Dodaj do ulubionych

Kraków: 12 postulatów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 00:35
a może zamiast wałkować nieśmiertelny i "pryszczaty" temat metro w Krakowie,
zaczniemy myśleć trochę bardziej realnie?

Problemem jest prędkość handlowa tramwajów w Krakowie - bodaj 12 km/godzinę.
Gazeta kiedyś robiła takie zestawienia (przed ostatnimi wyborami
samorządowymi? ) i w skali Polski krakowskie tramwaje okazały się
najwolniejsze albo drugie od końca w całym kraju.

Tramwaje w Krakowie są wolniejsze zarówno od autobusów - co świadczy o
zupełnej klęsce zarządzania transportem publicznym - i od samochodów, co
świadczy o klęsce tzw. "polityki transportowej miasta".

Poważnym problemem Krakowa jest brak szybkiego transportu publicznego na
dłuższych odległościach między dzielnicami. Na przykład między centrum Krakowa
(Starym miastem) a placem Centralnym w Nowej Hucie czy między Starym miastem a
nieistniejącym (!) centrum Bieżanowa czy Prokocimia. Teraz jedzie się tam
nawet godzinę.

Ale postulat metra jest nierealny, bo między centrum a Nową Hutą jest - mówiąc
oględnie - buraczane pole. To oczwiście skrót myślowy i przesada, ale jest tam
duża pusta przestrzeń (Park Lotników itp.) o bardzo niskim zagęszczeniu
zabudowy i niskiej - jak na miasto, czy centrum miasta - liczbie mieszkańców
na kilometr kwadratowy.

To jest ogromny problem urbanistyczny Krakowa. Przy takim braku potencjalnych
użytkowników nie ma sensu budować klasycznego metro, bo koszty tunelu będą
ogromne, a liczba pasażerów - bardzo ograniczona. Podobnie jest w przypadku
południowych dzielnic - między Starym Podgórzem a sypialniami Nowego Bieżanowa
jest ogromna dziura (Krzemionki, Płaszów itp.).

Być może rozwiązaniem odpowiednim dla Krakowa byłby odpowiednik trójmiejskiego
SKM (kolej miejska) na istniejących torach kolejowych, choć tu problemem jest
znaczne oddalenie sieci torów od osiedli, a może jakieś innowacyjne,
bezkolizyjne rozwiązanie - np. kolej jednoszynowa. W każdym razie musi być
znacznie tańsze niż metro no i musi być kompatybilne z zabytkową częścią
miasta. W tę stronę trzeba by zacząć myśleć, a nie wiecznie odgrzewać stary
kotlet pod tytułem "koniecznie metro" i koszmarnie kosztowne grzebanie tuneli
w centrum miasta.

Mamy zresztą już jeden tunel - między Rondem Mogilskim a Politechniką. Był
budowany przez 20 lat. Ma tamtędy jeździć tramwaj. Ze względu na brak
powiązań, przepustowość tego tunelu będzie wykorzystywana w najbliższym
dziesięcioleciu na żenującym poziomie 10-20 procent. Inteligentny człowiek
chyba potrafi wysnuć z tego jakieś wnioski, a nie powtarzać wiecznie te same
mantry.
Obserwuj wątek
    • Gość: alicja Kraków: 12 postulatów IP: *.home.otenet.gr 08.09.07, 08:45
      Bez metra nie rozwiazemy problemow komunikacyjnych Krakowa!
      • Gość: jajcarz Re: Kraków: 12 postulatów IP: *.ver.airbites.pl 08.09.07, 09:26
        Gość portalu: alicja napisał(a):

        > Bez metra nie rozwiazemy problemow komunikacyjnych Krakowa!
        po jaka cholere nam metro?nie zaczniesz protestować jak zaczna Ci
        kopać tunel pod blokiem?
      • Gość: pierdu pierdu Re: Kraków: 12 postulatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 12:50
        No i właśnie alicja jest przykładem jak sprowadzić dyskusję o problemach Krakowa
        na poziom - w najlepszym przypadku - pryszczatych młodzieńców fascynujących się
        kolejnictwem :-(

        Furda najlepsze przykłady ze świata, furda rachunek ekonomiczny, furda
        oczywistości takie, że w Warszawie metro ma wokół każdego przystanku w
        izochronie 15 minut kilkadziesiąt tysięcy mieszkanców/pracowników - po prostu
        Kraków "musi mieć metro". Bo się posika.
    • Gość: krakus_wieśniak Kraków "umiarkowany" ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 10:49
      A mnie się wydaje, że pan prof. Jaszczyk należy do tej
      grupy "krakowskiej inteligencji", która optuje za "pozytywnym
      prowincjonalizmem". Woli tu mieć "Oxford" niż "Londyn". Wtedy
      przeszkadzają nie tylko wieżowce ale także zbyt (?) duża liczba
      ludności. Kraków dla elity a nie dla plebsu. To ja wolę
      kierunek "wrocławski" - maksimum mieszkańców, maksimum firm, po
      prostu "maksimum potęgi", ale tej materialnej, którą można wykrzesać
      z danego miasta.
      • Gość: havi Re: Kraków "umiarkowany"?tak! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 22:58
        Kraków za rządów JM wypada raczej blado:

        Kraków, Gdańsk, Poznań i Wrocław reklamują się jako miasta przyjazne biznesowi. Weryfikacją jest dla nich raport międzynarodowej firmy doradczej KPMG o specjalnych strefach ekonomicznych, w którym wyraźnie widać, które regiony Polski są przyjazne inwestorom (cały raport można znaleźć na stronie pb.pl). Okolice Wrocławia i Katowic są górą. Kraków wypada blado, jeśli wziąć pod uwagę jego potencjał, a regiony słupski, suwalski i warmińsko-mazurski wyraźnie odstają od reszty.
      • linia_ab "Maksimum" potęgi! 11.09.07, 09:22
        Jak ktoś tęskni za "maksimum potęgi", to niech się przeniesie do Bombaju, Sao
        Paulo, czy Kinszasy. To naprawdę duże miasta! Plebsu też się tam sporo znajdzie...

        Gość portalu: krakus_wieśniak napisał(a):

        > A mnie się wydaje, że pan prof. Jaszczyk należy do tej
        > grupy "krakowskiej inteligencji", która optuje za "pozytywnym
        > prowincjonalizmem". Woli tu mieć "Oxford" niż "Londyn". Wtedy
        > przeszkadzają nie tylko wieżowce ale także zbyt (?) duża liczba
        > ludności. Kraków dla elity a nie dla plebsu. To ja wolę
        > kierunek "wrocławski" - maksimum mieszkańców, maksimum firm, po
        > prostu "maksimum potęgi", ale tej materialnej, którą można wykrzesać
        > z danego miasta.
        • Gość: josef Centrum handlowe nad Wisla? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 08:47
          Co myslicie o propozycji z postulatu 11 by na przeciw Wawelu zbudowac centrum
          handlowe?
    • Gość: Pawel Kraków: 12 postulatów IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.07, 21:43
      "A nie jak na przykład na Rynku Podgórskim, gdzie mało efektowne wejście jest
      usytuowane na głównej osi placu, nomen omen tuż pod oknami Wydziału Architektury
      i Urbanistyki Urzędu Miasta Krakowa." Brawo, ktos zauwazyl ten koszmar rodem z
      trzeciego peronu na dworu w Plaszowie, a nie reprezentacyjnego miasta. Kto tak
      oszpecil rynek podgorski? I dlaczego tego nie widzi???
    • eeeee1 Kraków: 12 postulatów 13.09.07, 01:09

      jak dla mnie to brakuje postulatu 13-tego, czyli parkow miejskich;

      pielegnacja zieleni miejskiej to podstawa przyjaznego mieszkancom
      miasta; w Paryzu dostepny jest przewodnik po parkach, bo tam parki
      sa tak zadbane, ze mozna je zwiedzac; z kolei w Londynie parki sa
      przystosowane do tego, zeby spedzac tam bezpiecznie czas z cala
      rodzina biwakujac i uprawiajac sport; londynskie parki mimo, ze
      znaczna ich czesc jest w samym sercu miasta pelne sa wspanialej
      roslinnosci i zwierzat;

      w Krakowie udalo sie juz pieknie odnowic Planty, stworzono tez od
      zera dwa rewelacyjne wrecz parki na Debnikach, co pokazuje, ze
      jednak sie da; oby byl to poczatek trendu i obysmy sie doczekali w
      niedlugiej przyszlosci jakichs ciekawych parkow rzecznych, bo
      warunki ku temu sa; trzeba po prostu wstawic w paru miejscach
      latarnie, odnowic alejki i juz bedzie ladnie; i kwiatki - koniecznie
      trzeba sadzic mnostwo kwiatkow wszedzie i moze bedzie choc troche
      tak ladnie jak jest na Zachodzie;


      • xylan Re: Kraków: 12 postulatów 14.09.07, 10:51
        Z tymi parkami to racja. Te dwa kawalki parku na Debnikach przydaloby sie
        polaczyc w jeden, jak to bylo kiedys planowane.
        • Gość: havi Re: Kraków: 12 postulatów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.07, 01:00
          i jeszcze tunel pod wzgórzem sw bronisławy domykajacy IIIobwodnice,do tego północna obwodnica,szybki tramwaj,nowe przedszkola, oraz bardziej zorientowane na inwestorów spojrzenie naszych urzędników...
          itp...
          itd...
    • Gość: DADOS Kraków: 12 postulatów IP: *.asta-net.com.pl 27.09.07, 22:37
      Wobec powyzszego wg mnie:
      1- co do parkow i zieleni to jak najbardziej jestem za, tylko niech
      to beda ladnie uporzadkowane parki a nie poprostu posadzenie dzikich
      drzew i krzakow. I tu wg duzy problem: BŁONIA- uporzadkowac ta
      wielka łąke!!! przystrzyc trawe, zrobic jakies alejki, posadzic
      kwiaty, dac fontanne itp i niech ktos o to stale dba! jestem ze
      szczecina ale od 15 lat mieszkam w krakowie i utozsamiam sie z tym
      miastem bo tu chce zyc!pamietam jak bylem blonaimi krakowskimi
      rozczarowany, tyle o nich zawsze mówiono w tv, pisno w przewodnikach
      a jak poszedlem tam 1 raz w zyciu to byl wielki zawód ze to poprostu
      nic innego jak zwykła łąka. W szczecinie tez sa blonia, mniejsze ale
      ladnie uporzadkowane, sa sluzby zajmujace sie nimi na stale,
      powinien byc to plac zieleni po ktorym mozna chodzic, grac w pilke,
      lezakowac(podobnie tez jest w dublinie) ale do tego niech bedzie to
      ladny plac a nie taki co tylko krowy wpuscic do wypasu.
      2- sprawa metro - predzej czy pozniej musi powstac wiec lepiej niech
      teraz sie o tym mysli i robi juz cos w tym kierunku. trzeba wlasnie
      wykorzystac te wolne przestrzenie miedzy dzielnicami aby sprawniej
      prace wszystkie prowadzic, chyba lepiej wykopac tunel lub
      poprowadzic specjanly naziemny tunel teraz niz pozniej gdy na tych
      wolnych terenach powstanie zabudowa. Pozatym, mozna poprowadzic
      metro tak jak jest to w Pradze czyli tunel podziemny kopac tylko w
      scislym centrum a poza nim tam gdzie sa wolne przestrzenie prowadzic
      kolejke w specjalnym tunelu naziemnym-o wiele tanszym. metro to
      naprawde swietny wynalazek do sprawnego poruszania sie po miescie na
      szlakach ktore powinny laczyc najbardziej oblegane trasy
      komunikacyjne, najwieksze dzielnice z centrum miasta.
      3- sprawa zabytkow- zgadzam sie z prof. ze nalezy uporzadkowac
      tereny wokol nich i usunac wszelkie pierdoly, sczegoly i prowizorki
      szpecace ich obraz. Ale co wg jesczze jest wazne: KOMPLEKSOWO
      OŚWIETLIC ZABYTKI i WAZNE BUDYNKI INSTYTUCJI PUBUBLICZNYCH ITP.!!! i
      to osiwetlic profesjonalnie a nie prowizorycznie!nie powinno na tym
      sie oszczedzac bo oswietlenie nadaje nowy piekny wizerunek miastu
      (dodaje uroku) i robi piorunujace wrazenie szczegolnie na turystach!
      dobry przyklad to wlasnie wroclaw gdzie podswietla sie wszystkie
      ladne kamienice i mosty. Miasto przez to ma 2 oblicza -dzienne i
      nocne a ze krakow ma sie czym szczycic i co oswielac wiec czym
      predzej powinno sie to zrobic.
      w dodatku jestem za tym aby wciaz uatrakcyjniac Krakow, czyli
      stawiac nowe i liczne pomniki, nawet tych mniej znanych artystow i
      tych tanszych, kazdy pomnik przyciaga uwage- stanowi atrackcje,
      oczywiscie niech to beda pomniki znanych osobistosci nawet nie
      koniecznie tylko królów i poetow polskich ale takze np historycznych
      lub slawnych osobistosci zagraniczynych, w koncu krakow turystami
      stoi!!! powinnismy tworzyc zabytkowa architekture,koscioly i
      kamienice w stylach zabytkowych przeciez to piekno co po sobie
      zostawimy bedzie stanowic dobro kultury dla przyszlych pokolen, nie
      mozemy stac w miejscu w tej dziedzinie i zachwycac sie tylko np
      rynkiem, sukiennicami a tworzyc takze swoiste novum z nawiazaniem do
      zabytkowych stylow w tej materii i poszerzac przez to liczbe miejsc,
      budynkow godnych zobacznia
      4- kompletnie nie zgadzam sie z tym ze nie powinnismy zwiekszac
      potencjalu ludnosciowego!!!wyraznie obecnie widac ze w europie i na
      swiecie a tym bardziej juz w Polsce licza sie tylko duze osrodki
      miejskie, bo to o nich sie wciaz mowi, one skupiaja uwage,
      przyciagaja inwestycje. wzrost ludzi powoduje zainteresowanie danym
      skupiskiem. czy ktos slyszal chocby o Łodzi 150 lat temu lub o
      katowicach? a dzieki temu ze sa to odpowiednio 2 i 10 pod wzgl.
      ludnsci miasta polski to kazdy z nas wie gdzie to jest. inny
      przyklad: mało kto wie gdzie dokladnie jest chełmno- miasto 20 tys.
      nazywane pólnocnym krakowem, gdzie jest wiecej zabytkow(i to z
      najwyzszej pólki, wiekszosc z 12/13/14wiek pierwotnie zachowanych)
      niz w niejednym ponad 100 tys. miescie. A jednak fakt ze na pewnym
      etapie nastapil brak rozwoju ludnosci i migracje miasteczko to jest
      wrecz niedostrzegalne w skali kraju. Musimy my dbac wiec o rozwoj
      taniego mieszkalnictwa, tereny pod budowe, o nowe inwestycje,
      miejsca pracy przyciagajace ludnosc do krakowa. z tego punktu
      widzenia bardziej oplacalne wydaje sie byc np oddanie przez miasto
      terenow pod budowe mieszkan czy nowego zakładu pracy za symboliczna
      kwote, spadnie bezrobocie i sciagnie sie przez to ludzi, ktorzy tu
      beda wydawac pieniadze, tu placic beda podatki.musimy dazyc do tego
      aby byc metropolia!!! pierwszy cel to 1 mln mieszkancow:)
      5- sprawa kontrowersyjnych wiezowcow w krakowie. jesli dazymy do
      rangi metropoli to powinny i one sie znalezc w naszym miescie gdyz w
      wiekszosci przypadku sa one nieodlacznie zwiazane z metropolitalnym
      charakterem miasta i niejako sa tego symbolem. nadaja miastu
      znaczenia nowoczesnosci, sa symbolem bogactwa. nawet w takim
      szczecinie czy poznaniu i gdansku sa odpowiednio 2 i 3 wiezowce i
      jakos wpisuja sie w krajobraz miasta wrecz go ozywiaja. krakowskie
      wg mnie powinny miec raczej 1 -skupiona lokalizacje niz byc
      porozrzucane po calym miescie, raczej powinny stac w skupisku tak
      jak to jest w warszawie czy innych zachodnich miastach.Oczywiscie ze
      powinny sie znalezc z dala od starego miasta(hmmmm...moze wlasnie
      pustymi terenami miedzy srodmiesciem a nowa huta?? moze po 2 stronie
      wisly??? to powinien byc jednak juz temat konsultacji spolecznych)
      Lokalizacja wiezowcow wiazalaby sie niejako z wytyczniem nowego
      centrum biznesowo-finansowo-handlowego i bylaby kolejna atrakcja nie
      tylko dla turystow ale takze i mieszkancow bo co by nie mowic jednak
      dobre i ladne wiezowce sa jakas atrakcja i przyciagaja uwage:)
      miasto by tetnilo zyciem zarowno na starym miescie jak i w jego
      nowoczesnej czesci. Krakow bylby wtedy miastem kompletnym- mialby
      unikatowej klasy zabytki i ładna nowoczesna architekture.
      Oczyswiscie postawilbym tez na rozowj strefy ekonomicznej i parku
      technologicznego bo przyklad wroclawia pokazjuje jak tam potrafili
      to wykorzystac, badz co badz duze inwestycje i to renowmowanych
      marek na swiecie sa najlepszym bodźcem i motorem napedowym dla
      miasta. wiazaloby sie to od razu z rozwojem uczelni i bazy naukowej.
      Nie dajmy sie przescignąc innym bo Wroclaw Poznan siedza nam na
      ogonie i nie pozwolmy abysmy zostali w tyle za Wawa i innymi
      miastami zachodnimi.
      KOCHAM KRAKÓW!!!!

      POZDRAWIAM!!!!!!!!!
      • Gość: krakus_wieśniak Re: Kraków: 12 postulatów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.07, 07:43
        Pan prof. Jaszczyk, pan Konrad Myślik prof. Zbigniew Ziobrowski i im
        podobni - wszyscy oni marzą o niedużym, elitarnym "profesorsko-
        artystycznym" mieście ogrodzie, ciągle za wzór dają nam Oxford albo
        inną Florencję. Ja mam duże wątpliwości co do ich poglądów.
    • fraps Re: Kraków: 12 postulatów 28.09.07, 09:05
      Zgadzam sie, metro to beznadziejny postulat pod wzgledem ekonomicznym w miescie
      <1 mil., poza tym sami wiemy, w jakim tempie rozwija sie stoleczna siec metra..
      Mysle, ze wcale nie wyszlibysmy zle na przyspieszeniu tramwajow, lub budowy
      czegos w rodzaju en.wikipedia.org/wiki/SkyTrain_(Vancouver)
      • havi1 Re: Kraków: 12 postulatów 28.09.07, 10:13
        do szczęścia wystarczyłoby wybudowanie odnogi od tunelu tramwajowego który już jest pod dworcem i galerią, w kierunku rynku i dalej w kierunku karmelickiej z wylotem na pl. inwalidów, mielibyśmy wtedy takie mini metro zdolne przewieżć ludzi w szybkim czasie z rejonów NH, kurdwanowa, krowodrzy G., bronowic w rejon rynku i dworca
        Podziemia rynku można by wykorzystać także jako przystanek tego podziemnego szybkiego tramwaju
      • linia_ab Re: Kraków: 12 postulatów 28.09.07, 21:05
        Skąd ci się wziął ten 1 milion mieszkańców? To bzdura. Wystarczy
        poczytać inny artykuł tego samego autora:
        www.metro.civ.pl/newssite.php?subaction=showfull&id=1163169918&archive=1168273351&start_from=&ucat=
        &
        a szczególnie dołączoną na końcu tabelę i komentarz do niej w
        tekście.
        • fraps Re: Kraków: 12 postulatów 29.09.07, 10:26
          Z obserwacji, wszystkie z miast posiadajacych jakie znam, to paromilionowe kolosy.. Toronto, NY, Waszyngton, Montreal, Paryz, Londyn.. no ale to nie byl najmocniejszy argument ;) Kajam sie przed wypowiedzia eksperta.. Widze jednak kolejna potencjalna przeszkode, z punktu widzenia archeologow prawdopodobnie niezbyt dobrym pomyslem jest kopanie przez Krakow wzdluz i wszerz..
          • xylan Re: Kraków: 12 postulatów 01.10.07, 15:09
            fraps napisał:
            > Widze jednak kolejna potencjalna przeszkode, z punktu widzenia
            > archeologow prawdopodobnie niezbyt dobrym pomyslem jest kopanie
            > przez Krakow wzdluz i wszerz.

            W artykule o metrze byla chyba propozycja poprowadzenia linii metra na zewnatrz
            dawnej linii murow miejskich i nieco glebiej w okolicach srodmiescia. Czyli
            chyba nie bedzie wielkiego problemu z archeologami.
            • filimer Re: Kraków: 12 postulatów 04.10.07, 19:19
              No to mylisz się - w całym Krakowie są 934 zarejestrowane stanowiska
              archeologiczne - pod samą obwodnicę wschodnią trzeba przebadać ponad 40
              hektarów. Główną przeszkodą w budowie metra jest polityka transportowa miasta i
              oczywiście pieniądze.
              • xylan Metro buduje sie w tez w miastach zabytkowych 05.10.07, 11:43
                filimer napisał:

                > No to mylisz się - w całym Krakowie są 934 zarejestrowane stanowiska
                > archeologiczne - pod samą obwodnicę wschodnią trzeba przebadać ponad 40
                > hektarów. Główną przeszkodą w budowie metra jest polityka transportowa miasta i
                > oczywiście pieniądze.

                To badajmy. Jak cos sie znajdzie, to pewnie mozna przeniesc do muzeow lub
                wyeksponowac. Linie metra istnieja w miastach o wiekszej liczbie zabytkow, np. w
                Rzymie.
                • filimer Re: Metro buduje sie w tez w miastach zabytkowych 16.10.07, 00:03
                  Tylko czy budowa metra w Krakowie ma jakikolwiek sens? Miasta większe od Krakowa
                  (np. Dublin) stawiają na tramwaj, w innych polskich miastach nawet nie ma marzeń
                  o metrze, a struktura przestrzenna Krakowa rozwija się tak, że zdecydowanie
                  lepszym rozwiązaniem byłaby integracja sieci tramwajowej z kolejową niż budowa
                  metra od podstaw. Na linii wschód-zachód (proponowana trasa metra) miasto jest
                  ograniczone z jednej strony przez kombinat a z drugiej przez lotnisko i strefę
                  niskiej zabudowy - poza tym nie ma sensu budować już niczego w samym Krakowie w
                  rejonie obecnych osiedli, bo jest on jedną wielką dziurą w której zatrzymują się
                  wszystkie zanieczyszczenia powietrza - Kraków będzie się więc rozwijał "w górę"
                  na północ i południe ( z ograniczeniem w rejonie parków krajobrazowych), gdzie
                  są lepsze warunki klimatyczne i niezły widok na miasto (dla porównania: np.
                  Modlnica leży ok. 100 m wyżej niż krakowski Rynek Główny).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka