Krok do Europy czy terror hałasu?

27.08.07, 13:14
wydawac zgode na koncerty w godzinach od 9 rano do 22 wieczorem

niegdzie nie jest powiedziane ze koncert MUSI odbywac sie po zmroku

ludzie maja prawo miec spokoj
prywatna zabawa nie moze ingerowac w normalne zycie miasta

proste logiczne banalne w realizacji
    • Gość: lukasz Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 13:17
      Na miły Bóg ja nie rozumiem takich ludzi, chcą żyć w mieście,ale żeby było jak
      na wsi. Wszystko ma wady i zalety, i jedną z zalet (dla mnie),a dla innych
      wad,jest fakt koncetów, fetiwali etc. Chce mieć spokoj w wolnym kraju to niech
      jedzie w biezczady, bedzie miala nature,cisze etc. Ludzie raz na jakis czas
      sie cos dzieje w tym miescie,a wam jeszcze zle. Nie mowie,ze slucham takiej
      muzyki i ze bylem na coke nie bylem,ale ciesze sie ,ze inni ktorzy lubia taka
      muze mieli szanse zobaczyc muzykow,ktorzy lubia. I nie pie..ie,ze bylo az
      tak glosno bo ja mieszkam na 2-pulku lotniczego, obok aleji jp2 i jakos dalo
      sie spac. pozdro
      • Gość: Zen Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.crowley.pl 27.08.07, 13:46
        Miasto powinno przede wszystkim poprawnie funkcjonować a nie cały
        czas się bawić. Jest ciągły nacisk na organizowanie imprez, masowych
        i najlepiej za darmo, a nie ma żadnego nacisku na to żeby miasto
        było po prostu sprawne i funkcjonalne. Nie samą zabawą żyje
        człowiek, dobrobyt bierze się z pracy a nie ciągłego imprezowania.
        Większość masowych imprez ma charakter populistyczny, zamydlania
        oczu, zeby plusy imprez przesłoniły minusy życia tutaj.
        Powoli powoli dochodzimy do tego że na przeciętnej wsi będzie się
        żyło wygodniej niż w tym mieście. Nie doceniają jeszcze tego
        mieszkańcy napływowi którzy właśnie ze wsi pochodzą -
        chcą "wielkiego" miasta, betonu, ruchu, hałasu i spalin, kiedy się
        trochę zestarzeją dopiero odczują jak źle się tutaj żyje.
        • fnoll heh, bo reklamy zawsze są głośne 27.08.07, 22:44
          podzielam zdanie tych, którzy nie życzą sobie tego rodzaju hałasów, bo
          przypatrzmy się, z czym mieliśmy do czynienia - wspólną reklamą napoju z
          bąbelkami i produktów największych wytwórni płytowych

          w TV człowiek może reklamę przełączyć

          na billboard może nie patrzyć

          dlaczego o trzeciej w nocy ma być zmuszany do słuchania mega-reklamy?
      • Gość: jasiol Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.07, 14:13
        Widzisz drogi misiu, zgodnie z przepisami _każdy_ ma prawo do ciszy u siebie w
        domu - również ci, którzy mieszkają w mieście. I psim obowiązkiem władzy jest
        tego pilnować.
        A to, że Pan Prezydent Majchrowski zajmuje się głównie propagowaniem swojej
        osoby zamiast zajmować się miastem, to jest zupełnie inna sprawa - ale tylko do
        czasu aż jakiś wpieniony prawnik wytoczy proces miastu i z moich podatków będą
        mu odszkodowanie płacić.

        pozdrawiam
        jasiol
    • Gość: foka Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.ists.pl 27.08.07, 13:32
      a co dobrego jest z nocnych hałasów?
      koncert nocne niech sie odbywaja w halach
    • Gość: nora Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 13:35
      Mieliście ten hałas tylko przez jedną noc. A na Kazimierzu nie śpimy
      już od kilku lat z powodu nocnych burd i wrzasków nawalonych gości
      oraz triumfalnych przejazdów motorów i samochodów bez tłumika. I
      nikogo poza mieszkańcami to nie obchodzi!
      • Gość: o co chodzi Mieszkania na Kazimierzu są w cenie IP: *.ghnet.pl 27.08.07, 13:37
        Można dobrze sprzedać i wyprowadzić się na Azory, albo Prokocim.
        • Gość: nora Re: Mieszkania na Kazimierzu są w cenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 16:09
          Nie myśmy wprowadzali się pod, nad czy obok knajpy, tylko to
          zafundowało nam miasto i teraz nie potrafi wyegzekwować
          obowiązujących przepisów prawa. Czy wolno jeżdzić bez tłumika - NIE,
          czy wolno zakłocać ciszę nocną obowiązującą w konkretnych godzinach -
          NIE, czy wolno demolować cudzą własność - NIE, czy woln kląć
          niemiłosiernie i głośno w miejscach publicznych - NIE, czy wolno
          prowadzić samochód po pijaku - NIE!
          Chodzi również o odrobinę kultury na co dzień, jeśli wiesz o czym
          mówię.
        • Gość: GK Re: Mieszkania na Kazimierzu są w cenie IP: *.pro.lama.net.pl 27.08.07, 20:18
          Zapraszam do przenocowania na Prokocimiu przez kilka dni, to zmienisz opinię o
          tutejszym spokoju. Dresiarstwo i kibole nie pozwolą Ci odróżnić dnia od nocy.
          A swoją drogą nie zazdroszczę i nie dziwię się wkurzeniu mieszkających w
          okolicach Coke Live Music Festival, jeśli było go słychać nawet u mnie na
          Prokocimiu.
    • Gość: nora Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 13:38
      Przestrzega się tego, ale w okolicach Rynku, gdzie już prawie nikt
      nie mieszka!
    • Gość: Jacek_dnb Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.compower.pl 27.08.07, 13:42
      organizacja imprez na terenie bylego lotniska to super sprawa, idealne miejsce
      na takie inicjatywy, wiem ze bywa to uciazliwe bo sam mieszkam 100 dalej, ale co
      zrobic - uroki mieszkania w miescie, poza tym to bylo tylko kilka godzin
      dziennie ;p
    • Gość: wujo Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 14:18
      Wypada mieć nadzieję, że ten festiwal (choć to nie moja muzyka) będzie rósł w
      siłę i stanie się porównywalną potęgą do Heinekena. Wreszcie w naszym mieście
      jest impreza na europejskim poziomie. Przynajmniej w jakimś stopni rekompensuje
      to brak obiecywanej od lat hali widowiskowej (brawo panie Majchrowski).
      Stetryczałym dziadom narzekającym na hałasy radzę kupić stopery. Sam mieszkam
      blisko wałów wiślanych i nie dzwonię na policję w czasie corocznych wianków,
      mimo iż na tą imprezę nie chodzę.
    • Gość: m. coke ok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 14:23
      mieszkam na salwatorze, slysze dobrze i wianki i wszystko co sie dzieje na
      bloniach (a mniejsze i wieksze rzeczy dzieja sie prawie co tydzien). wole coke
      festival niz budke suflera (tych to nienawidze, straszny sie polos przy nich
      robi). slysze tez dokadnie mecze na cracovii. i co? czy z powodu tego ze co
      weekend mam glosno w tym miescie mialoby sie przestac dziac cokolwiek?
      • Gość: GK Re: coke ok IP: *.pro.lama.net.pl 27.08.07, 20:21
        Odkąd to Wianki czy mecze na stadionie Cracovii hałasują o 1-ej w nocy? Bo to o
        hałas o takiej porze chodzi z Coke Live Music Festival. Warto poczytać ze
        zrozumieniem ;)
    • Gość: Piotr Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 14:40
      KRAKOW TO WIOCHA BO:
      wymiotowac mi sie chce...grac nie wolno,ma byc smutno-budowac nic nie wolno bo
      ma byc ladnie,remonotwac ulic nie wolno bo ma nie byc korkow, zburzyc
      szkieletora nie wolno bo jest symbolem miasta, drogi do Zakopanego nie wolno bo
      ludzie zadepcza Tatry...nie zniose dluzej zacofanych starych krakusow
      narzekajacych,mieszkajacych w swoich dziurach albo tylko nazywajacych sie
      takowymi..ble!!!!!afery w centrum,na kazimierzu, na starym lotnisku gdzie jest
      koncert...kurxx mac!-wyjezdzam.

      Jesli nie wiecie o czym mowie kuknijecie sobie na strony typu
      gazeta/krakow;kazimierz.JAKISTAM,podgorze.COM.EDEK.PL/ dziennikpolski.krak.pl
      itd....skycraperscity.costam....nie cierpie krakowskiego zasciankOWEGO MYSLENIA!

      • mirabell Re: Krok do Europy czy terror hałasu? 27.08.07, 15:29
        No to sobie wyjezdzaj i nie cierp tak bardzo. W nocy powinien byc
        spokoj w miescie, bo ludzie rano ida do pracy, wiec w nocy nalezy im
        sie odpoczynek. I to jest podstawowa sprawa. Koncerty masowe powinny
        byc urzadzane w taki sposob, zeby nie zagluszac spokoju innych
        mieszkancow. A moze przede wszystkim mieszkancow, bo na darmowe
        koncerty mozna sobie przyjechac z kazdego miejsca.
        Poza tym, cos Ci sie pomylilo z ta wiocha, poniewaz w miejscach
        kulturalnych raczej panuje cisza, a wlasnie na "wiosze" jest halas i
        harmider (zwlaszcza na wiejskich weselach i pod remiza).
        • Gość: wujo Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 15:39
          Po pierwsze impreza odbyła się w weekend, a więc rzadko kto musiał następnego
          ranka pędzić do pracy, po drugie, ten festiwal był odpłatny i to dosyć słono.
          Karnet na dwa dni kosztował około 150 zł.
          • mirabell Re: Krok do Europy czy terror hałasu? 27.08.07, 15:57
            Pisalam o imprezach masowych organizowanych w Krakowie w ogole, a
            nie tylko o tym konkretnym wydarzeniu. Dla mnie masowe impezy typu
            wianki czy sylwester na rynku w ogole moglyby nie istniec. No, ale
            moze moje gusta sa zbyt wyrafinowane, a te bardzo wazne "wydarzenia"
            sa po prostu dla gawiedzi, po ktorej tylko tona smieci pozostaje...
            • Gość: koktajl Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 16:48
              jest "gawiedzi" i pozostali. I jednym i drugim należy się rozrywka.
              O gustach sie nie dyskutuje
            • Gość: Piotr Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 20:04
              mira..........-a w zasadzie-przepraszam Pania,ale moim zamierzeniem nie bylo
              zwracac sie w tak ordynarny sposob do osoby starszej-przepraszam i nie bede sie
              brzydko (jak spod budki z piwem wrecz) odzywal oraz zgodze sie z Pania, ze jak
              ktos ciezko fizycznie pracuje i wstaje w Krakowie na 6:00 rano do pracy w
              niedziele-a takie zycie niestety dotyka 99% mieszkancow tego miasta to nalezy mu
              sie swiety anielski spokoj, nawet jesli mieszka w Wieliczce.
        • Gość: Agnes Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.autocom.pl 27.08.07, 15:42
          A jaką ty pracę wykonujesz w soboty i niedziele,że festival przeszkadzał ci się
          przed nią wyspać??
        • Gość: agattt Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: 195.116.22.* 27.08.07, 16:19
          A mi w niedzielę rano zakłócają spokój dzwony czarnej hałastry. Ale
          rozumiejąc, że każdy się bawi, jak chce, nie podnoszę o to rumoru...
      • Gość: nora Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 16:03
        To nie jest zaścianek, tylko domaganie się odrobiny kultury. Świat
        jest dla wszystkich i powinniśmy się sanować. Nie mówię tu o
        jednorazowych imprezach typu wianki czy ten nieszczęsny koncert,
        tylko o codzienności!
    • Gość: Agnes Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.autocom.pl 27.08.07, 15:27
      Jasne,festiwali nie robić,knajpy na Kazimierzu zamknąć,te wokół Rynku
      także!Wtedy "niczego nie będzie" i zrealizuję się wielka idea Kononowicza!
      • Gość: nora Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 16:11
        Nie trzeba zamykać knajp na Kazimierzu, tylko wychować takie
        panienki, żeby nie piszczały po nocy ludziom pod oknami!
        • emelem1 Re: Krok do Europy czy terror hałasu? 27.08.07, 22:20
          Gość portalu: nora napisał(a):

          > Nie trzeba zamykać knajp na Kazimierzu, tylko wychować takie
          > panienki, żeby nie piszczały po nocy ludziom pod oknami!

          pewnie piszcza te którym przeszkadzał koncert!
    • Gość: Janusz Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.chello.pl 27.08.07, 15:35
      Jakoś mieszkam ok 2 km od festiwalu i jakoś nie słyszałem jakiegoś strasznego
      łomotu. To dziwnie bo było i tak wyjątkowo cicho w porównaniu np do śpiewów
      pijaczków wracających nocami. Przy otwartym oknie oczywiście było słychać muzykę
      ale jak by to porównać czasem do tego co wyczyniają zwykli ludzie to było
      nadzwyczaj spokojnie. Niestety na festiwal się nie udałem miałem olbrzymią
      ochotę lecz niestety bilety wydały mi się nieco za drogie. A co do festiwali,
      koncertów itp. to jak by wszyscy na takie rzeczy narzekali to w Krakowie nic by
      się nie działo... Tutaj padł dobry przykład z wiankami... Jeżeli coś się dzieje
      w jakimś miejscu raz na rok to chyba to nie jest "STRASZNIE UCIĄŻLIWE"... W ten
      sposób znajdą się osoby którym przeszkadza zabawa sylwestrowa i będą na
      wszystkich policje nasyłać...
    • mojetrzygrosze Krok do Europy czy terror hałasu? 27.08.07, 16:28
      Moim zdaniem miejsce koncertu zostało tak wybrane aby jak najmniej "szkodzić"
      mieszkańcom Krakowa. Z jednej strony park, z drugiej politechnika i park
      technologiczny a z trzeciej stepy aż do ul. Bora Komorowskiego, czyli miejsca
      raczej niezamieszkałe. Najgorzej mieli mieszkańcy Ugorka i Wieczystej, ale jak
      już niektórzy pisali wcześniej to jest duże miasto i niestety to są skutki
      uboczne mieszkania w takim mieście. Samoloty też latają w nocy, i co, z powodu
      hałasu jaki wywołują należy zakazać lotów? Osobiście nie byłem na koncercie bo
      nie przepadam za tego typu muzyką ale miasto powinno mieć ofertę rozrywkową dla
      każdego.
      • Gość: Europa Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 16:36
        Do jakiej Europy. Czyzby Krakow zmienil ostatnio polozenie?
        Moim zdaniem, koncert bykl zbyt blisko blokow mieszkalnych.
      • Gość: weekend Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.chello.pl 27.08.07, 18:33
        Mieszkam nie daleko Muzeum Lotnictwa i mam sporo już latek i muszę
        powiedzieć iż ten hałas nie był wcale tak dokuczliwy i fajnie że w
        tym sosie "Krakowskim" coś ma szanse stać się wizytówką młodzieżową
        miasta.
        Pozdrawiam
    • Gość: pegasso Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 16:54
      jasne nic nie róbmy w mieście...zamknijmy je, tylko dla starych
      ludzi. młodziez niech się bawi gdzie indziej... albo nie, niech sie
      nie bawi wogóle. Niech pije piwo i wóde na osiedlach. W zamian za to
      zróbmy koncert piosenek Foga i Sośnickiej, będzie jak w europie.
      W Rzymie na Piaza del popolo (samo centrum Rzymu), praktycznie co
      dwa tygodnie są koncerty i pokazy mody do późnej nocy i nikomu to
      nie przeszkadza.
      • Gość: Maria Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 17:04
        A skad wiesz, ze nikomu to nie przeszkadza? Robiles sondaz wsrod
        mieszkancow Rzymu? Poza tym, rytm zycia w krajach basenu Morza
        Srodziemnego zasadniczo rozni sie od zwyczajow panujacych w Polsce.
        Ze wzgledu na duze upaly w ciagu dnia, zycie zaczyna tetnic
        wieczorem. Jak na razie Krakow znajduje sie w strefie klimatu
        umiarkowanego chlodnego.
        • Gość: Ratunku Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 17:21
          Dlatego chodźmy spać wszyscy o 22, nie organizujmy żadnych imprez,
          bądźmy jeszcze bardziej marudni, sfrustrowani, agresywni,
          nietolerancyjni... i wściekli jak inni sie bawią i nie doceniaja
          naszych WYRAFINOWANYCH gustów! Jednak jest trochę racji w tym
          stereotypie, całkiem powszechnym w Europie Zachodniej, że
          jesteśmy "zimnymi" i nietolerancyjnymi ludźmi!
          • Gość: nora Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 18:29
            O to chodzi, że to ci co się tak dobrze bawią, są niestety potem
            agresywni!
            • Gość: Moni Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 18:43
              Słyszałaś o tym, zeby kogos pobito po tym koncercie lub żeby był
              jakiś większy problem z agresją młodych ludzi?? Z tego co się
              orientuję bawiło sie tam parę tysięcy ludzi... i raczej wszystko sie
              skończyło co najmniej "pokojowo"! Nie generalizuj! W tych
              słowach "ci co sie TAK dobrze bawią" wyczuwam nutkę goryczy...
    • Gość: mseifer Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.zax.pl 27.08.07, 17:28
      Tego typu koncerty to szansa dla Krakowa do pokazania sie w Europie, a to że
      dwie noce było słychać muzykę to nie powód do prawie dzwonienia na policje. CO
      wy ludzie na koncertach nigdy nie byliscie:/ Tragedie robicie wielką, a jak
      sąsiedzi puszczają muze na full to tez dzwonicie na policje. Jestescie zalośni.
      Jak nie chcecie Słuchać to w pole albo do rowu na wsi. I nie prawda ze tak
      daleko bylo sluchac muzyke. W czyzynach pod carrefourem prawie nic nie bylo
      slychac:(. poozdro
      • Gość: mieszkaniec Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.chello.pl 27.08.07, 17:42
        Wszystko dobrze.Tylko niech ktoś około 5metrów od twoiego okna o 2 po północy
        zacznie przez kilkanaście minut puszczac profesjonalne petardy.Ciekawe czy też
        będziesz mówił o jakiejś europie.Bo to stare dobre czasy komunizmu.NIKT Z NIKIM
        SIĘ NIE LICZY.Zapraszam zobacz jak blisko są mieszkalne bloki ul Cieślewskiego!!!!
        • emelem1 Re: Krok do Europy czy terror hałasu? 27.08.07, 22:32
          Gość portalu: mieszkaniec napisał(a):Zapraszam zobacz jak blisko
          są mieszkalne bloki ul Cieślewskiego!
          to te bloki gdzie mieszkaja wojskowi?capstrzyk był odegrany?jeśli
          sie kupuje mieszkanie w takim miejscu to można sie spodziewać
          różnych imprez,jak był pokaz lotniczy to też ludzie z tamtych
          rejonów marudzili, wyprowadźcie się do Skotnik
      • Gość: nora Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 18:34
        Jak się chcesz wydzierać to za stodołe lub do rowu, bo w mieście
        trzeba zachowywać kulturalnie, czyli nie przeszkadzać innym. Na wsi
        zresztą też.
    • Gość: pegazso Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 18:15
    • Gość: pegasso Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 18:24
      jeju ludzie, czy was powaliło. Przeciez koncert nie odbywa się
      codziennie, raz w tygodniu czy raz na miesiąc. Jest raz w roku.
      Poza tym "dziubki" przeszkadza wam koncert a nie przeszkadzają wam
      ryki motocykli i samochodów na Bora Komorowskiego lub wrzaski kiboli
      Wisły(dot. mieszkańców tej okolicy)??
      To miasto MUSI zacząc żyć i taki festiwal jest elementem życia.
      Przyjęcie tego warunku jest elementem życia w społeczeństwie
      miejskim. Polecam wieś, tam tylko psy wieczorem szczekają.
      W zeszłym roku koncert był na Wiśle, ja mieszkam w Cichym Kąciku i
      mimo że wracałem bardzo zmęczony z pracy nie przeszkadzało mi to że
      jest głośno.
    • Gość: pegasso Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 18:25
      jeju ludzie, czy was powaliło. Przeciez koncert nie odbywa się
      codziennie, raz w tygodniu czy raz na miesiąc. Jest raz w roku.
      Poza tym "dziubki" przeszkadza wam koncert a nie przeszkadzają wam
      ryki motocykli i samochodów na Bora Komorowskiego lub wrzaski kiboli
      Wisły(dot. mieszkańców tej okolicy)??
      To miasto MUSI zacząc żyć i taki festiwal jest elementem życia.
      Przyjęcie tego warunku jest elementem życia w społeczeństwie
      miejskim. Polecam wieś, tam tylko psy wieczorem szczekają.
      • Gość: mieszkaniec Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.chello.pl 27.08.07, 19:04
        Nie wypisuj pierduł palancie.To weż sobie"twoją europkę "pod swój blok.Jak sam
        jesteś ze wsi i na nauki do miasta cię przywieżli to siedz cich.A jak chcesz
        zabierac głos na poważne tematy to sobie słomę z butów najpierw wyciąg!!!
    • Gość: jan.grz Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.dll.se 27.08.07, 18:36
      NIE, NIE i jeszcze raz NIE. To zadna "nowoczesnosc" wdzierac sie
      brutalnymi decybelami w srodku nocy w prywatne zycie tysiecy
      Krakowian. To istny horror sprezentowany mieszkancom przez wladze
      miasta (pewnie musiala byc zgoda jakiegos urzednika), ktore od lat
      robia wszystko co mozliwe, aby utrudniac zycie w miescie. A przeciez
      we wspolczesnej Europie panuja zupelnie inne trendy organizacji
      zycia w miescie. Ja lubie kazdy rodzaj dobrej muzyki (Beethoven tez
      komponowal bardzo glosna muzyka, ktora przeklinali owczesni melomani
      i recenzenci), ale sa i musza byc granice jej ingerencji w nasze
      zycie. Nawet piesni ludowe grane i spiewane w srodku nocy sa nie do
      zaakceptowania, a coz dopiero tak potezne decybele. Tego typu
      zespoly tylko czyhaja, aby nadarzyla sie okazja gdzies zagrac na
      full. Krakowskie wladze pozwalaja, a wiec jazda na Krakow! Musi sie
      wreszcie ktos znalezc kto huknie piescia w stol i polozy tame
      niechcianym decybelom w nocnej porze. To nie jest zaden krok do
      Europy, to "Europa" wkracza do nas z terrorem halasu, bo tutaj im
      wolno. Takiego terroru nie chcemy.
      • Gość: wujo Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.chello.pl 27.08.07, 18:44
        Szanowny Pan mieszka w pobliżu tego lotniska czy szpitala w Kobierzynie?
    • Gość: jan.grz Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.dll.se 27.08.07, 18:46
      Palant dziennikarz pisze w artykule o "histerycznym" mailu od
      kobiety, ktora ma dosc terroru halasu. Histeria jest dla tego
      palanta potrzeba wypoczynku przed nastepnym dniem pracy czy szkoly,
      histeria jest potrzeba nocnego snu. Palant do kwadratu. Dobra
      muzyka, nawet glosna, tak, ale w rozsadnych godzinach i na wiele
      kilometrow od terenow mieszkalnych. Bylem niedawno w Helsinkach.
      Idac noca przez miasto wdepnalem do 2 b.glosnych dyskotek z cala
      aparatura na zewnatrz, ale na dziedzincach otoczonych wysokimi
      budynkami biurowymi i w dodatku cala kwatera byla biurowa. A wiec
      zadnej ingerencji w uszy spiacych mieszkancow. Takie przyklady mozna
      mnozyc z roznych "rozsadnych" krajow.
      • mojetrzygrosze Re: Krok do Europy czy terror hałasu? 27.08.07, 19:37
        Gość portalu: jan.grz napisał(a):

        > Palant dziennikarz pisze w artykule o "histerycznym" mailu od
        > kobiety, ktora ma dosc terroru halasu.

        Wg mnie ten mail ma jednak wydźwięk histeryczny jeśli ktoś pisze że mury jego
        domu drżą a mieszka w ogległości 7 km od miejsca imprezy. Myślę że to spora
        przesada.

        > A wiec zadnej ingerencji w uszy spiacych mieszkancow.

        To jest niemożliwe bo trzeba byłoby zamknąć lotnisko w Balicach. Absolutnie
        żadna ingerencja jest nierealna bo to jest milionowe miasto.
      • Gość: mm Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 19:43
        jestescie ci wszyscy co narzekaja, generalnie tak zalosni, ze az mi was szkoda
        troszke was ;). ale przy tym mam niezly kabaret czytajac to. przeczytajcie sobie
        wasze komentarze, przeciez to, jakby na to nie patrzac, wszystkie wasze
        wypowiedzi sa analogiczne z mentalnoscia naszych szanownych niskich rzadzacych.
        sama nienawisc, nie tolerancja oraz oby tylko zakazywac. wiecie, zyjemy w
        europie, jakbyscie nie widzieli, gdzie imprezy tego typu, szczegolnie w okresie
        letnim, organizuje sie w miastach bardzo czesto. i zapewniam was, ze takze i
        prawie w samym centrum sa takie koncerty, bo sam mialem przyjemnosc na kilku
        byc. i generalnie wydaje mi sie, ze ludzie maja w nosie to ze halas jest, bo
        maja inna mentalnosc. nasza jest jeszcez niestety 100 lat za nimi. nie
        przeszkadza im to, ze sie mlodzi ludzie bawia, ze miasto moze sie w jakis sposob
        wypromowac (takze pod wzgledem turystyki) oraz jaka by to impreza nie byla,
        zawsze sa z tego jakies profity. ale u nas oczywiscie nie mozna niczego
        organizowac, grac itd, bo przeciez ktos sie nie moze wyspac. damn, przeciez to
        jest jakas parodia. festiwal trwal dwie noce. mieszkam baaaardzo blisko miejsca
        gdzie byl festiwal tak apropo. na festiwalu nie bylem, bo nie bardzo mialem na
        to czas, choc jakbym go mial, oczywiscie bym na niego poszedl. w sobote
        poszedlem na 7 do pracy, i pomimo slyszalnego halasu, jakos usnalem i do tego
        jeszcze z przyjemnoscia cos tam uslyszalem. nie wyspalem sie, owszem, ale co z
        tego. raz jak sie nie wyspie to mi sie nic nie stanie. cieszylo mnie natomiast
        to, ze duzo ludzi na ten festiwal przyjechalo, i ze w pewien sposob miasto moglo
        sie przez niego wypromowac.
        a wszystkim narzekajacym proponuje wiecej dystansu do wszystkiego i wiecej
        tolerancji. bo ten festiwal pokazal, jak daleko nam jeszcze mentalnosciowo do
        cywilizowanych ludzi.
        • Gość: dres Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.chello.pl 27.08.07, 19:58
          Szczegolnie gdy o 2 w nocy 5 metrów od bloku organizator umieszcza wyrzytnię
          ogni sztucznych i ją odpala .,Z daleka piękny widok.Nie pouczaj innych pajacu
          jak jest w Europie czy swiecie.Sa ludzie ,którzy wcześniej i dużo więcej
          widzieli .Więc takich bzdór jak to w świecie bywa nie wypisuj!!!
          • Gość: mm Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 20:02
            *bzdur jesli juz cos :]

            aa, i te ognie sztuczne ci tak bardzo przeszkadzaly, bo z tego co pamietam to
            dlugo one nie trwaly, mogles sobie kanapke przez ten czas zrobic. :)

            a. i nie wypisuje bzdur, tylko opisuje to co widzialem. a jesli ty na zadnych
            takich imprezach nie byles, to tym bardziej mi ciebie zal. :)
            • Gość: dres Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.chello.pl 27.08.07, 20:31
              Na dużo większych i w EUROPIE też, ale nigdy taka impreza nie była 5 METRÓW od
              zamieszkałych bloków.Chyba sam nie byłeś na tej imprezie tylko słyszałeś o niej
              skoro wypisujesz takie bzdury.Nawet niewiesz gdzie jest ul Cieślewskiego. Na
              drugi rok zamów sobie tą "{impreskę pod blokiem.Jak mieszkasz w Krakowie!!!
    • Gość: p Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 20:03
      Dzis piszą o 20-tys ludzi, a w sobote pisali o 10-tys (a pewnie było jeszcze
      mniej) - czyli jak na open air kompletna - KLAPA - taka impreze to mozna by
      spokojnie w hali robić - w Krakowie nie ma jeszcze takiej ale juz taki spodek
      miesci nawet 10-tys ludzi - co do hałasów to nawet wianki czy sylwester kończą
      sie dużow wczerśniej - ale są to imprezy BEZPŁATNE I UCZESTNICZY W NICH PO
      100-TYS osób - być może ci co nie mogli spać chetni by i tak na ten festywal
      poszli ale nie było ich stać, a z pewnej odległości to nawet najmilsza muzyka
      nie brzmi a slychac tylko dudnienie basów.
      ps.
      nawet koncerty na stadionie śląskim kończa sie o 23 bo tak sobie zażyczyli
      tamtejsi radni - a coke spokojnie mógłby odbywać sie w Pobiedniku - jak chcą już
      open-air robić - ale przy takiej mizernej frekwencji to może organizator pódzie
      z torbami i będzie po problemie
    • Gość: es Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 20:04
      Mieszkam na Rakowickiej (czyli jednak dość daleko od Muzeum
      Lotnictwa) i hałas był naprawdę duży, a co najdziwniejsze tylko
      pierwszej nocy, drugiej było idealnie (dla mnie przynajmniej), tzn.
      że pierwszej nocy trochę za bardzo podkręcono nagłośnienie. Wcale
      nie chodzi o to, żeby w Krakowie nic się nie działo, ale żeby działo
      się rozsądnie, przecież to był koncert dla zainteresowanych, a nie
      dla połowy mieszkańców Krakowa.
      • Gość: P Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.autocom.pl 27.08.07, 20:21
        Może i masz rację i może przesadzili z nagłośnieniem. Ja nie
        potrafię tego ocenić. Trzeba jedak pamiętać, że jak papież
        przyjechał do Krakowa to miasto też było sparalizowane, pod kurią
        śpiewy zakłucały spokój ludziom mieszkającym m.im przy ulicy
        Zwierzynieckiej, aż do poźnych godzin nocnych/wczesnych godzin
        rannych, bądź nawet przez całą dobę. "Zabawa" nie była imprezą
        prywatną, ale też nie była skierowana do wszystkich! Nikt wtedy na
        takie szczególy uwagi nie zwrócił... Czemu?
        • Gość: P Dwa Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.autocom.pl 27.08.07, 20:23
          Przepraszam podpisałm się przypadkiem jako P, podobnie jak mój
          poprzednik -p. Ja jestem inne P!!!!
    • Gość: Jacek Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.autocom.pl 27.08.07, 20:10
      Wolność tej kobiety o której mowa w artykule jest w rękach
      demkracji! I bardzo dobrze! Jednak chyba więcej osób jest za takimi
      festiwalami. Bardzo dobrze, że Coke Live Music Festival jest
      organizowany w Krakowie!! A jak mi przeszkadza odgłos szmochodów
      poruszających się po ulicy nieopodal mojego domu??? To co, mam
      zarządać zamknięcia tej ulicy i głupio pytać gdzie moja wolność??
      Zawsze można się przecież gdzieś przeprowadzić...
    • Gość: LM Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.net.autocom.pl 27.08.07, 20:22
      Tendencyjnie glupi artylul:
      "Mimo wszystko po zakończeniu festiwalu dostaliśmy histeryczny e-mail od
      czytelniczki"
      Dlaczego 'histeryczny'? Jakim prawem jakis domorosly autorzyna pisze tak zenujaco?

      I dalej:
      'A może jednak warto się zastanowić, czy Coke Live Music Festival nie przyniesie
      nam więcej dobrego niż złego?'

      to tylko prywatna opinia autorzyny.
      Popieram wszystkich tych, ktorzy we wlasnym mieszkaniu chca miec wieczorem spokoj.
      A ta pseudo-muzyka powinna wyniesc sie na przyklad do kopalni w wieliczce na
      godzine 9 rano.
    • Gość: P dwa Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.autocom.pl 27.08.07, 20:27
      Przepraszam podpisałm się przypadkiem jako P, podobnie jak mój
      poprzednik -p. Ja jestem inne P!!!!
    • Gość: pegasso Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 20:29
      no jak już niektóre osoby idą "po całości" to prosze bardzo. Debile
      a Wam nie przeszkadzają juvenalia, zarzygany rynek, cotygodniowe
      ryki studenów na wszystkich miasteczkach akademickich miasta (AGH,
      Rolnicza, Polibuda). Kolega mieszka obok akademików polibudy i ma
      dość ale nie Coke tylko studentów i ich imprez. podkreślam to jest
      impreza raz w roku a nie co tydzień.
      • Gość: dres Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.chello.pl 27.08.07, 20:34
        TO DEBILU na drugi rok zrob sobie taką imprezkę u siebie na wsi!!!
        • Gość: pegasso Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 20:47
          dress to od dresu (mam dres po co mi mózg)?
          To prawda w londynie karnawał karaibski w Wenecji karnawał który
          trwa 2 tygodnie, i nie ma paniki.
          A ja cóż tak mieszkam na wsi dokładnie na półwsiach zwierzynieckich
          czyt salwator czyli typowa wieś:).
          moge się denerwować że co tydzień swiatła ze stadionu Cracovii
          swiecą mi prosto w okno, że przez pół nocy kibice po meczu drą ryja,
          że na błoniach jeżdżą rolkarze. Ale nie jestem sfrustrowany jak Wy.
          Potrafie sie dostosować do życia w społeczeństwie miasta.
          • Gość: dres Re: Krok do Europy czy terror hałasu? IP: *.chello.pl 27.08.07, 21:34
            Więc dla takiego wsioka takie odpustowe graniei i błyski to w sam raz!!!Każ
            takie festyny zrobic na błoniach albo na stadionie masz obok dwa!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja