Dodaj do ulubionych

Nowy statek PŻM zwodowany

02.08.11, 13:29
następy trzeba nazwać Upadek Stoczni Szczecińskiej.
Obserwuj wątek
    • yamato.1 Re: Nowy statek PŻM zwodowany 02.08.11, 16:54
      A jaki to ma związek z nowym statkiem PŻM??? Gdybyś był armatorem, z pewnością budowałbyś droższe statki, ale za to z polskich stoczni, co? A może jednak zwyciężyłaby u ciebie zimna finansowa kalkulacja i złożyłbyś ofertę Chińczykom???
      • andreas.007 Niemcy i Skandynawowie są głupi chyba 02.08.11, 17:24
        Otóż Szwedzi wola zapłacić wiecej, ale szwedzkiej firmie...
        w Norwegii, to wszystko drogie, ale duże są ograniczenia i zakazy
        przed przywozeniem z zewnątrz...

        Nawet w Polsce nieskutecznie, jak widać lansuje się hasło
        Kupuj, bo polskie!

        Dlatego proponuje by polskie firmy nie korzystały z usług PZM...

        Otóż dobrze jest wspierać swoich, bo lepiej dać zarobić Polakowi w Polsce!
        Bogate kraje wiedza o tym dlatego są to bogate kraje.

        Zawsze wole zapłacić trochę wiecej, ale dać zarobić znajomemu,
        bo znajomy tez da zarobić mi!
            • andreas.007 Re: Niemcy i Skandynawowie są głupi chyba 02.08.11, 17:48
              Nigdy nigdzie nie ma ani socjalizmu, ani kapitalizmu.
              Panstwo stosuje rozne formy regulacji, nawet unia takowe staosuje
              w formie zakazów i dopłat.

              Gdyby był kapitalizm, to ludzie z głodu i biedy umieraliby na ulicy.

              Nadto w Chinach ludzie sa wykorzystywani... pracuja tam dzieci za miske ryzu!

              Równie dobrze Polska moze współpracowac z piratami z Somalii -
              zapewne dadza dobre ceny na rozne towary, a nawet statki.
          • andreas.007 Re: Niemcy i Skandynawowie są głupi chyba 02.08.11, 17:44
            Moim zdaniem rzad polski powinien nałozyc wielkie podatki na firmy,
            które zamawiaja statki w stoczniach nie w Polsce... ale oczywiscie
            te statki takze nie pływaja zapewne pod polskimi banderami...
            lecz innymi, bo zapewne tak korzystniej.

            Panstwo sie bogaci, gdy jest obrót pieniadza.
            Jezeli pieniadze za uslugi zostaja w kraju, a nie gdy wyciekaja... do Chin.

            Jestem ciekaw co by sie stało gdyby armator chinski wszedł na nasz rynek.
            Zapewne jednak sa przepisy, ktore skutecznie to blokuja,
            bo gdyby nie było, to zapewne PŻM domagałby sie od rzadu wprowadzenia takowych -
            zeby chronic polski rynek i polskie firmy... zreszta tak sie dzieje na rynku rolnym.
            Czy tez masz problemy z tym... ze nie powinno sie doplacac do produkcji rolnej,
            ale powinny byc produkty z Chin, bo tansze?
            • andreas.007 Re: Niemcy i Skandynawowie są głupi chyba 02.08.11, 19:08
              Nie chciałbym byc źle zrozumiany... zdaje sobie sprawe, ze byc moze dzieki temu,
              ze PZM pływa pod obcymi banderami, ale zatrudnia Polakow, to jeszcze istnieje
              Bo przeciez Polska, to nie Norwegia, gdzie "Armatorzy norwescy mają się dobrze
              (działa tu 12 dużych firm), ich kondycja biznesowa jest znakomita. Zamówili 120 nowych statków i sześć platform wydobywczych o łącznej wartości 53,2 mld Nkr."
              Płaca podatki tonażowe wyzsze niz w Unii.
              Stocznie norweskie tez sie maja dobrze.
            • yamato.1 Re: Niemcy i Skandynawowie są głupi chyba 02.08.11, 20:00
              "rzad polski powinien nałozyc wielkie podatki na firmy, które zamawiaja statki w stoczniach nie w Polsce". Naiwność godna przedszkolaka. I tak podatki na armatorów są tak wielkie, że aby przeżyć, muszą rejestrować statki pod wygodnymi banderami.
              A podawany tutaj przykład Norwegii jest wyjątkowo nietrafny. Po pierwsze, budowę- finansowaną przez norweskie banki - wspiera rząd, BO MA Z CZEGO (ropa!!!). My nie mamy takiego źródła żywej gotówki. Po drugie, w Norwegii od dawna jest już drugi rejestr (NIS) o niskim opodatkowaniu, co pozwala armatorom eksploatować statki pod norweską banderą bez obawy bankructwa.
              W Polsce od lat nie można sie o taki drugi rejestr doprosić, bo WSZYSTKIE kolejne rządy mówią armatorom: albo płacicie pełne podatki, które was wykończą w kilka lat, albo nie płaćcie nic, rejestrując statki w rajach podatkowych. Czyli: chcemy od was kupę forsy. A jeśli chcecie płacić, ale tylko trochę, to - tu unosimy się honorem - nie chcemy od was ani grosza! Rejestrujcie się np. na Malcie i dajcie nam spokój!
              Niestety, od zawsze polskie rządy składają się w 100 procentach ze szczurów lądowych. I tu, na tym forum, widzę ich kilku...
              • andreas.007 Re: Niemcy i Skandynawowie są głupi chyba 02.08.11, 22:15
                Nie rozumiesz... powinno tak być, ze armator polski kupując
                w polskiej stoczni powinien mieć bez zbędnych opłat i podatków,
                natomiast kupując w Chinach powinien płacić solidne opłaty!

                W Norwegii była taka sytuacja, ze podatki tonazowe były największe,
                większe niż w unii, ale armatorzy nie uciekali na inne bandery.

                Ucieszylo mnie, gdy przed chwila oglądałem lokalna tv
                relacja z płazy i jedna z wczasowiczek powiedziała, ze trzeba
                przyjeżdżać nad polskie morze i tu zostawiać pieniądze a nie wywozić z Polski -
                wtedy wszystkim będzie żyło się dobrze!
                • yamato.1 Re: Niemcy i Skandynawowie są głupi chyba 02.08.11, 23:12
                  Fakt. Nie rozumiem - ale CIEBIE. Co to znaczy, że "armator polski kupując w polskiej stoczni powinien mieć bez zbędnych opłat i podatków, natomiast kupując w Chinach powinien płacić solidne opłaty!" - CÓŻ ZA CUDOWNY BEŁKOT!!!! Co masz na myśli ????
                  Odnośnie Norwegii: nie należy do UE, więc może pomagać swoim armatorom (to znaczy wspomagać ich finansowo). Przypominam ci także o istnieniu NIS (baaaardzo brak tu polskiego odpowiednika). Ale po co o tym piszę? I tak nie masz pojęcia, szczurze lądowy, o co chodzi w światowym shippingu!
        • hakuna07 Re: Niemcy i Skandynawowie są głupi chyba 03.08.11, 09:23
          andreas.007 napisał:

          > Otóż Szwedzi wola zapłacić wiecej, ale szwedzkiej firmie...
          > w Norwegii, to wszystko drogie, ale duże są ograniczenia i zakazy
          > przed przywozeniem z zewnątrz...
          >
          > Zawsze wole zapłacić trochę wiecej, ale dać zarobić znajomemu,
          > bo znajomy tez da zarobić mi!
          I dodaj tylko, że się tak przez cały komunizm z towarzyszami woziłeś a wszystko będzie jasne.
          • Gość: Zaczarowany Ołówek Powiem Wam trochę co i jak IP: *.play-internet.pl 02.08.11, 20:29
            Wierzcie mi albo i nie ale odpowiem Wam na pytania.
            Czemu PŻM zamawia statki w Chinach a nie w Polsce?
            Zacznijmy od tego, że nie ma już gdzie zamawiać jakby odpowiedział jakiś polityk ale ja nim nie jestem więc powiem czemu nie zamawiał wszystkich w przeszłości. Dlatego nie zamawiał bo obcy armator z ww. Norwegii, Niemiec nawet z wysp Vanuatu jakby się takowy znalazł był zwolniony z wielu opłat i podatków kiedy budował w Polsce, aby stocznia była dla niego konkurencyjna z innymi. A Polski armator? No zgadnijcie mistrzowie pióra forumowego... Statek dla Polaka od Polaka był dzięki naszemu Państwu o 1/3 droższy niż dla armatora obcego. Tak więc andreas nasz kraj karał już na zaś polskich armatorów.

            Zaraz ktoś napisze, że patriotycznie i tak powinni dopłacać, to ja się tych patriotów pytam - a wy na ile wyceniliście swoje auto z tureckiego szrotu kiedy w skarbówce uiszczaliście akcyzę? Na 100 ojro czy mniej? To działa tak samo jak z Wami, macie możliwość nie płacić haraczu z dupy wziętego to tego nie zrobiliście.

            Czemu pytacie się PŻM nie przeszedł na obce załogi. A no dlatego, że obce załogi np Rosjanie biorą większy szmal niż Polacy w PŻM. Stawki tego armatora są jednymi z najniższych na rynku a za te pieniądze znaleźć wykwalifikowane i wykształcone załogi (frajerów znaczy się) za granicą się nie uda. Owszem Ukrainiec i Filipin da Ci każdy dyplom o jaki go poprosisz i to od ręki ale jak go poprosisz o licencję pilota też zaraz Ci doniesie. A tu potrzeba ludzi z praktyką i teorią (studia na morzu dziś to rzadkość) zwłaszcza na siarkowcach gdzie jeden błąd w grzaniu ładunku równa się złomowanie statku.

            Chcecie coś jeszcze wiedzieć?
              • andreas.007 Re: Powiem Wam trochę co i jak 02.08.11, 22:44
                Zaczarowany masz racje przywozac auta oszukiwalo się,
                ale także celnicy brali w kieszeń... tak jak i Grecy.
                Natomiast Niemcy czy Norwedzy, jeżeli Polak przywiezie i próbuje
                taniej sprzedawać papierosy, które tam są drogie, to obywatel
                zadzwoni gdzie trzeba informując o tej nielegalnej działalności.

                U nas Ty jako solidny argument stosujesz, ze przecież przywozac auto
                oszukiwalismy na rachunkach i podatkach - dlatego polskie firmy
                tez mogą tak postępować - to ciekawe!

                Usprawiedliwiamy jednak łamanie prawa, oszukiwani, kradzież czy może
                nawet działania mające na celu pewne cwaniactwo.
                Wszyscy to rozumiemy i przytakujemy...

                Tylko głupi płaci podatki...
                ;)
                • Gość: Zaczarowany Ołówek Re: Powiem Wam trochę co i jak IP: *.play-internet.pl 03.08.11, 09:07
                  To zapytam Ciebie w inny sposób.
                  Możesz kupić auto w polskim salonie. Idziesz oglądasz, cena załóżmy 180tys, fotele regulowane ręcznie mimo że auto klasy premium, do klimatyzacji musisz dopłacić.
                  W Berlinie to samo auto z pełnym wyposażeniem kosztuje 150tys. Gdzie kupujesz?
                  Jeśli w Polsce to jesteś albo hipokrytą albo szaleńcem.

                  Niedawno miałeś akcję protestu polskich portów przeciw podatkowi który w unii nie występuje bo stały się niekonkurencyjne do niemieckich, gdzie po tym je znieśli (zostawiając sobie furtkę by zaskoczyć je z drugiej strony). Czy nasze porty to też cwaniaczki?
                  Port Szczecin płaci 10 krotnie większy podatek do gminy niż Port Gdańsk mimo, że jesteśmy w jednym państwie. Czy Port Szczecin prosząc o takie samo traktowanie jak Gdańsk też wg. Ciebie jest cwaniaczkiem oszukującym kraj?

                  Forumowicz niżej pisał, że stocznia nie chciała produkować "żuka" mogąc Opla. To ja też się zapytam, masz fabrykę aut i dostajesz dwa zamówienia w tym samym czasie które pochłoną taki sam okres budowy i podobną ilość materiałów. I podpisujesz umowę na budowę tu dajmy Lublina za którego dostaniesz załóżmy jako nówkę 65tys czy Opla za ponad 100?
                  • andreas.007 Re: Powiem Wam trochę co i jak 03.08.11, 10:51
                    Otóż państwo może zrobić tak i tak się robi bo po to są akcyzy i cła,
                    ze towary importowane są obłożone tak, ze nawet kupując w salonie w Berlinie
                    sprowadzając do Polski zapłacisz wiecej niż za wyprodukowane (!) w Polsce i tu kupione!
                    Na tym to polega, to ochrona rynku!
                    Ale to tak jest!
                    Ze wszystkim przecież - spróbuj coś sprowadzić np. mleko, papierosy...

                    To jedna strona - druga to każdy z nas jak może to przemycal przez granice
                    wiecej alkoholu niż można czy telewizor... nie płacąc cła.
                    Ale czy to oznacza, ze wielka polska firma ma tak robić?
                    Wielu pracuje na czarno, bez rachunków szczególnie za granica -
                    ale to nie oznacza, ze wielka polska firma ma robić tak samo!
                    Wielu Polakow kradnie, to oznacza, ze usprawiedliwialoby PZM,
                    gdyby firma okradala klientów?

                    Otóż nie.
                    • andreas.007 Re: Powiem Wam trochę co i jak 03.08.11, 11:07
                      To może będzie nieadekwatne tłumaczenie, ale jak wiesz
                      są rożne narzędzia i można kupić tanie chińskie wiertarki,
                      a można nabyć droga Hilti...

                      Jeżeli kupujesz do domu - polecam jakieś chińskie, wystarcza!

                      Natomiast gdy masz firmę, to jeżeli kupisz tania chińska...
                      będzie tanio, ale pracownik dostanie szału i robota będzie do niczego!
    • Gość: Zorientowany Polskie stocznie nie chciały budowac masowcow IP: *.globalconnect.pl 02.08.11, 22:51
      "wnioski" totalnie zle postawione.

      Od Piotrowskiego do Szlanty oraz ich nastepcow wszystkie powazne stocznie polskie rekami i nogami bronily sie przed budowa masowcow.

      Sa to statki mniej skomplikowane, prostsze, wiec z zalozenia tansze.

      Nasze stocznie wolaly budowac kontenerowce, chemikaliowce, promy, samochodowce itp a nie statki do przewozu ladunkow masowych suchych.

      Dla malo zorientowanych (a tacy jak widze tu w wiekszosci) stocznie wolaly budowac jakby Opla Omege, Toyote Avensis czy inna Honde Accord, a nie Tarpana albo Żuka.

      Dla wielu wrecz obraza bylo jak sie ich pytalo o budowe tego Zuka- a Piotrowski tylko pod przymusem zbudowal ostatnie masowce dla PZM w latach 98/99.

      I nie pomagaly nawet naciski przez ministerstwa, bo sie zaparli i juz.

      I jesli zmuszeni byli podac oferte to dawali "warunkowa "oferte" o wiele milionow dolarow drozsza.

      A zamowienia na obecnie realizowane statki skladalo sie jeszcze dlugo przed kryzysem żeglugowym i stoczniowym
      • Gość: Zorientowany Re: Polskie stocznie IP: *.globalconnect.pl 02.08.11, 23:29
        Polskie stocznie - te w miare wlasciwie dzialajace tj Szczecinska (do ok 1999 r, bo potem zle zorganizowane inwestycje, wygorowane zadania zwiazkowcow, przejsice na dniowki jak nie bylo "frontu robot" itp) oraz Gdynia (w duzej mierze dzieki posiadaniu duzego suchego doku) w duzej mierze padly, bo ratowano "kolebke" tj stocznie Gdanska.

        Najgorsza, nieefektywna , ale z (najwiekszymi) "zaslugami"

        Przy przecietnym rynku byla robota dla 3 linii produkcyjnych (pochylni , doku) i o ile w miare jasno dawaloby sie przyporzadkowac po 1 dla Szczecina (lepszego) i Gdyni (majacego lepsze wyposazenie) to problem byl z tym kto dostawalby te resztowke.

        Bez zadnego ekonomicznego uzasadnienia byloby dawanie tego Gdanskowi, ale czy powinna dostac lepsza, czy ta z wiekszymi mozliwosciami.

        Stocznie mozna bylo czesciowo sprywatyzowac w latach 2005-07, no ewentualnie w poczatkach 2008 r czyli kiedy blboom na rynku.

        Czyli byly to rzady Jarka K (bezposrednio lub posrednio) i on zagral arbitralnie (zeby nie ujac arogancko) zadajac jakby 5 ,a moze 6 linii czyli dbajac najbardziej o Gdanska,a przy okazji na maxa te 2 lepsze.

        W efekcie rozmowy zostaly zerwane w najlepszym rnkowo momencie, na czym te lepsze stracily
        • yamato.1 Re: Polskie stocznie 03.08.11, 00:08
          Bardzo sensowna wypowiedź człowieka ewidentnie znąjcego się w temacie. Jedyna - gruba! - pomyłka to ta, że kłopoty Stoczni nie zaczęły się w 1999, ale DUŻO WCZESNIEJ!
          • Gość: Zorientowany Re: Polskie stocznie IP: *.globalconnect.pl 03.08.11, 00:41
            Owszem

            Na przelomie systemow stocznie mialy duze problemy-podobne jak wiele innych firm panstwowych, a tu na dodatek zostaly "z reka w nocniku" z zamowieniani dla ZSRR, ktore przestawalo istniec.

            Troche prekursorsko zastosowano pewne "myki" - przy przychylnosci owczesnej wladzy , PŻM wplacil wczesniej zaliczki na budowane statki w stoczni w Szczecinie, no i zaloga sie skonsolidowala widzac "nóż na gardle"

            Pozniej pomogl boom na kontenerowce i udany projekt, ale tez system KG w Niemczech i sie rozbujalo.

            Troche wyolbrzymiono wlasne zaslugi, zapomniano o bardzo sprzyjajacych okolicznosciach zewnetrznych i .. znow wdepnieto w g.. (a na drugie wykorzystanie "myku" juz nie powinno sie liczyc)

              • Gość: zgr-edo Re: dlaczego nikt z was nie jeżdzi chińskimi auta IP: *.dynamic.chello.pl 03.08.11, 08:25
                mój sąsiad jeździ chińskim autem i sobie chwali. Nie będziemy jeździć chińskimi autostradami, bo są bardzo daleko. Cińczycy budują statki od bardzo dawna, gdyby były kiepskie i awaryjne , nikt by ich nie kupował. Gdyby Polacy nie kombinowali, jak innych oszukać, to żadne europejskie dyrektywy nie byłyby straszne. W Polsce nie ma lewicy i prawicy, są politycy którzy zrobią wszystko aby utrzymać się przy władzy / nawet laskę księdzu/.
                • Gość: Zaczarowany Ołówek Re: dlaczego nikt z was nie jeżdzi chińskimi auta IP: *.play-internet.pl 03.08.11, 09:18
                  Gość portalu: zgr-edo napisał(a):
                  >Cińczycy budują statki od bardzo dawna, gdy
                  > by były kiepskie i awaryjne , nikt by ich nie kupował

                  I nikt by ich nie kupował gdyby nie ich cena. Ich jakość jest po prostu mierna, wykonanie żałosne. O wiele lepsze są statki z Korei które moim zdaniem mają jakość lepszą od tych które wypuszczała Stocznia Szczecińska.
                  W Polsce nie zamawiano statków dlatego, że były hiper-super tylko dlatego, że były tanie jak na warunki europejskie. To były takie Dacie Logan.
                  Nasze silniki okrętowe z Cegielskiego, a dokładnie licencje B&W i Sulzera jakościowo też były bez szału ale były tańsze. Ten sam silnik typu MC zbudowany przez Mitshubishi a Ceglarza to ogień i woda.
                  • andreas.007 Re: dlaczego nikt z was nie jeżdzi chińskimi auta 03.08.11, 11:03
                    Marynarze pływający opowiadali mi o statkach robionych w Chinach,
                    to rozwiązania które tam stosowano były bardzo dziwne i co majmniej niepraktyczne...
                    ot choćby zawory w zenzach tak umiejscowione, ze trzeba tam zejść by je odkręcić!

                    Dla armatora, to oczywiście wyjdzie taniej...
                    bo nie pływają tymi statkami!
    • andreas.007 To trochę wyjaśnia... a może wręcz przeciwnie... 04.08.11, 09:55
      "Masowiec Irma przywiezie do Zakładów Chemicznych fosforyty z Casablanki. W tym roku statki Polskiej Żeglugi Morskiej przywiozły do Polic pół miliona ton fosforytów. Irma to statek o nośności prawie 35 tysięcy DWT. Został wybudowany w 2000 roku w Japonii. Zakłady Chemiczne Police to jedyny polski kontrahent, który zleca przewóz swoich ładunków Polskiej Żegludze Morskiej."

      Za Radiem Szczecin.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka