Dodaj do ulubionych

stare windy

26.07.07, 09:41
Szukam dokładnych adresów w krakowie ze starymi windami.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • emelem1 Re: stare windy 26.07.07, 09:44
      po co Ci one? chcesz gratisowo wymienić na nowe?
      • redemptore Re: stare windy 26.07.07, 09:46
        nie, chciałabym o nich napisac
        • gosia.43 Re: stare windy 26.07.07, 09:52
          jakaś cząstka podpowiedzi jest tu:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=66291107
        • helenka17 Żerowanie na energii i wiedzy innych... 26.07.07, 10:06
          redemptore napisała:

          > nie, chciałabym o nich napisać


          ...jako cecha wyróżniająca internetowych "riserczerów". Jeśli chciałabyś o czymś
          napisać, to siadaj i pisz, a nie kombinuj jak za darmo wyciągnąć jak najwięcej
          informacji od tych, którzy wiedzą.. Polecam studia w Muzeum Inżynierii
          Miejskiej. Albo w archiwach budownictwa. Moja wiedza nie leży na ulicy - już
          przestała.

          H.
          • gosia.43 Re: Żerowanie na energii i wiedzy innych... 26.07.07, 10:31
            Ostro , ostro trochę.. ) Ale czemu nie. Człowiek jak nie włozy w coś , w
            cokolwiek swojej wiedzy i trochę trudu i jeszcze czasu , czy ja wiem moze
            jakiegoś poświęcenia no to cóż to za praca będzie..A gdzie wogóle jakaś pasja..
            Eee , szkoda gadać , łatwizna tylko i łatwizna wszędzie..))

            p.s. a kiedys to się mówiło nawet , ze pieniądze leżą na ulicy , a dziś to już
            nic nie chce .. no ale wszystko sie zmienia , i ludzie też a nawet czasami
            sygnaturki..))
    • redemptore Re: stare windy 26.07.07, 10:55
      nie prosze Cię helenko, o napisanie tekstu, tylko podanie adresów, jesli nie
      chces -nie zmuszam Cie, nie sadziłam, ze stare krakowskie windy to jakas wiedza
      tajemna, którą trzeba zdobywać na studiach. Jezeli sama bede szukac wind nigdy
      nie bede miała pewnosci, ze wyczerpałam temat. A dzieki temu forum bede miała
      pelniejszy obraz sytuacji. Na nikim nie zeruje.
      Pozdrawiam
      • helenka17 Re: stare windy 26.07.07, 11:22
        O cokolwiek (mnie?) prosisz, podtrzymuję swoją opinię w tej mierze: posługiwanie
        się energią innych. Z racji różnicy wieku popadam w ton mentorski - co zrobić:
        Macie mili Państwo nawyk nieuświadomiony brania tego, co cudze, nawet bez
        refleksji, że cudze.
        Kopiujecie całe książki bez świadomości popełniania zwykłej kradzieży.
        Sztuka robienia notatek pada - w Jagiellonce kolejki młodych leni ustawiają się
        do ksero żeby kopiować przedwojenną prasę,tak,jakby miała to wiecznie znosić.

        Windy w Krakowie to nie jest wiedza tajemna - tylko nieuporządkowana.
        Nie ma studiów na których tego uczą. Nie ma też podręczników. W kilku (powtarzam
        KILKU) książkach są niekiedy umieszczone przekroje poprzeczne budynków,a z nich
        można wnosić o obecności wind.
        Dalej: wiedza o tym bierze się WYŁĄCZNIE z osobistego doświadczenia. I pamięci o
        wnętrzach budynków, w których się było. I widziało. Bo być - i widzieć, to nie
        to samo.
        Ponadto ktoś tu już podał link (Gosia) do wątku o kamienicach z windami,
        obrabianego kilka dni temu.
        Na deser ciekawostka: w projekcie Collegium Novum tak że była winda, ale nigdy
        nie zrealizowana, podczas ostatniego remontu ulokowano windę w w innym miejscu.

        H.
        • spokkkooo Re: stare windy 27.07.07, 12:50
          helenka, masz jakis problem ze swoim ego. wyluzuj sie dziewczyno. swiat nie
          sklada sie wylacznie ze zlodziei, leni i leserow. sa tacy, ktorzy wykorzystujac
          mozliwosci wspolczesnej techniki gromadza wiedze, by przekazac ja dalej. Ty
          jednak swoja wiedze mozesz zachowac tylko dla siebie albo swoich wybrancow.
          nikt Cie nie zmusza do niczego.
          milego dorastania.
          • helenka17 citttooo 27.07.07, 16:34
            Rozumienie prostych tekstów okazuje się być nie lada sztuką.
            Ale zanim to zrozumiesz, to skorzystaj może z "możliwości współczesnej
            techniki", w szczególności z wyszukiwarki tego forum, a te pozwolą Ci
            zorientować się, ile sprawdzonych informacji zostało tu opatrzonych podpisem
            helenka17

            No i tak.

            H.
            • peteen nie zadzieraj ze spokkkooo... ;c) 27.07.07, 16:37
              on zaraz zapisze się na kurs nlp i dopiero wtedy ci, helenko miła, pokaże...
              • helenka17 Co mi znowu pokaże? 27.07.07, 16:41

                • peteen pytasz o szamaństwo? 27.07.07, 16:43
                  się znaczy o to, co on ci (w ramach tego nlp)?
                  lepiej nie wiedzieć, a może oni tam jakiej sodomii uczo?
              • helenka17 Umkło 27.07.07, 16:43
                miało być : "Co mi znowu pokaże? Jakieś śfiństfa na pewno..."

                H.
            • spokkkooo Re: citttooo 30.07.07, 12:33
              w imieniu wlasnym oraz wszystkich, ktorzy "z racji krótkiego tutaj stażu
              narażeni są na zwykłą śmieszność", nie potrafia korzystac z wyszukiwarki forum,
              dla ktorych "rozumienie prostych tekstów okazuje się być nie lada sztuką", lub
              chca po prostu szukaja ze zwyklej podpowiedzi chcialem Ci, droga Helenko,
              serdecznie podziekowac za to, ze jestes i trwasz, dzwigasz na sobie niczym
              atlas sklepienie, ciezar wiedzy, która "nie leży na ulicy - już
              przestała" i umiejetnosci, dzięki którym wiele "sprawdzonych informacji zostało
              tu opatrzonych podpisem helenka17". dziekuje za to wszystko! jestes wspaniala!
              klakier peteen tez! trzymajcie sie mocno!
              p.s.
              a moze wystarczylo, zamiast popaść "w ton mentorski" napisac w odpowiedzi na
              post redemptore "poszukaj w wyszukiwarce forum"? no coż, "rozumienie prostych
              tekstów okazuje się być nie lada sztuką"...
              • peteen ooo, spokkkooo juz po szkoleniu nlp... 30.07.07, 12:37
                sądząc po formie i treści ostatniego postu...
                • spokkkooo Re: ooo, spokkkooo juz po szkoleniu nlp... 30.07.07, 12:43
                  hehe, calkiem dobre. ale nietrafne, jesli mial to byc komplement. szkolenia
                  jeszcze nie odbylem. daje rade bez.
                  • peteen Re: ooo, spokkkooo juz po szkoleniu nlp... 30.07.07, 12:53
                    wspieramy cię, wspieramy cię...
    • redemptore Re: stare windy 26.07.07, 15:41
      i chyba o to własnie chodzi, helenko, na tym forum, aby sobie pomagac i
      wymieniac się informacjami. gdyby te o ktore prosze mozna bylo latwo zdobyc
      samemu nie bylo by mnie tutaj.
      ps. nie kseruje calych ksiazek i na pewno nie jestem taka osoba na jakie pani
      zalila sie w opisie. ciezko pracuje i nie w zyciu nie wykorzystalabym cudzej
      pracy dla swoich korzysci.
      • helenka17 Hm, hm 27.07.07, 16:30
        Proszę moich rozterek nie brać osobiście do siebie.
        To raczej ubolewanie nad całym pokoleniem.
        Jeśli mowa o umieszczaniu tu informacji, to z racji krótkiego tutaj stażu
        narażona jest Pani na zwykłą śmieszność,ponieważ ilość informacji - zwykle
        sprawdzonych - które tu umieściłam, zapełniłaby niejedną książkę.
        Poważnie...
        Zachęcam do skorzystania z wyszukiwarki tego forum... (c:

        H.
        • peteen a na cholerę 2 wątki o identycznej treści? 27.07.07, 16:32
          niektórzy mają kłopot z czytaniem ze zrozumieniem?
          • helenka17 A bo tamten drugi - proszę Jaśnie Pana - 27.07.07, 16:39
            ...dawno już przestał traktować o windach. Tylko tytuł mu został.
            Boksujemy się nieznacznie w sprawach ogólnych.

            Skorojeżeli o windach mowa, to czy Pan się może orientuje, dlaczego w dawnym
            hotelu Holiday Inn, w dalszej części umowy zwanym Continental, za czasów naszej
            młodości zagraniczni podróżni szczelnie otulali się płaszczami przed wejściem do
            windy?
            Ano bo obok na ścianie widniało jak byk:

            WINDY
            LIFTS

            H.
            • peteen urocza anegdota... 27.07.07, 16:42
              jak to zykle u helenki...

              najfajniejsze stare winy żem widział w nowym jorku, jeszcze z ręcznym hamulcem
              i "panem windowym", czyli liftmanem
              • helenka17 Re: urocza anegdota... 27.07.07, 16:47
                ...i dlatego to właśnie "szczasem" słowo WINDY zastąpiono czystopolskim słowem
                "DŹWIGI"
                Żeby nie było śmieszności.
                Zbytniej.
                Sama żem widziała

                H.
                • gosia.43 Re: urocza anegdota... 27.07.07, 16:58
                  O przepraszam , z całym szacunkiem - ale własnie tym razem odpowiedż nie jest
                  kompletna ; bowiem pisze : dźwigi towarowe albo osobowe. I co do tych
                  ostatnich jeszcze duzo pisze innych rzeczy - choćby nawet : ilość
                  dopuszczalnych osób albo waga całkowita.. z czym zupełnie sie nie mogę
                  zgodzić - bo w zaden sposób sie to nie pokrywa czy równoważy - jak kto woli..
                  ale poza tym jednym drobnym przeoczeniem : pozostaję w poważaniu
                  gosia
                  • helenka17 Otusz więc 27.07.07, 17:32
                    Proszę sobie wyobrazić, że NIE.
                    Bo Wacanna ma na uwadze tabliczki,tzw znamionowe, że habryka, że naprawiać,że
                    dzwonić i takie tam. Dźwik osobowy ,udźwik teletoatele osup.
                    Podczas kiedy w anegdocie występują litery s mosiondzu pszykrencone fprost do
                    ściany tego to wzmiankowanego wczesniej hotelu. Do ściany - dodajmy - wewnętrznej.
                    Mało tego.
                    W tym to hotelu ściany - jak w każdym szanującym się hotelu ze socjalizmu - były
                    wyłożone tak zwanom boazeriom, zmajstrowanom z wielgich płyt wiórowych
                    oklejonych zagranicznemi okładzinami, z tropikalnego (niejednokrotnie - nie
                    bójmy się tego słowa: TROPIKALNEGO) dżewa. Stolarstwo ówczesne nazywało takie to
                    płyty (owaga, trudne słówko) SZPALETAMI.
                    I litery mosiężne do tych to szpaletów były przykręcone, stanowiąc ozdobę i cud
                    piękności hotelu na głęboko zagranicznym poziomie.

                    H.
                    • gosia.43 Juz dobrze , dobrze....)) 27.07.07, 17:46
                      A skądże ja - taka zwykła , słaba kobieta mam się tyle na tych dżwigach znac i
                      na tych trudnych szpaletach...eee.. zostawiam to facetom i "mocnym" kobietom..
                      p.s. a tak serio - to na windzie , którą jeżdżę codziennie do pracy jest
                      napis : "dźwig osobowy" - ale to sie pewnie ktoś pomylił tak pisząc..)) a w
                      środku pewnie i jakies tabliczki i znamiona i alarmy też są....
                      no już dobrze...)))
    • redemptore Re: na zakonczenie 29.07.07, 07:44
      nie chciałam aby moje pytanie przerodziło sie w takie dyskusje. z gory
      przepraszam wszystkich, ktorych ono poirytowalo. nie wiedzialam że temat starych
      wind jest na tym forum od dluzszego czasu obecny, siegne do archiwum. dziekuje
      wszystkim za wpisy i pomoc, nawet Helence ;)
      pozdrawiam serdecznie wszystkich
    • taylorforester Re: stare windy 03.08.07, 19:40
      za poźno, juz o nich pisano obszernie, sama jestem tego sprawca;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka