Dodaj do ulubionych

Długi radnych a polityka

IP: *.autocom.pl 29.08.07, 22:19
Oczywiście nie dotyczy to wszystkich. Starszych radnych PO należy szanować,
ale ludzie rozsądni nie pchają się i tu i tam, tylko działają w radzie miasta.
Tymczasem nieudaczniki życiowe patrzą gdzie by się załapać na jakąś dietę.
Dziewięciu radnych PO jest w radach dzielic i radzie miasta. Dla idei tam
poszli? Tylko dla pieniędzy, dla tych marnych kilkuset złotych. Obrzydzenie
mnie brało na "wyczyny"(b.delikatne określenie!!!) Katarzyny Matusik -Lipiec
aby idąc do rady miasta nie utracić miejsca w radzie dzielnicy. Dla dobra
mieszkanców to robiła? Nie, tylko dla forsy!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: q Re: Długi radnych a polityka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 22:27
      OBRZYDZENIE mnie bierze jak czytam o machlojach finansowych
      naszych radnych
      • Gość: i jak ci? Re: Długi radnych a polityka IP: *.chello.pl 30.08.07, 11:39
        Historia nadpłaty

        W 2002 roku rozpoczyna się nowa kadencja. Rada Miasta powinna podjąc uchwałę o
        wspólczynniku diet dla nowowybranych członków dzielnic. Rada Miasta tego nie
        robi, bo urząd odpowiedzialny za przygotowanie projektu uchwały zapomina o takim
        "drobiazgu".

        Wcześniej w latach 1998-2002 obowiązywał współczynnik 1,3. Kancelaria rady
        opiera się więc na tym przeliczniku i tak przez póltora roku do maja 2003 roku
        nalicza diety.

        Wtedy wychodzi na jaw że na początku kadencji 2002 rada miasta nie podjęła
        stosownej uchwały o dietach członków dzielnic. Część radnych miasta postanawia
        wykorzystać okazję do zmniejszenia wynagrodzenia przewodnioczących dzielnic.
        Przy wspólczynniku 1,3 mieli kilkaset złotych więcej od radnego miasta. Radni
        Miasta podejmują więc uchwałę o współczynniku 1,07.

        Po głosowaniu cieszą się bo teraz jest po równo, a więc sprawiedliwie.

        Nikt nie zauważył, że uchwała określa dietę na całą kadencję, więc wypłacanie
        kasy w oparciu o 1,07 powinno być od początku kadencji czyli 2002 roku. W ten
        sposób powstała różnica 0,3 in minus i tzw. nadpłata członków rad dzielnic na
        przestrzeni 18 miesięcy.

        Gdyby rada miasta utrzymała 1.3 nie byłoby nadpłaty. Mogła też podwyższyć na 1,5
        i miasto musiałoby dopłacić kasę dzielnicowym radnym. Nadpłata powstała bo radni
        miasta nie mogli zdzierżyć że przewodniczący dzielnic mają te kilkaset zeta
        więcej i obniżyli współczynnik do 1,07.

        A co by było gdyby obniżyli do 0,8 ? Nadpłata byłaby jeszcze większa. A gdyby
        było to 0,6? Albo, że pracują za darmo? 43 radnych uchwałą decydowało o tym czy
        ktoś jest dłużnikiem i w jakiej skali.

        Nie dziwi więc wyrok sądu który oddalił roszczenia miasta. Dług nie powstał w
        2002 roku ale w 2003 i gdyby utrzymano 1,3 nie byłoby teraz tej "afery" i 700
        "złodziei".
    • Gość: gość Długi radnych a polityka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 22:30
      O jaki on biedny, ten radny PIS...
      "sprawa wypłynęła teraz"...
      Jak Kracik startował to ni z gruszki ni z pietruszki wyciągnęli mu
      sprawę z przed kilku lat i nie mógł być prezydentem Krakowa... co
      nie przeszkodziło poraz bodaj 5 zostać szefem Niepołomic przy ponad
      90% poparciu...
    • Gość: jajcarz Re: Długi radnych a polityka IP: *.ver.airbites.pl 29.08.07, 23:59
      Zięba to w kazdych wyborach startuje zawsze z innej listy, on
      taki "biedny" ma zwracac pieniądze? To jest polityczna zagrywaka-
      darujcie "biedakowi"
    • Gość: Sic Długi radnych a polityka IP: 212.244.242.* 30.08.07, 06:53
      Najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to, że najbardziej protestują
      Ci, którzy najwięcej zarabiali. Taki Zięba czy Raś, kasowali po 60
      tysięcy rocznie a teraz krzyczą, że nie oddadzą bo nie mają z czego.
      Płakać się chce. Do tego moraliści z PiS, już widzę jak lecą i
      oddają kase. Wszyscy siebie warci. Chciałbym zobaczyć relację
      prasową z faktu pierwszego przelewu, ale wiem, że się nie doczekam.
    • Gość: byłyPO-wiec A gdyby im za mało wypłacili?????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.07, 06:58
      czy wtedy nasi "wybrańcy" nie żądaliby wyrównania???? Powoli kraj
      nasz staje sie krajem zarządzanym przez ludzi bez honoru .Juz się
      nie dziwie że prawie 20 % obywateli nie ma na kogo głosować.
      Wszędzie prywata i walka o kase. szaregowego obywatela maja za
      maszynke do głosowania .radni Ci w cywilizowanym świecie zostaliby
      natychmiast odwołani .A na koniec: co na to wszystko władze krajowe
      PO ? czy tak maja wyglądać w przyszłości rządy PO??? czyżby groziła
      nam VRP?
    • Gość: PRAWYsierpowy poczytaj trochę zanim zaczniesz IP: *.ver.airbites.pl 30.08.07, 07:29
      Słuchaj no LEWY...

      Jeżeli radny dzielnicy jest również radnym miasta - NIE POBIERA DIETY RADNEGO
      DZIELNICY! koniec kropka - doczytaj, a później spekuluj!
      • Gość: lewy kibic Oj " prawy" - naiwny? IP: *.autocom.pl 30.08.07, 08:36
        PRAWY - jesteś peweny tego co piszesz? Uwierzę Ci, jeżeli na tym formum,
        podwójnu radni: Paweł Sularz, Elżbieta Sieja, Katarzyna Matusik - Lipiec,
        Jerzy Połomski, Stanisław Zięba, Jerzy Woźniakiewicz, Paweł Klimowicz, Łukasz
        Osmenda,Grażyna Fijałkowska - potwierdzą, że działalność w radach dzielnic robią
        tylko ze szczerych intencji służenia miastu z czysto patriotycznych intencji.
        Prawy, zważ, też że na tej liście podwójnych radnych nie ma nikogo z PiS-u.
        • Gość: hehe Re: Oj " prawy" - naiwny? IP: *.chello.pl 30.08.07, 09:41
          Nie ma? Ano jest Marek Stelmachowski (PIS) zasiada w Dzienicy XVI, sprawdź lewy
          kibicu vel Filemonowiczu.

          Niedoszły kandydacie na posła sprawdź sobie też w kancelarii dzielnic, (zadzwoń
          zapytaj) to dowiesz się że radni będący w RMK i w dzielnicach nie mogą od tej
          kadencji pobierać dwóch diet.

          LID to czerwone ścierwo jest
    • Gość: shalom oto lista radnych i ich partii, widać ile IP: *.autocom.pl 30.08.07, 08:58
      dwóch największych dłużników to radni PO: Sularz i Raś. Brawo PO z Krakowa

      Uczciwość nakazuje zwrócenie kwoty, ale cóż to jest uczciwość?

      Ireneusz Raś - PO
      Grażyna Fijałkowska - PO
      Bartłomiej Garda -PO
      Mirosław Gilarski - PIS
      Wojciech Kozdronkiewicz - PIS
      Stanisław Maranda - PIS
      Katarzyna Matusik-Lipiec - PO
      Stanisław Zięba - PO
      Jerzy Połomski - PO
      Elżbieta Sieja - PO
      Marek Stelmachowski - PIS
      Paweł Sularz - PO
      Krzysztof Sułowski - PIS
      Marta Suter - PIS
      Agata Tatara - PIS
      Zygmunt Włodarczyk - z listy wyborczej Komitetu Wyborczego Wyborców Jacka
      Majchrowskiego
      Stanisław Zięba - PO
      Brygida Kuźniak - demokraci.pl

      Sularz teraz nie masz kasy, a ksę przehulałeś?
    • Gość: fujfuj raś!! oddzales szmalczyk? IP: *.centertel.pl 30.08.07, 10:05
      bo powiem szczerze ze chce odkupić to roszczenie. tylko twoje.
    • Gość: Dominik Re: Długi radnych a polityka IP: *.chello.pl 30.08.07, 10:34
      Najpierw zweryfikuj to o czym piszesz chłopczyku. Od tej kadencji nie można
      pobierać diet jednocześnie za zasiadanianie w radzie miasta i radzie dzielnicy.
      Radny musi zadeklarować którą dietę chce pobierać.
    • Gość: Pikpok Wasi wybrańcy pokazali kim sa naprawdę IP: *.comarch.com 30.08.07, 10:42
      i o co im najbardziej chodzi. Myślę że ta lista nazwisk zamieszczona powyżej
      powinna być jasną wskazówką na kogo NIE GŁOSOWAĆ w nadchodzących wyborach. To
      już nie tylko chciwość i zadufanie w wykonaniu tych ludzi ale zwykły brak
      uczciwości. A swoją drogą, czy jest jeszcze w Polsce miejsce na cos takiego jak
      honor? Czy wszyscy musimy dalej taplać sie w gnoju?
    • Gość: emi Re: Historia nadpłaty - w końcu wiemy o co chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 12:09
      w końcu rzeczowy głos w dyskusji, a nie demagogiczne wrzaski. zanim się zacznie
      ferować wyroki trzeba wysłuchać racji wszystkich stron, a nie na ślepo
      linczować. WSTYD bracia rodacy:/
      • Gość: Pikpok Re: Historia nadpłaty - w końcu wiemy o co chodzi IP: *.comarch.com 30.08.07, 13:03
        Odpowiem ci przykładem: jesli w wyniku pomyłki dajmy na to księgowej dostałbyś
        dwukrotnie wyższą pensję niz zazwyczaj to czy zwróciłbys pieniądze? Jesli nie to
        byłaby to zwykła nieuczciwość. Tłumaczenia typu "chciałem zwrócic ale nikt mnie
        nie ponaglał" sa po prostu śmieszne. A swoją droga skoro ci ludzie nie panuja
        nad własnymi finansami to pytanie czy powinni w ogóle zajmować sie zarządzaniem
        miastem.
        • albigens4 Re: Historia nadpłaty - w końcu wiemy o co chodzi 30.08.07, 13:52
          Tyle, że oni nie wiedzieli przez te 18 miesięcy że dostają za dużo. Nie mieli
          też szansy na "kontrolę własnego budżetu" bo księgowość twierdziła że wszystko
          jest OK.
          Większość z nich zapłaciła PIT od tych pieniędzy (bo je mieli wykazane w
          zbiorczych rocznych PIT-ach) a magistrat odmawia nawet w tej chwili korekty tych
          kwot o te ok. 19%.
          • Gość: Piikpok Re: Historia nadpłaty - w końcu wiemy o co chodzi IP: *.comarch.com 30.08.07, 13:58
            Skoro nie wiedzieli to dowiedzieli sie teraz. Uczciwość i przyzwoitość nakazuje
            rozliczyć sie z nienależnie pobranych pieniedzy.

            Ilu tu sie "obrońców" pojawiło...
          • Gość: dred Re: Historia nadpłaty - w końcu wiemy o co chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 18:09
            i tu bzdury piszesz. Diety sš NIEOPODATKOWANE !!
            • Gość: PZU Re: Historia nadpłaty - w końcu wiemy o co chodzi IP: *.chello.pl 30.08.07, 23:13
              Przewodniczących są opodatkowane
        • Gość: PZU Re: Historia nadpłaty - w końcu wiemy o co chodzi IP: *.chello.pl 30.08.07, 23:19
          Ja tez ci odpowiem przykładem

          Pracujesz w jakiejś firmie. Do 2002 roku masz umowę dajmy na to na 2000 zł.
          Potem szef mówi ci że przedłuża ci umowę na obecnych zasadach, ale ty jej nie
          widzisz. Dalej ci płaci 2000 zł. Po półtora roku przynosi ci umowę do podpisania
          na 1700 zł i mówi, że obowiązuje od 2002 roku i masz mu zwrócić 300 zł razy 18
          miesięcy. Ty odmawiasz i sprawa trafia do sądu.

          Jak myślisz komu sąd przyzna rację?

          PS. Nie szukajcie do końca analogii umowa-praca-radni-diety. Pokazałem ducha i
          istotę sprawy. Podzielił je sąd w 3 przypadkach i odrzucił roszczenia urzędu
          miasta wobec dzielnicowych radnych.
    • Gość: M Re: Długi radnych a polityka IP: 149.156.121.* 30.08.07, 17:17
      >Obrzydzenie
      > mnie brało na "wyczyny"(b.delikatne określenie!!!) Katarzyny
      >Matusik -Lipiec
      > aby idąc do rady miasta nie utracić miejsca w radzie dzielnicy.
      >Dla dobra
      > mieszkanców to robiła? Nie, tylko dla forsy!!!

      Lewy, czy Ty czasem, nie masz na imie Grazyna? :-)
      Daj sobie na luz. Pani Katarzyna Matusik-Lipiec NIE OTRZYMUJE DIETY
      za prace w radzie dzielnicy. Poznaj przepisy, a nie rzucaj
      bezpodstawnych oskarzen.
      • Gość: lewy kibic Nie Grazyna ani nie Grzegorz IP: *.autocom.pl 30.08.07, 20:43
        Matusik - Lipiec w radzie dzielnicy nie pracuje tylko zasiada. Ona do pracy się
        nie nadaje, oczym się sama w najbliższym czasie przekona bo mieszkancy Zabińca w
        nAjbliższym czasie ją odwołają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka