Dodaj do ulubionych

nadgorliwość w Barcelonie....

23.06.07, 19:53
Mówi sie ,ze nadgorliwość gorsza niż faszyzm. Nie wiem czy to ochroniarze,czy lokatorzy tak namiętnie zaykają drzwi od śmietnika. Mamy psa po operacji nogi,córeczka póki co w wózeczku...a beztalencie - architekt zaprojektował nam wejście wylącznie ze schodami /wbrew zreszta przepisom - no,ale P.Szczurek nie takie rzeczy g....obchodzą/ . Jeśli moge Was prosić - przestacie sie tak przejmować rolą i blokować te drzwi,już i tak upokarzające jest wychodzenie śmietnikiem. Swoją energię skierujcie np. na nauczenie sie mówić dzień dobry,albo pogonienie w te pedy administratora tego bublowatego osiedla,albo pogonieniem stad listonosza ,który rozrzuca nasze listy po klatkach i sami je sobie przekazujemy. Na prawdę jest wiele do zrobienia - zostawcie te drzwi w spokoju,skoro je wciaż blokujecie - znaczy ,że tam bywacie i też nimi / lenie ;] / łazicie. Jest taka mozliwość ,że oberwało sie moim sasiadom za darmo,bo wszystkiemu winni "sumienni i dobrzy " inaczej ochroniarze. Jeśli ich wozy patrolowe,mundury i takie tam gadżety są tylko po to ,żeby zasuwać drzwi śmietnika - to Ci rzeczywiście przejęli sie rolą i poza czrnym mundurem i nadgorliść ich jakos brzydko kojarzy. Lepiej skoncentrowalibyście sie na samochodach parkujacych przy bramach,furtkach,na trawnikach,zorganizowalibyście sobie inne miejsce do nocnych pogawedek / bo mi dziecko budzicie /. Przypomina mi się .Szczurek taki żarcik - karteczki na drzwiach ,że mamy sobie rowery pilnować :)....i ta baba ma czelność wynajmować ochronę ? :) Pozdrawiam . Andrzej Carmann
Obserwuj wątek
    • makitheman Re: nadgorliwość w Barcelonie.... 23.06.07, 20:15
      Miast sie wyzalac, przyjdz na zebranie a nie pisz co byś chciał, bo to nic nie da, "jak nie głosujesz to nie
      jęcz".
      • godfather1979 Re: nadgorliwość w Barcelonie.... 24.06.07, 19:48
        Co z tego, że Andrew przyjdze na zebranie, skoro nie ma prawa głosu?
        • makitheman Andrew rules... 24.06.07, 19:54
          ma, ma tyko musi się o to postarać, a jak się nie stara, to biedakowi będą drzwi od smietnika zamykać... I
          hałasować pod oknemi inne dyrdymały... On szczeka jak jego pies, nie tam gdzie trzeba i bez sensu...
          • carmann Re: Andrew rules... 28.06.07, 07:03
            tak - Ty jak zwykle masz racje - moj Ty mędrco osiedlowy jak ten zbanowany maksimus - masz racje - moj pies szczeka tam gdzie nie trzeba i bez sensu. Jak ja tego moglem wczesniej nie zauwazyc?
      • carmann Re: nadgorliwość w Barcelonie.... 28.06.07, 07:00
        p.Szczurek takim jak ja nie daje prawa glosu,a skutecznosc tych Waszych zebran jest taka,ze te drzwi od smietnika to mały pikuś.
    • barcellona Re: nadgorliwość w Barcelonie.... 24.06.07, 18:56
      ????
      Nie bardzo rozumiem... z tego co ja kojarzę, a mieszkam w Barcelonie, to osiedle przystosowane jest dla niepełnosprawynych. Wszyscy biegają z wózkami przez dziedziniec i górną bramką. Wystarczy zjechać windą na poziom parteru a nie garażu i po sprawie. Czy te 200 metrów to naprawde taki problem???
      Ja jestem za zamykaniem drzwi od śmietnika.
      • carmann Re: nadgorliwość w Barcelonie.... 28.06.07, 07:05
        tak ,to duzy problem. Chetnie Ci pokaże jak chcesz. Pozdrawiam.
        • barcellona Re: nadgorliwość w Barcelonie.... 29.06.07, 20:47
          Wiem jak to jest, stąd moje zdziwienie dlaczego jedni mogą biegać przed dziedziniec a inni nie???
          • konkurs_pk Re: nadgorliwość w Barcelonie.... 30.06.07, 01:58
            carmannowi zawsze pod gorke.
            • carmann Re: nadgorliwość w Barcelonie.... 04.07.07, 14:19
              no...chyba ,ze schodze z górki ;]

              ale spoko...nie załamuję sie,przyjdzie taki czas ,że wyrwę sie z tego niesympatycznego osiedla. Trzymajcie kciuki,w tym mozna na Was liczyć,to się czuje:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka