Dodaj do ulubionych

GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje

IP: *.crowley.pl 23.10.07, 20:58
tam mieszkanie. Osiedle w budowie a mało osób o nim pisze. Co
sadzicice o firmie - czy to sprawdzony deweloper?
Obserwuj wątek
    • Gość: kr Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 22:18
      GANT to spółka z holdingu notowanego na GPW.
      • Gość: magda Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje IP: *.crowley.pl 24.10.07, 11:43
        to fajnie ale słyszałam że sprzedaż miesskań idzie zle icięzko
        byłoby mieszkać na osiedlu widmo gdzie wieczorem palą się światła w
        kilku mieszkaniach.
        • Gość: do magdy Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje IP: *.gemini.net.pl 29.11.07, 17:40
          hej magda, moje gg 2366355, odezwij sie
    • Gość: wujo Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 11:04
      A tak z czystej ciekawości, po ile te mieszkania chodzą?
      • Gość: mirek Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje IP: *.gemini.net.pl 30.11.07, 18:05
        okolo 6000 brutto i mniej
    • Gość: Kaśka Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje IP: *.citynet.pl 10.02.08, 00:29
      Podpisaliśmy z mężem już umowę przedwstępną...mamy nadzieję że wszystko pójdzie
      po naszej myśli...Teraz widać jak znikają wolne mieszkania z ich strony
      internetowej. Zakupu można dokonać poprzez biuro Homest Swiss przy Karmelickiej-
      polecam, dopilnują wszystkich spraw.Teraz tylko czekamy na oddanie i klucze...
      • Gość: Waldi Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje IP: *.chello.pl 10.02.08, 12:44
        Witam
        Ja również jestem klientem Gant-a ale mieszkanie kupiłem bezpośrednio od
        dewelopera, biuro znajduje się przy samej budowie na ul. Bartla -wszystko w
        jednym miejscu. Budowa idzie pełną parą, miejmy nadzieję, że nie będzie opóźnień
        i już niedługo będziemy odbierać mieszkania.
        • Gość: wojtek Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje IP: *.gemini.net.pl 10.02.08, 20:38
          zapraszam przyszlych sasiadów do wymiany pogladów, moje gg: 2366355
          • Gość: zainteresowany Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje IP: 151.193.120.* 11.03.08, 12:37
            Witam
            Czy podpisywaliscie umowy przedwstepne u notariusza? Jak bylem w biurze u
            developera to dostalem taki wzor umowy przedwstepnej - zastanawiam sie czy
            gdybym sie decydowal powinienem zarzadac umowy w formie aktu notarialnego?
            Jak to jest u GANTa
            • Gość: mieszkaniec B2 Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje IP: *.ogec.krakow.pl 12.03.08, 09:19
              Nie, podpisywaliśmy umowy przedwstepnej u notariusza.
    • kurakpol Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje 12.03.08, 16:19
      Polecam dzisiaj artykuly prasowe o "przyjemnosci" mieszkania na
      Klinach. Brak dojazdu, parkingow, szkol przedszkoli.
      Ma powstac do 2011 r. ponad 100 (!) kolejnych blokow. W tym
      komunalne.
      Nie dziwi, ze sprzedaz mieszkan idzie tak cięzko - zaczną schodzic
      na 5 tys/m i niżej jak tak dalej pojdzie. Coraz mniej ludzi chce
      mieszkac w takich warunkach - wszak w krajach rozwinietych w
      blokowiskach mieszka biedota i nieudacznicy.

      pozdrawiam
      • chamniak Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje 12.03.08, 17:14
        <w krajach rozwinietych w blokowiskach mieszka biedota i nieudacznicy> - to na podstawie własnego doświadczenia stwierdzenie???Każdy niech decyduje za siebie czego chce. Jak ktos chce tak mieszkać, to niech mieszka a nie od razu szufladkować jako nieudacznik albo biedaka

        • kurakpol Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje 12.03.08, 17:24
          czy szufladkowałem mieszkancow naszego kraju ?
          pisałem jak jest w krajach rozwiniętych - nie zaliczymy chyba Polski
          do tej grupy
          • Gość: gość Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje IP: *.ogec.krakow.pl 13.03.08, 08:36
            Współczuje, bo cały Kraków, powoli przypomina blokowisko, można
            powiedzieć, że za pare lat Kraków stanie się slamsami :) A ruczaj to
            już wogóle, bo tam za niedługo będą budować blok na bloku, bo
            powmiedzy nie da się już nic wcisnąć
            • Gość: do kurakpola Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje IP: *.gemini.net.pl 13.03.08, 17:06
              idź lepiej sie połóż, najwidoczniej ty mieszkasz na dworcu, tam jest najlepiej,
              najbliżej do centrum i zapewne parking tekturowy już masz, nie mówiąc o innych
              blokowiskach z tektury...strzała
              • Gość: ala Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje IP: *.77.classcom.pl 14.03.08, 19:11
                no bez przesady z tym brakiem dojazdu... Przez 2 lata dojezdzalam autobusem z
                Klin do centrum. Bez problemu, choc z przesiadka.
                Choc Kliny bardzo sie zmienily, to wciaz uwazam, ze to jedno z lepszych osiedli
                w Krakowie.
                • Gość: mieszkaniec B2 Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje IP: *.ogec.krakow.pl 21.03.08, 08:34
                  pożyjemy zobaczymy, może komunikacja się polepszy :) i wogole, ja
                  się nie moge doczekać na odbiór mieszkania
    • Gość: mina pękające ściany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.08, 11:49
      ostrzegam przed pękającymi ścianami w blokach, które zostały
      wybudowane na sporych nasypach ze świeżej ziemi. Zanim kupicie
      zapytajcie robotników, dowiecie się ze to już się dzieje. I
      zobaczcie że na osiedlu obok bloczki 2 piętrowe zostały dostosowane
      do spadku terenu a nowe bloki Ganta ?
      • Gość: zainteresowany Re: pękające ściany IP: *.citynet.pl 26.03.08, 22:53
        Z tego co wiem to w 90% nowych blokow pekaja sciany, bo gsuwanie sie gruntu to
        dosyc naturalne zjawisko. A Ty jestes kleintem? Czy robotnikiem na tym osiedlu?
        Nawet jesli bedzie jakies pekniecie to co? Nie kupowac? a jak pekniecie zrobi
        sie 3 miesiace po wprowadzeniu sie to co? Oddawac? ...nie warto siac paniki...


        pzdr
        • Gość: Wojtasek Re: pękające ściany IP: *.chello.pl 27.03.08, 19:17
          Nie dziwie sie że pekaja sciany.Jak ja sie interesowałem tym
          osiedlem i mieszkaniami i jak byłem na budowie to zobaczyłem cos co
          mnie definitywnie zniecheciło,a mianowicie jak woda lała sie po
          scianach w dwóch budynkach,które już były wykonczone,a jak zapytałem
          sie najpierw Pani a potem chłopa z budowy to powiedział ze sie
          osuszy??!!!,instalacje elektryczne szły tak że bał bym sie robic
          jakies otwory w scianach,wogóle tak jak kiedys to ktos napisał "GANT
          to KANT"
          • Gość: zainteresowany Re: pękające ściany IP: *.citynet.pl 27.03.08, 23:08
            A powiedz mi kolego w jaki sposob dostrzegles instalacje elektryczne w scianach
            w jak piszesz WYKONCZONYM BUDYNKU ???
            I czy byles na budowie w czasie deszczu czy skad ta woda sie lała?
            Powaznie mnie interesuje.
            Mam niestety nieodparte wrazenie ze niektorzy wypisuja to tylko po to zeby
            zrobic tzw. czarny PR...
            • Gość: Wojtaszek Re: pękające ściany IP: *.chello.pl 28.03.08, 08:56
              W srodku jeszcze nie było tynku na scianach wiec widziałem jak ida
              instalacje,niewygladało to najlepiej,a jesli chodzi o wode lejaca
              sie po scianach to owszem padał deszcz ale nie tłumaczy to faktu ze
              w budynku którym jest juz dach powinna lac sie strumieniami po
              scianach woda(dokładnie na klatce po scianach do piwnicy)
              • Gość: mieszkaniec Re: pękające ściany IP: *.kolornet.pl 28.03.08, 18:25
                a ja tam kupiłem i jestem zadowolony i nic mnie nie zniechęci, no chyba , że
                okażę się żę trafi tam jakaś kometa, albo coś innego. A dla tych, co tak
                skrupulatnie sprawdzają każdy szczegół, polecam wybudować sobie samemu dom, bo
                mieszkanie to cieżko będzie kupić, no chyba, że ktoś ma ogromny kapitał :). (PS.
                Ja byłem, kilka razy w różnych okresach, nawet po orkanie EMMie i żadnej wody
                nie było, ściany suchutkie, bielutkie, w piwnicy suchutko, po prostu miodzio :)
                • Gość: Backup i tak nie polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 22:19
                  Ja wynajmuję mieszkanie na Klinach aktualnie i nie polecam - jeżeli ktoś chce
                  zaznać życia w Krakowie to tu może mieć z tym problem. Powiem tyle -
                  wychowywałem się na wsi, a po rzeczywistości jaką widzę na Klinach mogę śmiało
                  stwierdzić, że moja ojczysta wieś to przy Klinach wręcz małe miasto.

                  Na Klinach nic się nie dzieje - nie ma prawie żadnych usług, wieczorem ulice są
                  wymarłe bo i gdzie tu wyjść? Dookoła lasy, dziki biegają, komunikacja wprost
                  beznadziejna - raptem 2 linie [bo 141 można uznać chyba tylko za wspomagającą,
                  patrząc na jej rozkład; zresztą, na os. Pod Fortem dojeżdża tylko 116, którym
                  raptem można dojechać donikąd] - można zapomnieć o jakimkolwiek powrocie
                  wieczorem, o nocnych autobusach to już w ogóle. Ludzie tu to głównie emeryci,
                  reszta siedzi w domkach jednorodzinnych odizolowana od świata. Ludzie na osiedlu
                  już od dłuższego czasu walczą o szkołę i wygląda na to, że się nie dowalczą.

                  Krótko mówiąc - BEZNADZIEJA, wymarła wieś pod Krakowem jakich wiele. Jeżeli
                  komuś to odpowiada to ok, ja jednak już bardziej polecam Skawinę. Pozdrawiam.
                  • Gość: gość Re: i tak nie polecam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.08, 18:48
                    Cisza, spokój, nic się nie dzieje.
                    Mnie zachęciłeś.
                    Serio.
                    • Gość: Backup Re: i tak nie polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 20:27
                      Jak napisałem - jeżeli komuś odpowiada taka stagnacja to będzie zadowolony - tu
                      jej nie braknie.
                  • Gość: mieszkaniec B2 Re: i tak nie polecam IP: *.ogec.krakow.pl 31.03.08, 10:31
                    Właśnie o to chodzi, żeby się nic nie działo :) Cisza i spokój.
                    PS. pracuje w centrum, poza tym jak ktoś chce to zawsze sobie coś
                    znajdzie to roboty :) - dla chcącego nic trudnego
                    • Gość: Edward Re: i tak nie polecam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.08, 15:25
                      Super tego szukałem
                      Ciszy i spokoju.
                      Mam bryke to se dojade do centrum
                      • orwidtomasz Re: i tak nie polecam 20.08.08, 16:49
                        Oczywiście dojedziesz, ale po pewnym czasie zacznie być dla Ciebie
                        uciążliwe, że w każdej najdrobniejszej sprawie będziesz musiał
                        dojeżdżać do centrum. Cisza, spokój i brak czegokolwiek na dłuższą
                        metę jest dobra tylko dla totalnych odludków. Oto co Cię czeka:

                        -Jeśli masz dzieci to szybko oszalejesz ewentualnie one oszaleją
                        przed telewizorem bo nie ma żadnego miejsca gdzie mogłyby się bawić.
                        ŻADNEGO placu zabaw, boiska albo nawet trawiastej łąki gdzie możnaby
                        grać w piłkę. Tylko haszcze, na których dziki to przyjemna przyroda
                        w porównaniu z hałdami śmieci jakie zwożą tam oszczędni, którym
                        szkoda na wysypisko. W ubiegłym roku kilkakrotnie pisałem w tej
                        sprawie pisma o ustalenie właścicieli terenu, którzy mogliby usunąć
                        zgodnie z ustawą dzikie wysypiska rozciągające się wzdłuż osiedli.
                        Trochę poskutkowało, trochę nie. A problem się tylko nasila.

                        -Nie ma gdzie spacerować z wózkiem, nie ma alejek, nie ma ławek.
                        Można iść na wyżej wspomniane pola i bagna.

                        -Grunt w okolicy jest grząski, bagna były tam od zawsze. Po deszczu
                        i na wiosnę powietrze po prostu śmierdzi gdy wiatr zawieje od strony
                        południowej, ale to w sumie detal. Od smrodu jeszcze nikt nie umarł.

                        -Oszczędzisz na myjni. Z powodu wiecznej budowy i pyłu w powietrzu
                        stwierdzisz pewnego dnia, że mycie auta nie ma sensu bo i tak po
                        dwóch godzinach znowu będzie całe zakurzone. Jeśli wybrałbyś
                        mieszkanie w okolicach ul. Komuny Pryskiej to czeka cię horror
                        dojazdu. Ta droga od lat jest kumulacją wybojów, po wybudowaniu
                        bloku Frontonu rozpadła się już dokumentnie. Zaradni kierowcy jeżdżą
                        po chodniku, który wkrótce będzie wyglądał gorzej niż droga. Nikt
                        nie reaguje.

                        -Wiele osób nie rozumie co to są zasady dobrego sąsiedztwa. Grill w
                        ogrodzie co wieczór i jego opary w całym domu to w niektórych
                        blokach standard. U znajomych, których sąsiedzi na parterze są
                        fanami grilla, całe pranie suszone na balkonie jest przesiąknięte
                        smrodem spalonego tłuszczu. Ogólnodostępna suszarnia miała być, ale
                        nie ma bo ostatecznie deweloper zdecydował się wrzepić w miejsce na
                        nią przeznaczone jeszcze jedno mieszkanie.

                        -Brak miejsc parkingowych to też stały temat. Swoją brykę będziesz
                        parkował głównie w błocie na pobliskich łąkach chyba, że jesteś
                        bardzo szybki i sprytny i ubiegniesz innych mieszkańców.
                        Teoretycznie na 1 mieszkanie przypada 1 miejsce parkingowe, ale nikt
                        tego nie respektuje. Z uwagi na ciężki dojazd wiele rodzin ma po dwa
                        auta - jedno męża, drugie żony, niekiedy również dorosłe dzieci są
                        zmotoryzowane. I każdy chce parkować pod samymi drzwiami klatki
                        schodowej. Logiczne, że dla kogoś w tej sytuacji miejsca musi
                        zabraknąć.

                        -Rzecz jasna na osiedlu nie ma szkoły, przedszkola, żadnej placówki
                        kultury żeby dzieci mogły nie tylko uczyć się, ale też zająć czymś
                        pożytecznym po lekcjach. Deweloperzy nie uważają by takie rzeczy
                        były potrzebne ludziom.

                        • Gość: kliny Re: i tak nie polecam IP: *.ogec.krakow.pl 26.08.08, 09:39
                          No nie wiem o czym piszesz, chyba ze mieszkasz na Komuny Paryskiej i tam jest na
                          jakimś dzikim zachodzie, bo po stronie Bartla, są parki, normalne drogi, nie ma
                          smrodu, są boiska, place zabaw i tak dalej (m. in. Park MAcika i Doroty.
                          Tak więc jak na Komuny Paryskiej jest taki dramt, to polecam zrobić więcej
                          kroków w kierunku wschodnim, może odkryjesz coś lepszego
                        • Gość: miezkaniec Re: i tak nie polecam IP: *.ogec.krakow.pl 29.09.08, 10:03
                          Ja nie wiem co Ci ludzi piszą, chyba, że mieszkają, gdzieś indziej, na klinach
                          jest ogromny park Macka i Doroty (boiska do wszystkiego, siłownia, place zabaw,
                          piaskownice, ścieżki, ławki, szkołę mają budować tak jak i kościół, nie wiem
                          dlaczego ten Pan musi załatwiać wszystko w centrum, no ale to jego problem

                          POWIEM JEDNO BEZEDURU :P
        • Gość: mi Re: pękające ściany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 11:35
          nie jestem ani klientem ani robotnikiem na tej budowie tylko
          mieszkańcem os. Kliny Zacisze, który miał okazję obserwować prace
          ziemne poprzedzajace budowę, których ty na pewno nie widziałeś.
    • chamniak Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje 29.08.08, 10:39
      No nie. W każdym wątku się pomyliłeś, oj jaki ty biedny jesteś.
      • sebastekk31 Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje 25.09.08, 20:09
        Kupiliśmy i na razie jesteśmy zadowoleni. Ciekawe tylko jak będzie po odbiorze.
        Poza tym mieszkania Gany są według mojego rozeznania najtańsze w Krakowie (nie
        wliczam w to dwóch spółdzielni mieszkaniowych- jedna to SM Śnieżka i Osiedle
        Złocień, drugiej nie pamiętam)
        • Gość: kyoto Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 09:57
          Jasne, ze są najtańsze - w końcu deweloper który odstawia taką fuszerkę musi
          czymkolwiek przyciągnąc klienta. A czym moze w tym przypadku przyciągnąc jeżeli
          nie ceną?

          Gdybym mial wybierać między tanimi ale szitowymi wielopiętrowymi blokami Ganta a
          dwupiętrowymi, fajnie wykonczonymi acz drogimi Polimexu (inwestycja przy
          Babinicza), potargowałbym się z tymi drugimi i kupił tam. Przynajmniej mi się
          chałupa nie rozpadnie po 5 latach heheh
          • ja29t Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje 26.09.08, 12:02
            przeciez na osiedlu POD FORTEM nie sa wielopietrowe bloki a niska
            zabudowa i niskie ceny!!!!!!
            • Gość: pl Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje IP: *.r1.active.1000lecie.pl 26.09.08, 14:16
              • Gość: Gant Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje IP: *.korbank.pl 26.09.08, 20:59
                to mozecie sie spytac wroclawiakow jak ta firma zalatwia wszelkie problemy na
                swoich inwestycjach lub poszukac na forum wroclawskim developerzy zeby pozniej
                nikt nie zalowal ,ze cos przeoczyl zanim podpiszecie umowe bo pozniej wam
                przyjdzie posilkowac sie poczta z pismami tylko lub pozostanie sad w razie braku
                kontaktu ,a mieszkania z najtanszych materialow bo chodzi tez o zysk dla
                wszystkich a byle jaki robotnik pomocnik musi miec min 2,5 tys na budowie do
                kilku tysiecy i jeszcze ktos musi zaplacic za poprawki,za zniszczenia materialow
                itd .
                • Gość: agieszkan Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje IP: *.chello.pl 05.01.09, 21:25
                  a jak z tym deweloperem teraz?
                  czy warto kupować
                  • Gość: napywca Re: GANT na os. Kliny Zacisze - czy ktoś kupuje IP: *.t-mont.net.pl 27.01.09, 22:12
                    Powiem tak:
                    Jak kupowałem mieszkanie, mogłem je zobaczyć na żywo nie na kartce
                    Opóźnienie w odbiorze wynosiło kilkanaśćie dni
                    Pozwolenie na użytkowanie dwa miesiące po odbiorze,
                    pod koniec zeszłego roku podpisałem akt i jestem właścicielem :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka