Gość: burlasino
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.08.07, 09:37
W rozmowie z Mikołajem Lizutem biskup Tadeusz Pieronek powiedział
m.in, że religia "to normalny przedmiot i powinien mieć taki sam
status jak inne".
Otóż nie, proszę szanownego biskupa. "Normalne przedmioty" dotyczą
wiedzy obiektywnej, a nie bytu mniemanego i nabudowanej na owym
mniemanym bycie teorii i praktyki. Rozumując w ten sam sposób, co
pan biskup, równie dobrze można nauczać w szkole odczyniania złego
i zamawiania chorób z listkiem bobkowym na czole, a następnie
wpisywać oceny z tego "przedmiotu" na świadectwo. Tylko czy wówczas
szkoła będzie nadal elenetem systemu edukacji czy kólkiem
folklorystycznym?