Gość: pataszon
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
09.07.03, 17:54
Widzieliście barkę pod Wawelem pretensjonalnie zwaną "Galarem pod aniołami"?
Czy jest ktoś, komu się to straszydło podoba? Interesy restauratora mają się
z pewnością świetnie, ale czemu musimy wszyscy patrzeć na paskudną
krypę "ozdobioną" wiosłami wystruganymi z desek? Padnie zaraz argument o
ożywianiu Wisły. Pseudo-galar i pseudo-tratwa zbita z cieniutkich drzewek
zamiast z solidnych pni Wisły nie ożywiają, przeciwnie tamują prąd.