gph
15.07.03, 10:17
Michael Jackson zrozumiał wreszcie dlaczego ludzie go nienawidzą - to
dlatego, że jest jak Jezus.
Samozwańczy Król Muzyki Pop uważa, że jest często represjonowany, ponieważ
jest najlepszy. Ekscentryczny piosenkarz mówi: "Kocham wszystkie nacje,
wszystkich ludzi, ale czasami siedzi w nich diabeł i stają się zazdrośni.
Kiedy jesteś na szczycie stajesz się ich celem. Tak właśnie ukrzyżowano
Jezusa".
(onet.pl)