    higieniczne zwierzątko
                                    • marceliszpak Re: hmmmmmm 16.06.03, 14:44
                                      jottka napisała:

                                      > higieniczne zwierzątko
                                      kazde zwierzatko w takiej duzej hodowli musi byc szczepione
                                      • tripis Re: hmmmmmm 16.06.03, 14:48
                                        a hodowca...?
                                        tez musi byc szczepiony...?
                                        • marceliszpak Re: hmmmmmm 16.06.03, 14:50
                                          tripis napisał:

                                          > a hodowca...?
                                          > tez musi byc szczepiony...?
                                          pewnie musi , ale z czym?
    • das_bot Chyba nie mam wyboru... 16.06.03, 16:31
      Proponuje spojrzeć na tę serię wątków założoną przez kol. Sabbinę w okolicach
      14.20...
      • bluetab70 Re: Chyba nie mam wyboru... 16.06.03, 16:33
        chyba czas podjąć męską / bocią?? decyzję ;)
      • marceliszpak Re: Chyba nie mam wyboru... 16.06.03, 16:33
        das_bot napisał:

        > Proponuje spojrzeć na tę serię wątków założoną przez kol. Sabbinę w okolicach
        > 14.20...

        te trzeba wyciac , ale to jest najprawdopodobniej inna osoba niz sabbina (z
        zarejstrowanym nickiem)
      • peteen przecież to nie ona... 16.06.03, 16:34
        sprawdź no dokładnie ip, ktoś wkurzony a spłycony to uczynił, nieprawdaż ?...
      • mikolaj7 Re: Chyba nie mam wyboru... 16.06.03, 16:36
        chyba masz tam podglad ip? przeciez ta dzisiejsza seria to nie sabbina..
    • das_bot No, zobaczymy jak to będzie... 16.06.03, 16:42
      Jakby co, tom gotów do śledztwa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka